28/04/2026
Majeed i jej córki cieszą się już wolnością, wdowiec Irfan wciąż na nią czeka, a my niezmiennie dziękujemy za to, że jesteście z nami w naszym wyzwoleńczym powołaniu.
Niech dobra nowina o Tym, który przywraca wolność, dociera jak najdalej...
Kard. Grzegorz Ryś mówił w Łagiewnikach w Święto Bożego Miłosierdzia: „Bóg ma dla nas wielkie miłosierdzie, bo rodzi nas do żywej nadziei. Świadczy miłosierdzie ten, kto daje nadzieję. Kto nie daje nadziei, daje za mało. Nie wystarczy dać człowiekowi chleb, (…) koszulę, (…) miejsce do spania, nie wystarczy dać człowiekowi coś, na chwilę, żeby zaradzić jego doraźnym potrzebom. Żeby świadczyć miłosierdzie, trzeba dać nadzieję”. Obdarowani miłosierdziem „odzyskują swoją godność, swoje prawo do nadziei”.
Tak właśnie postrzegamy dzieło wykupu pakistańskich chrześcijan z wieloletniej niewoli w cegielniach, gdzie ciężko pracują całe rodziny. Każda wiadomość o uwolnieniu rodziców i dzieci cieszy, jak dobra nowina o czyichś narodzinach do nowego życia – na wolności.
Podczas Wielkiego Postu do puszki w naszej kaplicy trafiło 5732 zł, wraz z ofiarami przesłanymi na konto wystarczyło to na wykup wdowy Majeed z trzema córkami oraz zasiliło fundusz przeznaczony dla wdowca Irfana (patrz post z 14 marca). Jego rodzinę od wolności dzieli jeszcze 3000 zł. Nie pozwólmy, żeby długo czekali.
„Błogosławieni miłosierni”… Błogosławieni jesteście, Drodzy Darczyńcy, dalej nieśmy razem nadzieję. Szczegóły naszego projektu przypominamy w komentarzu.
Na zdjęciu jedna z już wykupionych rodzin podczas modlitwy.