Stowarzyszenie Rodzin Katolickich przy parafii MBAnielskiej w Dębicy.

Stowarzyszenie Rodzin Katolickich przy parafii MBAnielskiej w Dębicy. Stowarzyszenie działa od 1994 r. Obecnie grupa liczy 24 członków. Nasza działalność to formacja duchowa i i wspieranie modlitewne Rodzin.

W każdy poniedziałek o godz. 17.30 modlimy się na różańcu za rodziny.Zapraszamy do wspólnej modlitwy!

24/08/2026

👉 Gdy miała 16 lat uległa poważnemu wypadkowi. Oddała całe życie sercu Jezusa. Niedługo później zupełnie straciła głód i mimo że przez 5 lat nakłaniano ją do jedzenia, przyjmowała tylko Komunię.

👉 Jej niezwykła zdolność do życia wyłącznie dzięki Eucharystii przyciągała uwagę lekarzy, naukowców i pielgrzymów. Jednak dr Claudio Bomtempo, który był jej lekarzem przez ostatnie pięć lat życia i dziś wspiera jej proces beatyfikacyjny, podkreśla, że nie to było najważniejsze w jej życiu.

💭 „Lola nie chciała, aby pamiętano o niej samej; chciała, aby Najświętsze Serce Jezusa było lepiej poznane i bardziej kochane” – mówi dr Bomtempo.

👉 Całkowite powstrzymywanie się od przyjmowania pokarmu nazywane jest inedią. Mimo ogromnego zainteresowania ludzi Lola uważała, że jej zadaniem jest przede wszystkim prowadzenie innych do Jezusa. Gdy od biskupa dostała zgodę na przechowywanie Najświętszego Sakramentu w pokoju, nazwano ją „sekretarką serca Jezusa”. Catholic News Agency

22/08/2026

Osiem dni po uroczystości Wniebowzięcia Kościół obchodzi wspomnienie Najświętszej Maryi Panny Królowej. Nie jest to przypadkowa data, przypomina ona, że Maryja, która została z ciałem i duszą wzięta do nieba, uczestniczy w chwale swojego Syna i króluje razem z Nim. Tytuł Królowej Nieba i Ziemi nie oznacza władzy rozumianej po ludzku. Maryja jest Królową, ponieważ całkowicie zaufała Bogu, z pokorą przyjęła Jego wolę i wiernie trwała przy Jezusie, od chwili Zwiastowania aż po krzyż, a następnie razem z Apostołami oczekiwała zesłania Ducha Świętego. Papież Pius XII ustanowił to wspomnienie dla całego Kościoła w 1954 roku, podkreślając wyjątkową godność Maryi wynikającą z Jej zjednoczenia z Chrystusem, Królem wszechświata. Po reformie kalendarza liturgicznego wspomnienie zostało przeniesione na 22 sierpnia, czyli na oktawę Wniebowzięcia. Korona Maryi jest przede wszystkim symbolem Jej świętości, wierności i zwycięstwa Boga. Jako Matka Jezusa i Matka Kościoła nie króluje z dystansu, nieustannie wstawia się za nami, prowadzi do swojego Syna i przypomina słowa wypowiedziane w Kanie Galilejskiej: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie.” (J 2,5) Maryja pozostaje Królową, która nie szuka własnej chwały. Całym swoim życiem wskazuje na Chrystusa i uczy, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory, posłuszeństwa Bogu i miłości do drugiego człowieka. Czy pozwalam Maryi prowadzić mnie do Jezusa i z ufnością powierzam Jej swoje życie? Co chciałbyś dziś zawierzyć Maryi Królowej?

Treści i grafiki są mojego autorstwa.
Można je udostępniać wyłącznie przez opcję „Udostępnij”. Nie wyrażam zgody na kopiowanie i ponowne publikowanie w innych miejscach

17/08/2026

17 sierpnia wspominamy św. Jacka Odrowąża, prezbitera.

Był jednym z najwybitniejszych polskich świętych, pierwszym polskim dominikaninem i niestrudzonym kaznodzieją, który przemierzał tysiące kilometrów, aby głosić Ewangelię. Jego życie pokazuje, że odwaga, gorliwość i całkowite zaufanie Bogu mogą przynosić owoce przez całe pokolenia.

Św. Jacek urodził się około 1183 roku w Kamieniu Śląskim, w możnym rodzie Odrowążów. Otrzymał staranne wykształcenie, studiował w Krakowie, Pradze oraz Bolonii, gdzie zgłębiał prawo kanoniczne i teologię. Po przyjęciu święceń kapłańskich towarzyszył biskupowi krakowskiemu Iwonowi Odrowążowi podczas podróży do Rzymu. To właśnie tam spotkał św. Dominika Guzmana, założyciela Zakonu Kaznodziejskiego. Spotkanie to całkowicie odmieniło jego życie. W 1220 roku przyjął habit dominikański, a już rok później powrócił do Polski, aby założyć pierwszy klasztor dominikanów przy kościele Świętej Trójcy w Krakowie.

Od tego momentu rozpoczęła się jego niezwykła działalność misyjna. Św. Jacek przemierzał ziemie Polski, Pomorza, Prus, Czech i Rusi Kijowskiej, zakładając kolejne klasztory, głosząc kazania, spowiadając i umacniając ludzi w wierze. Ze względu na ogromny zasięg swojej działalności bywa nazywany Apostołem Północy i Wschodu.

Z jego osobą związana jest również jedna z najbardziej znanych tradycji w polskim Kościele. Podczas najazdu Tatarów na Kijów w 1240 roku miał najpierw ocalić Najświętszy Sakrament. Według późniejszej tradycji, gdy opuszczał płonący kościół, usłyszał głos Matki Bożej proszącej, aby nie pozostawiał Jej figury. Mimo że była ciężka, miał wynieść ją razem z monstrancją. Choć wydarzenie to nie pochodzi z najstarszych źródeł historycznych, od wieków zajmuje ważne miejsce w tradycji dominikańskiej i ikonografii świętego. Przypomina przede wszystkim o jego głębokiej miłości do Eucharystii i szczególnym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny.

Św. Jacek zmarł 15 sierpnia 1257 roku w Krakowie, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Bardzo szybko zaczęto przypisywać jego wstawiennictwu liczne łaski i uzdrowienia, a kult rozprzestrzenił się nie tylko w Polsce, lecz także w wielu krajach Europy. Papież Klemens VIII kanonizował go 17 kwietnia 1594 roku.

Święty Jacek jest patronem dominikanów, metropolii górnośląskiej, archidiecezji katowickiej (głównym patronem), współpatronem archidiecezji wrocławskiej oraz od wieków otaczany jest szczególną czcią na Śląsku i Wołyniu. Historycznie był również patronem Rzeczypospolitej Obojga Narodów, obejmującej Koronę Polską i Wielkie Księstwo Litewskie.. Oręduje również za misjonarzami, kaznodziejami oraz wszystkimi, którzy głoszą Ewangelię swoim życiem i słowem.

Historia św. Jacka przypomina nam, że wiary nie można zatrzymać tylko dla siebie. Każdy chrześcijanin jest powołany, aby nieść Chrystusa innym, czasem słowem, a jeszcze częściej swoim przykładem, dobrocią i odwagą w codziennym życiu.

📖 „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.” (Mt 28,19)

Czy znaliście historię św. Jacka Odrowąża i piękną tradycję związaną z ocaleniem Najświętszego Sakramentu oraz figury Matki Bożej? Który moment z jego życia porusza Was najbardziej?

🙏 Jeśli post był dla Ciebie wartościowy, zostaw ❤️, udostępnij go i pomóż szerzyć wiedzę o świętych.



🔒 Treści i grafiki są mojego autorstwa.
✔️ Można je udostępniać wyłącznie przez opcję „Udostępnij”.
❌ Nie wyrażam zgody na kopiowanie i ponowne publikowanie w innych miejscach

16/08/2026

Dzisiaj, 16 sierpnia, Kościół katolicki daje nam za wzór do naśladowania kogoś niezwykłego – świętego Rocha. To postać, która w dzisiejszych, pełnych niepokoju czasach, może wlać w nasze serca ogromne morze pokoju i ufności w Bożą opiekę.

Wyobraźcie sobie młodego chłopaka, który rodzi się w bardzo bogatej, szanowanej rodzinie we Francji. Ma wszystko: pieniądze, pozycję, przed sobą wspaniałą przyszłość. Jednak kiedy ma zaledwie kilkanaście lat, traci oboje rodziców. Wtedy młody Roch odkrywa w swoim sercu słowa, które Pan Jezus kieruje do nas w Ewangelii: jeśli chcesz być doskonały, sprzedaj wszystko, co masz, rozdaj ubogim, a potem przyjdź i chodź za Mną. I wiecie, co robi Roch? Dokładnie to. Pozbywa się całego swojego wielkiego majątku. Zostawia bogactwo biednym, zakłada na siebie zniszczony, szorstki płaszcz pielgrzyma i rusza w drogę do Rzymu. Chce być bliżej Boga, chce żyć tylko dla Niego.

Kiedy tak wędruje przez włoskie miasteczka, wybucha coś strasznego – epidemia dżumy. Czarna śmierć. Ludzie wpadają w panikę, zamykają drzwi, uciekają przed zarażonymi, bojąc się o własne życie. A co robi nasz święty? Zamiast uciekać w bezpieczne miejsce, Roch zatrzymuje się w szpitalach. Z wielką miłością i czułością pochyla się nad chorymi, których wszyscy inni opuścili. Obmywa ich rany, pociesza, trzyma za rękę. Tradycja mówi nam, że Roch nie miał żadnych lekarstw, ale robił nad chorymi znak krzyża świętego, prosząc Boga o ratunek – i wielu z nich cudownie wracało do zdrowia. Znak krzyża, ten sam, który my tak często robimy w pośpiechu, w jego rękach był narzędziem Bożego uzdrowienia.

