23/08/2026
OBOJĘTNOŚĆ
Leżałem przy drodze zbity jak pies, krzyczeć nie miałem sił
Choć tylu przechodniów mijało mnie Nikt nie dopomógł mi.
Obojętność zagościła pośród synów tego świata
Serca nasze znieczuliła tak, że trudno dostrzec
Jakże trudno dostrzec Boga pośród naszych dróg
I w bliźnim swego brata.
Wśród obcych znalazłem litości dar i miłosierdzia blask.
A wszyscy mi bliscy odeszli w dal, do swych codziennych spraw.
Historia ta ciągle powtarza się, któż jej powstrzyma bieg?
Bo chociaż wśród ludzi jesteś co dzień, samotność dręczy cię.
Ty jeden o Panie człowieka znasz, Ty zaradź nędzy tej.
Łaskawie już oddal udręki czas i odmień serca złe.
Spraw by miłość zagościła pośród synów tego świata
Serca nasze przemieniła, żeby łatwo dostrzec
Żeby łatwo dostrzec Boga pośród naszych dróg
I w bliźnim swego brata