Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa

Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, Organizacja religijna, Drezdenko.

21 Niedziela Zwykła A 2026„ Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie p...
23/08/2026

21 Niedziela Zwykła A 2026

„ Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”.

1. Był wieczór 26 maja 1862 r., 47-letni ks. Jan Bosko dostąpił widzenia na temat przyszłości Kościoła:

„Ujrzałem siebie na małej, skalistej wysepce na morzu. Szalała straszliwa burza. Wtem ujrzałem olbrzymi okręt, potężnie miotany na wszystkie strony. Na nim zobaczyłem papieża, kardynałów, biskupów, księży, zakonników i wielu ludzi. I zrozumiałem: oznacza to święty Kościół katolicki.
Wokół tego wielkiego okrętu – Kościoła – widziałem wiele innych potężnych okrętów i były to mniej lub bardziej agresywne statki, które atakowały okręt Kościoła, wyrządzając mu wiele szkód. Równocześnie nieprzyjaciele zarzucali okręt papieski olbrzymią ilością książek i broszur.
W czasie szczególnie gwałtownego ataku zobaczyłem, że sam papież został ciężko ranny, i że umarł w skutek upływu krwi. Jednak znajdujący się na jego okręcie kardynałowie wybrali zaraz nowego papieża.
Wiadomość o śmierci jednego papieża i o wyborze jego następcy została natychmiast podana światu. Ów nowy papież podjął bardzo trudne zadanie. Ciężko uszkodzony okręt Kościoła zdawał się być zgubiony wobec szalonej przemocy wrogów – sądzili oni, że odnieśli zwycięstwo.

Lecz wtedy zobaczyłem, jak nagle z ciemności i wzburzonego morza wyłaniają się w górę dwie wspaniałe, świetlane kolumny. Nad pierwszą dojrzałem u góry unoszącą się ogromną, jaśniejącą hostię, a na szczycie kolumny zobaczyłem tablicę z napisem: „Salus Credentium”, to znaczy: Ratunek dla wierzących.
Na drugiej, nieco mniejszej kolumnie, znajdującej się trochę dalej, dojrzałem u góry statuę Niepokalanej Matki Bożej – Maryi oraz tablicę z napisem: „Auxilium Christianorum”, to znaczy: Wspomożenie chrześcijan.

Kiedy wśród burzy i ciemności, w największej potrzebie i udręce, rozbłysło to cudowne zjawisko świetlne, wszyscy na okręcie Kościoła zapałali nową nadzieją, a nowo wybrany papież wydał polecenie, by skierować się ku tym dwóm świetlanym kolumnom, aby przytwierdzić do nich okręt Kościoła. Kiedy to nastąpiło, burza uciszyła się, ustąpiły ciemności i nastał wspaniały dzień.
Wówczas zobaczyłem, jak wrogie okręty popadły w największy zamęt, zderzały się ze sobą, tonęły w głębiach wód lub wylatywały w powietrze. Inne oddalały się i znikały z pola widzenia. Wielu rozbitków z tych zniszczonych okrętów pływało na szczątkach statków, kierując się ku niosącemu ratunek okrętowi Kościoła. Przyjmowano ich tam z litością i udzielano im pomocy”.

Do tej wizji święty ks. Jan Bosko dodawał wyjaśnienie:
„Nieprzyjacielskie okręty oznaczają prześladowania Kościoła. Ciężkie go czekają przeprawy. Jego dotychczasowe cierpienia są niczym w porównaniu z tym, co jeszcze nastąpi. Scena ta oznacza, że papież zwycięży wrogów Kościoła dzięki doskonałemu nabożeństwu do Matki Najświętszej, którym rozpali cały Kościół, czego następstwem będzie powszechny, gorący kult do Eucharystii w całym Kościele i to da zwycięstwo papieżowi. Kościół będzie przeżywał ciężkie chwile, także dozna wielu szkód, ale samo Niebo przyjdzie mu z pomocą. Ciężkie czasy skończą się i zapanuje pokój. Dla Kościoła będzie to nowy, wspaniały rozkwit”.

2. „ Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”.

Czy 2 tysiące lat po tej Chrystusowej obietnicy, a 164 lata po wizji św. Jana Bosko – piekło dalej nie jest w stanie przemóc Kościoła? Czy dalej można oczekiwać, że te piękne czasy dla Kościoła jeszcze nadejdą? Coraz bardziej puste kościoły, zamykane seminaria nawet w Polsce, tyle przeróżnych skandali związanych zarówno ze sferą materialną, jak i moralną zdają się trochę poddawać to w wątpliwość…

Mimo wszystko o wiele bardziej warto wierzyć słowom i obietnicom Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela, założyciela Kościoła, w którym jest ciągle obecny, niż tym wszystkim, którzy próbują wmówić, że jednak dożyliśmy czasów kiedy piekło zwycięży.
Moim zdaniem, jak mielibyśmy porównać Kościół jako wspólnota, czyli pisany z wielkiej litery do kościoła – budynku, pisanego z małej – zło sprawiło, że odpadły tynki i od zewnątrz wygląda to niezbyt pięknie… Ale wystarczy wejść do środka…
Stojąc tylko na zewnątrz – oceniamy Kościół przez swój własny pryzmat! Jeśli brniemy w grzech i brakuje nam wiary – tak samo oceniamy wspólnotę Kościoła!
Aby odkryć piękno kościelnych witraży nie możesz ich oceniać stojąc na zewnątrz!
Musisz je podziwiać od środka. Tak samo by odkryć piękno, ba, by odkryć samego Boga w Kościele musisz „wejść do środka”!

