Akademia Kadłubka

Akademia Kadłubka Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Akademia Kadłubka, Organizacja religijna, Osiedle Szklane Domy 7, Kraków.

Drodzy! W dniach 22–24 maja wybraliśmy się na rekolekcje do pięknej Piwnicznej, gdzie towarzyszyła nam słoneczna pogoda ...
09/06/2026

Drodzy! W dniach 22–24 maja wybraliśmy się na rekolekcje do pięknej Piwnicznej, gdzie towarzyszyła nam słoneczna pogoda i zachwycające górskie krajobrazy. Był to czas modlitwy i refleksji prowadzony przez ks. Lucjana. Wiele wartościowych treści wniosły również konferencje przygotowane przez Oliwkę i Bartka, które skłaniały do przemyśleń. Szczególnym doświadczeniem było całonocne czuwanie, które pozwoliło nam jeszcze głębiej spotkać się z Bogiem i umocnić naszą wiarę. Wracamy pełni wdzięczności, umocnieni duchowo oraz bogatsi o piękne wspomnienie.

Co Jezus zobaczył w Mateuszu?(Oz 6, 3-6; Rz 4, 18-25; Mt 9, 9-13)Kafarnaum, za czasów Jezusa było miasteczkiem położonym...
07/06/2026

Co Jezus zobaczył w Mateuszu?
(Oz 6, 3-6; Rz 4, 18-25; Mt 9, 9-13)

Kafarnaum, za czasów Jezusa było miasteczkiem położonym nad brzegiem Jeziora Tyberiadzkiego, przy szlaku handlowym Via Maris, łączącym Afrykę Północną z krajami Lewantu. Na mocy testamentu Heroda Wielkiego Kafarnaum przypadło Herodowi Antypasowi, który był jedynie lokalnym reprezentantem Imperium Rzymskiego. Ludność, ok. 1000 osób, etnicznie zmieszana utrzymywała się głównie z rybołówstwa, handlu, rolnictwa i rzemiosła. Miejscowość położona w pasie granicznym i trakcie handlowym z konieczności posiadała urząd celny i niewielki garnizon żołnierzy, który czuwał nad społecznym porządkiem i rzymskimi interesami.
Przypomnienie sobie tej charakterystyki Kafarnaum I stulecia n.e. jest ważne, aby zrozumieć, dlaczego właśnie ta miejscowość i jej mieszkańcy, odegrali tak wielką rolę w życiu Jezusa, który uważał je za swoje miasto. Ta wiedza rzuca też istotne światło na zrozumienie przesłania dzisiejszej Ewangelii. Zważywszy bowiem na te wszystkie okoliczności, można łatwo się domyślić, że jednym ze sposobów zarobienia w Kafarnaum, łatwych, szybkich i dużych pieniędzy była komora celna. Rzym wyznaczał wysokość podatków, które trzeba było zebrać, zostawiając celnikom, pochodzącym zwykle z miejscowej ludności, przestrzeń na bezkarne grabienie swoich ziomków. Pomysł był genialny, albowiem bazował na ludzkiej chciwości, który generowała nienawiść miejscowych do celników, a okupantowi przynosiła pieniądze i spokój.
W jakim stopniu bohater dzisiejszych czytań, celnik Mateusz, był umoczony w tym procederze, tego nie wiemy. Wiemy, że miał własny dom i to na tyle duży, aby przyjąć na uczcie wiele osób. Czy trafił, jak niektórzy celnicy do św. Jana Chrzciciela, czy usłyszał od niego zachętę do bycia uczciwym i czy przyjął chrzest nawrócenia (Łk 3,12)? Tego taż nie wiemy. Możemy jednak i to z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że w jego duszy i w jego sumieniu toczyła się walka. W tym wielonarodowościowym tyglu zapewne stawiał sobie pytania i to zapewne z niezwykłą głębią: Kim jestem? Jaka jest misja mojego życia? Czego Bóg oczekuje ode mnie?
To nie przypadek, że w progu komory celnej w Kafarnaum stanął sam Bóg – Jezus Chrystus. Był jedynym, który znał prawdę o tym, który tam siedział, o Mateuszu. To z Jego ust celnik Mateusz usłyszał zdanie, które rozwiało wszystkie jego wątpliwości i uaktywniło całe nagromadzone w nim dobro. Zdanie, które całkowicie przemieniło jego życie.
Pójdź za Mną!
A on wstał i poszedł za Nim.
Mateusz zapewne słyszał o Jezusie, o Jego nauce i działalności. Zostanie już tajemnicą jego duszy to, co się w niej stało. Pytań nie było żadnych!
Dotychczasowy celnik doskonale wiedział, że pójście za Jezusem oznacza całkowitą przemianę swojego życia. Tego nie można było zrobić „po cichu”, albowiem to, kim był i to, co robił, miało charakter publiczny. Wystawił ucztę, zaprosił Jezusa, zaprosił swoich dotychczasowych kolegów i zapewne wiele innych osób. Przekaz był jasny – od dziś moją nadzieję położyłem w Jezusie Chrystusie, a nie w tym, kim jestem, co posiadam i w tych, których znam.
Jezus ucztą nie wzgardził. Zasiadł do stołu wraz z tymi, którzy byli postrzegani jako grzesznicy. Przemianą Mateusza ukazał im właściwy kierunek przemiany, a przewrotnych faryzeuszy, spuścił, po przysłowiowej brzytwie mówiąc: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary". Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.
Zostawiając na boku wszystkie dyskusje współczesnych biblistów na temat Ewangelii wg św. Mateusza, jest ona dla mnie znakomitą odpowiedzią na pytania, jakie go wcześniej dręczyły. Był Żydem i zrozumiał, jakie jego naród miał przesłanie w budowaniu Królestwa Bożego. Zrozumiał z charakterystyczną sobie pokorą, kim jest i jaką misję wyznaczył mu Jezus. Pisząc Ewangelię, otwarł się na działanie Ducha Świętego i misję swoją wypełnił znakomicie.
Stawiam sobie pytania:

Co Jezus widzi we mnie?

Czy Jego spojrzenie pomaga mi we właściwych decyzjach?

Czy umiem o tych decyzjach powiedzieć mojemu otoczeniu?

A może, po prostu, unikam Jego wzroku?

Pierwsza procesja Bożego Ciała(Pwt 8, 2-3. 14b-16a; 1 Kor 10, 16-17; J 6, 51-58) Kiedy postawiłem sobie pytanie o pierws...
04/06/2026

Pierwsza procesja Bożego Ciała

(Pwt 8, 2-3. 14b-16a; 1 Kor 10, 16-17; J 6, 51-58)



Kiedy postawiłem sobie pytanie o pierwszą procesję Bożego Ciała w dziejach w historii Kościoła, odpowiedź miałem jedną. Kiedy to Anioł Gabriel zwiastował Najświętszej Maryi Pannie i Ona wyraziła swoją zgodę, Duch Święty zstąpił na Nią, a Syn Boży zamieszkał w Jej łonie. I tak Maryja, oczyszczona przez samego Jezusa z grzechu pierworodnego, wolna od każdego innego, stała się pierwszą, najdoskonalszą i najpiękniejszą „Monstrancją”. To Ona dowiedziawszy się od Anioła o sytuacji swej krewnej Elżbiety, podjęła decyzję, aby natychmiast udać się w drogę. Po kilkudniowej wędrówce palestyńskimi drogami dotarła do domu Elżbiety i wniosła doń, Jezusa, Boga, który stał się Człowiekiem, wnosi, swoją wiarę i ręce gotowe do pracy.

Jakie ta pierwsza procesja Bożego Ciała ma znaczenie w naszej aktualnej rzeczywistości?

Na to pytanie odpowiedział papież Leon XIV, wydając Encyklikę Magnifica humanitas o trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji. Ojciec Święty przedstawił historię troski Chrystusa o ten świat, wyrażonej w działaniach Jego Kościoła na przestrzeni wieków jego istnienia. To nie tylko nauczanie Kościoła, w którym Jezus wychodzi naprzeciw problemom nieustannie zmieniającego się świata, ale również Jego obecność w sakramentach, a przede wszystkim w Eucharystii.

Leon XIV znakomicie analizując współczesną sytuację w tzw. dobie sztucznej inteligencji, uświadamia światu odpowiedzialność za jego losy. Po raz pierwszy człowiek tworzy rzeczywistość, która nie jest osobą, udaje osobę, a w wielu dziedzinach przerasta możliwości człowieka. Ten świat, świat AI bardziej przypomina wieżę Babel, przy budowie, której wynalazki przewróciły ludziom w głowie, a ma przecież być budową Nowego Jeruzalem, miasta pokoju, którego gwarantem jest sam Bóg.

