24/07/2026
Z kart historii parafii Świętej Trójcy w Działyniu
Cz. 1. Historyczny sztandar Szkoły Podstawowej w Działyniu – świadek wiary, patriotyzmu i lokalnej historii
Wśród pamiątek związanych z historią Działynia szczególne miejsce zajmuje sztandar dawnej Szkoły Podstawowej. Jest on nie tylko symbolem wieloletnich tradycji miejscowej placówki oświatowej, ale także świadectwem głębokiej wiary mieszkańców, ich troski o wychowanie młodego pokolenia oraz dramatycznych losów naszej małej ojczyzny w czasie II wojny światowej.
Historia sztandaru rozpoczęła się jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Inicjatorką jego ufundowania była wychowawczyni klasy czwartej, pani Kowalewska. Jak po latach wspominała jedna z jej uczennic, pani Aleksandra Skoniecka, nauczycielka zapytała dzieci, co można zrobić, aby podnieść rangę i prestiż szkoły. To właśnie uczniowie zaproponowali ufundowanie sztandaru. Pomysł spotkał się z aprobatą Rady Pedagogicznej oraz rodziców, którzy wspólnie z uczniami i Kołem Gospodyń Wiejskich podjęli się realizacji tego przedsięwzięcia.
Na uszycie sztandaru złożyła się cała lokalna społeczność. Osoby, które przekazały większe datki, otrzymywały pamiątkowe mosiężne gwoździe z wygrawerowanymi nazwiskami. Miały one zostać wbite w drzewce sztandaru jako trwały znak ofiarności fundatorów i ich przywiązania do szkoły.
Sam sztandar był bogaty w symbolikę. Na jednej stronie znajdował się wizerunek św. Stanisława Kostki – patrona dzieci i młodzieży, wskazującego młodym ludziom drogę życia opartego na wierze, odpowiedzialności i uczciwości oraz napis „Z Bogiem w pracy dla Ojczyzny”, a na drugiej stronie wizerunek Orła Białego oraz napis „Działyń 1937 r.”
Poświęcenia sztandaru w 1937 r. dokonał ks. Antoni Tymiński, ówczesny proboszcz parafii w Działyniu. Po zakończeniu liturgii uczestnicy przeszli na boisko szkolne. Tam przygotowano stół nakryty białym obrusem, na którym spoczywało drzewce sztandaru oraz młotek. Kolejno podchodzili fundatorzy posiadający pamiątkowe gwoździe i wbijali je w drzewce, pozostawiając trwały ślad swojego zaangażowania w rozwój szkoły i wychowanie młodego pokolenia.
Niestety, zaledwie dwa lata później wybuch II wojny światowej przerwał spokojne życie mieszkańców Działynia. We wrześniu 1939 roku szkoła nie rozpoczęła działalności, a okupanci niemieccy rozpoczęli represje wobec polskiej inteligencji. 17 października aresztowany przez Selbstschutz został kierownik szkoły Leon Galicki, który 16 września 1940 r. poniósł śmierć w niemieckim obozie koncentracyjnym Dachau.
W tych dramatycznych okolicznościach sztandar został uratowany dzięki odwadze Kazimiery Korpalskiej. Zdążyła wynieść z budynku szkoły sam płat sztandaru, ukrywając go pod odzieżą. Drzewce zostało zniszczone przez okupantów, natomiast sam sztandar przetrwał w niezwykły sposób – przez cały okres wojny był ukryty w szczelnie zamkniętym słoju zakopanym w ogrodzie pani Korpalskiej.
Po zakończeniu wojny wydawało się, że sztandar powinien wrócić do swojej szkoły. Nie było to jednak możliwe. Wizerunek św. Stanisława Kostki nie odpowiadał ideologii komunistycznego państwa, dlatego powrót sztandaru do placówki był wykluczony. Pani Kazimiera Korpalska przekazała go kierownikowi szkoły Zygmuntowi Jackowskiemu, który powierzył go nauczycielce Teodorze Kowalskiej. Następnie sztandar trafił do ks. Janiaka i przez wiele lat przechowywany był w kościele parafialnym, gdzie bezpiecznie doczekał nowych czasów.
Po ponad siedemdziesięciu latach historyczny sztandar powrócił do swojej szkoły. Dzięki inicjatywie dyrektora Rafała Rutkowskiego oraz ks. Tomasza Muraszewskiego, nowego proboszcza parafii w Działyniu został poddany renowacji, a 3 września 2018 roku uroczyście przekazano go społeczności szkolnej. Było to wydarzenie o wyjątkowym znaczeniu, przywracające pamięć o ludziach, którzy przed wojną z ogromnym poświęceniem budowali lokalną wspólnotę oraz troszczyli się o wychowanie młodzieży.
Dzieje sztandaru Szkoły Podstawowej w Działyniu pokazują, że przedmioty mogą stać się świadkami historii. Przetrwał on okupację, lata komunistycznych prześladowań oraz zmieniające się koleje losu dzięki odwadze i odpowiedzialności wielu mieszkańców. Szczególnie wymowne jest to, że przez dziesięciolecia jego schronieniem pozostawał kościół parafialny. To właśnie tutaj zachowano bezcenną pamiątkę lokalnej historii, która dziś przypomina kolejnym pokoleniom o wartościach budujących dawną społeczność Działynia – wierze, patriotyzmie, odpowiedzialności za wychowanie młodych oraz trosce o zachowanie narodowego i religijnego dziedzictwa.