29/05/2026
Łóżko, dwa krzesła i deska zamiast stołu... taki był początek
W kolejnym odcinku Kroniki Opatrzność nie tylko wskazuje Marii mieszkanie na przytułek dla zagubionych dusz, ale daje też pierwszy grosik na zadatek. Jakby chciała powiedzieć: „Idź. Ja już wszystko przygotowałem”.
W tym czasie u boku Marii pojawia się nowa pomoc — panna Marta Milkowska. Jej obecność wydaje się błogosławieństwem, choć Maria jeszcze nie przeczuwa, że wraz z nią przyjdą także trudności, które wystawią jej cierpliwość i ufność na próbę.
Podpisany zostaje kontrakt na wynajem mieszkania przy ul. Szewskiej 12. Oficjalnie — na jeden rok. W praktyce — dla dzieła, które przetrwa pokolenia. Po raz pierwszy pojawia się nazwa, która stanie się symbolem ratowania najbardziej zagubionych: Zakład Dobrego Pasterza.
Co zaskakujące, policja okazuje Marii pełną aprobatę i obiecuje wsparcie widząc w tym dziele wielki pożytek dla miasta. To rzadki moment, w którym władza świecka i duchowe natchnienie idą w parze, otwierając przed nią drzwi, które wcześniej pozostawały zamknięte.
Łóżko, dwa krzesła i deska zamiast stołu... to cały dobytek Marii na nowym miejscu, ale to wystarczyło, aby zainicjować wielkie dzieło Boże... Bo dzieła Boże nie na trzosie się buduje, ale jedynie na wielkiej ufności w nieskończoną Opatrzność Bożą.
O tym wszystkim usłyszycie już za chwilę. Zapraszam do wysłuchania.