23/07/2026
📖 „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami.” (J 15,5)
W winnicy nikt nie stoi przy gałęziach i nie mówi im:
„Wydajcie więcej owoców.”
Dobry ogrodnik troszczy się o korzenie.
Bo wie, że tam, gdzie płynie życie, owoce pojawią się same.
Może dlatego Jezus nie zaczyna od owoców.
Najpierw mówi o trwaniu.
Nie o wielkich czynach.
Nie o nadzwyczajnych osiągnięciach.
Nie o duchowej perfekcji.
Mówi o więzi.
O cichym, codziennym byciu z Nim.
To właśnie ta więź sprawia, że człowiek powoli się zmienia.
Nie od razu.
Nie w spektakularny sposób.
Tak jak dojrzewają winogrona – w ciszy, dzień po dniu.
Dzisiejsze rozważanie stawia jeszcze jedno ważne pytanie:
Kto pielęgnuje moją latorośl?
Czy pozwalam Ojcu prowadzić moje życie?
Czy zgadzam się, by czasem przyciął to, co odbiera mi siły, choć wydaje mi się ważne?
Czy ufam, że nawet trudne doświadczenia mogą stać się miejscem wzrostu?
Bóg nie oczekuje ode mnie, że sam nauczę się wydawać owoce.
On pragnie, abym nie odcinał się od źródła życia.
Bo cierpliwość, pokój, przebaczenie i miłość nie rodzą się z mojego wysiłku.
One dojrzewają tam, gdzie serce pozwala Bogu działać.
Dlatego dziś nie chcę liczyć swoich owoców.
Chcę zapytać siebie o coś ważniejszego:
Czy moje serce naprawdę trwa w Jezusie?
Bo kiedy trwam w Nim, nawet jeśli jeszcze nie widzę owoców, mogę mieć pewność, że On już działa.
🙏 Modlitwa
Panie Jezu,
Ty jesteś Krzewem Winnym, z którego płynie życie.
Nie pozwól mi szukać siły z dala od Ciebie.
Ucz mnie trwać przy Tobie każdego dnia – w modlitwie, w Twoim Słowie i w zwyczajnych chwilach życia.
Niech moje serce będzie otwarte na działanie Ojca, który z miłością pielęgnuje to, co wciąż we mnie wzrasta.
Spraw, aby owoce mojego życia były świadectwem Twojej obecności, a nie moich zasług.
Amen. 🤍
Aneta Sobiecka
Bóg i ja SŁOWODaje
Fundacja Twoja Rodzina
Regionalne Centrum Rozwoju Rodziny i Edukacji „Twoja Rodzina”