27/05/2026
Siostra Maria od Najświętszego Serca Bernaud, Założycielka Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, pisze:
„Wszystko, co możemy uczynić największego i najwspanialszego, pozostaje jeszcze niczym w stosunku do Boga, który jeden jest wielki. Wyobraźmy sobie, ile by znaczyła mrówka, która, klęcząc u stóp monarchy, ofiarowałaby mu swe usługi. A my wobec Boga znaczymy jeszcze mniej. On jednak nie pogardza nami, dziełem rąk swoich. Jego Serce łaskawie przyjmuje nawet najmniejszy wysiłek uczyniony po to, by Mu się podobać.
Wychodząc z tej zasady, będziemy cenić rzeczy małe i dbać o ich doskonalenie, żadnej przy tym nie opuszczając. Rzadko napotykamy sposobność do spełniania czynów heroicznych, natomiast drobne akty cnoty trafiają się co chwilę. Znak krzyża świętego dobrze uczyniony, gorący akt miłości, czy skupienia wzniesiony do Boga, nieznaczne umartwienie, skromne wsparcie udzielone bliźniemu, łagodność względem osób, z którymi żyjemy, ujmujące zachowanie, cierpliwe znoszenie jednostajności danego zajęcia. A nawet mniej jeszcze – bo jedno pobożne westchnienie, krótkie spojrzenie naszej duszy ku górze wystarczają, by miłośnie dotknąć Jezusa i w zamian uzyskać Jego miłość. Czyńmy to często, posyłajmy ogniste strzały do Serca naszego Pana i miejmy ich zawsze pod dostatkiem. Zabierzmy się do dzieła od samego rana i korzystajmy z każdej sposobności. Im słabsi jesteśmy, obarczeni tysiącem zajęć lub pochłaniającą pracą, tym bardziej winniśmy szukać uświęcenia w wierności dla rzeczy małych”.
(Z książki: „Rok święty członków Straży Honorowej i czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa”)