Matka Kościoła

Matka Kościoła Parafia Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła

NIEDZIELNA
8:00, 9:30*, 11:00*, 14:00, 16:30, 19:00
* o godzinie 9:30 i 11:00 odprawiane są Msze święte jednocześnie w górnym i dolnym kościele (oprócz lipca i sierpnia). W TYGODNIU
6:30**, 8:00, 18:00

Kancelaria parafialna

CZYNNA:
Poniedziałek 9:00 - 13:00
Wtorek 14:00 - 18:00
Środa 9:00 - 13:00
Czwartek 14:00 - 18:00
Piątek 9:00 - 13:00

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że modlitwa nie jest recytowaniem pięknych słów ani próbą przekonania Boga do naszy...
18/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że modlitwa nie jest recytowaniem pięknych słów ani próbą przekonania Boga do naszych planów. Jezus mówi coś niezwykle pocieszającego:

„Ojciec wasz wie, czego wam potrzeba, zanim jeszcze Go poprosicie.”

To znaczy, że modlitwa nie zaczyna się od naszych słów. Zaczyna się od Bożej miłości. Bóg zna nasze troski, lęki, marzenia i rany jeszcze zanim je wypowiemy.

Dlatego Jezus daje nam modlitwę „Ojcze nasz”. Nie jest to tylko zbiór próśb. To szkoła zaufania. Każde zdanie prowadzi nas do coraz głębszej relacji z Bogiem.

Najpierw Jezus uczy nas patrzeć na Boga jak na Ojca. Nie jak na surowego sędziego czy odległego władcę, ale jak na kochającego Ojca, który troszczy się o swoje dzieci.

Potem uczy nas prosić o to, co naprawdę ważne: o Bożą wolę, o codzienny chleb, o przebaczenie i o ochronę przed złem. To niezwykłe, że w centrum tej modlitwy znajduje się również przebaczenie.

„Przebacz nam nasze winy, tak jak i my przebaczamy.”

Jezus przypomina, że serce zamknięte na przebaczenie samo staje się więźniem urazy. Przebaczenie nie oznacza, że krzywda była mała. Oznacza, że nie pozwalamy jej rządzić naszym życiem.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje także, że modlitwa nie polega na ilości słów. Czasem najpiękniejsza modlitwa to chwila ciszy, westchnienie, jedno zdanie wypowiedziane z głębi serca albo zwykłe: „Boże, ufam Ci”.

Bóg nie słucha przede wszystkim naszych ust. Bóg słucha naszego serca.

I właśnie dlatego modlitwa „Ojcze nasz” od dwóch tysięcy lat pozostaje najpiękniejszą rozmową człowieka z Bogiem. Nie dlatego, że jest długa czy skomplikowana, ale dlatego, że uczy nas żyć jak dzieci kochającego Ojca.

Bo modlitwa nie zmienia Boga.

Modlitwa zmienia nasze serce i uczy je ufać.

Dzisiejsza Ewangelia dotyka bardzo ważnej sprawy – intencji naszego serca. Jezus nie mówi tylko o jałmużnie, modlitwie c...
17/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia dotyka bardzo ważnej sprawy – intencji naszego serca. Jezus nie mówi tylko o jałmużnie, modlitwie czy poście. Pyta o coś głębszego: dla kogo to robisz?

Można czynić dobro i jednocześnie szukać podziwu. Można się modlić i bardziej myśleć o tym, jak wygląda się w oczach innych, niż o spotkaniu z Bogiem. Można pomagać, pościć, angażować się w życie Kościoła, a mimo to bardziej pragnąć ludzkiej pochwały niż Bożej bliskości.

Dlatego Jezus tak często powtarza dziś słowa:

„Ojciec twój, który widzi w ukryciu…”

Bóg patrzy inaczej niż ludzie. Ludzie widzą gest. Bóg widzi serce. Ludzie widzą to, co zewnętrzne. Bóg widzi motywację, z jaką działamy.

To niezwykle uwalniająca prawda. Nie musimy nikomu udowadniać, że jesteśmy dobrzy. Nie musimy zabiegać o uznanie, pochwały czy oklaski. Wystarczy, że Bóg wie.

Najpiękniejsze dobro często dokonuje się właśnie w ukryciu. To modlitwa, o której nikt nie słyszy. Pomoc udzielona bez rozgłosu. Przebaczenie, którego nikt nie zauważył. Dobre słowo wypowiedziane wtedy, gdy nikt nie bił brawo.

Świat często zachęca, by wszystko pokazywać. Jezus zachęca, by niektóre rzeczy zachować tylko dla Boga. Bo są takie chwile, które nabierają szczególnej wartości właśnie dlatego, że pozostają tajemnicą między człowiekiem a Ojcem.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że świętość nie polega na tym, by być podziwianym. Polega na tym, by być wiernym.

A Bóg, który widzi to, czego nie widzi nikt inny, nie przeoczy nawet najmniejszego dobra uczynionego z miłości.

Bo najważniejsze rzeczy często dzieją się w ukryciu – tam, gdzie człowiek zostaje sam z Bogiem i własnym sercem.

Dzisiejsza Ewangelia należy do najbardziej wymagających słów Jezusa. Każdy z nas potrafi kochać tych, którzy są dla nas ...
16/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia należy do najbardziej wymagających słów Jezusa. Każdy z nas potrafi kochać tych, którzy są dla nas dobrzy. Potrafimy życzliwie odpowiadać na życzliwość, pomagać tym, którzy pomagają nam, i lubić tych, którzy nas lubią.

Jezus idzie jednak o krok dalej.

Mówi:

„Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują”.

To nie jest łatwe. Czasem ktoś nas zranił, zawiódł, niesprawiedliwie ocenił albo sprawił nam ból. Naturalną reakcją jest zamknięcie serca, uraza lub chęć odwetu.

Jezus nie mówi jednak, że mamy udawać, że nic się nie stało. Nie każe zgadzać się na krzywdę. Zaprasza nas natomiast, abyśmy nie pozwolili, by nienawiść zakorzeniła się w naszym sercu.

Bo kiedy pielęgnujemy urazę, najbardziej cierpimy właśnie my sami.

Miłość nieprzyjaciół zaczyna się często od czegoś bardzo małego. Od odmowy odwetu. Od rezygnacji z obraźliwego słowa. Od modlitwy za kogoś, kto nas zranił, nawet jeśli na początku przychodzi nam to z trudem.

Jezus wskazuje na Ojca, który sprawia, że słońce wschodzi nad dobrymi i złymi. Bóg nie rozdaje swojej miłości tylko wybranym. Kocha każdego człowieka, nawet tego, który błądzi.

I właśnie do takiej miłości jesteśmy zaproszeni.

To nie jest miłość uczucia. To miłość decyzji. Decyzji, by nie odpowiadać złem na zło. By zachować dobroć, nawet wtedy, gdy nie jest łatwo.

Na końcu Jezus mówi:

„Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

Ta doskonałość nie polega na bezbłędności. Polega na miłości. Na sercu, które potrafi kochać szerzej, niż podpowiadają emocje.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że największym podobieństwem do Boga nie jest wiedza, siła czy sukces.

Największym podobieństwem do Boga jest miłość, która nie kończy się tam, gdzie kończy się wzajemność.

Bo kochać tych, którzy kochają nas, potrafi każdy.

Prawdziwa wielkość zaczyna się wtedy, gdy mimo zranienia nie przestajemy mieć dobrego serca.

Dzisiejsza Ewangelia należy do tych fragmentów, które najtrudniej przyjąć. Naturalnie chcemy odpłacić za krzywdę, obroni...
15/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia należy do tych fragmentów, które najtrudniej przyjąć. Naturalnie chcemy odpłacić za krzywdę, obronić swoje racje, wyrównać rachunki. Tymczasem Jezus proponuje zupełnie inną drogę.

Nie zachęca do bierności ani do zgody na zło. Pokazuje jednak, że człowiek wierzący nie może pozwolić, by zło rządziło jego sercem. Jeśli odpowiadamy nienawiścią na nienawiść, gniewem na gniew i krzywdą na krzywdę, wtedy zło zwycięża podwójnie.

Jezus uczy, że prawdziwa siła nie polega na odwecie. Prawdziwa siła polega na tym, że potrafimy zachować dobro nawet wtedy, gdy spotyka nas coś trudnego.

To nie jest łatwe. Przebaczenie wymaga więcej odwagi niż zemsta. Życzliwość wobec kogoś, kto nas zranił, kosztuje więcej niż obrażenie się. Pokój wymaga większej siły niż kłótnia.

Dlatego Jezus nie proponuje drogi dla słabych. Proponuje drogę ludzi wolnych. Ludzi, którzy nie pozwalają, aby cudze zachowanie decydowało o ich sercu.

W słowach o nadstawieniu drugiego policzka, oddaniu płaszcza czy przejściu dodatkowego tysiąca kroków chodzi przede wszystkim o wielkoduszność. O serce, które nie liczy ciągle, ile dało i ile otrzymało w zamian.

Tak właśnie postępował sam Jezus. Spotykał się z niezrozumieniem, odrzuceniem i niesprawiedliwością, a mimo to nie przestał kochać.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że chrześcijanin nie jest powołany do tego, by wygrać każdy spór. Jest powołany do tego, by nie przegrać miłości.

Bo największym zwycięstwem nie jest pokonanie drugiego człowieka.

Największym zwycięstwem jest zachowanie dobrego serca.

XI NIEDZIELA ZWYKŁA - 14 czerwca 2026🟦 Dziś o godz. 16.00 zapraszamy na niedzielne nieszpory. 🟦 W poniedziałek o godz. 1...
14/06/2026

XI NIEDZIELA ZWYKŁA - 14 czerwca 2026

🟦 Dziś o godz. 16.00 zapraszamy na niedzielne nieszpory.

🟦 W poniedziałek o godz. 19.00 w kościele ewangelicko-augsburskim na Ruptawie odbędzie się modlitwa Taizé. Na to modlitewne spotkanie serdecznie zaprasza tamtejszy Proboszcz. Zachęcamy do wspólnej modlitwy wszystkich zainteresowanych.

🟦 W piątek przed wieczorną Mszą św. odprawimy nabożeństwo do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

🟦 Za tydzień w niedzielę na Mszy św. o godz. 11.00 w górnym kościele będziemy modlić się za Ojczyznę. Kolekta przyszłej III niedzieli miesiąca będzie miesięczną składką specjalną na pokrycie kosztów funkcjonowania parafii. Po Mszy św. o godz. 11.00 w dolnym kościele błogosławieństwo rodzin.

🟦 W przyszłą niedzielę – 21 czerwca, w ramach nieszporów odprawimy nabożeństwo do św. Jana Nepomucena.

🟦 🟦 Nadal istnieje możliwość zamówienia intencji mszalnych, które księża wyjeżdżający na urlop odprawią w miejscu swego pobytu.

Dziękujemy wszystkim, którzy sprzątali naszą świątynię. Dyżur porządkowy podejmują teraz mieszkańcy ul. Pomorskiej 2-14. Sprzątanie przypada w poniedziałek i piątek od godz. 16.00.

🟦 Zachęcamy do nabycia i czytania prasy katolickiej! Polecamy nowy numer naszej gazety parafialnej "Matka Kościoła", nowy „Gość Niedzielny” i wakacyjny „Mały Gość Niedzielny”.

🟦 Dnia 28 lipca wyruszy z naszego kościoła PIESZA JASTRZĘBSKA PIELGRZYMKA NA JASNĄ GÓRĘ. Zapisy na pielgrzymkę dla całej jastrzębskiej grupy w naszej kancelarii parafialnej.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje serce Jezusa. Zanim powoła apostołów i wyśle ich do ludzi, najpierw patrzy na tłumy. Nie w...
14/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje serce Jezusa. Zanim powoła apostołów i wyśle ich do ludzi, najpierw patrzy na tłumy. Nie widzi w nich anonimowej masy. Widzi ludzi zmęczonych, zagubionych, poranionych. Ewangelista mówi, że Jezus ulitował się nad nimi, bo byli jak owce niemające pasterza.

To niezwykle poruszające. Jezus nie patrzy na człowieka z góry. Nie ocenia go. Nie odwraca wzroku od jego słabości. Patrzy z miłością i współczuciem. Widzi ból, którego inni nie dostrzegają. Widzi samotność ukrytą za uśmiechem, lęk schowany głęboko w sercu i ciężary, których nikt poza Nim nie zna.

Potem mówi do uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało”. Świat potrzebuje ludzi, którzy będą nieść dobro, nadzieję i Boga innym. Nie tylko kapłanów czy zakonników. Każdy ochrzczony jest posłany, by swoim życiem pokazywać, że Bóg jest blisko.

Jezus wybiera dwunastu apostołów. Nie byli idealni. Byli zwyczajnymi ludźmi z własnymi słabościami, lękami i błędami. Wśród nich był Piotr, który się Go zaprze, Tomasz, który będzie wątpił, a nawet Judasz, który Go zdradzi. A jednak właśnie ich Jezus posyła.

To ważna wiadomość także dla nas. Bóg nie wybiera ludzi dlatego, że są doskonali. Bóg uzdalnia tych, których wybiera. Nie trzeba być idealnym, by czynić dobro. Wystarczy pozwolić Jezusowi działać przez siebie.

Na końcu słyszymy słowa, które są sercem tej Ewangelii:

„Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

Wszystko, co najpiękniejsze w naszym życiu, jest darem. Miłość, przebaczenie, wiara, nadzieja, dobroć ludzi, których spotykamy. Niczego z tego nie kupiliśmy. Dlatego Jezus zachęca, abyśmy nie zatrzymywali tych darów dla siebie.

Dobre słowo, pomocna dłoń, czas poświęcony drugiemu człowiekowi, modlitwa za kogoś, kto cierpi — to wszystko możemy dawać każdego dnia.

Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam, że świat nie potrzebuje przede wszystkim ludzi doskonałych. Potrzebuje ludzi, którzy mają serce podobne do serca Jezusa — wrażliwe na drugiego człowieka i gotowe nieść dobro tam, gdzie go brakuje.

Górska sobota za nami! ⛰️To już drugi w tym roku wyjazd naszej młodzieży w góry. Po majowej wyprawie na Czantorię tym ra...
13/06/2026

Górska sobota za nami! ⛰️

To już drugi w tym roku wyjazd naszej młodzieży w góry. Po majowej wyprawie na Czantorię tym razem wyruszyliśmy na szlaki prowadzące przez Stożek Mały, Stożek Wielki i Kiczory.

Pogoda dopisała, nie zabrakło pięknych widoków, wspólnych rozmów, śmiechu i dobrej integracji. Był także czas na modlitwę i chwilę zatrzymania pośród beskidzkiej przyrody. Takie wyjazdy przypominają nam, jak ważne są relacje, wspólnie przeżywany czas i budowanie wspólnoty.

Jeśli szukasz miejsca, gdzie można porozmawiać o wierze i po prostu dobrze spędzić czas – zapraszamy do naszej grupy młodzieżowej. Spotykamy się w każdy piątek o godz. 19.00.

Do zobaczenia – na spotkaniach i na kolejnych górskich szlakach! ⛰️🙏 😃

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje Maryję w bardzo ludzkiej sytuacji. Razem z Józefem szuka Jezusa. Przeżywa niepokój, ból i ...
13/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje Maryję w bardzo ludzkiej sytuacji. Razem z Józefem szuka Jezusa. Przeżywa niepokój, ból i niezrozumienie. Przez trzy dni nie wie, gdzie jest Jej Syn. Każdy rodzic potrafi wyobrazić sobie lęk, jaki musiała wtedy przeżywać.

Kiedy wreszcie odnajdują Jezusa w świątyni, Maryja nie ukrywa swoich uczuć. Mówi: „Z bólem serca szukaliśmy Ciebie”. To ważne, bo pokazuje, że wiara nie oznacza braku pytań, trudności czy chwil zagubienia. Nawet Maryja nie rozumiała wszystkiego od razu.

A jednak Ewangelia kończy się niezwykłym zdaniem:

„Matka Jego chowała wiernie wszystkie te sprawy w swym sercu.”

Maryja nie otrzymała odpowiedzi na wszystkie pytania. Nie wszystko było dla Niej jasne. Nie buntuje się jednak przeciw Bogu. Zachowuje te wydarzenia w sercu, rozważa je i ufa, że z czasem odkryje ich sens.

To cenna lekcja także dla nas. W życiu są sytuacje, których nie rozumiemy. Są modlitwy, które wydają się niewysłuchane. Są doświadczenia, które budzą pytania: „Dlaczego?” i „Po co?”.

Maryja pokazuje, że nie zawsze trzeba od razu znaleźć odpowiedź. Czasem wystarczy zachować sprawę w sercu i nie przestać ufać Bogu.

Wiara nie polega na tym, że wszystko rozumiemy. Wiara polega na tym, że nawet wtedy, gdy nie rozumiemy, nie przestajemy ufać.

Może dlatego Maryja jest tak bliska każdemu człowiekowi. Nie była wolna od trudnych doświadczeń. Nie znała wszystkich odpowiedzi. Ale umiała jedno: trwać przy Bogu i zachowywać Jego działanie w swoim sercu.

I właśnie tam, w sercu pełnym zaufania, rodzi się pokój, którego świat nie może dać.

Pokora serca Jezusa uczy nas wolności od pychy i udawania. Człowiek często męczy się maskami, porównywaniem, ambicją i p...
12/06/2026

Pokora serca Jezusa uczy nas wolności od pychy i udawania. Człowiek często męczy się maskami, porównywaniem, ambicją i pragnieniem uznania. Chrystus prowadzi inną drogą: prostoty, prawdy i zaufania Ojcu. Kto uczy się Jego serca, zaczyna żyć spokojniej, bo przestaje budować siebie na ludzkiej opinii.

+++

O Jezu najsłodszy, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, wejrzyj na nas, korzących się u stóp Twego ołtarza.
Twoją jesteśmy własnością i do Ciebie należeć chcemy.
Oto dzisiaj każdy z nas oddaje się dobrowolnie Najświętszemu Sercu Twemu, aby jeszcze ściślej zjednoczyć się z Tobą. Wielu nie zna Cię wcale; wielu odwróciło się od Ciebie, wzgardziwszy przykazaniami Twymi. Zlituj się nad jednymi i drugimi, o Jezu Najłaskawszy, i pociągnij wszystkich do świętego Serca Swego. Królem bądź nam, o Panie, nie tylko wiernym, którzy nigdy nie odstąpili od Ciebie, ale i synom marnotrawnym, którzy Cię opuścili.
Spraw, aby do domu rodzicielskiego wrócili co prędzej i nie zginęli z nędzy i głodu.
Króluj tym, których albo błędne mniemania uwiodły, albo niezgoda rozdziela; przywiedź ich do przystani prawdy i jedności wiary, aby rychło nastała jedna owczarnia i jeden pasterz. Użycz Kościołowi Twemu bezpiecznej wolności. Udziel wszystkim narodom spokoju i ładu. Spraw, żeby ze wszystkiej ziemi, od końca do końca, jeden brzmiał głos:
Chwała bądź Bożemu Sercu, przez które stało się nam zbawienie. Jemu cześć i chwała na wieki. Amen.

Dzisiejsza Ewangelia jest zaproszeniem do wdzięczności i hojności serca.Jezus wysyła apostołów, aby nieśli ludziom nadzi...
11/06/2026

Dzisiejsza Ewangelia jest zaproszeniem do wdzięczności i hojności serca.

Jezus wysyła apostołów, aby nieśli ludziom nadzieję, pokój i dobrą nowinę. Mówi do nich słowa, które pozostają aktualne także dla nas:

„Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

Każdy z nas otrzymał od Boga więcej, niż często zauważamy. Życie, wiarę, miłość bliskich, przebaczenie, dobroć innych ludzi, kolejne szanse po błędach, siłę do podnoszenia się po upadkach.

Nic z tego nie kupiliśmy.

Wszystko jest darem.

Jezus przypomina dziś, że dary nie są po to, by zatrzymywać je tylko dla siebie. Mają przechodzić przez nasze ręce i serca do innych ludzi.

Darmo można dać uśmiech.
Darmo można podarować dobre słowo.
Darmo można wysłuchać, pomóc, pocieszyć, przebaczyć.

Czasem wydaje nam się, że nie mamy wiele do zaoferowania. Tymczasem najcenniejsze rzeczy nie kosztują pieniędzy.

Pokój.
Życzliwość.
Obecność.
Miłość.

To właśnie nimi Jezus każe obdarowywać świat.

Dlatego mówi również o zaufaniu. Apostołowie mają wyruszyć w drogę bez zabezpieczeń, bez gromadzenia zapasów, bez nadmiernego polegania na tym, co materialne. Mają nauczyć się, że Bóg troszczy się o tych, którzy Mu ufają.

To trudna lekcja także dla nas. Lubimy mieć wszystko pod kontrolą. Chcemy mieć pewność, że damy sobie radę. Tymczasem Jezus przypomina, że prawdziwy pokój rodzi się nie z zabezpieczeń, ale z zaufania.

Na końcu Ewangelii słyszymy jeszcze jedno piękne słowo: „Pokój wasz”.

Uczeń Jezusa ma nieść pokój tam, gdzie się pojawia. Nie kłótnie, nie osądzanie, nie wywyższanie się, ale pokój.

Może właśnie tego najbardziej potrzebuje dziś świat.

Ludzi, którzy pamiętają, że wszystko, co najważniejsze, otrzymali za darmo — i dlatego potrafią dawać to dalej.

Adres

Ks. Jerzego Popiełuszki 1A
Jastrzebie Zdroj
44-335

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Matka Kościoła umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Matka Kościoła:

Udostępnij