Jak nie wejdziesz do środka to nawet Kościół u samego jego początku – ten liczący 12 osób może się wydawać niewystarczająco święty i nie warty tego, aby przetrwał!
Pierwszy papież – Piotr ucinający ucho człowiekowi, który chciał pojmać Chrystusa.
Wyobrażacie sobie skandal jaki by wybuchł, gdyby papież Leon odciął ucho komuś, kto atakuje Jezusa? A wyobrażasz sobie papieża, który w mediach zapiera się Boga? A to przecież prawdziwe doświadczenia pierwszego z papieży. A Chrystus i tak nie załamał się nad tymi faktami i nie próbował nawet wymieniać papieża na lepszy model! Jak wejdziesz do środka wspólnoty Kościoła to zrozumiesz, że jego siła, jego moc nie opiera się na mocy ludzkiej, ale boskiej!!!

3. Co można dostrzec wewnątrz Kościoła, założonego przez Boga? Przede wszystkim mamy kontakt z Prawdą! Wewnątrz ciągle mamy w nienaruszonej postaci największe skarby Chrystusowego Kościoła!
Wewnątrz mamy przechowywaną prawdę o Bogu i o człowieku, który został przez Boga zbawiony!
Ta prawda jest niezwykle cenna dziś, gdy tylu ludzi nie wie kim jest, po co żyje, ani jaka jest ich wartość(bo tę mierzą ilością lajków i serduszek)
Mamy tu ciągle w nietkniętej przez zło formie przykazania Boże, czyli receptę na dobre, piękne życie, nawet gdy na zewnątrz panoszy się zło. Cenne to tym bardziej, że dziś ludzie zaczynają się gubić w tym co jest dobre, a co złe!
Mamy ciągle w nietkniętej formie od tysięcy lat słowa Boga spisane w Biblii. Najcenniejszą Księgę jaka kiedykolwiek powstała.
Dalej mamy chyba największy skarb Kościoła – sakramenty, które są najprostszą i najbardziej pewną drogą do zbawienia! To są zaledwie tylko pierwsze moje skojarzenia na temat nietkniętych skarbów Kościoła.

4. Dlatego uważam, że straszenie tym, iż Kościół jest właściwie zjadany przez diabła, jest tylko interpretacją, tych, którzy albo nie wierzą, albo zapomnieli o zapewnieniu Jezusa Chrystusa brzmiącym: „ Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą”, albo nie weszli wystarczająco głęboko do środka wspólnoty założonej i strzeżonej przez samego Boga, co uniemożliwia im zachwyt nad jej pięknem! Pięknem wynikającym nie z bezgrzeszności członków tej wspólnoty, ale z powodu tego, że ciągle w niej jest i do końca będzie jej Założyciel!

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE23.08.20261. Przeżywamy 21 niedzielę zwykłą. 2. W środę obchodzić będziemy uroczystość Najświęt...
22/08/2026

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
23.08.2026

1. Przeżywamy 21 niedzielę zwykłą.

2. W środę obchodzić będziemy uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, a w piątek św. Augustyna, który jest prawodawcą zakonu Kanoników Regularnych Laterańskich, którzy od lat posługują w Drezdenku i okolicznych parafiach.

3. W czwartek 27 sierpnia Msza święta wyjątkowo odprawiona będzie nie o 17, a o godzinie 7.00 rano. Powodem jest obowiązkowe spotkanie kapłanów naszej diecezji z biskupem w Zielonej Górze.

4. W murach kościoła Przemienienia Pańskiego w Drezdenku odbędą się koncerty organowe w ramach ###I Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej. Pierwszy z nich już 28 sierpnia. Kolejne 4 i 11 września o godz. 19.00.

5. Składam serdeczne Bóg zapłać za złożone ofiary na potrzeby naszej Parafii.

19 Niedziela Zwykła A 2026„ Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!”1.  Nikt nie ma życia pozbawionego kłopotów, zmartwień.  ...
09/08/2026

19 Niedziela Zwykła A 2026

„ Odwagi! Ja jestem, nie bójcie się!”

