22/08/2026
Kochani!
Jestem wdzięczny Panu Bogu za te 4 lata w naszej parafii. Od teraz w jakiś sposób zawsze będzie moja. To była duża zmiana… z miasta na wieś, z turystycznych Mikołajek do innego trybu życia, pierwsza trasa z plebanii do kościoła umilona muczeniem krów oraz swojskimi zapachami. Piękny kościół ze wspaniałymi ołtarzami… a jednak to ludzie tworzą tę parafię.
Jestem Panu Bogu wdzięczny za Wasze serce. Za to, że przyjęliście mnie z wielką otwartością i ciekawością. Za pierwsze rozmowy i nieśmiałe uśmiechy. Za to jak nasza zażyłość była coraz większa. Byłem z Wami na ile umiałem. Na ile potrafiłem.
Dziękuję, że byliście ze mną, w gestach życzliwości, w dobrym słowie, uśmiechu, w upomnieniu, które wynikało z braterskiej miłości, spotkania w wioskach czy rozmowach przy herbacie. Za to, że byłem wasz… mam głęboką nadzieję, że zawsze wasz pozostanę…
Dziękuję Księdzu Proboszczowi Andrzejowi, parafia ma wielkie szczęście, że ma takiego pasterza. Dziękuję Panu Organiście, Panu Robertowi, wszystkim współpracownikom za przestrzeni tych 4 lat.
Dziękuję ministrantom za gorliwą służbę, młodzieży z KSMu za zaufanie, wspólnotę serc i dusz, wspólne dzieła te duże i te małe. Trudno oddać słowami to co przeżyłem z Wami i dla Was, to wie tylko serce!
Przepraszam za moją słabość, że nie zawsze miałem siłę by dla Was być, za zbytnią surowość lub niefortunne słowo. Nigdy nie chciałem Was zranić – jeśli tak się stało – przepraszam!
Dziękuję… z całego serca dziękuję! Proszę przyjmijcie Ks. Grzegorza tak jak mnie, z sercem otwartym i ciekawością.
Zapraszam niedaleko – do św. Wojciecha w Suwałkach – dla Was drzwi zawsze będą otwarte.
Choć tak po ludzko trudno się rozstać, to nie padnie tu słowo „Żegnajcie”, lecz „Do zobaczenia”, kto wie może za 7 lat? ;)
Bogu niech będą dzięki!
To już ostatnia wiadomość ode mnie, czas na nowych ludzi ;)
Pozdrawiam - zawsze Wasz - ks. Marcin :)