22/08/2026
Jerycho Różańcowe – siedem dni, które mogą odmienić parafię
Drodzy Bracia i Siostry!
Każdy jubileusz jest nie tylko okazją do świętowania, ale przede wszystkim do zatrzymania się i spojrzenia z wdzięcznością na to, co Pan Bóg uczynił w historii naszej wspólnoty. Zbliżamy się do wyjątkowych wydarzeń – 300-lecia naszego kościoła oraz ponad 550 lat istnienia parafii Krzeszów. To nie jest tylko rocznica budynku. To jubileusz wiary ludzi, którzy przez pokolenia tworzyli tę wspólnotę.
Przez ponad pięć i pół wieku tysiące ludzi klękało w tym kościele. Tutaj przynoszono do chrztu dzieci. Tutaj młodzi składali sobie przysięgę małżeńską. Tutaj rodzice uczyli dzieci znaku krzyża. Tutaj spowiadali się nasi dziadkowie i pradziadkowie. Tutaj modlono się w czasie wojen, epidemii, głodu i wielkich radości. Tutaj żegnano zmarłych i powierzano ich Bożemu miłosierdziu.
Dzisiaj my jesteśmy spadkobiercami tej wiary.
Dlatego chcemy przygotować się do jubileuszu nie tylko od strony organizacyjnej, ale przede wszystkim duchowej. Bo najpiękniejszym darem dla Boga nie będą dekoracje ani uroczystości, lecz serca ludzi otwarte na Jego łaskę.
Dlatego pragnę zaprosić całą parafię do wyjątkowej modlitwy – Jerycha Różańcowego.
Dlaczego właśnie taka nazwa?
Pochodzi ona z Księgi Jozuego. Naród wybrany stanął przed potężnymi murami miasta Jerycha. Po ludzku były nie do zdobycia. Bóg jednak nie kazał najpierw walczyć. Polecił modlitwę, posłuszeństwo i wytrwałość. Przez siedem dni Izraelici okrążali miasto, a siódmego dnia mury runęły.
To wydarzenie stało się symbolem zwycięstwa Boga nad tym, co dla człowieka wydaje się niemożliwe.
Dzisiaj również istnieją mury.
Nie z kamienia.
Są to mury obojętności religijnej, niewiary, grzechu, uzależnień, rozbitych rodzin, braku przebaczenia, egoizmu i lęku. Są mury oddzielające człowieka od Boga.
Nie zburzymy ich siłą.
Można je pokonać jedynie modlitwą, Eucharystią i zawierzeniem.
Dlatego właśnie organizowane jest Jerycho Różańcowe – siedem dni i sześć nocy nieustannej adoracji Najświętszego Sakramentu, połączonej z różańcem, Koronką do Bożego Miłosierdzia i modlitwami Kościoła.
Może ktoś zapyta: skąd wzięła się ta praktyka?
W Polsce szczególnie rozsławiła się dzięki Jasnej Górze. Kiedy w latach siedemdziesiątych pojawiły się wielkie trudności związane z pierwszą pielgrzymką św. Jana Pawła II do Ojczyzny, rozpoczęto nieustanną modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Wierni prosili Boga, aby usunął wszystkie przeszkody stojące na drodze papieża do Polski. Nawiązano wtedy do biblijnego Jerycha – prosząc, aby runęły współczesne mury. Z czasem taka forma modlitwy zaczęła rozprzestrzeniać się w wielu parafiach i wspólnotach. Nie była ona “magicznym sposobem” na rozwiązanie problemów, lecz wyrazem wielkiej wiary, że Bóg działa tam, gdzie ludzie wytrwale trwają na modlitwie.
Drodzy Parafianie!
Nasze Jerycho będzie przede wszystkim wielkim dziękczynieniem.
Będziemy dziękować za wszystkich kapłanów, siostry zakonne i wiernych świeckich, którzy przez wieki tworzyli tę parafię.
Za fundatorów naszego kościoła.
Za tych, którzy własnymi rękami go budowali, odnawiali i bronili.
Za organistów, kościelnych, strażaków, nauczycieli, rolników, rodziców i dziadków.
Za wszystkich, którzy przekazali nam wiarę.
To oni pozostawili nam najcenniejszy testament.
Nie bogactwo.
Nie majątek.
Ale wiarę.
A wiary nie wolno zmarnować.
Będziemy również przepraszać Boga za nasze grzechy, za zaniedbania religijne, za brak miłości, za podziały, za wszystko, czym zraniliśmy Boga i drugiego człowieka.
Będziemy modlić się o nowe powołania kapłańskie i zakonne.
O świętość naszych rodzin.
Za dzieci i młodzież.
Za chorych i cierpiących.
Za tych, którzy pogubili się w życiu.
Za pokój na Ukrainie, w Ziemi Świętej i wszędzie tam, gdzie trwa wojna.
Za naszą Ojczyznę.
Za wszystkich dobroczyńców naszej parafii.
Każdy dzień będzie miał swoją szczególną intencję.
Moi Drodzy!
Może ktoś pomyśli:
„Co zmieni moja jedna godzina adoracji?”
A przecież właśnie z takich godzin zbudowane jest życie Kościoła.
Jedna świeca nie rozświetli całego kościoła.
Ale gdy zapłonie ich sto – zrobi się jasno.
Jedna godzina modlitwy wydaje się niewielka.
Lecz jeśli każdy ofiaruje choć jedną godzinę, powstanie siedem dni i sześć nocy nieustannego wołania całej parafii do Boga.
Wyobraźmy sobie…
Nigdy nie będzie chwili, aby Jezus Eucharystyczny pozostał sam.
Zawsze będzie ktoś, kto klęczy.
Kto się modli.
Kto płacze.
Kto dziękuje.
Kto przeprasza.
Kto prosi.
Czy można piękniej przygotować się do jubileuszu?
Dlatego już dziś jako Wasz proboszcz bardzo serdecznie proszę każdą rodzinę, każdą wspólnotę, każdą miejscowość naszej parafii, aby włączyła się w tę modlitwę.
Nie chodzi o to, aby przyszli nieliczni.
To ma być modlitwa całej parafii.
Niech każdy znajdzie choć jedną godzinę dla Jezusa.
Program Jerycha Różańcowego przedstawimy w najbliższym czasie.
Już dziś jednak proszę: zarezerwujcie sobie czas.
Nie odkładajcie tej decyzji.
Niech jubileusz naszej parafii rozpocznie się od klęczników, od różańca i od adoracji.
Bo parafia jest tak silna, jak silna jest jej modlitwa.
A na zakończenie przypominają się słowa św. Jana Pawła II:
„Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.”
Najpiękniejszym darem, jaki możemy dziś złożyć Bogu za ponad pięćset pięćdziesiąt lat naszej parafii i trzysta lat naszego kościoła, będzie właśnie dar czasu ofiarowanego Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie.
Niech Maryja, Królowa Różańca Świętego, Nasza Pani Krzeszowska, prowadzi nas do swojego Syna i wyprasza całej naszej parafii łaskę głębokiego nawrócenia, jedności i świętości. Amen.