17/08/2026
Zmarł ks. Kanonik Michał Mikołajczyk. Dziękujemy Bogu za dar Jego życia, kapłańskiej posługi, serce otwarte na każdego człowieka oraz wszelkie dobro, którym się z nami dzielił.
Informacje o uroczystościach pogrzebowych podamy w późniejszym terminie.
Przez 27 lat był Proboszczem naszej parafii. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 czerwca 1963 roku z rąk bp. Karola Wojtyły. Urodzony w Krakowie na krótko przed wybuchem II wojny światowej, ksiądz Mikołajczyk pochodził z wielodzietnej i rodziny. Duszpasterzował w parafii Bielsko-Biała-Leszczyny, potem 5 lat w Chrzanowie, a następne cztery lata w Nowej Hucie-Bieńczycach. Pierwsze probostwo miał w Więcławicach (9 lat). Od 13 czerwca 1984 r. był proboszczem w naszej parafii przez 27 lat.
Tak o działaniach pisał przed laty Andrzej Domagalski w „Dzienniku Polskim:
”Wrósł w dobczycki pejzaż niczym okazałe drzewo w sadzie pełnym owoców. Parafianie dobczyccy widzą w nim kompetentnego gospodarza, potrafiącego troszczyć się o obydwa kościoły w Dobczycach. Pierwszym wyzwaniem było dlań wykończenie i zagospodarowanie budowanej wówczas plebanii. Jak sam wspomina, to zadanie nie przesłoniło mu troski o dwa kościoły. Górny kościół św. Jana Chrzciciela wymagał kiedyś ogromnej pracy i nakładów finansowych. Dzięki jego zabiegom rozpoczęto kompleksową konserwację i renowację tej świątyni. Prace konserwatorskie w tym kościele trwały 12 lat, pochłaniając ogromne środki finansowe, a w roku 2000 ks. kardynał Macharski ponownie poświęcił odrestaurowaną świątynię, która jest jedynym kompleksowo odrestaurowanym zabytkiem na terenie gminy. Odrestaurowano zatem wszystkie 5 ołtarzy, ambonę, prospekt organowy, zamontowano witraże antywłamaniowe, wyremontowano i odmalowano ściany, wymieniono instalacje, a ponadto wyremontowano dach wraz z pokryciem go nową dachówką, odnowiono także elewację. Również zabytkowe ławki zostały odnowione, dorobiono również nowe. Prace konserwatorskie na wzgórzu nie przesłaniały troski o kościół na dole. Za sprawą proboszcza został zmieniony wystrój kościoła Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych, zaczynając od prezbiterium. Powstała wtedy kaplica MB Fatimskiej wraz z ołtarzem. Kościół w Rynku wzbogacił się o nową unikalną polichromię w stylu wawelskich gobelinów. Pojawiło się nowe oświetlenie, radiofonizacja, wymieniono instalację elektryczną oraz zmieniono ogrzewanie elektryczne na gazowe. Kościół ten, jako jeden z pierwszych i nielicznych w Małopolsce, posiada klimatyzację. Wymieniono także pokrycie dachowe i ocieplono stropy, a w roku ubiegłym wieże kościoła otrzymały nowe miedziane pokrycie.
Pytany o istotę kapłaństwa, proboszcz mówił: - Kapłaństwo jest darem i zadaniem, i to wierni właśnie oceniają jego wykonanie. To również tajemnica, tak jak tajemnicą jest sama Eucharystia.”
Z kolei warto też przypomnieć artykuł Marii Fortuny-Suder z „Niedzieli Małopolskiej” z 2013 roku.:
- Proboszcz powinien być najpierw pasterzem, duszpasterzem, ojcem… - wyjaśnia Ksiądz Kanonik. - Parafia to żywy Kościół, a więc najważniejsze są: Eucharystia, liturgia, nabożeństwa, nowenny, spotkania. Gdy się to rozwija, wtedy i ofiarność parafian wzrasta. Dzięki temu można inwestować również w rzeczy materialne, a wierni, widząc to, przychodzą do świątyni.
Kapłaństwo ks. Michała Mikołajczyka wpisuje się w dzieje naszej ojczyzny: w czasy PRL-u, w tym w okres „Solidarności”, oraz III RP. Gdy pytam, kiedy dla Kościoła było najtrudniej, Ksiądz Kanonik po chwili namysłu odpowiada: - Nigdy nie było łatwo. W czasach komunizmu deptali nam po piętach. Nagrywali kazania. Od zawsze dużo mówiłem o historii, organizowałem patriotyczne rocznice, więc mi zarzucali, że politykuję. Potem, w czasach pontyfikatu Jana Pawła II, Kościół w Polsce troszeczkę odżył. A dzisiaj to jest tak, że my do końca nie wiemy, kto jest kto. Trudno to rozszyfrować. Tak być musi, że ksiądz często idzie pod prąd. Jeżeli kapłan ma rację, to wcześniej czy później prawda, którą uosabia, zwycięży.”