14/06/2026
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Tłumacząc to zdanie bardziej dosłownie należałoby powiedzieć: „litował się nad nimi, bo byli ZSZARPANI i OBALENI / PORZUCENI, jak owce nie mające pasterza”. To jest o nas. Jezus mówi o mnie i o Tobie. To nad nami się lituje. A co takiego się stało, że potrzebujemy tego współczucia? Jesteśmy prześladowani pokusami złego ducha – i Jezus tak tego nie zostawi. To porównanie jest bardzo ważne. Jeśli nie odniesiemy tych słów do siebie, jeśli jesteśmy przekonani o tym, że świetnie sobie radzimy sami, to nie będziemy umieli zrozumieć tych słów jako wyrazu troski Jezusa o nas.
Wybranym przez siebie uczniom Jezus udziela władzy uzdrawiania chorych, wskrzeszania umarłych, oczyszczania trędowatych, wypędzania złych duchów. Od teraz Apostołowie będą robić to samo, co Jezus, choć nie własną, lecz Jego mocą. Oto konkretna odpowiedź Chrystusa na ciężką sytuację owiec.
(tekst: ks. dr Jakub Altman)