Mężczyźni św. Józefa - Kęty / Men of Saint Joseph - Kęty

Mężczyźni św. Józefa - Kęty / Men of Saint Joseph -  Kęty Spotykamy się w ostatnie wtorki miesiąca po Mszy Świętej o godz. 18:00, w sali św. Rodziny

Utworzenie męskiej grupy jest odpowiedzią na potrzebę stworzenia miejsca i środowiska tylko dla mężczyzn, aby mogli się spotykać, dzielić doświadczeniami, budować wspólnie swoją wiarę i relację z Bogiem. Chcemy wspólnie szukać odpowiedzi jak być katolickim mężczyzną we współczesnym świecie, w którym występuje wiele stereotypów nie mających nic wspólnego z prawdziwym męstwem. Nigdy wcześniej rola

mężczyzny w życiu rodzinnym i religijnym nie była tak atakowana i wyśmiewana. Dlatego w ostatnim czasie, w Polsce i na świecie, powstaje wiele inicjatyw podejmowanych przez mężczyzn, aby dać świadectwo swej wiary.

24/05/2026

https://mezczyzni.net/artykuly/przyjdz-duchu-swiety/

Przyjdź, Duchu Święty

24 maja 2026, Niedziela Zesłania Ducha Świętego, Czytania: (Dz 2, 1-11); (Ps 104 (103), 1ab i 24ac. 29b-30. 31 i 34); (1 Kor 12, 3b-7. 12-13); Aklamacja; (J 20, 19-23);

Pięćdziesiątnica pokazuje brutalnie prostą prawdę: bez Ducha Świętego nie ma Kościoła. Jest organizacja, tradycja, religijność, może nawet moralność – ale nie ma życia Boga w człowieku. Uczniowie przed Pięćdziesiątnicą siedzą zamknięci, przestraszeni, skupieni na przetrwaniu. Po zesłaniu Ducha wychodzą głosić Ewangelię całemu światu. Nie dlatego, że nagle stali się mądrzejsi czy bardziej utalentowani. Zostali napełnieni Duchem Świętym.

To Duch Święty otwiera zamknięte drzwi. Najpierw te w wieczerniku, a później te wewnątrz człowieka. Jezus przychodzi do przestraszonych uczniów i mówi: „Pokój wam”. A potem tchnie na nich Ducha. Chrześcijaństwo nie zaczyna się od idei. Zaczyna się od Bożego tchnienia. Od Boga, który wchodzi w człowieka i zaczyna go przemieniać od środka.

Dlatego św. Paweł napisze mocno: „Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: Panem jest Jezus”. To znaczy: prawdziwa wiara nie rodzi się wyłącznie z intelektualnego przekonania. Można znać katechizm, teologię, argumenty apologetyczne, a równocześnie nie żyć mocą Ducha. Duch Święty nie jest dodatkiem do chrześcijaństwa. On jest jego życiem.

I może właśnie tu pojawia się dziś ważne pytanie: czy Duch Święty jest w nas „uśpiony”? Wielu ochrzczonych i bierzmowanych żyje tak, jakby Go wcale nie było. Zamknięci, przestraszeni, duchowo sparaliżowani, bez odwagi, bez ognia, bez świadectwa. Tymczasem Duch Święty został dany „dla wspólnego dobra”. Nie po to, by Go zakonserwować, ale by uwolnić Jego działanie.

„Uwolnij Ducha w sobie” – to nie znaczy wymyśl siebie na nowo albo szukaj emocjonalnych uniesień. To znaczy pozwól Bogu działać. Pozwól Duchowi modlić się w tobie. Pozwól Mu uzdrawiać twoje wnętrze. Pozwól Mu prowadzić cię do prawdy. Pozwól Mu wyprowadzić cię z zamknięcia ku misji.

Bo Duch Święty zawsze prowadzi do jedności i posłania. W dniu Pięćdziesiątnicy ludzie różnych języków zaczynają rozumieć jedno przesłanie: „wielkie dzieła Boże”. Duch nie tworzy chaosu, ale jedność w różnorodności. Nie niszczy osobowości, ale ją oczyszcza i uzdalnia do służby.

Bez Ducha Świętego łatwo zamknąć chrześcijaństwo w rytuale albo ideologii. Z Duchem Świętym chrześcijaństwo staje się życiem. Ogniem. Misją. Odwagą. Przemianą serca.

I może właśnie dlatego Kościół ciągle woła:
„Przyjdź, Duchu Święty”.
Bo bez Niego wszystko bardzo szybko zamienia się w pustą formę.

26/03/2026

Czy Kościół zmienia nauczanie? Poznaj hermeneutykę ciągłości, rozwój doktryny, rolę Magisterium i działanie Ducha Świętego w historii Kościoła.

„Ja jestem” – więcej niż rozumiemyhttps://mezczyzni.net/artykuly/ja-jestem-wiecej-niz-rozumiemy/Jezus wypowiada dziś jed...
26/03/2026

„Ja jestem” – więcej niż rozumiemy

https://mezczyzni.net/artykuly/ja-jestem-wiecej-niz-rozumiemy/

Jezus wypowiada dziś jedno z najbardziej radykalnych zdań w całej Ewangelii:

„Zanim Abraham stał się, Ja jestem”.

To nie jest tylko deklaracja. To objawienie. Jezus nie mówi: „byłem”. Nie mówi: „powstałem wcześniej”. Mówi: „Ja jestem” – używając imienia Boga.

I właśnie dlatego reakcja jest tak gwałtowna. Nie ma tu miejsca na półśrodki. Albo to jest prawda. Albo bluźnierstwo. Nie da się tego zneutralizować.

Problem nie leży w rozumie
Słuchacze Jezusa mają argumenty. Logiczne, spójne:

Abraham umarł
prorocy umarli
Jezus stoi przed nimi jako człowiek
Więc to, co mówi, wydaje się nierealne. I tu pojawia się klucz: wiara nie zaczyna się od zrozumienia wszystkiego. Gdyby wszystko dało się objąć rozumem, nie byłoby miejsca na Boga. Problem nie polega na tym, że Jezus mówi coś nielogicznego. Problem polega na tym, że mówi coś, co przekracza ludzką logikę.

Poznać, by uwierzyć
Jezus mówi też coś bardzo ważnego:

„Ja Go znam i słowa Jego zachowuję”.

To zdanie pokazuje drogę. Nie zaczyna się ona od teorii. Nie zaczyna się od dowodów. Zaczyna się od relacji i posłuszeństwa Słowu.

Człowiek, który żyje Słowem Jezusa, zaczyna Go poznawać. A poznając – zaczyna wierzyć. Nie odwrotnie. Dlatego wielu nie jest w stanie uwierzyć – bo chcą najpierw zrozumieć wszystko, zanim zrobią choć jeden krok. A Jezus zaprasza inaczej:

zaufaj – a zobaczysz.

Abraham uwierzył
Jezus przywołuje Abrahama:

„Rozradował się, że ujrzał mój dzień”.

Abraham nie widział wszystkiego. Nie rozumiał całego planu. Ale zaufał. I to wystarczyło, by wejść w rzeczywistość Boga.

„Nie zazna śmierci”
Jezus mówi jeszcze coś, co brzmi równie nieprawdopodobnie:

„Jeśli kto zachowa moją naukę, nie zazna śmierci na wieki”.

To nie oznacza, że człowiek nie umrze fizycznie. To oznacza, że śmierć przestaje być końcem. Bo życie, które daje Jezus, nie kończy się w grobie.

Najważniejsze pytanie
Jak uwierzyć w coś, co wydaje się nierealne? Nie zaczynając od prób ogarnięcia wszystkiego. Ale zaczynając od spotkania z Jezusem. Bo tylko w Nim można poznać Ojca. Tylko w Nim można dotknąć prawdy. Tylko w Nim to, co wydaje się niemożliwe, zaczyna mieć sens. Dlatego chrześcijaństwo nie jest najpierw systemem przekonań. Jest odpowiedzią na Osobę.

A pytanie tej Ewangelii brzmi bardzo prosto:

Czy chcesz poznać Jezusa – czy tylko Go zrozumieć?

Bo dopiero poznając Go, zaczynamy widzieć, że to, co wydawało się nierealne… jest prawdą.

Komentarz do Ewangelii J 8,51–59. Jezus objawia swoją boską tożsamość słowami „Ja jestem”, zapraszając do wiary, która rodzi się ze spotkania i życia Jego Słowem.

https://mezczyzni.net/artykuly/nie-ma-nic-niemozliwego/„Nie ma nic niemożliwego”To zdanie z dzisiejszej Ewangelii brzmi ...
24/03/2026

https://mezczyzni.net/artykuly/nie-ma-nic-niemozliwego/

„Nie ma nic niemożliwego”

To zdanie z dzisiejszej Ewangelii brzmi jak obietnica. A jednocześnie jak wyzwanie.

„Dla Boga nie ma nic niemożliwego”.

Maryja słyszy coś, co całkowicie przekracza jej rozumienie. Nie mieści się to w żadnym ludzkim schemacie. Nie ma precedensu. Nie ma „jak to zrobić”. Jest tylko słowo Boga.

I jej bardzo ludzkie pytanie:

„Jakże się to stanie?”

To ważne. Wiara nie wyklucza pytania. Wiara nie polega na wyłączeniu rozumu. Maryja nie udaje, że wszystko rozumie. Ona szuka.

Ale jest ogromna różnica między pytaniem Maryi a postawą wielu innych w Ewangelii.

Maryja pyta: jak to się stanie?
Nie: czy to się stanie?

To jest wiara.

Bóg wybiera to, co małe
Bóg realizuje swój plan zbawienia nie przez potęgę, nie przez wielkich tego świata, ale przez prostą dziewczynę z Nazaretu.

Z miejsca, które nie było centrum.
Z życia, które nie było spektakularne.
Z człowieka, który nie miał wpływów ani pozycji.

To pokazuje jedną z najważniejszych prawd: Bóg nie potrzebuje wielkich możliwości – potrzebuje otwartego serca.

To, co dla człowieka wydaje się niemożliwe, dla Boga jest przestrzenią działania.

„Nie bój się”
Anioł mówi do Maryi: „Nie bój się”.

Bo każde prawdziwe powołanie dotyka miejsca lęku.

Nieznane.
Niepewne.
Przekraczające nasze możliwości.

Maryja nie dostaje gwarancji łatwej drogi. Nie dostaje szczegółowego planu. Dostaje tylko jedno: obecność Boga i Jego słowo.

I to jej wystarcza.

„Niech mi się stanie”
To jedno z najważniejszych zdań w historii świata:

„Niech mi się stanie według twego słowa”.

To nie jest bierna zgoda. To jest świadome wejście w Boży plan.

To moment, w którym człowiek przestaje stawiać siebie w centrum i pozwala Bogu działać.

Maryja nie rozumie wszystkiego. Ale ufa Temu, który mówi.

I właśnie dlatego staje się miejscem, w którym Bóg może zrobić to, co po ludzku niemożliwe.

A my?
Ta Ewangelia nie jest tylko historią Maryi. To pytanie skierowane do każdego z nas:

Czy wierzę, że dla Boga naprawdę nie ma nic niemożliwego?
Czy tylko znam to zdanie?

Bo łatwo powtarzać słowa wiary. Trudniej pozwolić, by one zmieniły sposób myślenia i działania.

Bóg nadal działa w sposób, który przekracza nasze schematy. Nadal wybiera to, co małe. Nadal zaprasza do rzeczy, które wydają się niemożliwe.

Ale potrzebuje jednej rzeczy:

człowieka, który powie:

„Niech mi się stanie”.

Komentarz do Ewangelii Łk 1,26–38 o zwiastowaniu Maryi. Wiara polega na zaufaniu, że dla Boga nie ma nic niemożliwego i na gotowości przyjęcia Jego planu.

24/03/2026
24/03/2026

Książka warta przeczytania, choć na półce też ładnie się prezentuje....

https://mezczyzni.net/komentarze/my-wiemy-najniebezpieczniejsze-zdanie/„My wiemy…” – najniebezpieczniejsze zdanieW tej E...
20/03/2026

https://mezczyzni.net/komentarze/my-wiemy-najniebezpieczniejsze-zdanie/

„My wiemy…” – najniebezpieczniejsze zdanie
W tej Ewangelii uderza jedno krótkie przekonanie ludzi:

„My wiemy, skąd On pochodzi”.

Brzmi niewinnie. A jednak właśnie to zdanie zamyka ich na Boga. Bo kiedy człowiek mówi: „wiem”, bardzo często przestaje słuchać. Przestaje szukać.
Przestaje być otwarty na coś więcej.

Ci ludzie patrzą na Jezusa – widzą Go, słyszą, są blisko. A jednak nie rozpoznają. Dlaczego? Bo mają już gotowy schemat. Mesjasz „ma być inny”. „Ma przyjść inaczej”. „Ma pasować do naszych wyobrażeń”.

I kiedy Bóg przychodzi inaczej niż się spodziewamy – łatwo Go odrzucić.

To bardzo aktualne. Można znać Ewangelię. Można znać nauczanie Kościoła. Można mieć uporządkowany świat poglądów. A jednocześnie nie dać Bogu przestrzeni, żeby nas zaskoczył.

„My wiemy” potrafi być bardziej zamykające niż „nie rozumiem”.

Jezus mówi wprost:
„Prawdziwy jest Ten, który Mnie posłał, którego wy nie znacie”.

Problem nie polega na braku informacji. Problem polega na braku relacji. Można wiedzieć dużo o Bogu – i nie znać Boga. A obok tego wszystkiego dzieje się coś jeszcze. Ludzie chcą Jezusa pojmać. Napięcie rośnie. Sytuacja wydaje się niebezpieczna. A jednak Ewangelista zapisuje spokojnie:

„Nikt nie podniósł na Niego ręki, ponieważ godzina Jego jeszcze nie nadeszła”.

To zdanie jest niezwykle mocne. Jezus nie jest ofiarą wydarzeń. Nie jest wciągnięty w chaos sytuacji. Nie traci kontroli. To On jest Panem czasu i historii. Nawet gdy wokół pojawia się zagrożenie, nawet gdy inni planują zło – nic nie dzieje się poza Bożym planem. To daje ogromny pokój. Bo nasze życie też bywa pełne napięć, niezrozumienia, momentów, w których wydaje się, że coś wymyka się spod kontroli. A jednak ta Ewangelia przypomina: Bóg działa w czasie, który jest Jego czasem. Nie przyspiesza według naszych oczekiwań. Nie spóźnia się według naszych lęków. Jego godzina przychodzi dokładnie wtedy, kiedy powinna. Dlatego są tu dwa ważne wezwania.

Pierwsze: zostawić przestrzeń na tajemnicę. Nie zamykać Boga w swoich schematach. Nie mówić zbyt szybko: „już wiem”.

Drugie: uczyć się zaufania. Nawet wtedy, gdy nie rozumiemy, co się dzieje.

Bo jeśli On naprawdę jest Panem – to nic w naszym życiu nie wymyka się Jego ręce.

17/02/2026

Słowo „asceza” wielu osobom kojarzy się z czymś ciężkim, smutnym i oderwanym od życia. Z obrazem ludzi, którzy wszystko sobie odbierają, ciągle z czegoś rezygnują i żyją jakby w permanentnym […]

Odkryj Swoje Miejsce – program rozwojowy dla mężczyznKażdy z nas został powołany przez Stwórcę do realizacji unikalnego ...
15/06/2025

Odkryj Swoje Miejsce – program rozwojowy dla mężczyzn

Każdy z nas został powołany przez Stwórcę do realizacji unikalnego celu swojego życia. Jednak wielu mężczyzn, w pewnym momencie drogi, zadaje sobie pytania:

Czy moja praca, służba, ...

Adres

Parafia NSPJ W Kętach Na Osiedlu, Os. 700-lecia 22
Kety
32-650

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Mężczyźni św. Józefa - Kęty / Men of Saint Joseph - Kęty umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Mężczyźni św. Józefa - Kęty / Men of Saint Joseph - Kęty:

Udostępnij