Papież ma świadomość zarówno potencjału technicznego, nagromadzonego na ziemi, jak i pogubienia tych, którzy tym potencjałem zarządzają. Jezus Chrystus upomina się przez widzialną głowę Swojego Kościoła, papieża Leona XIV, o należne Mu pierwsze miejsce na tym świecie. To przecież za nas Jezus, Bóg – Człowiek, oddał swoje ludzkie życie, aby nam umożliwić doczesny pokój i dać nam perspektywę wiecznego szczęścia. Ten głos Chrystusa w aktualnej naszej sytuacji wybrzmiewa szczególnie mocno, albowiem idzie o nasze BYĆ, albo NIE BYĆ.

Kończąc Encyklikę, Papież mówi o potrzebie, właśnie dzisiaj, duchowości eucharystycznej. To wokół Chrystusa obecnego pod postacią chleba i wina, ci, którzy Go z wiarą przyjmują, tworzą Ciało Chrystusa, czyli Jego Kościół – Nowe Jeruzalem, które może uratować świat, przed dramatem wieży Babel

I w tym miejscu Papież odnosi się do Najświętszej Maryi Panny, która wnosi w dom Elżbiety Chrystusa i wygłasza cudowny hymn Magnificat, który kończy, według logiki naszego rozważania, pierwszą procesję Bożego Ciała.

Jej dusza wielbi Pana, a Jej duch raduje się w Bogu, Jej Zbawicielu, ponieważ On wybrał dla swego planu zbawienia młodą, ubogą i małą dziewczynę. Nagle Maryja widzi całą historię oczami tego odkrycia. Wokół Niej nic się nie zmieniło: sytuacja społeczno-polityczna Jej epoki pozostaje taka sama – Rzymianie nadal panują nad Jej ziemią, a Jej lud pozostaje podzielony i upokorzony. A jednak wszystko zmieniło się w Niej samej i to pozwala Jej dostrzec to, co niewidzialne (Magnifica humanitas 243). Można powiedzieć krótko, tylko z taką wiarą można zmieniać świat.

Stawiam sobie pytanie i jako ksiądz sprawujący Eucharystię i jako ten, który ją przyjmuję:

W jakim stopniu ja pozwalam Chrystusowi, którego przyjmuję i to na oczach wielu, przemieniać moje człowieczeństwo?



Ks. Lucjan Bielas

O Bogu Trójjedynym we współczesnym świecie(Wj 34, 4b-6. 8-9; 2 Kor 13, 11-13; J 3, 16-18) Rozpoczynam każdą modlitwę, kr...
31/05/2026

O Bogu Trójjedynym we współczesnym świecie

(Wj 34, 4b-6. 8-9; 2 Kor 13, 11-13; J 3, 16-18)

Rozpoczynam każdą modlitwę, kreśląc na sobie znak Krzyża świętego i jednocześnie wypowiadam słowa początku mojej modlitwy: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Z tą świadomością, na jaką mnie w tym momencie stać, wchodzę w rzeczywistość dla mnie niepojętą, która ogarnia całe moje życie.

I tak jak już kiedyś stwierdziłem, ukształtował się w mojej głowie pewien obraz tej Boskiej rzeczywistości, jako „wirującej Miłości”. „Jeden Bóg w trzech osobach! Gdyby była w Bogu tylko jedna osoba, sama dla siebie, byłby to swoistego rodzaju narcyzm – jest jeden, doskonały i sam dla siebie, sam siebie podziwia. Gdyby były w Bogu dwie osoby i każda dawałaby każdej wszystko, byłby to egoizm – są tylko dla siebie. Tymczasem w Bogu są trzy osoby w fantastycznej relacji wirującej miłości. Każda każdej daje 100% i każda od każdej 100% przyjmuje. Ta trzecia osoba fantastycznie uwiarygadnia relacje pozostałych dwóch. To jak trzy płomienie jednej natury ognia, zjednoczone, a rozdzielne.

To w tej „wirującej Miłości” powstał pomysł na świat, powstał pomysł na człowieka i pomysł na mnie. To tu powstał plan uratowania człowieka, uratowania mnie, bo z tej rzeczywistości wyszedłem i do tej rzeczywistości wracam. Jest ona moim punktem wyjścia i punktem dojścia. Jest moim punktem orientującym całe moje życie. Inna wieczna rzeczywistość, mimo oferowanych różnych atrap, nie istnieje. Sam tej rzeczywistości Trójcy Przenajświętszej nie zrozumiem, ale też nie zrozumiem siebie bez niej”.

Niezwykłą orientację w świecie antycznych wierzeń, miał św. Augustyn. To właśnie on w traktacie De Trinitate, wskazał na miejsce, w którym każdy z nas może spotkać Boga Trójjedynego. Rzekł Bóg. Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (Rdz 1,26). Tym miejscem jestem więc ja sam. Tajemnica Boga Trójjedynego jest więc wpisana przez Niego we mnie. Refleksja nad naszym istnieniem, nad wiedzą, miłością, nad pamięcią, rozumieniem i wolą, niezwykle pomaga w odczytaniu tego obrazu Boga. Tylko ten, kto kocha Boga, kocha siebie i kocha bliźniego, może ten obraz w sobie odczytać, albowiem BÓG JEST MIŁOŚCIĄ!

Ten obraz Boga – „wirującej Miłości” jest odczytany wtedy, kiedy kochamy siebie i kochamy naszych bliźnich.

Tę prawdę przybliżył światu papież Leon XIV w Encyklice MAGNIFICA HUMANITAS wydanej w trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji. AI potrafi wiele i będzie umieć jeszcze więcej, ale nie jest osobą, nie jest zdolna do miłości, choć takie potrafi sprawiać wrażenie. Aby ta rzeczywistość bardziej „hodowana” niż „konstruowana” przez człowieka służyła mu, a nie zagrażała, trzeba rozwijać „cywilizację miłości”. Jest to sieć ludzkich serc zakorzeniona w Bogu Trójjedynym przez Słowo, które stało się ciałem i zamieszkało pośród nas – przez Jezusa Chrystusa. Pośród różnych narzędzi, jakimi dysponuje świat, aby zachować pokój, równowagę i rozwój, „cywilizacja miłości” jest najważniejsza, albowiem jest osadzona w Bogu Wszechmogącym. Stanowi to gigantyczne wyzwanie dla Kościoła Chrystusowego doby współczesnej, a więc dla nas.

Wydanie Encykliki przez Ojca Świętego zbiegło się w moim życiu z rekolekcjami, które przeżyłem w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego wraz z malutką grupą młodzieży z tzw. pokolenia Z. Dla mnie, księdza o 50 lat od nich starszego, to doświadczenie było wyjątkowe. Przez fakt, że program rekolekcji układaliśmy wspólnie, uczestnicy mieli okazję do wyrażenia swoich potrzeb. Ci młodzi ludzie ukształtowani przez świat wirtualny, często pozamykani, poranieni „pandemią” , nierozumiani, a przede wszystkim niekochani, w spotkaniu z Chrystusem Eucharystycznym w pięknej liturgii, którą sami przygotowali, wspaniale odżyli i nabrali Ducha.

Jest tu oczywiście wiele innych wątków, ale utwierdziłem się w przekonaniu, że budowanie „cywilizacji miłości” spadnie przede wszystkim na młodych, lecz im trzeba pomóc, trzeba ich pokochać i z nimi być!


Ks. Lucjan Bielas

Nowenna do Ducha ŚwiętegoDzień 5 W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.Amen Miłosierny Ojcze!Jesteśmy podobnie jak Apostoł...
19/05/2026

Nowenna do Ducha Świętego
Dzień 5



W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen



Miłosierny Ojcze!

Jesteśmy podobnie jak Apostołowie w Wieczerniku. Przez wiarę staliśmy się świadkami śmierci i zmartwychwstania Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Oczami wiary zobaczyliśmy Go wstępującego do Nieba. Nasze serca są pełne wdzięczności dla Jezusa za oczyszczenie z grzechów. Wiemy też, do jakiej misji nas Zbawiciel zaprosił.

Otacza nas tłum ludzi myślących inaczej, obojętnych, nierozumiejących nas, czy zgoła wrogo do nas nastawionych. Wiele jest w nas lęków i wiele obaw, przez które sami nie zdołamy się przedrzeć. We własnym gronie i za zamkniętymi drzwiami czujemy się w miarę bezpiecznie, ale nie szczęśliwie.

Dziękujemy Ci Jezu za to, że wtedy zesłałeś na Apostołów zamkniętych w Wieczerniku Ducha Świętego, który wiarę, jaka w nich była napełnił boską Miłością. Ich życiu nadał sens, a ich misji boską moc.

Dziękujemy Ci Duchu Święty, za Twój boski powiew w sercach przywiedzionych pod Wieczernik ludzką ciekawością, której lenistwo i obojętność nie zdołały zdominować.

Prosimy Cię Panie Jezu, tak jak wtedy Apostołom, tak i dzisiaj nam, zebranym w tym naszym Wieczerniku, poślij Ducha Świętego.

Ciebie zaś, Duchu Święty prosimy, otwórz nasze umysły, wlej w nie prawdziwą mądrość, której świat nam dać nie może. Rozpal nasze serca miłością, którą nikt inny pokochać nas nie może.

Daj nam Duchu Święty świadomość, że te Twoje dary będą się w nas rozmnażać tylko wtedy, kiedy będziemy je przekazywać innym. Pozwól nam Boże Trójjedyny, budować wraz z Tobą niezniszczalną sieć miłości, jedyną, która naszemu życiu nadaje głęboki sens.



Amen

Piąty dzień nowenny
Nie lubię, jak mnie ktoś poucza. Moja pierwsza i całe szczęście tylko wewnętrzna reakcja jest na – NIE. Jestem przekonany, że to wielki dar Pana Boga, że przychodzi często, opanowanie, refleksja, zrozumienie, a nawet wdzięczność. Bóg pozwolił spojrzeć na daną rzecz nieco z innej strony przez oczy drugiego człowieka.
- Czy umiem być wdzięczny Bogu i bliźniemu za przetarcie mi oczu?
Nie lubię wtrącać się w cudze sprawy. Nieraz jednak czuję, że muszę nad tym przejść, aby ratować drugiego człowieka. Refleksja nad tym, jak to zrobić, jak to powiedzieć i co powiedzieć okazuje się fantastycznym darem dla obydwu stron.
- Czy dawanie i przyjmowanie rad osadzam w mojej relacji z Bogiem, Który jest jedynym znającym całą prawdę o nas?
Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…



Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.

I odnowisz oblicze ziemi.



Amen











Dla chętnych

Hymn do Ducha Świętego

(napisany w IX wieku)



O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Boga obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co k**i nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Nowenna do Ducha ŚwiętegoDzień 4 W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.Amen Miłosierny Ojcze!Jesteśmy podobnie jak Apostoł...
18/05/2026

Nowenna do Ducha Świętego
Dzień 4



W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen



Miłosierny Ojcze!

Jesteśmy podobnie jak Apostołowie w Wieczerniku. Przez wiarę staliśmy się świadkami śmierci i zmartwychwstania Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Oczami wiary zobaczyliśmy Go wstępującego do Nieba. Nasze serca są pełne wdzięczności dla Jezusa za oczyszczenie z grzechów. Wiemy też, do jakiej misji nas Zbawiciel zaprosił.

Otacza nas tłum ludzi myślących inaczej, obojętnych, nierozumiejących nas, czy zgoła wrogo do nas nastawionych. Wiele jest w nas lęków i wiele obaw, przez które sami nie zdołamy się przedrzeć. We własnym gronie i za zamkniętymi drzwiami czujemy się w miarę bezpiecznie, ale nie szczęśliwie.

Dziękujemy Ci Jezu za to, że wtedy zesłałeś na Apostołów zamkniętych w Wieczerniku Ducha Świętego, który wiarę, jaka w nich była napełnił boską Miłością. Ich życiu nadał sens, a ich misji boską moc.

Dziękujemy Ci Duchu Święty, za Twój boski powiew w sercach przywiedzionych pod Wieczernik ludzką ciekawością, której lenistwo i obojętność nie zdołały zdominować.

Prosimy Cię Panie Jezu, tak jak wtedy Apostołom, tak i dzisiaj nam, zebranym w tym naszym Wieczerniku, poślij Ducha Świętego.

Ciebie zaś, Duchu Święty prosimy, otwórz nasze umysły, wlej w nie prawdziwą mądrość, której świat nam dać nie może. Rozpal nasze serca miłością, którą nikt inny pokochać nas nie może.

Daj nam Duchu Święty świadomość, że te Twoje dary będą się w nas rozmnażać tylko wtedy, kiedy będziemy je przekazywać innym. Pozwól nam Boże Trójjedyny, budować wraz z Tobą niezniszczalną sieć miłości, jedyną, która naszemu życiu nadaje głęboki sens.



