Stowarzyszenie "Abraham i Sara"

Stowarzyszenie "Abraham i Sara" Pomagamy małżeństwom doświadczającym niepłodności, prowadzimy portal tematyczny www.abrahamisara.pl, organizujemy nabożeństwa i Msze Św.

o dar potomstwa, rekolekcje, konsultacje, promujemy naprotechnologię, rodzicielstwo zastępcze i adopcyjne. Stowarzyszenie Wspierania Małżeństw Niepłodnych „Abraham i Sara” z siedzibą w Krakowie jest katolicką organizacją pozarządową, której misją jest niesienie pomocy pomoc małżeństwom dotkniętym problemem niepłodności na wszystkich płaszczyznach życia. Prowadzomy telefon wsparcia, powadzimy porta

l tematyczny z forum oraz blogami, chcemy organizować warsztaty, szkolenia, rekolekcje i uczestniczyć w wydarzeniach promujących postawy pro-life. Są wśród nas zarówno małżeństwa zmagające się z problemem niepłodności, jak i te, które są w ciąży lub szczęśliwie doczekały się narodzin dzieci (lub je adoptowały), a przyłączyć mogą się wszystkie osoby chcące wspierać nasza działalność. Zapraszamy do kontaktu z Zarządem Stowarzyszenia pod adresem: [email protected]. Informacje o stowarzyszeniu, duszpasterstwie oraz zapisach na rekolekcje można znaleźć na stronie: www.abrahamisara.pl.

02/08/2026

Zapraszamy na wspólny spływ kajakowy naszego Duszpasterstwa! 🚣‍♀️🚣‍♂️

W sobotę, 5 września, wybierzemy się na trasę Wyszków – Liw. Przed nami około 4,5 godziny wspólnego płynięcia, a na zakończenie – wspólne ognisko. 🔥

💰 Koszt udziału: 150 zł za parę.

📩 Zapisy przyjmujemy mailowo do 15 sierpnia: [email protected]. Liczba miejsc jest ograniczona.

ℹ️ Godzinę zbiórki oraz pozostałe szczegóły organizacyjne prześlemy osobom zapisanym w wiadomości mailowej.

Do zobaczenia na kajakach! 😊

https://m.niedziela.pl/artykul/126278/Rodziny-prosza-sw-Anne-o-dar-potomstwa
28/07/2026

https://m.niedziela.pl/artykul/126278/Rodziny-prosza-sw-Anne-o-dar-potomstwa

Małżonkowie proszący o potomstwo, rodziny dziękujące za dzieci i pary odnawiające przyrzeczenia małżeńskie spotkają się w niedzielę 26 lipca w Prostyni w diecezji drohiczyńskiej. XVII Diecezjalna Pielgrzymka Małżeństw i Rodzin odbędzie się w jedynym w Polsce sanktuarium Trójcy Prz...

28/07/2026

Na pierwszej adoracji w Matemblewie w zeszłym roku, padły słowa poznania, że za rok o tej porze zostaniemy rodzicami... dokładnie tej Bożej obietnicy nie pamiętamy ale oboje z mężem spojrzeliśmy wtedy na siebie w jednym momencie i jakoś bardzo mocno poczuliśmy, że są to słowa skierowane do nas. Serca nam biły jak szalone.W moich oczach ogromne przerażenie i strach, a z drugiej strony wiedziałam, że to nie możliwe. Dlaczego? No właśnie po pierwsze ja słowa poznania, że będę mamą skierowane prosto do mnie usłyszałam dwa lata wcześniej i do tej pory nic się nie zadziało a z drugiej strony moje zdrowie i zalecenia lekarzy nie pozwalały na to. Przeszłam cztery poważne operacje i dwa zabiegi. Kiedy usłyszałam te słowa pobiegłam do lekarza aby upewnić się czy aby na pewno nie!!!! I wtedy kolejny raz usłyszałam, że nie ma takiej możliwości z resztą z takimi wynikami i z tak zaawansowaną chorobą hashimoto nie ma szans na zajście w ciążę. Wtedy nawet trochę się ucieszyłam, bo z jednej strony bardzo pragnęłam dziecka a z drugiej strony bardzo się bałam.

Kiedy zaszłam w poprzednia ciążę o którą staraliśmy się 10 lat nasze małżeństwo bardzo mocno się posypało. Więcej czasu rozmawialiśmy o rozwodzie niż o naszym dziecku, na które czekamy. Ciąża była bardzo trudna, leżenie w szpitalu i do tego ogromna samotność. Kompletnie tego nie rozumiałam, a w moim sercu radość zastąpiła złość na Pana Boga. Ciągle pojawiające się pytanie dlaczego? Dlaczego Panie Jezu obdarowujesz mnie dzieckiem a zabierasz męża? Nie rezygnowałam z modlitwy choć to był czas kiedy było bardzo trudno się modlić.Trwało to wszystko parę lat. Moja modlitwa a raczej ciągłe pretensje i zadawanie pytań przeradzały się w coraz to bliższe relacje z Panem Bogiem. Tak bardzo wtedy zbliżyłam się do Niego, z każdym dniem Pan Bóg stawał się coraz mi bliższy, stawał się moim najlepszym przyjacielem, ja czułam się coraz bardziej kochana i rozumiana, moje słowa żalu i złości przemieniały się w słowa kocham Cię. Ta bliskość z Panem Bogiem zbliżała mnie do mojego męża. Jego ogromna miłość i bliskość leczyła nasze małżeńskie relacje. Zrozumienie siebie, budowanie zaufania a przede wszystkim wybaczanie sobie sprawiły, że miłość w naszym małżeństwie pojawiła się ze zdwojoną siłą. Wszystko się ułożyło, oboje bardzo zbliżyliśmy się do Pana Boga, choć dziś już wiem, że to Pan Bóg zaprosił nas do tej bliskiej relacji, przyjaźni bo bardzo nas kocha. I kiedy po raz pierwszy usłyszałam słowa, że zostanę mamą bardzo się ucieszyłam i jeszcze bardziej przestraszyłam. Bałam się, że kiedy pojawi się dziecko małżeństwo znowu się sypnie. Ale miesiące mijały, rok drugi i dziecka niema. Często nawet wątpiłam w te słowa, myślałam że ksiądz się pomylił, że może coś jest nie tak. Po jakimś czasie zostaliśmy zaproszeni tu do Matemblewa do wspólnej modlitwy za pary starając się o potomstwo. Wtedy pomyślałam my .....i już na pierwszym spotkaniu te słowa, że za rok.....patrząc wtedy na Pana Jezusa oddałam Mu każdy mój niepokój serca, każdy lek i strach, to był moment kiedy przebaczyłam mężowi z tak miłością jaka otrzymuje od Pana Boga. W moim sercu jakby pojawiła się zgoda, na to co Pan Bóg chce nam dać. Po kilku miesiącach okazało się, że jestem w ciąży i dokładnie rok później 2 września urodziła nam się córeczka Helenka. Pan Bóg daje nam słowo, a ono nie wypełnia się, czekamy miesiąc rok a nawet i dłużnej, często zaczynamy wątpić a nawet rezygnujemy z modlitwy ze spotkania z Jezusem, bo nie ma sensu, bo nic się nie dzieje, że te słowa chyba jednak nie do nas. Nic bardziej mylnego.

Dziś już wiem, że Pan Bóg zawsze wypełnia swoje słowa. Ale to my często nie jesteśmy gotowi aby je przyjąć. Dlatego też wraz ze słowem, które nam daje, daje nam czas. Czas, w który pozwala nam dojrzeć do tego słowa. Oczyścić i przygotować serce na przyjęcie tego co Pan Bóg chce nam dać. Ten czas, który otrzymujemy pozwala nam poprzez Jego słowo zbliżyć się do Niego, do drugiego człowieka, uczy nas dialogu miłości bo Bóg jest miłością. Dziś wiem, że wtedy dwa czy trzy lata temu nie byłam gotowa aby przyjąć słowo, które Pan Bóg dla nas przygotował, dziś rozumiem dlaczego tak długo musiałam czekać. Pan Bóg tak bardzo nas kocha, zawsze wypełnia swoje słowa, wystarczy Mu zaufać. Bliskość i przyjaźń z Panem Bogiem czyni cuda. Powiedz Mu tylko tak.
Chwała Panu.
Ania i Rafał

________________________
🇬🇧 At the first adoration in Matemblewo last year, there were words of knowledge that we would become parents this time next year.... We don't remember God's promise exactly, but my husband and I both looked at each other at that moment and somehow we felt very strongly that those words were addressed to us. Our hearts were beating like crazy, there was great terror and fear in my eyes and on the other hand I knew that it was impossible. Why not? First of all, I had heard the words that I was going to be a mother two years before and nothing had happened, and secondly, my health and doctors' recommendations did not allow it. I had undergone four major operations and two surgeries. When I heard these words, I ran to the doctor to make sure that I wasn't!!!! I was told once again that it was not possible and that there was no chance of getting pregnant with such results and such advanced hashimoto's disease. At the time I was happy, because on the one hand I really wanted a child and on the other I was very scared.
When I had a previous pregnancy, for which we had been trying for 10 years, our marriage fell apart. We spent more time talking about divorce than about the baby we were waiting for. The pregnancy was very difficult, lying in hospital and being so lonely. I didn't understand it at all, and in my heart joy was replaced by anger at God. The constant question of why? Why, Lord Jesus, do you give me a child and take away my husband? I didn't give up praying, even though it was very difficult at the time. My prayer, or rather my constant resentment and questioning, turned into a closer and closer relationship with God. It was then that I got so close to Him, every day He became closer to me, He became my best friend, I felt more and more loved and understood, my words of grief and anger turned into words of love. This closeness to God brought me closer to my husband. His immense love and closeness healed our marital relationship. Understanding each other, building trust and above all forgiving each other made the love in our marriage appear with redoubled strength. Everything worked out, we both got very close to God, although today I know that God invited us to this close relationship, this friendship, because he loves us very much. And when I heard for the first time that I was going to be a mother I was very happy and even more frightened. I was afraid that when the baby would come our marriage would fall apart again. But months passed, a second year and no baby. Often I even doubted what the priest had said, I thought maybe there was something wrong. After some time we were invited here to Matemblewo to pray together for couples trying to have children. Then I thought to myself: ..... already at the first meeting those words, that in a year's time..... looking at the Lord Jesus I gave Him my every anxiety, every fear and anxiety, that was the moment when I forgave my husband with such love which I receive from God. It was a moment when I forgave my husband with the love he received from God. It was as if there was an acceptance in my heart of what God wanted to give us. A few months later I found out that I was pregnant, and exactly one year later, on the 2nd of September, we had a baby girl, Helena. We wait for a month, a year or even longer, we often start to doubt and even give up praying for a meeting with Jesus, because there is no point, because nothing is happening, because these words are probably not for us. Nothing could be further from the truth.
Today I know that God always fulfils his words. But it is often we who are not ready to receive them. Therefore, along with the word he gives us, he gives us time. A time in which He allows us to mature in this word. To cleanse and prepare our heart to receive what God wants to give us. This time that we receive allows us, through His word, to come closer to Him, to the other man, it teaches us the dialogue of love because God is love. Today I know that two or three years ago I was not ready to accept the word that God had prepared for us, today I understand why I had to wait so long. God loves us so much, He always fulfils His word, we just need to trust Him. Closeness and friendship with the Lord God works wonders. Just say yes to Him.
Praise the Lord.
Ania and Rafał

________________________
🇵🇱 Zachęcamy Cię do udostępnienia świadectwa! A jeśli chcesz każdego dnia razem z nami wspierać modlitwą małżeństwa starające się o potomstwo dołącz do naszej róży różańcowej i módl się razem z nami 10 różańca w ich intencjach. Zgłoszenia 👉 roza.modlitwaopotomstwo.pl

🇬🇧 We encourage you to share your testimonies! And if you want to support, with us, married couples with prayers,every day, marriages who try to have children, join our Rosary community and pray with us the 10th Rosary for their intentions. Applications: roza.modlitwaopotomstwo.pl

28/07/2026
11/07/2026

Już w środę (22.07.2026) zapraszamy na webinar z cyklu „Spotkania ze specjalistą online w PSGiU”. Tym razem naszym gościem będzie lekarka Natalia Suszczewicz O płodności. lek. Natalia Suszczewicz, z którą zgłębimy temat „Znaczenie obserwacji cyklu w diagnostyce i leczeniu niepłodności.”

Podczas webinaru omówimy, dlaczego obserwacja cyklu to coś więcej niż zapisywanie dat — i jak może stać się narzędziem diagnostycznym, które realnie wpływa na decyzje terapeutyczne. Pokażemy, jakie sygnały z cyklu mogą wskazywać na zaburzenia hormonalne, problemy owulacyjne czy nieprawidłowości w fazie lutealnej — i jak je interpretować w praktyce klinicznej. To doskonała okazja, aby poszerzyć swoją wiedzę, poznać praktyczne wskazówki i najnowsze podejścia terapeutyczne.

✨ dla członków PSGIU udział bezpłatny
✨ dyskusja i rozmowa na żywo
✨ certyfikat uczestnictwa
✨ dwutygodniowy dostęp do nagrania
✨ link do zapisów w komentarzu

Webinar skierowany jest do:
* fizjoterapeutów
* osteopatów
* lekarzy
* terapeutów pracujących z niepłodnością
* studentów powyższych specjalizacji

Zapraszamy!🌸

08/07/2026

Gdy brat Józefa Ulmy przestrzegał: „Nie przechowuj Żydów, bo będą z tego kłopoty”, usłyszał: „Nie mogę ich wyrzucić. To są również ludzie”.

Adres

Ulica Nowosądecka 41
Kraków
30-683KRAKÓW

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie "Abraham i Sara" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Stowarzyszenie "Abraham i Sara":

Skróty

Udostępnij