05/02/2026
Czy zastanawiałeś się kiedyś nad tym, jak widzi nas Bóg? Często patrzymy na siebie krytycznie. Widzimy swoje braki, zmęczenie, zmarszczki, niepowodzenia. Wydaje nam się, że jesteśmy „za mało” jacyś, albo wręcz przeciwnie – że przytłacza nas ciężar codzienności.
A jednak, spójrz na słowa świętej Teresy od Dzieciątka Jezus, które dzisiaj nam towarzyszą. Ona, Mała Święta o wielkim sercu, porównuje nas wszystkich do... kwiatów.
Wyobraź sobie świat jako wielki, przepiękny ogród. Nie ma w nim dwóch takich samych roślin. Jedne to dostoje róże, inne to skromne fiołki ukryte w trawie. Jedne są silnymi dębami, inne delikatnymi stokrotkami. Ale każdy, absolutnie każdy z nich został zasadzony ręką Najlepszego Ogrodnika – Boga.
To porównanie niesie w sobie niezwykłą głębię i spokój.
Teresa porusza w swoim rozważaniu temat, który dla wielu z nas jest najtrudniejszy – temat przemijania i pożegnań. Pisze: „Bóg zrywa je we właściwym czasie”.
Jakże trudno nam się z tym pogodzić, prawda? Kiedy odchodzi ktoś bliski, nasze serca krzyczą: „Za wcześnie!”, „Dlaczego teraz?”. To ludzkie i naturalne, że czujemy ból. Jednak święta Teresa, z tą swoją dziecięcą ufnością, przypomina nam, że z perspektywy Nieba nie ma przypadków.
Ona sama odeszła bardzo młodo, nazywając siebie „małą jednodniówką”. Nie było w tym jednak żalu ani strachu. Była w tym pewność, że Ogrodnik wie, co robi. Że zrywa kwiat nie po to, by go zniszczyć, ale by przenieść go w inne, lepsze miejsce. By zachować jego piękno na wieczność.
Najpiękniejsze w tym przesłaniu jest jednak co innego. To obietnica, która rozświetla mroki każdej żałoby i tęsknoty. „Pewnego dnia odnajdziemy się w raju”.
To zdanie jest jak balsam na zranione serce. Rozłąka, której doświadczamy tu, na ziemi, jest tylko chwilowa. To jakby ktoś wyjechał w podróż, z której kiedyś wszyscy wrócimy do jednego Domu. Tam, w tym Niebieskim Ogrodzie, znów będziemy razem. Tam nie będzie już więdnięcia, chorób, starości ani łez. Będzie tylko „prawdziwe szczęście”, o którym pisze Teresa.
Niezależnie od tego, czy Twoje życie jest teraz pełne słońca, czy przechodzisz przez burzę – pamiętaj: jesteś na swoim miejscu. Jesteś kwiatem, o który Bóg dba z największą czułością. On zna Twój czas, Twoje potrzeby i Twoje serce.
Nie musisz być wielki w oczach świata. Święta Teresa uczy nas, że można być „małym kwiatkiem”, a w oczach Boga mieć wartość nieskończoną. Twoja modlitwa, Twój cichy uśmiech do drugiego człowieka, Twoje codzienne zmagania – to wszystko jest Twoim zapachem, który unosi się ku Niebu.
Zaufajmy dziś Temu, który nas posadził na tej ziemi. On wie, co robi.
📖 Do refleksji: „Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma...” (Ps 103, 15-16). Ale łaska Pana trwa na wieki.