18/05/2026
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
Tym słonecznym porankiem rozpoczynamy dzisiejszy poniedziałkowy dzień. Za nami Dzień Pański w trakcie którego dzieci klas III przyjęły po raz pierwszy Pana Jezusa do swojego serca, a od dziś rozpoczynają biały tydzień, który potrwa do soboty, ale to już za nami, a co przed nami?
Przed nami nowy dzień z kalendarza naszego życia i choć zazwyczaj nasze rozważania są ładne i przyjemne to jednak dziś wracamy do tematu który jest nam tak znany, jak mało który, a chodzi o plotkowanie.
Kochani śmiało można powiedzieć, że to temat rzeka, bo przecież ileż to już razy nie było o tym mowa, ale wciąż jest silniejsze nasze zainteresowanie druga osobą, jej problemami, jej życiem. Pismo natomiast mówi w ten sposób:
„Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka tkwi w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata…” (Mt 7,3-5)
Siostro i Bracie:
Jako Administrator tej strony chciałbym otwarcie postawić tezę - my nie umiemy rozmawiać ze sobą!
Umiemy natomiast doskonale mówić o drugim i to na każdy temat byleby mówić z tą różnicą, że nie o sobie, o swojej rodzinie, ale o życiu innych…
Spójrzcie Kochani w jakich nam czasach przyszło żyć. Najpierw zostaliśmy zamknięci we własnych domach, nawet do Świątyni nie można było wejść w ogóle, a później jedynie ograniczona liczba osób; teraz wszyscy lub większość boi się trwającej wojny na Ukrainie, ale niezależnie od jakiejkolwiek sytuacji my wolimy patrzeć w komórki lub komputery zamiast usiąść razem przy jednym stole i porozmawiać choćby o tym co czujesz; jak się czujesz?
Tego w wielu polskich domach wciąż brakuje... Nie brakuje natomiast krzyku, który pokazuje tylko jak bardzo nie umiemy w swoich rodzinach ze sobą spokojnie rozmawiać; pokazuje też jeszcze jedno - jak bardzo jesteśmy wobec siebie roszczeniowi i to jedni względem drugich w zwykłych relacjach żona - mąż lub mąż - żona....
Zastanówmy się dzisiaj jak wyglądałoby nasze życie gdybyśmy potrafili rozmawiać jeden z drugim, a nie jeden o drugim? Zastanówmy się dziś jak my postępujemy na co dzień? Czy umiemy rozmawiać, a nie obmawiać i czy w ogóle widzimy różnicę???