Amen

Czwarty dzień nowenny

Kalibrowanie sumienia bez światła Ducha Świętego to wielka nieroztropność, prowadząca do wielu niepotrzebnych kolizji w naszym życiu. Sumienie jest głosem rozumu, oświeconego wiarą, dzięki czemu możemy właściwie ocenić nasze zamiary, nasze czyny i ich skutki.

- czy w refleksji mojego sumienia odnoszę się do prawa Bożego, czyli do prawdziwego dobra, czy też tylko do ludzkich opinii i użyteczności moich działań?

- czy mam świadomość tego, że między bodźcem a reakcją jest przestrzeń na podjęcie odpowiedzialnej decyzji w moim sumieniu.

- czy regularnie i mądrze robię rachunek sumienia?

- czy regularnie i odpowiedzialnie korzystam z Sakramentu Pokuty?



Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…



Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.

I odnowisz oblicze ziemi.



Amen











Dla chętnych

Hymn do Ducha Świętego

(napisany w IX wieku)



O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Boga obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co k**i nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Nowenna do Ducha ŚwiętegoDzień 3W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.Amen Miłosierny Ojcze!Jesteśmy podobnie jak Apostoło...
17/05/2026

Nowenna do Ducha Świętego
Dzień 3

W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen



Miłosierny Ojcze!

Jesteśmy podobnie jak Apostołowie w Wieczerniku. Przez wiarę staliśmy się świadkami śmierci i zmartwychwstania Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Oczami wiary zobaczyliśmy Go wstępującego do Nieba. Nasze serca są pełne wdzięczności dla Jezusa za oczyszczenie z grzechów. Wiemy też, do jakiej misji nas Zbawiciel zaprosił.

Otacza nas tłum ludzi myślących inaczej, obojętnych, nierozumiejących nas, czy zgoła wrogo do nas nastawionych. Wiele jest w nas lęków i wiele obaw, przez które sami nie zdołamy się przedrzeć. We własnym gronie i za zamkniętymi drzwiami czujemy się w miarę bezpiecznie, ale nie szczęśliwie.

Dziękujemy Ci Jezu za to, że wtedy zesłałeś na Apostołów zamkniętych w Wieczerniku Ducha Świętego, który wiarę, jaka w nich była napełnił boską Miłością. Ich życiu nadał sens, a ich misji boską moc.

Dziękujemy Ci Duchu Święty, za Twój boski powiew w sercach przywiedzionych pod Wieczernik ludzką ciekawością, której lenistwo i obojętność nie zdołały zdominować.

Prosimy Cię Panie Jezu, tak jak wtedy Apostołom, tak i dzisiaj nam, zebranym w tym naszym Wieczerniku, poślij Ducha Świętego.

Ciebie zaś, Duchu Święty prosimy, otwórz nasze umysły, wlej w nie prawdziwą mądrość, której świat nam dać nie może. Rozpal nasze serca miłością, którą nikt inny pokochać nas nie może.

Daj nam Duchu Święty świadomość, że te Twoje dary będą się w nas rozmnażać tylko wtedy, kiedy będziemy je przekazywać innym. Pozwól nam Boże Trójjedyny, budować wraz z Tobą niezniszczalną sieć miłości, jedyną, która naszemu życiu nadaje głęboki sens.
Amen



Trzeci dzień nowenny

To dzień mojej refleksji nad darem mądrości. Za mądrego uważam człowieka, który wie, kim jest i wie, do jakiej misji zaprosił go Stwórca. To człowiek, który odczytuje znaki miłości i miłością na nie odpowiada.

Warto więc sobie właśnie dzisiaj postawić kolejny raz pytania:

- jakimi Bóg obdarzył mnie talentami?

- jakie mam marzenia?

- jak Jego pomysł na mnie, wpisuje się w moje dotychczasowe życie?



Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…



Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.

I odnowisz oblicze ziemi.



Amen



Dla chętnych

Hymn do Ducha Świętego

(napisany w IX wieku)



O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Boga obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co k**i nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Zapraszamy na kolejną katechezę w ramach Akademii Kadłubka, 18 maja o 18.45.
17/05/2026

Zapraszamy na kolejną katechezę w ramach Akademii Kadłubka, 18 maja o 18.45.

