Droga pielgrzyma

Droga pielgrzyma Wędrówka życie jest człowieka... W drodze łatwiej odnaleźć jest ślady obecności Pana Boga. Powspominajmy i zaplanujmy wspólnie następne pielgrzymki...

Serdecznie zachęcamy do udziału w niezwykłej pielgrzymce połączonej z wypoczynkiem na Wyspach Kanaryjskich i Maderze. To...
02/06/2026

Serdecznie zachęcamy do udziału w niezwykłej pielgrzymce połączonej z wypoczynkiem na Wyspach Kanaryjskich i Maderze. To wyjątkowa okazja, by połączyć duchowe przeżycia z odkrywaniem jednych z najpiękniejszych zakątków Europy. Wspólnie odwiedzimy sanktuaria maryjne, miejsca związane z historią Kościoła oraz zachwycające krajobrazy wulkanicznych wysp Atlantyku. Na uczestników czeka komfortowy rejs nowoczesnym statkiem Costa Smeralda, który przez tydzień będzie naszym pływającym domem. Odwiedzimy Teneryfę z sanktuarium Matki Bożej w Candelarii, wulkaniczne krajobrazy Lanzarote, zieloną i pełną kwiatów Maderę oraz słoneczną Gran Canarię. Każdy dzień przyniesie nowe doświadczenia, niezapomniane widoki i okazję do wspólnej modlitwy. To propozycja zarówno dla osób poszukujących pogłębienia wiary, jak i dla tych, którzy pragną odpocząć od codzienności w atmosferze chrześcijańskiej wspólnoty. W programie znajdują się Msze Święte, zwiedzanie najciekawszych miejsc archipelagu, czas na relaks oraz możliwość korzystania z licznych atrakcji statku. Nie zwlekaj z decyzją! Liczba miejsc jest ograniczona – wyruszmy razem na szlak wiary, przyjaźni i niezapomnianych przeżyć.

Zapisy już trwają! Szczegółowe informacje można uzyskać u księdza proboszcza lub w biurze Centrum – Travel.. Warto podarować sobie tydzień pełen słońca, modlitwy, pięknych widoków i prawdziwego odpoczynku dla ducha i ciała.

Zarezerwuj wyjazd!

Szczegółowy program:

1 dzień (24.01.2027): WARSZAWA – TENERYFA
Spotkanie na lotnisku Chopina w Warszawie. Odprawa bagażowo paszportowa. Przelot na Teneryfę. Po przylocie przejazd do portu i zaokrętowanie na statku Costa Smeralda, który będzie naszym pływającym hotelem przez następne 7 nocy. Zakwaterowanie w kabinach. Czas na zapoznanie się ze statkiem oraz korzystanie z jego atrakcji. Statek Costa Smeralda oferuje szeroki wachlarz rozrywek – od basenów, whirlpool bath, siłowni po SPA i Centrum Welness. Na pokładzie znajdują się liczne bary i restauracje, a wieczorami można wybrać się do teatru na różnego rodzaju pokazy, spektakle czy koncerty. Jest tutaj również kasyno i wiele innych atrakcji takich jak tematyczne imprezy taneczne, zabawy itp. Kolacja w restauracji A’la Carte lub restauracji bufetowej. Nocleg.

2 dzień (25.01.2027): TENERYFA
Śniadanie. Przejazd do Miasta Maryjnego – Candelari, miejsca gdzie w sierpniu co roku pielgrzymuje tysiące Kanaryjczyków, to najważniejsze sanktuarium Teneryfy z figurą Czarnej Madonny patronki Wysp Kanaryjskich. Następnie wizyta w pierwszej stolicy wyspy La Laguna z kolonialną architekturą – miasto wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Nawiedzenie Katedry, spacer po malowniczej miejscowości. W miarę możliwości czasowych i pogodowych wizyta w Parku Narodowym z najwyższym szczytem Hiszpanii Wulkanem EL Teide. Spacer po okolicy i czas wolny. Powrót na statek. Kolacja w restauracji A’la Carte lub bufetowej. Nocleg. Około godziny 22:00 statek wypłynie w kierunku Lanzarote.