Ale przychodzi moment, w którym sam Roch zaraża się tą straszną chorobą. Zaczyna bardzo cierpieć. I tutaj znów pokazuje nam, jak wielkie ma serce. Nie chce być dla nikogo ciężarem, nie chce nikogo zarazić. Ostatnimi siłami wlecze się do pobliskiego lasu, by tam, w samotności i ukryciu, oddać duszę Bogu.

I w tym właśnie momencie, kochani, dzieje się coś najpiękniejszego. Pan Bóg pokazuje, że nigdy, absolutnie nigdy nie zostawia swoich dzieci w potrzebie. Nawet wtedy, gdy wydaje się, że jesteśmy zupełnie sami w ciemnym lesie naszych problemów i chorób. Bóg posyła do Rocha... psa. Tak, zwykłego psa, który należał do pewnego bogatego człowieka z okolicy. Ten mądry pies każdego dnia przynosi w pyszczku bochenek chleba i kładzie go obok chorego Rocha, a tuż obok miejsca, w którym leży święty, w cudowny sposób wybija źródełko z czystą wodą. Dzięki temu chlebowi i wodzie Roch powoli odzyskuje siły. Zauważcie, jak czuły jest Pan Bóg – potrafi posłużyć się każdym swoim stworzeniem, by uratować człowieka!

Kiedy Roch wraca do zdrowia, postanawia wrócić w swoje rodzinne strony. Niestety, po latach wędrówki, chorób i trudów, jest tak wyniszczony i zmieniony, że nikt w jego rodzinnym mieście go nie poznaje. Zostaje wzięty za szpiega i wtrącony do ciemnego, zimnego lochu. Spędza tam ostatnie pięć lat swojego życia. Zamiast się buntować, krzyczeć o sprawiedliwość, Roch przyjmuje to z pokorą. Modli się za tych, którzy go skrzywdzili. Umiera cichutko w więzieniu, z imieniem Jezusa na ustach, ufając Panu do samego końca. Dopiero po jego śmierci, po specjalnym znamieniu w kształcie krzyża na jego klatce piersiowej, bliscy orientują się, kogo tak naprawdę zamknęli.

Kościół od wieków ucieka się do św. Rocha w czasach epidemii, zarazy i ciężkich chorób zakaźnych. Jest on wielkim orędownikiem dla wszystkich chorych, cierpiących, przebywających w szpitalach, a także dla lekarzy i pielęgniarek, którzy z narażeniem życia opiekują się słabszymi. Św. Roch jest również patronem osób niesłusznie oskarżonych, uwięzionych i odrzuconych przez bliskich. A ze względu na owego wiernego przyjaciela z lasu, jest także uznawany za patrona i opiekuna naszych domowych zwierząt, zwłaszcza psów.

Św. Roch uczy nas przede wszystkim tego, by nigdy nie tracić nadziei. Nawet jeśli czujesz się dzisiaj chory, samotny, opuszczony przez ludzi. Nawet jeśli zmagasz się z niesprawiedliwością albo martwisz się o zdrowie swoje i swoich bliskich – spójrz na św. Rocha. Bóg widział go w leśnej gęstwinie, widział go w ciemnym lochu. Bóg widzi też Ciebie. On zna Twój ból i zatroszczy się o Ciebie w sposób, którego może jeszcze teraz nie potrafisz sobie wyobrazić.

Święty Roch zaprasza nas także do tego, byśmy potrafili dzielić się miłością z innymi. Byśmy nie uciekali przed ludźmi, którzy potrzebują pomocy. Czasem wystarczy dobre słowo, telefon do kogoś samotnego, chwila poświęconego czasu.

Zatrzymajmy się dzisiaj na chwilę i poprośmy tego pięknego świętego o pomoc. Westchnijmy cicho:
„Święty Rochu, który tak bardzo kochałeś Boga i ludzi, opiekuj się nami. Oddal od nas choroby, chroń nasze rodziny, a w trudnych chwilach przypominaj nam, że Pan Bóg zawsze ma nas w swojej czułej opiece. Naucz nas kochać tak, jak Ty kochałeś. Amen.”

15/08/2026

Katolicy zobowiązani są do przyjęcia za prawdę, że „Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej” (Breviarium…

14/08/2026
14/08/2026

💖Dziś święto MIŁOŚCI, i to takiej, o której Jezus powiedział, że większej nie ma... ✨Dziś rocznica wejścia św. Maksymiliana w ŻYCIE wieczne.

🔥Jego męczeństwo nie jest przypadkowe. Sam zgłosił się na śmierć za drugiego człowieka. 🩷Jedną ze swoich pierwszych Mszy Świętych odprawił w intencji "o łaskę męczeństwa".💐 A współbraciom złożył kiedyś takie życzenia: "Tylko tak po rycersku cierpieć, pracować i umrzeć, ale nie śmiercią zwyczajną – ot dostać kulką w łeb, by przypieczętować swoją miłość ku Niepokalanej, tak po rycersku przelać krew aż do ostatniej kropli dla przyspieszenia zdobycia całego świata dla Niej. Tego samego sobie i Wam również życzę".💙💙💙

Adres

Chopina 2
Debica
39-200

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stowarzyszenie Rodzin Katolickich przy parafii MBAnielskiej w Dębicy. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij