12/08/2025
W minioną sobotę 9 sierpnia w sokolnickiej kaplicy pożegnaliśmy Siostrę Beatą, która w najbliższych dniach podejmie nowe dzieło. Mimo czasu żniw oraz urlopów przybyło na tę okoliczność spore grono ludzi, którzy z Siostrą mieli styczność w naszej wspólnocie. Kiedy po Mszy św. przyszedł czas pożegnań to wiele wzruszeń szło w parze z rozterkami serca niejednego z okolicznych mieszkańców. Ciesząc się jeszcze obecnością pośród nas S. Beaty składano Jej wiele, wiele życzeń, obdarowano kwiatami lub drobnymi prezentami a nawet powstał wiersz na tę okoliczność. Wiersz ten okazał się być dość długi, ale jakże może być inaczej, skoro piętnaście lat posługi w Sokolnikach Wielkich zaowocowało licznymi inicjatywami, pomysłami i projektami, które koordynowała właśnie s. Beata i wprowadzała je w życie. Współpracowała wszak w dziećmi i ich rodzicami w świetlicowej pracy a to determinowało podejmowanie współpracy z licznymi organizacjami i jednostkami zarówno tzw. samorządowymi ja również pozarządowymi. Nade wszystko cieszy Ją zawsze spotkanie z drugim człowiekiem, bo we współpracy tworzyć można – jak mawia – wspólne dobro. Słowo DZIĘKUJEMY tego wieczoru było słychać najczęściej, bo mieści się w nim wszystko to, co serce ludzkie w takich chwilach pragnie wypowiedzieć.
Siostra Beata będzie od teraz pracować w Pniewach w Sanktuarium Św. Urszuli Ledóchowskiej. Lecz zanim wyjedzie przekazać chciała jeszcze te kilka zdań, by tą drogą trafiły one do tych, którzy z różnych względów nie mogli przybyć na pożegnanie. Oto one: Dziękuję za wspólną pracę i okazaną mi pomoc w pracy na rzecz tutejszej Wspólnoty. Wasze zaangażowanie, Wasze wsparcie były nieocenione. Jestem wdzięczna za możliwość współpracy z tak wspaniałymi zespołami ludzi dobrej woli z jakimi przyszło mi tu współpracować. Wasza pomoc była i jest dla mnie bardzo cenną i pozwoliła osiągać zamierzone cele. Dziękuję jeszcze raz za wszystko!
Szczęść Wam Boże!