3 dzień (26.01.2027): ARRECIFE (LANZAROTE)
Śniadanie. Przypłynięcie do portu w stolicy wyspy Lanzarote – Arrecife. Przejazd do Parku Narodowego Timanfaya, ogromne wulkaniczne pustkowie przypominające księżyc. Skały i zastygła lawa, powstałe podczas erupcji wulkanicznych w XVIII wieku. Będziemy mieli okazję zobaczyć z bliska żywioł spoczywający w ziemi. W ciągu dnia zatrzymamy się na kilku punktach widokowych. Panoramiczny przejazd po wyspie. Spacer po stolicy i czas wolny. Kolacja w restauracji A’la Carte lub restauracji bufetowej. Nocleg.

4 dzień (27.01.2027): DZIEŃ NA MORZU
Śniadanie. Cały dzień spędzimy na Morzu podczas gdy nasz statek będzie płynął w kierunku Madery. Możliwość korzystania z atrakcji na statku takich jak opalanie się, relaks w basenach, whirlpool bath, spacery po pokładzie, udział w animacjach i zabawach, spektakle w teatrze i inne atrakcje. Na statku do dyspozycji jest wyżywienie: śniadania, obiady i kolacje oraz podwieczorek. Nocleg.

5 dzień (28.01.2027): MADERA, FUNCHAL
Śniadanie. Przypłynięcie na Maderę do portu w Funchal. Madera to portugalska wyspa nazywana europejskimi Hawajami i wyspą wiecznej wiosny. To również miejsce narodzin jednego z najsłynniejszych piłkarzy świata Cristiano Ronaldo, jest tutaj jego Muzeum i pomnik. Po zejściu ze statku rozpoczniemy wycieczkę od przejazdu na punkt widokowy Eira do Serrado z Doliną Zakonnic. Odwiedzimy malownicza wioskę rybacką często malowaną przez Winstona Churchilla. Następnie dzielnica Monte z panoramą na Funchal oraz drugi pod względem wysokości klif Europy Cabo Girao z przeszklonym tarasem widokowym. Następnie wrócimy do Funchal gdzie nawiedzimy Katedrę, zobaczymy popiersie Józefa Piłsudzkiego, główną promenadę miasta i lokalny targ. Powrót na statek. Kolacja w restauracji A’la Carte lub restauracji bufetowej. Nocleg. W nocy jeśli pogoda i warunki na to pozwolą statek dotrze do najciemniejszego punktu na wodach w okolicach Wysp Kanaryjskich – przez chwilę wszystkie światła na statku zostaną wygaszone i będzie można obserwować morze, niebo i gwiazdy.

6 dzień (29.01.2027): GRAN CANARIA, LAS PALMAS
Śniadanie. Po przypłynięciu do portu w Las Palmas na Gran Canarii rozpoczniemy wycieczkę i wyruszymy do Arucas, gdzie nawiedzimy zaprojektowany przez ucznia Gaudiego Kościół św. Jana Chrzciciela. Następnie odwiedzimy miasto Teror, jedno z najbardziej charakterystycznych dla Wysp Kanaryjskich. Nawiedzimy Bazylikę patronki Gran Canarii, Matki Bożej Sosnowej. Kolejnym punktem jest wizyta w Jardin Canario, najpopularniejszym ogrodzie botanicznym Hiszpanii, który słynie z kolekcji kaktusów i jedynej w swoim rodzaju flory kanaryjskiej. Panorama z punktu widokowego na północną część wyspy i Las Palmas. Powrót do Las Palmas. Spacer po starówce, z zewnątrz Dom Kolumba i Katedra. Czas wolny. Powrót na pokład statku. Kolacja w restauracji A’la Carte lub restauracji bufetowej. Nocleg.

7 dzień (30.01.2027): DZIEŃ NA MORZU
Śniadanie. Cały dzień spędzimy na Morzu podczas gdy nasz statek będzie płynął w kierunku Madery do Funchal. Możliwość korzystania z atrakcji i udogodnień na statku takich jak opalanie się, relaks w basenach, whirlpool bath, spacery po pokładzie, udział w animacjach i zabawach, spektakle w teatrze i inne atrakcje. Na statku do dyspozycji jest wyżywienie: śniadania, obiady i kolacje oraz podwieczorek. Nocleg.

8 dzień (31.01.2027): TENERYFA – WARSZAWA
Śniadanie. Powrót do portu na Teneryfie. Zakończenie rejsu i zejście ze statku. Przejazd na lotnisko. Przelot do Warszawy..

Cena: 6990 PLN

Cena zawiera:
– przelot samolotem z Warszawy na Teneryfę i z Teneryfy do Warszawyz bagażem podręcznym i bagażem rejestrowanym 20 kg,
– przejazdy komfortowym autokarem lub busem zgodnie z programem,
– opieka pilota i duszpasterza podczas trwania wyjazdu,
– zakwaterowanie podczas rejsu w kabinie wewnętrznej 2 osobowej (możliwość dopłaty za kabinę z oknem lub balkonem),
– wyżywienie zgodnie z programem, na statku: śniadania (restauracja bufetowa), obiady (restauracja bufetowa), kolacje (restauracja A’la Carte lub bufetowa) i podwieczorki. Do śniadań w cenie jest kawa, herbata, woda i soki.
– opłaty portowe w kwocie 180 euro i serwisowe 84 euro,
– serwis bagażowy i kabinowy na statku,
– korzystanie z basenu i innych urządzeń sportowo rekreacyjnych na statku,
– udział we wszystkich imprezach organizowanych na statku,
– ubezpieczenie KL, NNW
– opłatę na Turystyczny Fundusz Gwarancyjny i Turystyczny Fundusz Pomocowy,

Cena nie zawiera:
– obligatoryjnej opłaty w kwocie ok. 200 euro tj: opłaty wjazdowe, napiwki, podatki, lokalni przewodnicy, wstępy i inne opłaty związane z realizacją programu,
– dopłaty do pokoju/kabiny 1 osobowego, dopłaty do kabiny z oknem lub balkonem,
– dodatkowego ubezpieczenia od chorób przewlekłych, kosztów rezygnacji
– napojów do lunchów i obiadokolacji,

Zapraszamy!
02/06/2026

Zapraszamy!

Serdecznie zapraszamy do udziału w wyjątkowej pielgrzymce do słonecznej Apulii – jednego z najpiękniejszych regionów południowych Włoch. To niezwykła propozycja dla wszystkich, którzy pragną połączyć wypoczynek, zwiedzanie oraz duchowe przeżycia w gronie parafialnej wspólnoty. Podczas sześciodniowej podróży odwiedzimy malownicze miasta pełne historii i śródziemnomorskiego uroku. Zobaczymy Bari z bazyliką św. Mikołaja i grobem królowej Bony, zachwycające klifami Polignano a Mare, urokliwe Monopoli z białymi uliczkami i turkusowym Adriatykiem oraz wpisane na listę UNESCO Alberobello, słynące z bajkowych domków trulli. Nie zabraknie również wizyty w niezwykłej Materze – mieście wykutym w skale, które stało się scenerią filmu „Pasja”. Będziemy mogli spacerować po miejscach przypominających biblijną Jerozolimę i zachwycać się jednym z najbardziej niezwykłych miast Europy. W programie przewidziano także czas na odpoczynek, delektowanie się włoską atmosferą oraz budowanie wspólnoty przy wspólnych posiłkach i modlitwie. Całość odbędzie się pod opieką duszpasterza oraz przewodnika. Jeśli marzysz o podróży pełnej pięknych widoków, włoskiego słońca, duchowych przeżyć i niezapomnianych wspomnień, ta pielgrzymka jest właśnie dla Ciebie! Termin: 25–30 września 2026 r. Cena: 3950 zł Liczba miejsc jest ograniczona. Nie zwlekaj – zapisz się już dziś i przeżyj z nami niezwykłą przygodę w sercu włoskiej Apulii!

PROGRAM

1 dzień (25.09.2026, piątek): KRAKÓW – BARI

Zbiórka na lotnisku Kraków-Balice o godzinie 03:55. Odprawa bagażowo-paszportowa. Planowy wylot z Krakowa o godzinie 05:55. Przylot do Bari o godzinie 07:50. Przejazd do miasta, zwiedzanie stolicy regionu Apulii m.in.: Bazylika Św. Mikołaja z relikwiami Świętego i grobem królowej Bony Sforzy. Spacer po Starym Mieście: Piazza del Ferrarese, Piazza Mercantile, Nadmorska promenada Lungomare – czas wolny. Prejazd do hotelu na obiadokolację, nocleg

2 dzień (26.09.2026, sobota): POLIGNANO – MONOPOLI

Po śniadaniu przejazd do Monopoli. Po drodze zatrzymamy się w Polignano a Mare, urokliwym miasteczku, który jest obowiązkowym punktem podczas zwiedzania Apulii. Zobaczymy zapierającą dech w piersiach plażę Cala Lama Monachile, most z 2000 letnią historią z czasów Cesarstwa Rzymskiego i urokliwe Centro Storico. Dalej przejazd do Monopoli, nadmorskiego miasteczka zbudowanego z białego wapienia i marmuru. Spacer po mieście. Labirynt uliczek, tętniący życiem Piazza Garibaldi, stary port, malownicze widoki, plaże i turkusowa woda Morza Adriatyckiego. Czas wolny. Powrót do hotelu. Obiadokolacja i nocleg.

3 dzień (27.09.2026, niedziela): ALBEROBELLO – LOCOROTONDO

Śniadanie. Przejazd do krainy bajkowych domków trulli, Albarello. Urokliwe, niesamowite miasteczko zbudowane na planie koła ze stożkowymi dachami. Jedna z największych atrakcji Apulii, wpisana na listą światowego dziedzictwa UNESCO. Wąskie, kręte uliczki prowadzące w górę i w dół. Przejazd do Locorotondo – ukrytej a perełki i jednego z najładniejszych miasteczek w regionie. Powrót na obiadokolację i nocleg.

4 dzień (28.09.2026, poniedziałek): CZAS WOLNY

Śniadanie. Czas wolny na relaks. Obiadokolacja. Nocleg.

5 dzień (29.09.2026, wtorek): MATERA

Śniadanie. Przejazd do Matery, miasta wykutego w kamieniu. To właśnie tutaj Mel Gibson kręcił znaną wszystkim „Pasję”. Nie musiał odtwarzać Jerozolimy, współczesna Matera idealnie ją odwzorowuje. Spacer po mieście. Czas wolny. Powrót do hotelu na obiadokolację i nocleg.

6 dzień (30.09.2026, środa): BARI – KRAKÓW

Wykwaterowanie z hotelu wcześnie rano. Przejazd na lotnisko. Planowy wylot do Krakowa o 08:10. Przylot około 10.

Cena: 3950 zł

Informujemy także o innych planowanych pielgrzymkach:
czerwiec - lipiec 2026 - Wczasy w Bułgarii (zwolniły się dwa miejsca!)
7 - 9 września - autokarowa pielgrzyka do Wrocławia, Trzebnicy i Śląsk Opolski
styczeń 2027 - Rejs statkiem po Wyspach kanaryjskich i na Maderę

Więcej informacji: https://milosierdzie.przemyska.pl/category/pielgrzymki/

2 mają 2026 r.
04/05/2026

2 mają 2026 r.

Avinion 🕍 i Orange🍊 - piękne miasta 🏘️. Dobrze, że tu jesteśmy! 👣
03/05/2026

Avinion 🕍 i Orange🍊 - piękne miasta 🏘️. Dobrze, że tu jesteśmy! 👣

W piątek, 1 maja, rozpoczęliśmy pielgrzymkę po południowej Francji. Kilka minut po godzinie dwunastej wylądowaliśmy w Ly...
02/05/2026

W piątek, 1 maja, rozpoczęliśmy pielgrzymkę po południowej Francji. Kilka minut po godzinie dwunastej wylądowaliśmy w Lyonie, wyruszyliśmy w dalszą drogę.
Pierwszym miejscem na naszym pielgrzymim szlaku było Le Puy-en-Velay, oddalone o około 150 kilometrów – jedno z najstarszych europejskich sanktuariów maryjnych, a zarazem ważny punkt startowy na słynnym szlaku św. Jakuba prowadzącym do Santiago de Compostela.
Spacer po urokliwym miasteczku rozpoczęliśmy od wymagającego wejścia po licznych schodach na wulkaniczną skałę, na której wznosi się kaplica św. Michała Archanioła – wyjątkowe miejsce wpisane na listę UNESCO. Wysiłek wynagrodziła nam rozległa, zapierająca dech w piersiach panorama okolicy.
Po zejściu udaliśmy się do katedry Notre-Dame. Tam, w skupieniu i ciszy, modliliśmy się przed cudowną figurą Czarnej Madonny – Matki Bożej z Le Puy, czczonej przez wiernych od ponad tysiąca lat. Czas szybko mija, a przed nami jeszcze ponad trzy godziny drogi do Avinion. Zmęczenie zaczyna dawać o sobie znać, ale wspólna kolacja w restauracji sieci Flunch przynosi chwilę wytchnienia i rozmów – tych lekkich i tych bardziej refleksyjnych.
Ostatni odcinek to już tylko kilkanaście kilometrów i docieramy do naszego hotelu, w którym przyjdzie nam spędzić dwie kolejne noce. Przychodzi czas na upragniony odpoczynek po intensywnym, pełnym wrażeń dniu.

Do widzenia, Maroko!
21/02/2026

Do widzenia, Maroko!

Pielgrzymowanie do Maroka każdego dnia przynosi wiele wrażeń . Chcemy się nimi dzielić. Czwartkowy poranek zaczął się wc...
20/02/2026

Pielgrzymowanie do Maroka każdego dnia przynosi wiele wrażeń . Chcemy się nimi dzielić.
Czwartkowy poranek zaczął się wcześniej, niż wielu z nas by sobie życzyło. Jeszcze zanim niebo rozjaśniło się pierwszymi smugami światła, w obozie na skraju Sahary rozległ się cichy ruch – szelest pakowanych toreb, stłumione rozmowy, kroki na chłodnym piasku. Wczesna pobudka miała jednak swój cel. Tego dnia pustynia zapraszała nas na spektakl, którego nie da się powtórzyć.
Na grzbietach wielbłądów ruszyliśmy w stronę wydm. Powolny, kołyszący krok tych niezwykłych zwierząt wprowadzał w niemal medytacyjny rytm. Z każdą minutą horyzont nabierał kolorów – od chłodnego błękitu po róż i złoto.
Wschód słońca na pustyni to doświadczenie, które wymyka się prostym opisom. Cisza, przestrzeń bez końca i światło, które w jednej chwili przemienia chłodny piasek w złotą taflę. Gdy pierwsze promienie dotknęły naszych twarzy, spontanicznie popłynęły słowa pieśni „Kiedy ranne wstają zorze”. Wspólny śpiew na tle bezkresnych wydm miał w sobie coś poruszającego – jakby natura i modlitwa spotkały się w jednym, idealnym momencie.
Po powrocie do obozu czekało na nas śniadanie – proste, ale smakujące wyjątkowo po porannych emocjach. Chwilę później uczestniczyliśmy w Mszy Świętej sprawowanej w plenerze. Ołtarzem rzecz można była pustynia, sklepieniem – czyste, rozświetlone już niebo. Liturgia w takiej scenerii nabiera zupełnie innego wymiaru; słowa brzmią mocniej, cisza staje się częścią modlitwy.
Kolejnym etapem dnia była przejażdżka terenowymi samochodami. Dynamiczna jazda po piaszczystych drogach dostarczyła niemałej dawki adrenaliny. Po dotarciu do parkingu przesiedliśmy się do autokaru, który miał zawieźć nas w stronę gór Atlasu.
Po drodze zatrzymaliśmy się w warsztacie zajmującym się obróbką skamielin. Region ten słynie z bogatych złóż paleontologicznych – w kamieniu zapisane są tu miliony lat historii Ziemi. Mogliśmy zobaczyć, jak z niepozornych bloków skał wydobywa się amonity i inne morskie organizmy sprzed epok, gdy dzisiejsza pustynia była dnem oceanu. To spotkanie z odległą przeszłością było fascynującym kontrastem wobec żywej, pulsującej teraźniejszości naszej pielgrzymki.
Popołudnie spędziliśmy w jednym z najbardziej spektakularnych miejsc południowego Maroka – Wąwóz Todra. Położony we wschodniej części Atlasu Wysokiego, niedaleko miasta Tinghir, kanion zachwyca swoją skalą. Pionowe, wapienne ściany wznoszą się tu na wysokość 300–400 metrów, a w najwęższym punkcie zwężają się do zaledwie 10–15 metrów.
Spacer dnem wąwozu to doświadczenie niemal teatralne – światło wpadające z góry rysuje na skałach dramatyczne kontrasty, a chłód kamiennych ścian przynosi wytchnienie po pustynnym słońcu. W tej scenerii zatrzymaliśmy się także na przerwę i posiłek, kosztując lokalnej kuchni, która – jak zwykle w Maroku – łączy prostotę z intensywnością smaków.
Późnym popoludniem ruszyliśmy w kierunku Ouarzazate – miasta nazywanego „bramą Sahary”. Po dniu pełnym wrażeń zakwaterowanie w hotelu było momentem upragnionego odpoczynku. Obiadokolacja smakowała jak nagroda za wczesną pobudkę i setki kilometrów przemierzonej drogi.
Czwartek, 19 lutego, okazał się dniem niezwykłych kontrastów: cisza pustyni i potęga gór, ślady prehistorycznego oceanu i żywa wiara wyrażona wspólnym śpiewem. Każdy z tych obrazów dopisywał kolejny rozdział do historii naszej marokańskiej pielgrzymki.

Jak wyglądało nasze pielgrzymowanie po Maroku w Środę Popielcową? Poranek rozpoczął się jak zwykle od śniadania - z prze...
20/02/2026

Jak wyglądało nasze pielgrzymowanie po Maroku w Środę Popielcową? Poranek rozpoczął się jak zwykle od śniadania - z przestrzeganiem postu nie mieliśmy problemu, bo na śniadaniu rzadko pojawia się wędlina. Potem jeszcze kawa, krótkie rozmowy przy stołach, ale w powietrzu czuć, że to nie będzie zwykły dzień. Kierunek: południe. Cel: pustynia. Trzeba z dużych walizek wybrać to, co będzie potrzebne przez najbliższe 24 godziny.
Autokar rusza, a krajobraz za oknem powoli zmienia barwy – z zieleni w ochry, z łagodnych wzgórz w surową przestrzeń. To droga na spotkanie z Saharą, która nie spieszy się, by się odsłonić. Najpierw wysyła zwiastunów.
Jednym z nich są… małpki. Postój przy lesie cedrowym przynosi chwilę radości i śmiechu. Makaki, zupełnie nie przejmujące się pielgrzymim charakterem wyprawy i pokutnym charakterem dnia, podchodzą śmiało, jakby chciały przypomnieć, że świat natury ma tu swoje pierwszeństwo. To moment lekki, niemal dziecięcy – potrzebny przed dalszą drogą.
W południe docieramy do Midelt. To tutaj, w cieniu gór Atlasu, znajduje się Opactwo Matki Bożej Atlasu (Notre Dame de l’Atlas). Niewielki klasztor trapistów, przeniesiony z ogarniętej wojną Algierii, jest dziś miejscem modlitwy i pamięci.
Wita nas brat Michał Zioło – polski trapista, którego spokojny głos i uważne spojrzenie natychmiast wprowadzają atmosferę skupienia. Opowiada o swoich współbraciach – męczennikach z Tibhirine w Algierii, którzy w 1996 roku zostali porwani i zamordowani. Ich historia, znana szerzej dzięki filmowi „Ludzie Boga”, w tym miejscu wybrzmiewa szczególnie mocno.
To opowieść nie o heroizmie w świetle reflektorów, lecz o codziennej, cichej wierności. O trwaniu przy ludziach innej wiary, o dialogu silniejszym niż strach.
Brat Michał przywołuje także postać Charles de Foucauld – pustelnika, który wybrał życie pośród Tuaregów, wierząc, że najgłębsze świadectwo daje się nie słowem, lecz obecnością. Jego duch unosi się nad tą pielgrzymką jak niewidzialny przewodnik.
Popiół na głowie, pustynia w sercu
To Środa Popielcowa. W klasztornej kaplicy uczestniczymy we Mszy Świętej z obrzędem posypania głów popiołem. „Prochem jesteś…” – słowa brzmią tu inaczej, mocniej. Za oknami rozciąga się surowy krajobraz, jakby sama ziemia przypominała o kruchości człowieka.
Popiół na głowach pielgrzymów staje się znakiem drogi – nie tylko tej mierzonej kilometrami. Trudno się pożegnać z ojcem Michałem, z racji, że pochodzi z Tarnobrzega sam mówi - " my jak rodzina". Znakiem tego jest choćby to, że podczas Eucharystii używaliśmy naczyń liturgicznych pochodzących z opactwa z Algierii, pięknie zdobionego elementami biżuterii berberyjskiej kielicha i pateny, tych samych, którymi posługiwali się błogosławieni męczennicy. Na drogę też otrzymujemy niezwykły prezent - ojciec Michał podarował księdzu Maciejowi relikwię - fragment habitu ojca Christian de Chergé przeora wspólnoty z Tibhirine. W końcu ruszamy. Autokar mozolnie pokonuje kolejne odcinki asfaltowej wstęgi. Rozmowy cichną. Wysłuchujemy kolejnej konferencji i życiu Świętego Karola, który tak bardzo ukochał Saharę. Uczymy się piosenek ukazujących znaczenie pustyni. Niektórzy drzemią, inni wpatrują się w zmieniający się krajobraz. Góry ustępują miejsca coraz bardziej surowej przestrzeni. Ziemia przybiera kolor rdzy.
Wreszcie – Erfoud. To tutaj kończy się etap „cywilizowany”. W Erfoud przesiadamy się do terenowych jeepów. Zmiana środka transportu jest jak symboliczny próg – dalej prowadzi już tylko piasek.
Kilkadziesiąt minut jazdy i docieramy do Merzouga – bramy do Sahary. Jest już po zachodzie słońca, ale wiemy, że w oddali falują wydmy Erg Chebbi.
Noc zapada szybko. Nad pustynią nie ma półmroku – jest czarne niebo i gwiazdy tak wyraźne, jakby ktoś rozsypał je garścią nad obozem. Zakwaterowanie w obozie na Saharze ma w sobie coś z przygody i czegoś bardzo pierwotnego. Namioty, cisza, wiatr przesypujący drobinki piasku.
Obiadokolacja smakuje inaczej niż zwykle – może to kwestia przestrzeni, może świadomości, że wokół przez setki kilometrów rozciąga się pustka. A może to po prostu głód po długiej drodze. Wypada jednak wytrwać w postnych postanowieniach. Rezygnujemy z zapewnie smacznie przygotowanego tadżina z kurczaka i wołowiny, delektujemy się wegetariańską zupą i kuskusem z warzywami.
Drugi dzień pielgrzymki kończy się w ciszy, która nie jest brakiem dźwięku, lecz obecnością czegoś większego. Pustynia dopiero się zaczyna. Więcej napiszemy w kolejnej relacji.

Pozdrawiamy z Maroka!
19/02/2026

Pozdrawiamy z Maroka!

Pozdrawiamy z Maroka ,🇲🇦. Razem z Centrum Travel jesteśmy tym razem na "dalekim Zachodzie" Afryki,✈️. Poznajemy ten niez...
15/02/2026

Pozdrawiamy z Maroka ,🇲🇦. Razem z Centrum Travel jesteśmy tym razem na "dalekim Zachodzie" Afryki,✈️. Poznajemy ten niezwykły kraj, który zachwyca nas swoją różnorodnością🌴🕍 i barwną wielokulturowością. Jesteśmy tutaj dopiero drugi dzień, ale już daliśmy się porwać urokowi napotkanych miejsc. Póki co zwiedziliśmy już Marrakesz oraz Cassablankę. Dużym przeżyciem była dzisiejsza Eucharystia, w które przeżyliśmw kościele pw. Franciszkańskich Męczenników Marokańskich. Zavpatrona na pielgrzymim szlaku jest św. KAROL DE FOUCAULT - można powiedzieć prawdziwy specjalista od Maroka, poznał ten rejon swiata od podszewki, zwiedzając go wzdłuż i wszerz. Napisał nawet naukową książkę o tym kraju pod wymownym tytułem „Wdzięczność dla Maroka”. Jako dwudziestopięcioletni młody mężczyzna poszukujący wrażeń podejmuje podróż do tego kraju, przemierzając pustynię od czerwca 1883 do maja 1884. Wielka ilość znakomitych informacji etnologicznych, jakie zbierze przy tej okazji da mu uznanie w postaci złotego medalu Towarzystwa Geograficznego w Paryżu. Przed nawróceniem powtarzał modlitwę: „Boże mój, jeśli istniejesz, spraw, abym Cię poznał”. Był żołnierzem pochodzącym z arystokratycznej rodziny, trwonił pieniądze i prowadził hulaszczy tryb życia. Później został trapistą i pracował wśród muzułmanów🕌 w Algierii. Kim był ten mnich, arystokrata, pustelnik, Apostoł Sahary , smakosz wytrawnych win i gęsich wątróbkię, który inspiruje swoim radykalnym8 życiem Ewangelią?
Mamy nadzieję, że podczas wspólnego pielgrzymowania 🐾uda nam się wszystkim spotkać z tym niezwykłym świętym. Mówi się, że Karol de Foucauld przynosił Jezusa do tych, którzy Go nie szukali. Żył i pracował wśród muzułmanów, dając świadectwo tego, że dobroć i życzliwość mogą być znakomitymi narzędziami ewangelizacji. – „Moje apostolstwo ma być apostolstwem przyjaźni🤗; kiedy ktoś mnie spotka, powinien mówić: ponieważ ten człowiek jest taki dobry, to jego religia musi być dobra” – podkreślał misjonarz. Nie szukał drogi na skróty, codziennie i sukcesywnie przybliżał ludzi do Boga swoją przyjaźnią i życzliwością.
Zapraszamy na wspólne duchowe pielgrzymowanie ze świętym Karolem de Foucauld. Na koniec jeszcze jeden mądry cytat: – „Wiele jest do zrobienia przez przykład, dobroć, modlitwę 🙏, przez nawiązywanie bliskich stosunków z duszami letnimi lub też dalekimi od wiary, aby je krok po kroku, dzięki łagodności❤️, serdeczności, dobroci, przykładowi cnoty bardziej niż radami doprowadzić do lepszego życia chrześcijańskiego lub do wiary🕯️. Można nawiązać przyjaźnie z ludźmi całkowicie nieprzychylnymi wierze, aby dzięki dobroci i naszym cnotom zniknęły ich uprzedzenia i w ten sposób zostali doprowadzeni do Boga” – pisał de Foucauld.

Adres

Ulica Artura Grottgera 1
Jaroslau
37-500

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Droga pielgrzyma umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Droga pielgrzyma:

Skróty

Udostępnij