Dwa wniebowstąpienia, ale tylko jedno prawdziwe(Dz 1, 1-11; Ef 1, 17-23; Mt 28, 16-20)Cesarz Oktawian August zmarł w Nol...
17/05/2026

Dwa wniebowstąpienia, ale tylko jedno prawdziwe
(Dz 1, 1-11; Ef 1, 17-23; Mt 28, 16-20)

Cesarz Oktawian August zmarł w Noli 19 sierpnia 14 r. n.e., a już 17 września tegoż roku został ogłoszony przez senat jako divus Augustus i włączony do grona bogów państwowych. Wtedy to, jak zaświadcza poczciwy Swetoniusz, jeden z senatorów, Numeriusz Attikus, pod przysięgą zeznał, że widział wniebowstępującego Augusta.

16 lat później w palestyńskiej Jerozolimie, przed rzymskim prefektem Judei stanął Jezus Chrystus. Skazany przez żydowski Sanhedryn za bluźnierstwo, teraz przed władzą rzymskiego okupanta jest oskarżony o wichrzycielstwo polityczne o to, że uważa się za króla. Do historii świata przeszedł dialog sędziego z Oskarżonym: Czy Ty jesteś Królem Żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy mówisz to sam z siebie, czy też inni ci to o Mnie powiedzieli? Piłat odpowiedział: „Czy ja jestem Żydem? Twój naród i arcykapłani wydali mi ciebie. Co uczyniłeś?” Jezus odpowiedział: „Moje królestwo nie jest z tego świata. Gdyby było, mój lud walczyłby, aby mnie nie wydano Żydom. Ale moje królestwo nie jest z tego świata”. Piłat powiedział do Niego: „A więc jesteś królem?” Jezus odpowiedział: „Mówisz, że jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu” (J 18,33-37).

Jezus został skazany na ukrzyżowanie, a trzeciego dnia zmartwychwstał i spotykał się ze swoimi uczniami w swym uwielbionym ciele, można rzec w „namacalnym” dowodzie pozaziemskiej rzeczywistości. Spotykał się z tymi, którzy Go pokochali i w Niego uwierzyli, aby na nich budować swoje królestwo, królestwo na tym świecie, ale nie z tego świata.
Dzisiaj jesteśmy, dzięki św. Łukaszowi, uczestnikami ostatniego ukazania się uczniom zmartwychwstałego Jezusa na Górze Oliwnej, podczas którego wstąpił do Nieba. Jestem wdzięczny Bogu, że znalazłem się w tym gronie pierwotnego Kościoła, że zostałem ochrzczony Duchem Świętym, że mam misję bycia świadkiem Jezusa.

Dziękuję Jezusowi za ustanowienie Eucharystii. Podczas przeistoczenia uobecnia się całe Jego dzieło zbawcze, również Jego śmierć, Jego zmartwychwstanie i Jego wniebowstąpienie. Podczas każdej Mszy św. z wiarą wpatruję się we wstępującego do Nieba Chrystusa, przyjmuję misję, jaką mi daje i oczekuję Jego powtórnego przyjścia. Przyjmując Jezusa pod postacią chleba i wina mam już w sobie klucz do mieszkania, które przygotował mi w Niebie. Proszę w każdej Mszy świętej o dary Ducha Świętego. Bez Jego pomocy nie mogę się kreatywnie zmierzyć ze światem, który mnie otacza. Nie mogą dać świadectwa takiego, jakiego oczekuje ode mnie Ten, który mnie wybrał i Ten, który mnie posłał.
Dziękuję Jezusowi za to, że po każdej Mszy świętej mogę wrócić inny do mojej codzienności, którą rządzą po swojemu, następcy Oktawiana Augusta i ich słudzy. Wielu z nich jest przekonanych, że mają prawo do wszystkiego, nawet do zmiany bożych przykazań. Wielu z nich patrzy na Chrystusa tak, jak patrzył Piłat i mówią: Oto człowiek. Gdyby spojrzeli w historię Imperium Rzymskiego i historię innych mocarstw, po których nie ma już śladu i spojrzeli uczciwie na Kościół Chrystusowy, zobaczyliby boskość Tego, który go założył, i który nieustannie nim zarządza.
Choć napięcia między królestwami tego świata a królestwem Chrystusowym są wielkie na wszystkich możliwych płaszczyznach, to jednak ostateczny wynik jest znany. Widać, jak Bóg nieustannie wpisuje go w historię tego świata. Królestwa tego świata upadają, królestwo Chrystusowe trwa i ciągle się rozwija. O tym ostatecznym wyniku powiedział sam Jezus przed Sanhedrynem, potwierdzając swą mesjańską godność, a sędziów doprowadzając do szału: zobaczycie Syna Człowieczego, siedzącego po prawicy Mocy i przychodzącego z obłokami nieba (Mk 14, 62).

Jezu, jeszcze raz dziękuję za ustanowienie Eucharystii i jeszcze raz proszę – Panie, przymnóż mi wiary!

Ks. Lucjan Bielas

Nowenna do Ducha ŚwiętegoDzień 2 W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.Amen Miłosierny Ojcze!Jesteśmy podobnie jak Apostoł...
16/05/2026

Nowenna do Ducha Świętego
Dzień 2



W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego.

Amen



Miłosierny Ojcze!

Jesteśmy podobnie jak Apostołowie w Wieczerniku. Przez wiarę staliśmy się świadkami śmierci i zmartwychwstania Twojego Syna, Jezusa Chrystusa. Oczami wiary zobaczyliśmy Go wstępującego do Nieba. Nasze serca są pełne wdzięczności dla Jezusa za oczyszczenie z grzechów. Wiemy też, do jakiej misji nas Zbawiciel zaprosił.

Otacza nas tłum ludzi myślących inaczej, obojętnych, nierozumiejących nas, czy zgoła wrogo do nas nastawionych. Wiele jest w nas lęków i wiele obaw, przez które sami nie zdołamy się przedrzeć. We własnym gronie i za zamkniętymi drzwiami czujemy się w miarę bezpiecznie, ale nie szczęśliwie.

Dziękujemy Ci Jezu za to, że wtedy zesłałeś na Apostołów zamkniętych w Wieczerniku Ducha Świętego, który wiarę, jaka w nich była napełnił boską Miłością. Ich życiu nadał sens, a ich misji boską moc.

Dziękujemy Ci Duchu Święty, za Twój boski powiew w sercach przywiedzionych pod Wieczernik ludzką ciekawością, której lenistwo i obojętność nie zdołały zdominować.

Prosimy Cię Panie Jezu, tak jak wtedy Apostołom, tak i dzisiaj nam, zebranym w tym naszym Wieczerniku, poślij Ducha Świętego.

Ciebie zaś, Duchu Święty prosimy, otwórz nasze umysły, wlej w nie prawdziwą mądrość, której świat nam dać nie może. Rozpal nasze serca miłością, którą nikt inny pokochać nas nie może.

Daj nam Duchu Święty świadomość, że te Twoje dary będą się w nas rozmnażać tylko wtedy, kiedy będziemy je przekazywać innym. Pozwól nam Boże Trójjedyny, budować wraz z Tobą niezniszczalną sieć miłości, jedyną, która naszemu życiu nadaje głęboki sens.

Amen

Drugi dzień nowenny

To dzień naszej refleksji nad Duchem Świętym, jako Głównym Operatorem sieci Bożej Miłości. Jest to jedyna doskonała sieć. Wszystkie inne, te nasze, te ludzkie, są jedynie jej słabym odbiciem i nigdy jej nie dorównają. Roztropność nasza polega więc na tym, aby tak mocno zalogować się w Boskiej sieci, aby te nasze ludzkie z nią współpracowały. Jest to paradoksalnie warunek naszej wolności. Pamiętajmy, że w te ludzkie sieci, ma również wgląd genialny haker – szatan, kłamca.

Co mam zrobić, aby ta konfrontacja mnie nie tylko nie zniszczyła, lecz ubogaciła?

Odwirusowany, czyli oczyszczony przez Jezusa z grzechów w Sakramencie Pokuty, mogę wejść w osobistą relację z Duchem Świętym.

- Duchem Prawdy

- Duchem Miłości

- Duchem Piękna

- Duchem Mocy – boskiej Mocy

Tych narzędzi szatan nie ma!

Ojcze nasz…

Zdrowaś Maryjo…



Przyjdź Duchu Święty, napełnij serca Swych wiernych i zapal w nich ogień swojej miłości.

Ześlij Ducha Swego, a powstanie życie.

I odnowisz oblicze ziemi.



Amen



Dla chętnych

Hymn do Ducha Świętego

(napisany w IX wieku)



O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz
Sercom, co dziełem są Twych rąk.

Pocieszycielem jesteś zwan
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Boga obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.

Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej
I wątłą słabość naszych ciał
Pokrzep stałością mocy Twej.

Nieprzyjaciela odpędź w dal
I Twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym
Miniemy zło, co k**i nas.

Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był.
I Ciebie, jedno tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.

Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.

Adres

Osiedle Szklane Domy 7
Kraków
31-972

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Akademia Kadłubka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij