18/04/2026
👉 Kiedy trzeba powiedzieć „Non possumus” – dziś, przy Figurze Matki Bożej z Fatimy, padła odpowiedź
Dziś wydarzyło się coś więcej niż kolejne spotkanie. To był dzień, który miał w sobie ciężar historii i prostotę modlitwy. Dzień, w którym nie mówi się dużo – tylko się słucha, patrzy i rozumie.
W parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika spotkaliśmy się wokół Figury Matki Bożej Fatimskiej. Figury, która jeszcze tydzień temu stała w samym sercu Fatimy. To nie jest symbol „gdzieś z daleka”. To konkret. Droga. Obecność. Figura z różańcem, która jeszcze kilka dni temu stała na fatimskiej ziemi – dziś była pośród nas.
Fundatorem tej Figury jest abp Andrzej Dzięga. A przed nią my – zwyczajni ludzie, ze swoimi sprawami, troskami i pytaniami. I właśnie tam, w tej ciszy różańca, wszystko zaczyna się układać we właściwym porządku.
Poprowadzony Różaniec przez ks. Radosława – asystenta Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej – nie był tylko modlitwą „z obowiązku”. Był zatrzymaniem. Był przypomnieniem, że są rzeczy, których nie wolno relatywizować.
Potem przyszło słowo. Ks. Jan wprowadził nas w historię Fatimy – bez patosu, bez ozdobników. Po prostu jasno: co się wydarzyło, dlaczego to przesłanie wciąż jest aktualne i dokąd obecnie nas prowadzi. I nagle okazuje się, że Fatima to nie przeszłość. To mocna diagnoza naszych czasów.
Padło też zdanie, które zostaje: ta Figura rusza dalej. Jej droga prowadzi do Kazachstanu, do diecezji Astana. To robi wrażenie. Bo uświadamia jedno – Kościół naprawdę jest jeden. Tu i tam. My i oni. Ta sama modlitwa. To samo zjednoczenie wokół Matki Chrystusa.
Dziękujemy ks. Jackowi Michalewskiemu za stworzenie przestrzeni, w której to wszystko mogło się wydarzyć.
Dziękujemy Sebastianowi Karczewskiemu – redaktorowi dwumiesięcznika „Non Possumus. Imperatyw”. Jego rozmowa nie była „ładną pogadanką”. Była konkretna. O rzeczach trudnych. O tym, że Kościół nie może milczeć, kiedy powinien mówić, że są granice, których nie wolno przekroczyć. A także, że są sprawy święte, doktrynalne – i one nie mogą podlegać negocjacjom lub rozwodnieniu.
To było spotkanie, które porządkuje myślenie.
Dziękujemy redakcji „Non Possumus. Imperatyw” za obecność i za przekazane egzemplarze dwumiesięcznika. To nie są tylko gazety. To doskonałe narzędzie pomocne w formacji.
Dziękujemy wszystkim, którzy byli dziś z nami. Każdemu, kto przyszedł, zatrzymał się, pomodlił. Osobom które przyjechały z Podlasia oraz z Krakowa na te kilka godzin uczty duchowej i intelektualnej.
Zabieramy ze sobą coś ważnego: świadomość, że wiara to nie dodatek do życia. To fundament. I że czasem naprawdę trzeba powiedzieć jasno: Non possumus.
Na koniec – obietnica modlitwy. Za Polaków i za Kościół w Kazachstanie. Za diecezję Astana. Za tych, którzy tam będą się modlić przed tą samą Figurą.
Dziś byliśmy razem. I to zostaje.
Niech Matka Boża Fatimska prowadzi nas po drogach Syna do Syna.
Dr Artur Dąbrowski- prezes Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej