05/10/2026
Z okazji wspomnienia św. Faustyny Kowalskiej postanowiłam się podzielić swoim świadectwem. Dokładnie rok temu, przed 4 ciąża w zasadzie przed podjęciem decyzji o poczęciu kolejnego dzieciątka odczuwałam niepokój, którego nie mogłam racjonalnie „ododczuć” jeśli można i jest w ogóle takie słowo. Od kilku już dobrych lat byłam w domu i opiekowałam się dziećmi. To był czas decyzji, albo wrócę do pracy albo podejmiemy starania o kolejne dzieciątko. Z uwagi na wiek 39 lat i chyba potrzebę zmiany, odczuwałam naprawdę niepokój. Co to będzie wiadomo czy damy radę czy to jeszcze dobry wiek na dzieci, jaka będzie reakcja otoczenia itp. , więc gdy nadszedł czas decyzji potrzebowałam rady, porozmawiałam z Teściowa, i przypomniała, że dzisiaj jest obchodzone wspomnienie św. Faustyny 5 październik. Moje imię z bierzmowania to Faustyna, więc tak pomyślałam może otworze dzienniczek i jakieś słowo da mi jakaś ulgę w tym niepokoju. Ogólnie nie wystawiam Pana Boga na próbę, nie szukam też na chybił trafił stron w Piśmie Świętym szukając odpowiedzi na pytania. Ale coś ewidentnie mną tknęło. Otworzyć, a żeby było ciekawiej przeskrolowałam na internecie wieczorem dzienniczek i się po prostu zatrzymałam. I nie uwierzycie. Tam słowa (zdjęcie posta):
„Z ufnością i prostotą małego dziecka oddaje się dziś (Tobie), Panie Jezu -Mistrzu mój…”
Te słowa były jak miecz na moje niepokoje… co bym zrobiła gdyby te małe dziecko do mnie przyszło takie niewinne, czy mogłabym je odrzucić ? Tak jak Jezus nie odrzucił siostry Faustyny w jej niepokoju… i dodatkowo te słowa :
„…Miłość moja da Ci moc i odwagę jaka jest Ci potrzebna w tych sprawach”
Także idąc za tym dobrym natchnieniem nie zważając na nic, począł się mały Józef. Przez całą ciążę, w każdych trudnościach, bólach i strachach miałam z tyłu głowy te słowa o tej obietnicy pomocy i tego, że nawet jakbym chciała się niepokoić to i tak nie mogę. A żeby było ciekawiej, położna, która odbierała poród miał na imię Faustyna i była katoliczką z pięknym złotym medalikiem z Matką Bożą.
Przypadek ?! ☺️
Serdecznie pozdrawiam wszystkie Mamy, które z lękiem wypatrują swojego potomstwa. ❤️