1. Nikt nie ma życia pozbawionego kłopotów, zmartwień.
Oczywiście, jeden może ich mieć mniej, drugi więcej.
Niekoniecznie zawsze możemy mieć na to wpływ.
Ale jest coś co może nam w obliczu kłopotów bardzo pomagać, albo bardzo przeszkadzać i jest to zależne od naszego wyboru…

2. Dzisiejsza Liturgia Słowa daje nam przykład dwóch wielkich świadków wiary: proroka Eliasza i Apostoła Piotra.
Pierwsze czytanie przenosi nas w ten moment życia Eliasza, kiedy jest tuż po swoim największym życiowym kryzysie.
Otóż w skrócie, królowa Izebel zapowiedziała, że go zabije.
Prorok tak się groźby przestraszył, że sam prosił Boga o śmierć dla siebie, by nie żyć w ciągłym strachu.
Zobaczmy co robi z człowiekiem zbyt długo „celebrowane” zmartwienie!
Co robi z człowiekiem noszona zbyt długo troska, niepokój, obawa itp.
Może złamać nawet kogoś w pełni oddanego Bogu, może złamać wielkiego proroka!
I jak się to skończyło? Jak pomógł mu Bóg?
Gdybyśmy to my układali scenariusz to pewnie wyobrażalibyśmy sobie, że Bóg okaże swoją potęgę przez to, że zgładzi z powierzchni ziemi okropną królową Izebel, że doszczętnie zniszczy jej królestwo itp.
A co robi Bóg? Jak rozwiązuje problem swojego proroka?
Ktoś złośliwy mógłby powiedzieć: „ No nie wysilił się!”
Otóż Bóg za pośrednictwem anioła szepcze Eliaszowi: „ Wstań, jedz!”.
A potem przyszedł do Eliasza nie w wichurze, nie w trzęsieniu ziemi, nie w ogniu, ale w „szmerze łagodnego powiewu”.
„ Wstań i jedz” – czy to było rozwiązanie jakiego oczekiwał Eliasz? Pewnie, że nie!
Ale czy pomogło? Pewnie, że tak!
Bo to był obiektywny i najbardziej pilny kłopot proroka – głód.

3. Kochani, jaka z tego nauka dla nas?
Po pierwsze, jeśli będziemy koncentrować się na naszych troskach, zmartwieniach, kłopotach, mogą nas one złamać.

Po drugie – trzeba nam koncentrować się więcej na Bogu, bo jest większy od naszego każdego kłopotu.

I po trzecie, nie narzucajmy Bogu tego w jaki sposób ma rozwiązać nasze problemy.
Nie obrażajmy się na Niego, jeśli nie dokonuje „trzęsienia ziemi”, a najwyżej smyra „szmerem łagodnego powiewu”.
Bądźmy bardziej cierpliwi, bardziej ufający.
Jeśli złożyłeś/złożyłaś w Bożych rękach swoje życie, życie swoich bliskich, to nie rób wszechmocnego bożka ze swoich problemów, kłopotów, zmartwień…

4. Jest takie krótkie opowiadanie, które jest dobrą ilustracją zaufania.
„ Po wzburzonym Morzu Północnym płynie duży statek. Zaniepokojeni pasażerowie w napięciu obserwują rosnące fale, które coraz silniej uderzają o burty. Tylko najodważniejsi ośmielają się co pewien czas wyjść na pokład. Sztorm wzmaga się coraz bardziej. Kilka przerażonych osób wbiega do kabiny kapitana. jest tu tylko czteroletni jego syn. Porozkładał zabawki w kąciku i beztrosko je układa.
Odrywa na chwilę wzrok od zabawek , a widząc przerażone twarze ze zdumieniem pyta: „Co się stało?”
„Jak to?! Nie czujesz jak rzuca statkiem? Nie wiesz, że możemy utonąć?”
„A czy na statku jest mój tatuś?” –z lekkim niepokojem pyta dziecko.
„Jest!” – pada odpowiedź. „To nie musimy się niczego bać!” – z uśmiechem mówi chłopiec i znów spokojnie pochyla się nad swoimi zabawkami.

5. We fragmencie Ewangelii na 19 niedzielę zwykłą mamy też przykład Piotra…
Gdy patrzy na Jezusa, gdy koncentruje się na swoim Mistrzu, potrafi zrobić coś, co po ludzku wydaje się niemożliwe – idzie po wodzie!
Ale problem pojawia się, gdy koncentruje się na trudnościach, albo na tym w jaki sposób Bóg pomaga Mu pokonać trudności.
Chodzi mi o to, że Piotr być może oczekiwał, tak zresztą jak my, że jak już Bóg interweniuje to musi zabrać nam spod nóg wszystkie przeszkody, a tu nadal wiał silny wiatr.

