18/09/2023
Rozpoczął się rok 5784. Na dobry początek roku chyba warto powalczyć z trzema błędnymi koncepcjami, które w Polsce utrwalają się coraz mocniej. 1. "Dzień Sądu" czy "Sądny Dzień" to NIE jest Jom Kipur. Dzień Sądu (Jom HaDin) to Rosz Haszana (dosł. Głowa Roku) - 2-dniowe święto początku roku hebrajskiego wypadające pierwszego i drugiego dnia miesiąca Tiszrei (nie Tiszri, na koncu jest "ei"). I choć Rosz Haszana to Jom Tow - czyli radosne święto, to jednak jest to dość poważne święto i nie życzymy sobie, ani nikomu "Wesołego Rosz HaSzana" (to jakby komuś życzyć wesołej rozprawy sądowej :)) tylko "Szana Tova mMetuka" - dobrego i słodkiego roku, albo "Szana Towa uGmar Chatima Towa" - dobrego roku i dobrego "zapisu" (czyli jakby dobre finalnej decyzji Sądu na ten rok).
2. Jom Kippur to "Dzień Odpuszczenia/Przebaczenia" od hebrajskiego słowa kapara - odkupienie. Nie jest to dzień "pokuty" ale odkupienia i odpuszczenia. Post w Jom Kipur ma inne znaczenie niż posty w chrześcijaństwie. Jest to post który ma wznieść duchowo, przybliżyć do Boga. NIE jest to żadnego typu "kara" ani "pokuta za grzechy". To jest błędne uproszczenie. Wskazuje na to choćby to, że największym honorem jest czytanie z Tory w synagodze w Jom Kippur. Gdyby to była kara... sami rozumiecie. Taka idea jak "kara za grzechy" albo "odpokutowanie grzechu" w Judaizmie w ogóle nie występuje. Grzechy, błędy, pomyłki należy NAPRAWIĆ i potem powrócić (teszuwa - powrót) na drogę, na której się ich ponownie już nigdy nie popełni. Żadna kara czy pokuta nie odpuszcza grzechu - nie w tej religii. Grzechy wobec ludzi da się więc zamazać tylko naprawiając je wobec tych, których się skrzywdziło. Jom Kippur tu NIE pomoże w żaden sposób. Jom Kippur jest o relacjach między człowiekiem a Bogiem, w miejscu gdzie naprawa dotyczy nauszeń, które nie dotyczą niczego więcej prócz naszej relacji ze Stwórcą.
3. Dni pomiędzy Rosz Haszana i Jom Kippur - Jamim Noraim - to, można powiedzieć, "10 Dni Trwogi", ale napewno nie "Straszne Dni" :). I na prawdę nie ma w nich nic "strasznego". Dlatego nazywa się ten okres po prostu "Wielkie Święta", gdyż chodzi o doniosłość chwili i powagę, a nie o strach. Hebrajskie słowo "Nora" w odniesieniu do Boga NIE tłumaczy się jako "Straszny" ale właśnie jako "Wspaniały", "Wyniosły", "Budzący Respekt", "Budzący Trwogę". Jesteśmy w te 10 dni pod wrażeniem i w trwodze przed Stwórcą Świata, który w Rosz Haszana zasiada na tronie sądu. Przez 10 dni wykonujemy intensywną pracę duchową oraz działania naprawy naszych przewinień, a Stwórca w Jom Kippur - Dzień Odpuszczenia, przesiada się z tronu sądu na tron miłosierdzia.
Swoją drogą, w żadnym kraju prócz Polski takich błędów jak 1. 2. 3. w publicznych wystąpieniach znanych osób być by nie mogło. Może dlatego, że jest tu taki zwyczaj, wywodzący się z niedawnych w sumie czasów, gdy o Żydach można było mówić, ale Żydom mówić nic nie było wolno. Np. na oficjalnie wydarzenia "żydowskie" (festiwale, rocznice, konkursy itd.) społeczności i organizacji żydowskich się przez dekady nie zapraszało nawet w charakterze honorowego patrona. W związku z tym przyjęło się, że o Judaizmie i kulturze żydowskiej bardzo często mówią i piszą ludzie, którzy te kulturę znają jedynie z książek i internetu, a nie z własnego przeżycia czy doświadczenia. I to czasem nawet na poziomie akademickim. Powielają się w ten sposób błędne koncepcje, czasem nawet z podręczników z lat 60tych ubieglego wieku (!) czyli napisanych przez PRLowską cenzurę, które z rzeczywistością niewiele mają wspólnego. Tymczasem w Polsce jest wielu żydów znających swoją kulturę i religię dość dobrze i też przede wszystkim całkiem sporo rabinów, czyli dyplomowanych specjalistów mówiących po Polsku, którzy potrafiliby sprawy związane z żydowską kulturą objaśniać na każdym poziomie zaawansowania lepiej niż ktoś kto przeczytał o nich w książkach lub w internecie.
Dla turysty odwiedzającego Kraków, może być więc zaskakujące co ludzie myślą o Żydach i kulturze żydowskiej w Polsce. Ale pamiętajmy, że sytuacja jest dynamiczna i mimo że straszą nas dawne czasy, to jednak przyszłość jest ważniejsza.
Mamy więc nadzieję, że miniony rok zabrał ze sobą wszelkie swoje złe rzeczy a ten, 5784, przyniesie tylko błogosławieństwa. Tego Państwu serdecznie życzymy! Szana Towa uGmar Chatima Towa!