Parafia Rzymskokatolicka pw. Świętej Rodziny w Rokicinach-Kolonii

Parafia Rzymskokatolicka pw. Świętej Rodziny w Rokicinach-Kolonii Msze św. PROBOSZCZOWIE od 1928r.:
ks. Władysław Żwirek 1928–1929
ks. Stanisław Szubiński 1929–1932
ks. Władysław Szota 1932–1936
ks. Faustyn Rubaj OFM 1945
ks.

niedz.:
7:00, 9:00, 11:00, 13:00
W tygodniu:
pon.: 09:00 16:30 18:00
wt.: 07:00 17:00 18:00
śr.: 16:30 18:00
czw.: 07:00 09:00 18:00
pt.: 17:00 18:00
sob.: 07:00 18:00 ODPUST: Świętej Rodziny, obchodzony w niedzielę po Bożym Narodzeniu;
MB Częstochowskiej, obchodzony w niedzielę po 26 sierpnia
TRIDUUM EUCHARYSTYCZNE: przed odpustem Matki Boskiej Częstochowskiej
CMENTARZ GRZEBALNY: o pow. 6363 m (3

00 m), wodociąg z sieci miejskiej; wszystkie groby inwentaryzowane i ujęte w kartotekę
PLEBANIA: wybudowana w latach 1975–1977
FORMY DUSZPASTERSTWA: Żywy Różaniec, Koła Modlitwy Różańcowej Rodziców za Dzieci, Liturgiczna Służba Ołtarza, Chór, Asysta, Apostolstwo Dobrej Śmierci, Koła Koronkowe Miłosierdzia Bożego, Krąg Czcicieli Najdroższej Krwi Chrystusa, Krąg Biblijny, Margaretki Modlitwy Grupa Synodalna. Kazimierz Gadzinowski 1939–1945
o. Franciszek Olszacki 1945–1947
ks. Edward Knop 1947–1960
ks. Kazimierz Domosud 1960–1965
ks. Antoni Bilski 1965–1970
ks. Mieczysław Wagner 1970–1972
ks. Zygmunt Rutkowski 1972–1973
ks. Jan Kaźmierski 1973–1980
ks. Bogdan Nowacki 1980–1996
ks. Kazimierz Gawroński 1996–2006
ks. Marek Stępniak 2006–2015

KSIĘŻA POCHODZĄCY Z PARAFII: –
† ks. Józef Kębliński, wyśw. 1934
ks. Paweł Kruczek, wyśw. 1996
ks. Paweł Malinowski, wyśw. 1996
ks. Paweł Pęczek, wyśw. 1996
ZAKONNICY POCHODZĄCY Z PARAFII:
† br. Emeryk Chorąży OFMConv., 1947
ks. Michał Chorąży SDB wyśw. 2014
ZAKONNICE POCHODZĄCE Z PARAFII:
s. Agnieszka Misiak CSSFN, 1992
s. Augustyna Chorąża, 1955, sakramentka
KSIĘGI METRYKALNE: ochrzczonych 1929–2025 małżeństw 1929–2025, zmarłych 1929–2025
OBSADA PERSONALNA:
Proboszcz: ks. Andrzej Bednarek
Pomoc duszpasterska: ks. Andrzej Warszewik

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"Ach, człowieku, jak możesz wytrzymać, żeby nie porzucić samego siebie? Widzisz przecież, iż Bóg rozwarł ramiona na Krzyżu, pozwolił się pokonać, zwyciężając śmierć, gdyż śmierć pokonała śmierć, a życie zabiło i zniszczyło śmierć. Tak więc śmierć i życie zwarły się ze sobą i walczyły, aż w końcu śmierć została pokonana, a człowiek zmartwychwstał do życia."

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"Niechaj mnie usprawiedliwi moja miłość i pragnienie twego zbawienia oraz odnowy i wywyższenia świętego Kościoła. Jest on teraz bardzo blady, gdyż brakuje mu rumieńców miłości, którą każdy odbiera Kościołowi i przywłaszcza sobie. A wszystko to z miłości własnej i z troski o swoje dobro oraz wywyższenie. Jest to oznaką ludzi pysznych, którzy dbają tylko o swoją wielkość, nie martwiąc się o to, że Kościół jest zrujnowany, a szatan pożera dusze."

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"Teraz my wszyscy od Niego(Boga Ojca) otrzymujemy siłę, miłość bowiem, przejęta od słodkiego Jezusa, pozwala nam uczestniczyć w mocy Ojca. Widzisz jesteśmy tak silni, że ani szatan, ani stworzenie nie może nas zmusić do grzechu śmiertelnego, gdyż Bóg obdarzył człowieka wolnością i udzielił mu władzy nad sobą. Dzięki miłości uczestniczymy w świetle i mocy Ducha Świętego, który łączy duszę z jej Stwórcą, oświetla intelekt i poznanie, a światło to zawiera w sobie również mądrość Syna Bożego."

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"Znoś cierpliwie wszelkie przykrości i krzywdy, z cnotą wielkiej cierpliwości wytrwaj w ciele Kościoła aż do śmierci. Głoś i mów zawsze prawdę, doradzaj innym, by postępowali w prawdzie, służ prawdzie na różne sposoby bez żadnego lęku, dbając tylko o chwałę Boga, o zbawienie dusz i wywyższenie Kościoła świętego(...) chcę też, abyś był silnym lwem, ryczącym głośno w Kościele. Niechaj twój ryk i twoja cnota będą tak potężne, aby pomogły zmartwychwstać martwym dzieciom Kościoła."

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"święci oraz dobre sługi Boże, chcąc się odwdzięczyć Bogu, zawsze się uniżają, oddają Mu cześć, uwielbienie i przyznają, że wszystko, co posiadają, otrzymali od Boga, czyli uznają Go za jedyną przyczynę swego istnienia. Wszystko, co kochają, kochają w Bogu, bez względu na stanowiska i zaszczyty. Uważają bowiem, że im wyżej ktoś jest postawiony, tym bardziej powinien się uniżać i uznawać siebie za tego, który nie-jest. Dzięki poznaniu siebie samego człowiek staje się pokorny, nie zadziera głowy i nie nadyma się pychą, ale schyliwszy pokornie głowę, przyznaje, że działa w nim dobroć Boga. W ten sposób zdobywa cnotę miłości i pokory zarazem, gdyż jedna umacnia i żywi drugą, a bez tych dwóch cnót nie możemy mieć życia."

29/05/2026

Św. Katarzyna ze Sieny
"Nie ma w Nim(Jezusie) pychy ani miłości własnej, nie szuka siebie dla siebie, ale stara się tylko oddać cześć i chwałę Ojcu, a nam – przywrócić życie utracone przez grzech. Kieruje Nim tylko miłość i pragnienie, żeby spełniła się w nas wola Ojca. Bóg stworzył bowiem człowieka na swój obraz i podobieństwo, ażeby się mógł cieszyć i rozkoszować trwałym życiem, ale przeszkodził temu bunt człowieka przeciwko Bogu. Tak więc nie spełniła się miła wola Boga, który stworzył człowieka po to, aby miał życie wieczne. Tylko po to został stworzony człowiek. Aby jednak w końcu wykonała się wola Boga, dał nam On Słowo, Jednorodzonego swego Syna, z tą samą czystą i nieskończoną miłością, z jaką nas stworzył. I rzeczywiście Syn Boży nie dbał wcale o siebie, tylko o spełnienie owej miłej woli. Stał się mediatorem pomiędzy Bogiem a człowiekiem; wielką wojnę przemienił w pokój, a pokorą swą zwyciężył pychę świata. Powiedział On: „Miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat”. Znaczy to po prostu, że zwyciężył pychę człowieka."

28/05/2026

Leon XIV Pp Encyklika „Dignita humanitas”
"W ostatnich latach jej (AI) prywatne wykorzystanie znacznie wzrosło i z wielu stron podejmuje się refleksję nad możliwościami i zagrożeniami związanymi z jej szybkim upowszechnieniem. W przypadku użycia osobistego należy zwrócić szczególną uwagę na trzy aspekty: łatwość uzyskania wyniku, wrażenie obiektywności oraz symulację komunikacji ludzkiej. Szybkość i prostota, z jakimi można uzyskać wskazówki, złożone opracowania, treści medialne oraz formy konkretnej pomocy upraszczają nasze życie, mogą jednak także przyzwyczajać nas do zbyt daleko idącego delegowania zadań i do szukania gotowych odpowiedzi, osłabiając osobisty osąd i kreatywność. Wrażenie obiektywności, jakie mogą wywoływać odpowiedzi i propozycje tych systemów, niesie ryzyko, że zapomnimy, iż odzwierciedlają one parametry kulturowe tych, którzy je zaprojektowali i wytrenowali, ze wszystkimi ich zaletami i wadami. Sztuczne naśladowanie pozytywnej komunikacji ludzkiej – słów rady, empatii, przyjaźni, miłości – może być satysfakcjonujące, a nawet użyteczne, ale niewystarczająco świadomych użytkowników może wprowadzać w błąd i stwarzać złudzenie, że pozostają oni w relacji z autentycznym podmiotem osobowym. Gdy słowo jest symulowane, nie buduje relacji, lecz jedynie jej pozór. Sztuczne naśladowanie relacji opiekuńczej lub towarzyszenia może stać się niebezpieczne, gdy wkrada się w kontekst ubogi w realne relacje i uczucia: wówczas istnieje ryzyko nie tylko tego, że jakaś osoba uwierzy, iż rozmawia z inną osobą, lecz tego, że utraci samo pragnienie rzeczywistego szukania drugiego człowieka."

28/05/2026

Leon XIV Pp Encyklika „Dignita humanitas”
"Nie jest możliwe podanie jednej, jednoznacznej i wyczerpującej definicji AI. Możemy jednak stwierdzić, że należy unikać błędnego utożsamiania tej „inteligencji” z inteligencją ludzką. Systemy te naśladują niektóre funkcje ludzkiej inteligencji.Czyniąc to, często przewyższają ją szybkością i zakresem obliczeń, oferując konkretne korzyści w licznych dziedzinach. Niemniej jednak ta moc pozostaje związana wyłącznie z przetwarzaniem danych: tak zwane systemy sztucznej inteligencji nie przeżywają doświadczenia, nie posiadają ciała, nie odczuwają radości i bólu, nie dojrzewają w relacji, nie znają od wewnątrz tego, co znaczą miłość, praca, przyjaźń i odpowiedzialność. Nie mają również świadomości moralnej: nie oceniają dobra i zła, nie ujmują ostatecznego sensu sytuacji, nie biorą na siebie ciężaru konsekwencji. Mogą naśladować języki, zachowania i oceny, mogą symulować empatię albo zrozumienie, ale nie rozumieją tego, co wytwarzają, ponieważ nie żyją w sferze afektywnej, relacyjnej i duchowej, w których człowiek staje się mądry. Także wtedy, gdy narzędzia te przedstawiane są jako zdolne do „uczenia się”, ich sposób działania różni się od sposobu właściwego osobie ludzkiej. Nie jest to doświadczenie kogoś, kto pozwala kształtować się życiu i wzrasta w czasie poprzez dokonywanie wyborów, popełnianie błędów, przebaczanie i wierność; jest to raczej statystyczne dostosowanie na podstawie danych i informacji zwrotnych, które może być bardzo skuteczne, ale nie oznacza wewnętrznego wzrostu."

28/05/2026

Leon XIV Pp Encyklika „Dignita humanitas”
"Po pierwsze, istnieje ryzyko, że wszelkie tezy dotyczące AI mogą się w krótkim czasie zdezaktualizować ze względu na zdumiewające tempo rozwoju tych systemów. Po drugie, wszyscy – także ci, którzy je projektują – niewiele wiemy o ich rzeczywistym funkcjonowaniu. Współczesne systemy sztucznej inteligencji są bowiem bardziej „hodowane” niż „konstruowane”: twórcy nie projektują bezpośrednio każdego ich szczegółu, lecz tworzą architekturę, na której AI „się rozwija”. W konsekwencji podstawowe aspekty naukowe – takie jak wewnętrzne reprezentacje i procesy obliczeniowe tych systemów – pozostają obecnie nieznane. Tym pilniej ujawnia się potrzeba podjęcia podwójnego wysiłku: z jednej strony pogłębiania badań naukowych, z drugiej – praktykowania rozeznawania moralnego i duchowego."

28/05/2026

Leon XIV Pp Encyklika „Dignita humanitas”
"Niebezpieczeństwo, że ludzkość stanie się ofiarą własnych zdobyczy, zostało już z wielką jasnością dostrzeżone przez św. Pawła VI, gdy przestrzegał, że „najbardziej niezwykłe postępy naukowe, najbardziej niesamowite osiągnięcia techniczne, najcudowniejszy rozwój gospodarczy, jeśli nie łączą się z autentycznym postępem społecznym i moralnym, w ostatecznym rachunku zwracają się przeciw człowiekowi”. Dlatego postęp techniczny – sam w sobie cenny – domaga się rozeznania co do antropologicznej wizji, która nim kieruje, oraz celów, do których zmierza. Jeżeli rozwój technologiczny dokonuje się bez odpowiedniego dojrzewania etycznego i społecznego, może się zdarzyć, że środki będą się mnożyć, natomiast nie będzie w tej samej mierze wzrastać człowieczeństwo: „ma się więcej”, ale nie „jest się bardziej”, a osoba ryzykuje, że będzie oceniana przede wszystkim na podstawie osiągów, jakie jest w stanie zagwarantować.
Trzeba tu uznać fakt decydujący, do którego już wcześniej nawiązałem: w wielu przypadkach w kontekście cyfrowym kontrola nad platformami, infrastrukturami, danymi i mocą obliczeniową nie należy do państw, lecz do wielkich podmiotów gospodarczych i technologicznych, które de factoustalają warunki dostępu, zasady widoczności treści, a nawet same możliwości uczestnictwa. Kiedy władza o takim zasięgu koncentruje się w nielicznych rękach, ma tendencję do stawania się nieprzejrzystą i wymykania się kontroli publicznej, a zarazem wzrasta ryzyko wypaczonego rozwoju, który rodzi nowe zależności, wykluczenia, manipulacje i nierówności.
W obliczu tej koncentracji władzy w świecie cyfrowym wielkie zasady nauki społecznej: zasada niezbywalnej godności osoby, dobra wspólnego, powszechnego przeznaczenia dóbr, pomocniczości, solidarności i sprawiedliwości społecznej, stają się kryteriami oceny i rozeznawania nowej sytuacji. Domagają się one sprawdzenia, czy władza infrastruktur cyfrowych i algorytmów rzeczywiście sprzyja uczestnictwu i odpowiedzialności, chroni najsłabszych, zapewnia sprawiedliwy dostęp do możliwości i pozostaje podporządkowana dobru wszystkich."

28/05/2026

Leon XIV Pp Encyklika „Dignita humanitas”
"W Encyklice Laudato si’ Papież Franciszek piętnował rosnącą dominację paradygmatu technokratycznego w zglobalizowanym świecie: tendencję do tego, by logika efektywności, kontroli i zysku sama rządziła wyborami osobistymi, społecznymi i gospodarczymi. Tym samym jeszcze wyraźniej widać, że technika nie jest zwykłym narzędziem i że – gdy staje się kryterium – ostatecznie sama decyduje o tym, co ma znaczenie, a co może zostać odrzucone, sprowadzając stworzenie do przedmiotu eksploatacji, a osoby do trybików systemu, który ma być coraz bardziej wydajny.
Paradygmat ten szybko rozszerzył się w ostatnich latach, również wskutek rozpowszechniania sztucznej inteligencji, nauk kognitywnych, nanotechnologii, robotyki i biotechnologii. Same w sobie innowacje te mogą stać się wielką pomocą dla integralnego rozwoju człowieka i troski o wspólny dom. Jednak właśnie ze względu na swoją moc mogą pełnić funkcję akceleratora paradygmatu technokratycznego i dlatego potrzebują nowych ram duchowych, etycznych i politycznych. To, co potężniejsze, niekoniecznie znaczy lepsze."

Adres

Ulica Reymonta 23
Kolonia Rokiciny
97-221

Godziny Otwarcia

Wtorek 08:00 - 08:45
Środa 18:30 - 19:15
Piątek 08:00 - 08:45
Sobota 08:00 - 08:45

Telefon

+48695858940

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafia Rzymskokatolicka pw. Świętej Rodziny w Rokicinach-Kolonii umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Parafia Rzymskokatolicka pw. Świętej Rodziny w Rokicinach-Kolonii:

Udostępnij