Piotr nie tonie dlatego, że wyszedł z łodzi, ale dlatego, że przestał patrzeć na Jezusa!
Nie oczekuj, że Bóg zrobi wszystko za Ciebie.
Mądry rodzic też nie robi wszystkiego za swoje dzieci, nie usuwa z ich życia wszelkich przeszkód, bo one kształtują charakter.
Mądry rodzic daje wskazówki, daje wszystkie niezbędne narzędzia do tego by dziecko rozwiązało dany problem.
Interweniuje zaś dopiero wtedy, gdy coś przerasta siły malca.
Bóg często czyni podobnie.

6. Czasem musimy iść przez życie, gdy szaleje burza.
Wiara nie polega na tym, że znikają przeciwności, ale na tym, że nawet pośród nich wiemy, na Kogo patrzeć.

„ Odwagi! Ja jestem. Nie bójcie się!” Jezus nie obiecuje nam, że wiatry przestaną nam wiać w twarz, ale mówi coś o wiele piękniejszego – a mianowicie, że będzie w tych przeciwnościach z nami!
„ Ja jestem”. To imię, którym przedstawił się Bóg Mojżeszowi, gdy ten zapytał Go o imię. Nie ma zatem takiego miejsca, ani sytuacji w twoim życiu, w którym byłbyś sam/byłabyś sama!

Życie chrześcijanina jest niczym chodzenie po wodzie.
Nigdy nam się to o własnych siłach nie uda – miłować nieprzyjaciół, przyjmować krzyż, nadstawiać policzek, całkowicie ufać itp.
Tak żyć można tylko mocą wiary w Jezusa Chrystusa!
A zatem… wierzmy!

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE09.08.20261. Obchodzimy 19 Niedzielę zwykłą.2. W sobotę 15 sierpnia świętować będziemy Uroczyst...
08/08/2026

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
09.08.2026

1. Obchodzimy 19 Niedzielę zwykłą.

2. W sobotę 15 sierpnia świętować będziemy Uroczystość Wniebowzięcia NMP.
Z powodu tego, iż jest to uroczystość nakazana, czyli z obowiązkiem uczestnictwa w Eucharystii – porządek Mszy jak w każdą niedzielę, z wyjątkiem Mszy o 7, której nie będzie, gdyż tego dnia mamy dodatkowo jeszcze Mszę ślubną.

3. Dzisiejsza taca przeznaczona jest na Katolicki Uniwersytet Lubelski i Instytut Filozoficzno - Teologiczny w Zielonej Górze.

4. Sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie i Diecezjalne Duszpasterstwo Rolników zapraszają na obchody dziękczynienia Bogu za otrzymane plony. Jak co roku Dożynki Diecezjalne odbędą się 15 sierpnia (sobota) w Rokitnie.

5. W duchu przygotowania do 150 rocznicy objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie, która przypada w 2027 roku, w naszej diecezji odbędzie się peregrynacja Obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.
Zapraszamy wszystkich wiernych do nawiedzenia Matki Bożej Gietrzwałdzkiej w parafiach, które będą gościły Jej wizerunek:

• 29-30 sierpnia – Głogów, parafia pw. Miłosierdzia Bożego,
• 31 sierpnia-1 września – Nowa Sól, parafia pw. św. Michała Archanioła,
• 1-2 września – Żagań, parafia pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny,
• 2-3 września – Kożuchów, parafia pw. Matki Bożej Gromnicznej,
• 3-4 września – Gorzów Wielkopolski, parafia katedralna
• 4-5 września – Świebodzin, sanktuarium Miłosierdzia Bożego,
• 5-6 września – Zielona Góra, parafia pw. św. Stanisława Kostki.

6. W przyszłą niedzielę – 16 sierpnia, gościć będziemy w naszej parafii ks. Jana, michalitę, który pracuje na Białorusi i jest budowniczym Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Mińsku.
Wygłosi do nas Słowo Boże, a po Mszach kwestować będzie na rzecz budowy sanktuarium.

7. Z naszej rodziny parafialnej Pan Bóg powołał do siebie: + Kazimierza Kozłowskiego oraz + Zygmunta Freiwald. Polećmy ich miłosierdziu Bożemu. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie…

17 Niedziela Zwykła A 20261.  Pewien profesor filozofii stanął kiedyś przed swoją grupą studentów z dużym, pustym słojem...
26/07/2026

17 Niedziela Zwykła A 2026

1. Pewien profesor filozofii stanął kiedyś przed swoją grupą studentów z dużym, pustym słojem. Wsadził do niego dwa duże kamienie i zapytał swoich studentów, czy słoik jest pełny.
Wszyscy studenci zgodzili się, że słoik jest pełny.
Następnie dodał do słoika małe kamyki i trochę nim potrząsnął, aby kamyki mogły się rozłożyć wśród większych kamieni.
Następnie ponownie zapytał: „Czy teraz słoik jest pełny?”.
Studenci przytaknęli.
Następnie profesor wsypał do słoika piasek, aby wypełnić wszystkie pozostałe puste miejsca.
Studenci ponownie zgodzili się, że słoik jest pełny.
I zaczął im tłumaczyć: „ W tej historii słoik reprezentuje nasze życie, a kamienie, kamyki i piasek to rzeczy, które wypełniają nasze życie. Dwa największe kamienie reprezentują najważniejsze projekty i wydarzenia, które się w nim dzieją, takie jak Bóg i rodzina.
Oznacza to, że gdyby kamyki i piasek zniknęły, słoik nadal byłby pełny, a nasze życie nadal miałoby sens.
Kamyki reprezentują te rzeczy w naszym życiu, które mają znaczenie, ale bez których moglibyśmy żyć.
To z pewnością rzeczy, które nadają Twojemu życiu jakiś sens, takie jak praca, dom, hobby i przyjaźnie, ale nie są one niezbędne do tego, aby uznać nasze życie za spełnione.
Te rzeczy często przychodzą i odchodzą, nie są trwałe ani istotne dla naszego ogólnego dobrobytu.
Wreszcie piasek reprezentuje pozostałe wypełniające rzeczy w naszym życiu i dobra materialne.
To mogą być małe rzeczy, takie jak oglądanie telewizji, przeglądanie ulubionej strony mediów społecznościowych lub załatwianie spraw. Te rzeczy nie znaczą wiele dla naszego życia jako całości i prawdopodobnie są robione tylko po to, aby wypełnić czas lub wykonywać nieistotne zadania.”
I profesor puentuje mówiąc: „ Jeżeli zaczniesz wypełniać słoik piaskiem, nie znajdziesz już przestrzeni dla kamieni lub kamyków. To odnosi się do rzeczy, które wpuszczasz do swojego życia. Jeśli spędzisz cały swój czas na rzeczach małych i nieistotnych - zabraknie ci miejsca na te, które są naprawdę ważne!
Aby mieć bardziej efektywne i wydajne życie, zwracaj uwagę na największe i najważniejsze „kamienie”, ponieważ to one są kluczem do długotrwałego dobrostanu i szczęścia.”

2. Kochani, mamy wiele możliwości wyboru: mam wybór na jakim etapie kończę edukację, mam wybór co i jak często jem, jak spędzam wolny czas, jaką wybieram pracę itp. Każdego dnia podejmujemy setki wyborów takich czy innych, mniejszych lub większych.
Bóg nam dziś mówi, poprzez przypowieść o drogocennej perle i o skarbie w ziemi, że jeśli chcemy odnaleźć drogę do szczęścia i Jego królestwa, musimy zrezygnować z wielu rzeczy i to nie tylko tych złych, ale też i dobrych! (Bo to jest często wybór między chwilową przyjemnostką, a prawdziwym szczęściem, między chwilową przyjemnością, a wiecznością w szczęśliwości z Bogiem).

3. Bardzo często bywa tak, że nawet kogoś wierzącego i praktykującego tak bardzo absorbuje to co powinno być na 5, 10 miejscu, albo w ogóle powinno z tego życia zniknąć, że te 2 najważniejsze kamienie są niejako na dokładkę tylko.
Życiowy słój jest wypełniony tak piaskiem i małymi kamieniami, że Bóg i rodzina nie mieszczą się do końca. A wtedy oczywistym jest, że coś w życiu nie gra.

Św. Maksymilian Maria Kolbe mówił, że „ tego, kto daje się połowicznie, Bóg bierze połowicznie”.

Jeśli Boga postawimy na absolutnym pierwszym miejscu – odnajdziemy w Nim wszystko, bo będzie nam mógł wówczas dawać swoje wszystko.
Pozwalamy Mu wówczas na to, by dzielił się w pełni swoim boskim, królewskim życiem, a my tak często uniemożliwiamy Mu to - zdradzając Go z rzeczami, które nam powierzył!

Słowa o ukrytym skarbie i drogocennej perle ze słyszanej dziś Ewangelii św. Mateusza oraz mądrość króla Salomona z pierwszego czytania pokazują, że prawdziwa radość i wolność płyną z wybrania Boga ponad ziemskie dobra.
Przestańmy zatem grzebać w śmieciach np. typu – media społecznościowe. Nie marnujmy tylu sił, energii i czasu na rzeczy, na relacje, które w żaden sposób nie czynią nas lepszymi.

4. Warto kochani przysiąść trochę i zapytać siebie: Dokąd zmierzam? Za czym biegnę?
Czy na końcu tego biegu jest drogocenny skarb? Czy to czemu poświęcam zdrowie, czas, siły jest tego warte?
Boże, biorąc wzór z króla Salomona, chcemy Cię prosić o umiejętność rozróżniania dobra od zła. Pomóż nam nie tracić czasu i sił na to co zbyteczne, na to co nas do Ciebie nie zbliża, a wręcz oddala. Pomóż nam odkryć co jest sensem życia, co jest naszym największym i najbardziej trwałym szczęściem. Pomóż nam odkryć to co odkrył św. Paweł i zapisał w liście do Filipian:
„ Wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego wyzułem się ze wszystkiego i uznaję to za śmieci, bylebym pozyskał Chrystusa i znalazł się w Nim”. (Flp 3, 8-9)

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE26.07.20261. Obchodzimy 17 Niedzielę zwykłą.2. Z racji przypadającego 25 lipca wspomnienia św. ...
25/07/2026

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
26.07.2026

1. Obchodzimy 17 Niedzielę zwykłą.

2. Z racji przypadającego 25 lipca wspomnienia św. Krzysztofa patrona kierowców, po wszystkich Mszach św. odbywać się będzie poświęcenie pojazdów.

3. W przyszłą sobotę rozpoczyna się sierpień – miesiąc trzeźwości i dobrowolnej abstynencji. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, by podjąć takie wyrzeczenie, zachęcam aby przynajmniej modlić się za tych wszystkich, którzy tkwią w sidłach nałogu alkoholowego.

4. Składam serdeczne Bóg zapłać za złożone ofiary na potrzeby naszej Parafii.

16 Niedziela Zwykła A 20261.   W świecie panoszy się tak wiele zła, że niektórzy mówią, iż Bóg nie istnieje, bo gdyby is...
19/07/2026

16 Niedziela Zwykła A 2026

1. W świecie panoszy się tak wiele zła, że niektórzy mówią, iż Bóg nie istnieje, bo gdyby istniał to by tego zła nie było.
W samym naszym miasteczku, także w naszej parafii wiele na pewno dokładamy do tego, by zło się rozprzestrzeniało…
Drogi chrześcijaninie czy chcesz to zmienić?
Jeśli tak, to nigdy, przenigdy ze złem nie walcz złem.
Bo będzie z tego jeszcze większe zło.

Dziś Kościół daje nam do rozważenia przypowieść, o tym jak to zły człowiek posiał nocą chwasty między ziarna.
Żeńcy się pytają pana, czy wyrwać chwasty rosnące między kłosami.
A mądry pan odpowiada: „nie”, żeby tego, co dobre przy okazji nie zniszczyć.
Przyjdą żniwa, wtedy zło od dobra się oddzieli.

2. Kochani, Bóg wie, że jest zło.
Zresztą On najboleśniej przekonał się o ciężarze tego zła…
To nie On je rozsiał po świecie.
To Zły to zrobił, a człowiek próżny i pyszny podlewa je, dokarmia.
A jeżeli dobry Bóg każe czekać do żniw to i my poczekajmy!

Oddajmy Bogu zniszczenie zła, bo tylko On to potrafi.
Ty i ja niszcząc zło – niszczymy przy okazji mnóstwo dobra!
Dlatego Bóg woli żebyśmy siali dobro.
Bo im więcej dobra na ziemi, tym mniej miejsca na zło!
Nie powinniśmy tracić energii na walkę ze złem. Powinniśmy tracić energię na sianie dobra!

3. Wiecie dlaczego wielu naszych braci i sióstr w wierze z wielką zawziętością walczą z wszelkimi przejawami zła?

Głównie z dwóch powodów: a) Oni nie potrafią znieść swojej własnej niedoskonałości, chcą ją ukryć przed sobą i przed światem skupiając uwagę na słabościach innych ludzi! Walczą z innymi, bo o wiele prościej jest walczyć z innymi, niż z samym sobą!

Na pewno pamiętamy Chrystusową naukę o belce w oku.
„Jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz”.
Im więcej zła dostrzegasz tym bardziej to świadczy na twoją niekorzyść, bo zdradza to jak ogromna belka tkwi w tobie. Nie dziwi, że wszystko widzisz przez jej pryzmat!
Tą belką jest grzech – im więcej go w nas, tym więcej widzimy go w drugim człowieku!

Zło, a zatem jakaś dyspozycja do czynienia destrukcji i przysparzania innym cierpień - drzemie w każdym z nas.
Nikt nie jest od niej wolny. Im bardziej natomiast sądzimy o sobie, że jesteśmy dobrzy i światli, tym ciemniejsze chmury zbierają się w naszej duszy i tym mocniej nawigują naszym działaniem.
Największe zbrodnie dokonywały się często w imię szczytnych ideałów.
Najwięksi agresorzy sądzili sami o sobie, że są rycerzami sprawiedliwości.
Najwięksi okrutnicy bywali przeświadczeni, że działają w imię wyższej konieczności i wyższych wartości.

W psychologii istnieje pojęcie projekcji.
Wskutek tego mechanizmu rozliczne nieakceptowane w sobie cechy, całe wewnętrzne zło, to, co w nas niedoskonałe, słabe, nieczyste, agresywne, skłonne do przemocy, otóż wszystko to zostaje – niczym obraz z rzutnika na ścianę – wyprojektowane na innego.
Najlepiej – różniącego się od nas, obcego, posiadającego cechy dla naszej identyfikacji nieswoiste. Na przykład kogoś o odmiennej płci, kolorze skóry, orientacji seksualnej czy innej narodowości.
W ten sposób nasz własny wizerunek – jako światłego, dobrego i czystego – zostaje ocalony, a nasza pycha skutecznie nakarmiona. W ten sposób najbardziej obrzydliwa i antychrześcijańska postawa wobec innych zyskuje szczytne usprawiedliwienie.

b) I po drugie, wielu chrześcijan walczy z grzesznikami, ponieważ łatwiej jest walczyć niż prawdziwie kochać…
Żebyśmy się dobrze zrozumieli – nie chodzi mi o to, że mamy akceptować, popierać zło. Nie!
Chodzi o to, że mam nie walczyć ze złem metodami zła!

4. Jest taki fragment w Księdze Izajasza (Iz 33, 14-16)
„Kto z nas wytrzyma przy trawiącym ogniu? Kto z nas wytrwa wobec wieczystych płomieni?»
(…) [i pada m.in. taka odpowiedź:] kto zatyka uszy, by o krwi nie słuchać,
kto zamyka oczy, by na zło nie patrzeć - ten będzie mieszkał na wysokościach”.

W 1 czytaniu słyszeliśmy fragment z Księgi Mądrości: „ Nauczyłeś lud swój tym postępowaniem, że sprawiedliwy powinien miłować ludzi. I wlałeś synom swym wielką nadzieję, że po występkach dajesz nawrócenie.”

Na to zużywajmy swoją energię – na modlitwę o nawrócenie dla siebie i innych grzeszników, a nie siły do walki z grzesznikami! Tym bardziej, że i my nieraz jesteśmy chwastem, a nie tylko pszenicą…

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE19.07.20261. Obchodzimy 16 Niedzielę zwykłą, a w kościele w Lubiewie przeżywamy odpust ku czci ...
18/07/2026

OGŁOSZENIA DUSZPASTERSKIE
19.07.2026

1. Obchodzimy 16 Niedzielę zwykłą, a w kościele w Lubiewie przeżywamy odpust ku czci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.

2. Z racji przypadającego w sobotę 25 lipca wspomnienia św. Krzysztofa patrona kierowców, za tydzień po wszystkich Mszach św. odbywać się będzie poświęcenie pojazdów.

3. Powoli kończy się termin na oddanie elektrośmieci, które można zostawiać na naszym parafialnym parkingu za garażem do dnia 20 lipca.

4. Sąsiednia parafia Przemienienia Pańskiego w Drezdenku organizuje wyjazd na uroczystości odpustowe do Gietrzwałdu w dniach od 11 do 13 września. Zapisy u p. Mirosławy Andrzejkowicz pod numerem telefonu: 693800263.

14 Niedziela Zwykła A 20261.  „ Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”...
05/07/2026

14 Niedziela Zwykła A 2026

1. „ Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.”

Oj, dziś chyba większość spełnia kryteria, niezbędne do tego, by zostać pokrzepionym przez samego Chrystusa. Niestety, mało kto w to wierzy i z tej obietnicy korzysta.

Często nawet osoby wierzące i w miarę praktykujące, gdy są już zmęczone to wybierają opuszczenie niedzielnej Mszy, wierząc w to, że ich to bardziej zregeneruje niż Bóg!

Mimo, że mamy czas urlopowy – wielu z nas nie może sobie pozwolić na odpoczynek. Z kolei wielu z tych, którzy pojadą na urlopy, wakacje i tak będą mieli przeciążoną głowę od nadmiaru informacji, frustracji, lęków, nieporozumień, presji bycia idealnym rodzicem, idealnym dzieckiem, pracownikiem, od własnych słabości.
Męczymy się jak chomik na kołowrotku, z tym samym efektem, czyli mimo tego, iż zużywamy mnóstwo sił i energii, ostatecznie nigdzie nie docieramy.

2. Jezus oferuje antidotum na dzisiejsze przepracowanie i przedawkowanie stresem i informacjami. Zamiast kolejnych ciężarów, zaprasza do wzięcia na siebie Jego „jarzma”, obiecując odpoczynek i ukojenie.
„Weźcie moje jarzmo na siebie”. Jarzmo w starożytności było narzędziem, które łączyło zwierzęta, by wspólnie mogły pociągnąć wykonać pracę.

Kiedy Jezus mówi o swoim jarzmie ma na myśli: „Chcę zaprząc się do Twojego życia razem z Tobą. Połóż ciężar na Moje ramiona. Ja będę ciągnął ten wózek, a ty idź obok Mnie. Ucz się ode Mnie, jak żyć z ufnością i pokojem”.

Kiedy stajemy w prawdzie przed Bogiem i przyznajemy się do naszej słabości, zdejmujemy z naszych barków gigantyczny ciężar. Bóg nie potrzebuje ludzi idealnych – potrzebuje ludzi pokornych, którzy potrafią powiedzieć: „Panie, nie daję rady, potrzebuję Ciebie”.

3. Dlaczego tak często uginamy się pod naszym życiem? Ponieważ najczęściej sami sobie dopasowujemy jarzmo i ciągniemy za dużo. Napędza nas pycha, perfekcjonizm i przekonanie, że wszystko musimy kontrolować.

Jezus daje nam gotowy przepis na ulgę:
„Uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem”.
Pokora to nie słabość. To zgoda na to, że nie muszę być Bogiem, że nie muszę zbawiać całego świata, naprawiać wszystkich dookoła. Pokora to umiejętność oddania kontroli Ojcu.
Prawdziwy odpoczynek przychodzi wtedy, gdy przestajemy udawać samowystarczalnych i zrzucamy ciężary na Tego, który ma największe ramiona we Wszechświecie.

4. Prawdziwym źródłem naszego zmęczenia nie jest zazwyczaj to, jak wiele mamy obowiązków.
Nasze największe zmęczenie rodzi się z pychy.
To ona wmawia nam, że musimy być idealni, że musimy udowodnić wszystkim wokół swoją wartość.
Także pycha, każe nam zakładać sędziowską togę i oskarżać i wydawać wyroki na ułomności bliźnich!
Zobaczcie ile to dodatkowych, zupełnie niepotrzebnych ciężarów i obowiązków sami na siebie nakładamy!
I najlepsze, że po wszystkim jeszcze się dziwimy, że jesteśmy tacy zmęczeni.
Przecież to logiczne, że będziesz zmęczony/zmęczona, jeśli brać będziesz na siebie obowiązki Boga!

5. Słyszymy we fragmencie Ewangelii na dzisiejszą niedzielę jak Jezus modli się do Ojca: „ Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom.”( Mt 11,25)

To, co zostało przetłumaczone jako „prostaczkom”, w oryginale greckom brzmi: „nepios” i dosłownie oznacza małe dziecko, a nawet… niemowlę.
Zobaczcie jak funkcjonuje niemowlę – jest we wszystkim zależne i wcale się na to nie oburza, bo dostaje wszystko to co niezbędne do życia.
Nie jest jeszcze zepsute i nie musi mieć wózka od Louis Vuitton, nie musi mieć markowych pieluch od Versace.
My też nie potrzebujemy wielu rzeczy, których pożądamy.
Jeśli będziemy żyli bardziej wg Ducha, do czego zachęca nas dziś św. Paweł – przekonamy się, że Bóg spełnia wszystkie najważniejsze potrzeby.
Ale też potrzebuje relacji, nie wystarczy mu sucha wiedza na temat tego, że np. ma mamę czy tatę. Ono potrzebuje ich ciepła, ich dotyku, ich głosu, pokarmu od mamy.
Wszystko to otrzymujemy od Ojca w Niebie.

Doświadczenie niemowlaka jest takie, że ono ciągle tylko dostaje, dostaje, dostaje…
Niemowlę nie zarabia, nie pracuje – lecz otrzymuje. Im więcej otrzymuje, tym lepiej, piękniej rośnie.
Tym co otrzymuje nie są wcale rzeczy, lecz przede wszystkim miłość.
I to jest najważniejsze w relacji z Bogiem, uwierzyć, że jest Miłością i że chce mnie sobą obdarowywać i tak naprawdę jest to jedyne, czego my tak naprawdę potrzebujemy!
Dać Mu się kochać to istota relacji z Bogiem, istota chrześcijaństwa!
Wiara jest przede wszystkim przestrzenią naszego ciągłego obdarowywania.
Wiara jest przede wszystkim doświadczeniem łaski, miłości, nieustannego wzrostu, który jest przede wszystkim obdarowywaniem nas przez Boga.
Tak pojmowaną wiarą nigdy się nie zmęczysz.
Gdy natomiast odwrócisz ten porządek i wiara będzie ci się kojarzyć z tym, że to ty się musisz ciągle przed Bogiem wykazywać – mamy patologię religii.
Tak jak mamy patologię, gdy to dziecko musi przejmować obowiązki rodziców, bo ci są uzależnieni, toksyczni itp.
Prędzej czy później będziesz umęczony i udręczony taką religijnością!

6. Chciałbym zakończyć krótką modlitwą, pełną pokory, humoru i uznania swojej zależności od Boga:

„ Drogi Boże, przez cały dzisiejszy dzień postępuję jak należy. Nie złościłem się, nie byłem chciwy, złośliwy, samolubny, zazdrosny, ani uszczypliwy. Nie piłem alkoholu, ani nie paliłem. Nawet ani razu nie skłamałem. Jestem Ci za to bardzo wdzięczny. Ale drogi Boże, jest 7 rano i za chwilę zamierzam wstać z łóżka i od tej pory będę bardzo potrzebował Twojej pomocy. Amen.”

Adres

Drezdenko
66-530

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij