Duszpasterstwo Mężczyzn przy Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu

Duszpasterstwo Mężczyzn przy Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu Tworzymy przestrzeń dla mężczyzn, którzy chcą pogłębiać swoją wiarę, odnajdywać siłę w Bogu. Modlimy się, rozmawiamy, działamy. Dołącz!

Pomagamy mężczyznom iść przez życie z wiarą, siłą i odpowiedzialnością. Różaniec – każda pierwsza sobota, 20:20.

🙏 Czas świadectw | Jednym z najważniejszych momentów męskich rekolekcji był czas świadectw. Była to chwila szczerości, o...
15/03/2026

🙏 Czas świadectw | Jednym z najważniejszych momentów męskich rekolekcji był czas świadectw. Była to chwila szczerości, odwagi i dzielenia się tym, jak Bóg działa w życiu każdego z nas.

Słowa wypowiedziane z serca budowały wspólnotę, umacniały w wierze i pokazywały, że nie jesteśmy sami w naszych zmaganiach i drodze do Boga.

Dziękujemy za każde świadectwo, za otwartość i prawdę, które poruszyły serca wielu uczestników. 🙏

Ostatnia Eucharystia była zwieńczeniem czasu męskich rekolekcji – dni modlitwy, refleksji i budowania braterskiej wspóln...
15/03/2026

Ostatnia Eucharystia była zwieńczeniem czasu męskich rekolekcji – dni modlitwy, refleksji i budowania braterskiej wspólnoty. Wspólnie dziękowaliśmy za ten czas łaski, męskich rozmów, umocnienia w wierze oraz za spotkania i rozmowy, które pozostaną w sercach na długo.

Niech owoce tych rekolekcji prowadzą nas w codziennym życiu – w rodzinach, pracy i relacjach z innymi.

Dziękujemy wszystkim za obecność, wspólną modlitwę i zaangażowanie. 🙏

15/03/2026

🎶 „Bogurodzica” – śpiew podczas męskich rekolekcji

Wyjątkowy moment wspólnej modlitwy podczas męskich rekolekcji. „Bogurodzica” – najstarsza polska pieśń religijna – wybrzmiała w wykonaniu męskich głosów z niezwykłą siłą i powagą.

Ten śpiew to nie tylko tradycja, ale także świadectwo wiary, jedności i wspólnoty. Wspólnie oddaliśmy cześć Maryi, powierzając Jej nasze sprawy, rodziny i codzienne życie.

Chwila skupienia, modlitwy i braterstwa, która na długo pozostanie w pamięci. 🙏🎶

14/03/2026

Męskie Rekolekcje
Męski Różaniec

Męskie rekolekcje - Męski Różaniec Pamiętacie nasze ostatnie rekolekcje dla mężczyzn? To wtedy zrodziło się pragnienie, ...
14/03/2026

Męskie rekolekcje - Męski Różaniec

Pamiętacie nasze ostatnie rekolekcje dla mężczyzn? To wtedy zrodziło się pragnienie, by nie poprzestać na chwilowym zrywie. Od tamtego momentu, bez przerwy, w każdą pierwszą sobotę miesiąca spotykamy się na Męskim Różańcu.

To nie tylko modlitwa – to fundament, na którym budujemy naszą codzienność. Dlatego wyszliśmy z różańcem na miasto jeszcze raz !!!

Męskie Rekolekcje - wspólna Eucharystia W kazaniu ks. Szymon Cierpik przypomniał, że spotkanie z Chrystusem to moment no...
14/03/2026

Męskie Rekolekcje - wspólna Eucharystia

W kazaniu ks. Szymon Cierpik przypomniał, że spotkanie z Chrystusem to moment nowego stworzenia. Odwołując się do ewangelicznego uzdrowienia niewidomego, kapłan wskazał na symbolikę błota i śliny – Jezus dotyka samej materii naszego życia, by otworzyć nam oczy. Uzdrowiony człowiek nie tylko odzyskuje wzrok, ale zaczyna widzieć sens i odważnie świadczyć o Bogu, idąc za Nim przez całe życie.

W centrum rozważań stał się obraz Świętej Rodziny. Widzimy na nim niezwykłą scenę: mały Jezus trzyma za ręce Maryję i Józefa, prowadząc ich. To również zaproszenie dla nas: Złóż swoje dłonie w ich ręce. Maryja i Józef to najpewniejsi przewodnicy, którzy bezbłędnie prowadzą prosto do serca Jezusa. Zaufaj jak dziecko.

Kaznodzieja zakończył mocnym akcentem – zachętą do udziału w Męskiej Pielgrzymce z Kalisza na Jasną Górę. Droga „od Józefa do Maryi” to męski test wiary i szansa, by porzucić duchową ślepotę na rzecz jasnego widzenia Bożych spraw.

Męskie Rekolekcje - konferencja nr 3Konferencje wielkopostne często kojarzą nam się z ciężkim, przybijającym nastrojem. ...
14/03/2026

Męskie Rekolekcje - konferencja nr 3
Konferencje wielkopostne często kojarzą nam się z ciężkim, przybijającym nastrojem. Jednak tegoroczne rozważania mają zupełnie inny cel: nie chodzi o to, by nas „dobić”, ale by wprowadzić nas w realne doświadczenie Paschy – przejścia ze śmierci do życia. Aby to zrobić, musimy najpierw zmierzyć się z pytaniem, które wielu z nas woli omijać: co jest moim konkretnym krzyżem?

Krzyż to nie grzech
Na początku musimy dokonać ważnego rozróżnienia, które często nam umyka. Krzyżem nie nazywamy naszych grzechów. Grzech to nieprawość, upadek, zło. Krzyż jest czymś zupełnie innym. To konkretna sytuacja, historia lub człowiek, który zadaje nam „śmierć” – nie w sensie fizycznym, ale duchowym. To wszystko to, czego nie jesteśmy w stanie w naszym życiu zmienić: nieuleczalna choroba, trudna przeszłość, brak wykształcenia czy trudny charakter współmałżonka.

Krzyż jest jak lustro. To właśnie w nim, a nie w pobożnych deklaracjach, widzimy prawdę o naszym sercu – o naszej niezdolności do kochania, przebaczania czy brania odpowiedzialności za innych.

Św. Józef i teologia „Tardemah”
Wzorem wchodzenia w doświadczenie krzyża staje się dla nas św. Józef. Choć rzadko myślimy o nim w kontekście męki, jego życie miało głęboki rys paschalny. Józef, młody i zakochany mężczyzna, miał swój plan na życie: tradycyjną żydowską rodzinę, gromadkę dzieci, stabilizację. Ten plan został „ukrzyżowany” w momencie, gdy dowiedział się o ciąży Maryi.

W Biblii czytamy, że Józef zasnął. Jednak w oryginale użyte jest słowo tardemah, które oznacza głęboki sen, niemalże śmierć. Józef musiał „umrzeć” dla swoich wyobrażeń, racjonalności i pragnień. Musiał pozwolić Bogu, by ten ukrzyżował jego umysł i wolę. Dopiero z tej „śmierci” mógł nastąpić moment egeiro – zmartwychwstania do nowej misji. Jako nowy człowiek, Józef stał się dziewiczym małżonkiem i opiekunem Boga, opierając się już nie na sobie, ale całkowicie na Duchu Świętym.

Krzyż jako „talizman”?
Dla świata krzyż jest absurdem, głupstwem i skandalem. Filozofowie pokroju Nietzschego widzieli w chrześcijaństwie jedynie „adorację słabości”. Jednak Ojcowie Kościoła używali w stosunku do krzyża zaskakującego określenia: talizman.

Dlaczego? Bo kiedy doświadczasz cierpienia, a zły duch szepcze ci do ucha, że Boga przy tobie nie ma, ty możesz ucałować swój krzyż i powiedzieć: „Boże, dziękuję Ci za to doświadczenie, bo ono trzyma mnie przy Tobie”. Paradoksalnie, to właśnie to, co chcielibyśmy odrzucić jak „brudny łachman”, często staje się jedyną przestrzenią, w której realnie szukamy kontaktu z Bogiem.

Trzy pokusy ucieczki
Nasze zmagania z krzyżem streszczają się w trzech ewangelicznych pokusach:

Pokusa braku: „Zmień kamienie w chleb”. Skupienie się na tym, czego nam brakuje (zdrowia, pieniędzy, miłości) i oskarżanie Boga o brak troski.

Pokusa znaczenia: Chęć ucieczki od niskiego pochodzenia czy braku prestiżu poprzez szukanie „życia” w sukcesie bez Boga.

Pokusa spektakularności: Próba wymuszenia na Bogu cudownej interwencji, by udowodnić swoją wyjątkowość.

Ostateczna pokusa pada jednak na Golgocie: „Zejdź z krzyża, wybaw samego siebie!”. To jest najtrudniejszy moment – zostać w sytuacji, która po ludzku jest bankructwem. Jezus nie schodzi z krzyża. Powierza swoje życie Ojcu w całkowitej ciemności.

Odnaleźć sens w bezsilności
Wielki Post to czas, by przestać uciekać. Twoja trudna historia, Twoja samotność czy Twoje ograniczenia nie muszą być powodem do rozpaczy. Jeśli, wzorem św. Józefa, pozwolisz Bogu „ukrzyżować” swoje własne pomysły na szczęście, odkryjesz, że kamień odrzucony przez budujących stał się kamieniem węgielnym Twojego nowego życia.

Męskie Rekolekcje - Konferencja 2Współczesny człowiek, osaczony przez pośpiech i tysiące bodźców, rzadko znajduje czas n...
14/03/2026

Męskie Rekolekcje - Konferencja 2

Współczesny człowiek, osaczony przez pośpiech i tysiące bodźców, rzadko znajduje czas na to, by po prostu… usiąść. Tymczasem stara mądrość Ojców Pustyni mówi jasno: „Siedź w swojej celi, a ona cię wszystkiego nauczy”. To właśnie od tej surowej, ale kojącej prawdy zaczyna się droga do odzyskania wewnętrznego pokoju.

Duchowa stabilizacja, czyli „nie kombinuj”
Kiedy dopada nas kryzys, pierwszą instynktowną reakcją jest ucieczka. Chcemy zmienić pracę, otoczenie, a czasem całe życie, wierząc, że „tam” będzie lepiej. Pustelnicy znali ten mechanizm doskonale. Gdy młody mnich zaczynał „wariować” pod wpływem trudnych myśli, starsi stażem koledzy dawali jedną radę: czekaj.

Zły duch działa często poprzez wyobraźnię – albo nas czymś nęci (obiecuje złote góry), albo straszy (wyolbrzymia trudności). Kluczem do zwycięstwa jest wytrwałość w „wierceniu studni” tam, gdzie jesteśmy, aż dokopiemy się do źródła życia, zamiast zaczynać dziesiątki nowych odwiertów, które nigdy nie przyniosą wody.

Rewolucja wdzięczności
Często myślimy o rachunku sumienia jako o liście przewinień, którą trzeba odhaczyć przed spowiedzią. Prelegent proponuje jednak podejście jezuickie: zacznij od dziękczynienia.

„Dziękuję Ci, Boże, że oddycham, że nie jestem przykuty do łóżka, że mam obok drugiego człowieka”.

Dlaczego to tak ważne? Ponieważ wdzięczność tworzy jasne tło, na którym nasze grzechy i słabości widać wyraźniej, ale bez nienawiści do samego siebie. To nie jest wyliczanka przedmiotów, lecz postawa serca, która redukuje pychę i uczy nas, że nic nam się „nie należy” – wszystko jest darem.

Idol czy Ikona? Pułapka posiadania
Filozofia francuska (Jean-Luc Marion) podsuwa nam genialne rozróżnienie: idol kontra ikona.

Idol to coś, na czym nasze spojrzenie „zastyga”. Może to być samochód, kariera, a nawet druga osoba. Kiedy rzecz staje się celem samym w sobie, staje się bożkiem, który ostatecznie nas rozczaruje.

Ikona natomiast jest jak okno. Możemy cieszyć się światem, zarabiać pieniądze i jechać na wakacje, ale te rzeczy powinny być „przezroczyste” – powinny prowadzić nasze spojrzenie dalej, ku Bogu.

Chrześcijaństwo nie polega na byciu „biednym i obdartym” z wyboru, ale na zachowaniu balansu. Chodzi o to, by twardo stąpać po ziemi i płacić rachunki, mając jednocześnie oczy utkwione w wieczności.

Archeologia duszy: Dlaczego jesteśmy tacy, jacy jesteśmy?
Ważnym wątkiem konferencji jest zrozumienie własnej historii. Przywołując myśl Gabora Maté, prelegent przypomina, że ogromna część naszych reakcji, emocji i trudności to uwarunkowania środowiskowe – nasze rany z dzieciństwa, braki i dysfunkcje.

Duchowość nie może ignorować psychologii. Zrozumienie mechanizmów, które nami rządzą, nie jest „grzebaniem w przeszłości” dla samej zabawy, ale niezbędną archeologią, która pozwala nam świadomie pracować nad sercem. Im lepiej znamy siebie, tym łatwiej nam oddać to wszystko Bogu.

Bez rzucania kamieniami
Na koniec poruszony zostaje temat niezwykle delikatny: kryzysy małżeńskie. W świecie, który chętnie osądza, prelegent wzywa do empatii. Kościół nie zna pojęcia „rozwodu kościelnego”, a jedynie „stwierdzenie nieważności” – badanie, czy od początku istniały fundamenty do zawarcia sakramentu (dojrzałość, szczerość, brak ukrytych nałogów).

Zamiast jednak wchodzić w biurokratyczne szczegóły, konferencja kładzie nacisk na prawdę o człowieku. Każda historia jest inna, a Bóg patrzy na serce, nie na paragrafy. Tak jak celnik odszedł ze świątyni usprawiedliwiony, podczas gdy faryzeusz pysznił się swoją doskonałością, tak i my jesteśmy wezwani do widzenia w drugim człowieku brata, a nie przypadku medycznego czy prawnego.

Męskie Rekolekcje - Konferencja 1W świecie, który nieustannie nas popędza i zalewa tysiącami powiadomień, chrześcijaństw...
14/03/2026

Męskie Rekolekcje - Konferencja 1

W świecie, który nieustannie nas popędza i zalewa tysiącami powiadomień, chrześcijaństwo proponuje coś radykalnie innego: zatrzymanie się. Pierwsza konferencja rekolekcyjna stawia przed nami fundamentalne pytanie, które dotyczy zarówno księży, jak i każdego mężczyzny: czy budujesz w swoim życiu dzieła dla Boga, czy pozwalasz, by działy się w Tobie dzieła Boże?

Różnica między ambicją a powołaniem
Często wpadamy w pułapkę „robienia czegoś dla Boga”. Mamy świetny pomysł, energię do samorealizacji i prosimy Pana jedynie o to, by przybił pieczątkę na naszym projekcie. Jednak duchowość św. Józefa uczy nas innej hierarchii. Prawdziwe dzieło Boże zaczyna się od „nastawienia ucha”.

„Szema Izrael” – Twoje pierwsze zadanie
Najważniejszym przykazaniem nie jest „rób”, ale „słuchaj”. Hebrajskie słowo Szema (Słuchaj!) jest fundamentem życia sprawiedliwego. Św. Józef jest nazywany sprawiedliwym właśnie dlatego, że potrafił słuchać.

Kiedy anioł przychodził do niego w snach z trudnymi poleceniami – ucieczką do Egiptu czy przyjęciem Maryi – Józef nie dyskutował. Wstawał i czynił dokładnie to, co usłyszał. Jego życie pokazuje, że drogi Pana są proste dla tych, którzy słuchają, a stają się kręte tylko wtedy, gdy zaczynamy „kombinować” i obłaskawiać własny grzech.

Walka o ciszę: Obraz spokojnego jeziora
Młody chłopak, mimo pobożności, nie potrafił wytrzymać 15 minut w ciszy przed Najświętszym Sakramentem. Dlaczego? Bo nasze serca przypominają wzburzoną wodę jeziora, w którą świat nieustannie ciska kamienie: telefony, newsy, scrollowanie mediów społecznościowych.

Dopiero gdy ta woda się uspokoi, może odbić się w niej niebo. Józef nie był „nadczłowiekiem”. Według mistycznych przekazów Anny Katarzyny Emmerich, on od dziecka uczył się odchodzić na bok, by się modlić. To było jego „nastrojenie radia” na Bożą falę. Bez tej umiejętności rozeznawania, utoniemy w szumie codzienności.

Drzewo zasadzone nad wodą
Człowiek sprawiedliwy jest jak drzewo z pierwszego Psalmu – silne, zielone i zakorzenione nad płynącą wodą. Tą wodą jest Słowo Boże. Benedykt XVI widział w tym obrazie właśnie św. Józefa.

Może Ci się wydawać, że czytanie Pisma Świętego czy słuchanie Ewangelii nic nie daje, że „ziarno wpada w suchą ziemię”. Ale Słowo Pana jest jak deszcz – ono nigdy nie wraca bezowocnie. Nawadnia Twoją historię i wyda owoc dokładnie wtedy, gdy przyjdzie na to czas.

Trzy miejsca spotkania
Ta konferencja otwiera przed nami drogę do trzech konkretnych miejsc, w których w najbliższym czasie mamy spotkać Boga:

W mojej historii życia – patrząc wstecz na fakty, a nie tylko na własne wyobrażenia.

W drugim człowieku – który często jest „lustrem” pokazującym prawdę o naszym sercu.

W doświadczeniu krzyża – tam, gdzie kończą się nasze pomysły, a zaczyna zaufanie.

14/03/2026
09/03/2026

Homilia wygłoszona przez ks. Szymona Cierpika podczas Mszy Świętej na Jasnej Górze.

Zawierzenie męskich rekolekcji w Kaliszu. Wskazanie Maryi i Józefa jako tych, którzy prowadzą do Jezusa. Wystarczy tylko podać jedną dłoń Maryi, a drugą Józefowi. W tej bliskości jest siła z której również czerpał Syn Boży.

Kolejny męski wypad na Jasną Górę. 💪🙏Powierzyliśmy Matce Bożej zbliżające się męskie rekolekcje w Kaliszu. Święty Józef ...
09/03/2026

Kolejny męski wypad na Jasną Górę. 💪🙏

Powierzyliśmy Matce Bożej zbliżające się męskie rekolekcje w Kaliszu. Święty Józef przyprowadził nas do Maryi.

Mszy Świętej o godz. 18.30 przewodniczył ks. Robert Szymura, a homilię wygłosił ks. Szymon Cierpik. Pobyt w Częstochowie zakończyliśmy modlitwą na Apelu Jasnogórskim o godz. 21.00, stając przed obliczem Matki.

Adres

Plac Świętego Józefa 7
Kalisch
62-800

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Duszpasterstwo Mężczyzn przy Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij