Dolina Miłosierdzia - Częstochowa

Dolina Miłosierdzia - Częstochowa Sanktuarium Miłosierdzia Bożego prowadzone przez Księży Pallotynów w Częstochowie - 600 metrów od Jasnej Góry! Kordeckiego 49. Tutaj powstaje dom i kaplica pw. s.

"Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga" - mówił podczas jednej z pielgrzymek do Polski Jan Paweł II. W sposób szczególny te słowa nabierają mocy w częstochowskiej Dolinie Miłosierdzia. To właśnie tutaj, w pobliżu Jasnej Góry, przybywają pielgrzymi nie tylko z Polski,

ale i z odległych krańców globu. Stróżowie sanktuarium - księża pallotyni niestrudzenie od ponad 60 lat głoszą światu orędzie Miłosierdzia Bożego. Sięgając do bogatej historii działalności księży pallotynów w Dolinie Miłosierdzia, nie można pominąć prekursora ich pracy apostolskiej w Częstochowie - ks. Leona Cieślaka, który przybył do naszego miasta zaraz po wojnie w 1945 r. Trzy lata później zakonnicy znajdują miejsce dla swojej przyszłej działalności - posesję po nieczynnej cegielni przy ul. Najświętszej Maryi Panny Ostrobramskiej. Poświęcenia tych obiektów dokonuje 18 grudnia 1949 r. bp Teodor Kubina, który wówczas powiedział: "To miejsce w cieniu Jasnogórskiej Pani niechaj służy miłosierdziu Bożemu. Każdy, kto nawiedzi ten kościół, niech dozna w sposób szczególny miłosierdzia Bożego". W ołtarzu umieszczono początkowo obraz Jezusa Miłosiernego - dar p. Nowickiej, a następnie obecny do dzisiaj wizerunek Jezusa Miłosiernego autorstwa Adolfa Hyły. Od tej chwili miejsce to znane jest pod nazwą "Dolina Miłosierdzia". 12 września 1960 r. bp Zdzisław Goliński eryguje pierwszą w skali świata parafię Bożego Miłosierdzia. Nieustannie pielęgnująca i szerząca kult Bożego Miłosierdzia działalność parafii sprawiła, że mały kościółek 30 marca 1992 r. został na mocy dekretu abp. Stanisława Nowaka podniesiony do godności Archidiecezjalnego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Dla pielgrzymów symboliczne znaczenie ma także kaplica oraz figura Jezusa Miłosiernego - dar Kościoła meksykańskiego dla Kościoła w Polsce. Poświęcenia tych sakralnych obiektów dokonali w sierpniu 1994 r. Prymas Polski - kard. Józef Glemp i bp Jose Maria Hernandez Gonzales - ordynariusz diecezji w Meksyku. 30 kwietnia 2000 r., w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, poświęcono plac pod budowę nowej świątyni. Z ogromną ofiarnością podwaliny pod działalność sanktuarium kładli oddani dziełu kapłani: ks. Edmund Boniewicz - pierwszy proboszcz tej parafii, oraz niezłomny apostoł idei i ruchu czcicieli Bożego Miłosierdzia, ks. Stanisław Wierzbica, a także ks. Jan Nełkowski, ks. Stanisław Uramowski, ks. Wendelin Maciej Ryś i ks. Eugeniusz Piskorek. Od początku pobytu księży pallotynów w Dolinie Miłosierdzia w ich działalność wpisuje się apostolstwo Miłosierdzia Bożego, które na przestrzeni ponad 60 lat realizowane jest na trzech płaszczyznach: kultu, formacji i dzieł charytatywnych. Kult

Jedną z form kultu jest obraz słynący łaskami. Wizerunek Jezusa Miłosiernego znajdujący się w ołtarzu głównym świątyni od początku przyciąga licznych pielgrzymów. Obraz został namalowany na prośbę ks. Edmunda Boniewicza przez krakowskiego artystę Adolfa Hyłę, autora łagiewnickiego Wizerunku. O tym, że obraz słynie łaskami, świadczą liczne cuda i dowody wdzięczności - wota. Tutaj np. odzyskał wzrok 11-letni Tomasz, wołający: "Czemu ja Ciebie nie widzę na Twoim Obrazie, Miłosierny Jezu!". Chrzest przyjął ateista, P***k żydowskiego pochodzenia, stając się człowiekiem głęboko wierzącym. Koronka do Bożego Miłosierdzia odmawiana jest w Sanktuarium codziennie o godz. 15.00. Modlitwa ta rozpoczyna tzw. Godzinę Miłosierdzia - na pamiątkę śmierci Pana Jezusa na krzyżu. W sanktuarium Święto Miłosierdzia Bożego obchodzone jest od 1950 r., mimo że oficjalnie zostało zatwierdzone dopiero przez Jana Pawła II. Jak wiadomo, rozwój popularnego już w Polsce kultu został w 1959 r. zahamowany na 20 lat przez Kongregację Świętego Oficjum. Mimo to wierni nadal czcili Miłosierdzie Boże w dwóch ośrodkach: w Łagiewnikach i Dolinie Miłosierdzia. Do ustanowienia Święta Miłosierdzia Bożego przyczyniły się m. in. wyniki badań w częstochowskim Ośrodku Studium Miłosierdzia Bożego, które pozwoliły teologom w znacznej mierze uzasadnić aspekty teologii kultu Miłosierdzia Bożego. Stało się to dzięki ks. Stanisławowi Wierzbicy i ks. Edmundowi Boniewiczowi, którzy inspirowali i umacniali powstający Ruch Czcicieli Miłosierdzia Bożego, a zarazem, idąc za radą Prymasa Tysiąclecia, starali się nadać kultowi silne podstawy teologiczne. Materiały z licznych sympozjów i kongresów, jakie organizował Ośrodek w Dolinie Miłosierdzia, stały się źródłem dla wielu książek o Bożym Miłosierdziu, zostały także wykorzystane przez Ojca Świętego Jana Pawła II w encyklice Dives in Misericordia. Nieoceniona jest pionierska praca badawcza nad Bożym Miłosierdziem bł. ks. Michała Sopoćki, kierownika duchowego św. Faustyny, który często przyjeżdżał do Doliny i udzielał istotnych wskazań. Formacja

Kolejnym aspektem działalności pallotynów jest formacja. Ośrodek częstochowski organizuje sympozja na temat Miłosierdzia Bożego (od 1966 r.) i kongresy (od 1981 r.). Czciciele Miłosierdzia Bożego przez dwa dni mają możliwość pogłębiania wiedzy religijnej. Referaty głoszone podczas sympozjum są publikowane w Biuletynie Miłosierdzia Bożego oraz w Apostole Miłosierdzia Bożego. Ośrodek częstochowski na co dzień kształtuje przybywających tu w duchu apostolstwa Miłosierdzia Bożego. Służą temu Ogniska Pokutne Czcicieli Ducha Świętego, które działały pod opieką śp. Edmunda Boniewicza, założone przez Helenę Ostrogórską w 1967 r. Grupa licząca ok. 500 osób z całej Polski stara się postępować drogą ośmiu błogosławieństw, wcielając w życie orędzie fatimskie i przesłanie Pana Jezusa Miłosiernego. Członkowie Ognisk gromadzą się na Koronce i Mszy św. przebłagalnej każdego 13. dnia miesiąca. Księża pallotyni prowadzą również Wieczerniki Miłosierdzia Bożego, które łączą w sobie dwie idee: ideę Miłosierdzia Bożego i ideę Wieczernika Jerozolimskiego. Organizowane są spotkania - weekendowe rekolekcje, które są zaproszeniem do pogłębienia relacji z Bogiem. Różnorodność ruchu daje możliwości stworzenia Wieczerników rodzinnych, młodzieżowych, zawodowych (nauczycieli, służby zdrowia, rolników, robotników). W obecnej chwili ruch liczy ponad 700 członków i 5000 przyjaciół. Kaplica ze źródełkiem

Często odwiedzanym przez pielgrzymów jest także kaplica ze źródełkiem. Pomysłodawca - ks. Zbigniew Rembisz w trzech stacjach oddał cześć Trójcy Świętej, realizując też przesłanie Chrystusa wzywającego do okazywania miłosierdzia przez słowo, modlitwę i czyn. Cała kapliczka symbolizuje Kościół w dwóch wymiarach: Kościół pielgrzymujący i Kościół tryumfujący. Ośrodek "Misericordia"

Trzecia płaszczyzna działalności w Dolinie Miłosierdzia to działalność charytatywna. Pallotyni mogą się poszczycić ośrodkiem pomocy charytatywnej i przychodnią lekarską. Pallotyński Ośrodek Charytatywny "Misericordia" im. bł. Józefa Jankowskiego został powołany 11 września 2000 r. Obiekt został poświęcony przez bp. Jana Wątrobę. Obecny ośrodek dysponuje jadalnią i kuchnią. W dni ustawowo wolne od pracy wydaje przychodzącym tutaj bezdomnym i ubogim ponad 80 porcji zupy. Potrzebujący mogą również skorzystać z kabin prysznicowych. Sanktuarium buduje nowy kościół

Ze względu na licznie przybywających pielgrzymów z Polski i świata istnieje potrzeba nowego, okazalszego kościoła. Nad jego wykończeniem czuwa obecnie Przełożony Wspólnoty, Ks. Kamil Wolan, pallotyn. W chwili obecnej trwają prace nad projektem wystroju wnętrza. Zadania tego podjął się ks. Marco Rupnik, jezuita pochodzący ze Słowenii, a pracujący w Centro Aletti, sakralnym Atelier w Rzymie. Jego dzieła możemy podziwiać zwiedzając kaplicę Redemptoris Mater w Pałacu Apostolskim w Watykanie, kryptę w której złożony został święty Ojciec Pio z Pietrelciny w dolnej części Bazyliki San Giovanni Rotondo, jak również mozaiki w nowym Kościele Trójcy Przenajświętszej w Fatimie i w Sanktuarium w Lourdes. Tym samym mamy nadzieje że i nasze nowe Sanktuarium Miłosierdzia Bożego dołączy do grona wielkich światowych Sanktuariów w których ten artysta i duchowy przewodnik Ojciec Marco wyrazi Chwale Boga poprzez swoje artystyczne talenty.

SYMPOZJUM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA 2026„Pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa. Miłosierdzie w praktyce”Jak dziś ż...
07/03/2026

SYMPOZJUM BOŻEGO MIŁOSIERDZIA 2026
„Pierwszy – czyn, drugi – słowo, trzeci – modlitwa. Miłosierdzie w praktyce”

Jak dziś żyć miłosierdziem naprawdę?
Nie tylko o nim mówić, nie tylko je podziwiać, ale wcielać w codzienność – w relacje, w posługę, w drogę wiary.

Zapraszamy na Sympozjum Bożego Miłosierdzia, które odbędzie się:
📍 Dolina Miłosierdzia ul. Kordeckiego 49, Częstochowa
📅 11 kwietnia 2026 roku
📩 Zapisy i więcej informacji: [email protected]
📞 603 846 090

W programie:

🕤 9:30 – przywitanie gości
🕤 9:45 – s. dr Teresa Szałkowska ZSJM
„Dotknąć Miłosierdzia – o formach kultu, które przemieniają serce”
🕥 10:45 – ks. Maciej Książyk SAC
„Nic nowego. Czego możemy nauczyć się o praktyce miłosierdzia z pierwszych wieków?”

🕦 11:45 – przerwa obiadowa (istnieje możliwość wcześniejszego wykupienia posiłku w cenie 50 zł)

🕧 12:45 – ks. Mateusz Wójtowicz
„Kierownictwo duchowe a spowiednictwo na podstawie życia wewnętrznego św. Faustyny Kowalskiej”
🕜 13:45 – ks. Mariusz Marszałek
„Camino Misericordia – od pielgrzymki do drogi wewnętrznej”
🕝 14:30 – przerwa

🕒 15:00 – koronka do Bożego Miłosierdzia
🕒 15:20 – Msza Święta

🕓 16:15 – koncert Violetty Brzezińskiej z zespołem
🕓 17:30 - zakończenie Sympozjum

To będzie dzień modlitwy, refleksji, spotkania i inspiracji.
Dzień, w którym chcemy razem na nowo odkrywać, że miłosierdzie nie jest dodatkiem do chrześcijaństwa, ale jego sercem.

Zapraszamy wszystkich, którym bliska jest duchowość Bożego Miłosierdzia, życie św. Faustyny oraz bł. ks. Michała Sopoćki i pytanie o to, jak przekładać Ewangelię na konkret życia.
Do zobaczenia w Dolinie Miłosierdzia.

Zapraszamy!
06/03/2026

Zapraszamy!

REKOLEKCJE DLA UBOGICH I ICH PRZYJACIÓŁ
„Idź i kochaj” ❤️

Zapraszamy Ubogich i ich Przyjaciół — wszystkich, którzy pragną zatrzymać się, pomodlić, pobyć razem i doświadczyć Miłosierdzia. 🤝 na wyjątkowe rekolekcje pod hasłem:

„Tak Bóg umiłował świat,
że dał swojego Syna Jednorodzonego;
aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale ma życie wieczne.”
(J 3,16)

📍 Dolina Miłosierdzia - Częstochowa, ul. Kordeckiego 49 (Stary Kościół)

📅 21, 22, 23, 24 marca 2026

Plan stały
🕛 12.00 – 12.45 Spotkanie z Matką Miłosierdzia i Synem
🍲 13.00 – 13.45 Obiad
🎤 14.00 – 15.00 Konferencja
🙏 15.00 – 16.00 Godzina Miłosierdzia i Msza Święta
💬 16.30 Spotkanie z Bratem i Siostrą

Przyjdź.
Nie musisz niczego udowadniać.
Wystarczy, że jesteś.
Miłosierdzie czeka. ❤️

Rekolekcje Wielkopostne. Nauka 4.Gorąco polecamy.Link w komentarzu 🔽
05/03/2026

Rekolekcje Wielkopostne. Nauka 4.
Gorąco polecamy.

Link w komentarzu 🔽

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 3.Gorąco polecamy.Link w komentarzu 🔽
04/03/2026

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 3.
Gorąco polecamy.

Link w komentarzu 🔽

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 2.Gorąco polecamy i zapraszamy do Doliny Miłosierdzia.Link w komentarzu 🔽
03/03/2026

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 2.
Gorąco polecamy i zapraszamy do Doliny Miłosierdzia.

Link w komentarzu 🔽

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 1.Link w komentarzu 🔽
02/03/2026

Rekolekcje Wielkopostne 2026. Nauka 1.

Link w komentarzu 🔽

22 lutego, rocznica objawienia Pana Jezusa Miłosiernego s. Faustynie Kowalskiej „Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam...
22/02/2026

22 lutego, rocznica objawienia Pana Jezusa Miłosiernego s. Faustynie Kowalskiej
„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47) - te słowa usłyszała s. Faustyna Kowalska ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w swojej klasztornej celi w Płocku 22 lutego 1933 roku. Droga do ich realizacji była długa i wcale nie usłana różami. Kiedy podzieliła się żądaniem Pana Jezusa ze swoim ówczesnym spowiednikiem, otrzymała wyjaśnienie, że powyższe słowa dotyczą jej wnętrza, że ma malować obraz Boży w swojej duszy (por. Dz. 49). Pan Jezus pozostawał jednak nieugięty. Po odejściu od konfesjonału usłyszała Jego głos: „Mój obraz w duszy twojej jest. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia” (Dz. 49).
Niewiele pomogła pomoc przełożonych, które zakupiły farby, płótno i pędzle. Choć z malarskich prób s. Faustyny nic się nie zostało, ale w sumie nie miało co się zostać. W międzyczasie wieść o objawieniach, jakich doświadczała juniorystka drugiego chóru, zaczęła rozchodzić się między współsiostrami. Stało się to przyczyną kolejnych cierpień młodej mistyczki. Po latach nadmieniła o nich w swoim „Dzienniczku”: „Kiedy Pan zażądał, abym malowała ten obraz, już teraz naprawdę zaczynają mówić i patrzeć na mnie jako na jakąś histeryczkę i fantastyczkę, i już to jest trochę głośniejsze” (Dz. 125).
Pomimo trudnej po ludzku sytuacji Pan Jezus nie zamierzał zmieniać swoich planów w stosunku do oblubienicy swojego Serca. W jednym z objawień miał do niej powiedzieć nastepujące słowa: „Wiedz o tym, że jeżeli zaniedbasz sprawę malowania tego obrazu i całego dzieła miłosierdzia, odpowiesz za wielką liczbę dusz w dzień sądu” (Dz. 154).
Wszystko zaczęło się zmieniło się dopiero w 1933 roku, kiedy to jako neoprofeska przybyła na placówkę w Wilnie. To w tym mieście znalazła odpowiednie warunki do przystąpienia do realizacji powierzonej jej misji. Nieodzowną pomocą okazał się kapłan, ks. Michał Sopoćko. Faustyna znała go już wcześniej z prywatnych objawień, co zapisała póżniej w swoim „Dzienniczku”: „(…) Jednak dobroć Jezusa jest nieskończona, obiecał mi pomoc widzialną na ziemi i otrzymałam ją w krótkim czasie w Wilnie. Poznałam w ks. Sopocie - tę pomoc Bożą. Nim przyjechałam do Wilna, znałam go przez wewnętrzne widzenie. W pewnym momencie widziałam go w kaplicy naszej pomiędzy ołtarzem a konfesjonałem. Wtem usłyszałam głos w duszy: Oto jest pomoc widzialna dla ciebie na ziemi. On ci pomoże spełnić wolę moją” (Dz. 53).
Pomimo pewnego sceptycyzmu co do opowieści nowej penitentki, ks. Sopoćko podjął się niełatwego zadania urzeczywistnienia poleceń samego Zbawiciela. Wymagało to ogromnej roztropności, ale także nakładów finansowych.
Zrządzeniem losu ksiądz profesor zamieszkał pod koniec 1933 roku w domu należącym do Sióstr Wizytek przy ul Rosy w Wilnie. Na parterze dwukondygnacyjnego budynku mieszkał w tym czasie 61-letni malarz Eugeniusz Kazimirowski. Był on już w tym czasie cenionym nie tylko w Polsce artystą. Zasłynął jako autor głównie portretów i pejzaży. Był też wieloletnim członkiem Polskiego Towarzystwa Artystycznego. Ks. Sopoćko wtajemniczył go w misję siostry Faustyny oraz zlecił namalowanie obrazu Miłosiernego Zbawiciela, samemu ponosząc związane z tym koszty. Przed artystą stało nie łatwe zadanie. Musiał on całkowicie zrezygnować ze swojej wizji i stworzyć dzieło według wskazań zwykłej zakonnicy.
Prace rozpoczęto dokładnie 90 lat temu, 2 stycznia 1934 roku w pracowni malarza. Warto w tym miejscu wspomnieć, że budynek, w którym mieszkali ks. Michał Sopoćki oraz Eugeniusz Kazimirowski, przetrwał do naszych czasów. Znajduje się w nim dom zakonny Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego. W byłej pracowni malarskiej, w której powstawał pierwszy wizerunek Jezusa Miłosiernego, urządzono kaplicę zakonną. Tuż obok Siostry prowadzą pierwsze na Litwie hospicjum.
Budynek, o którym mowa, oddalony jest od byłego klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia na wileńskim Antokolu o przeszło 3 km. Przebywająca na placówce w Wilnie siostra Faustyna pokonywała tę trasę dwa razy w tygodniu, by osobiście nadzorować realizację prac, udzielać wskazówek i ewentualnie korygować ich owoc. Do obrazu pozował sam spowiednik i kierownik duchowy s. Faustyny. Nic więc dziwnego, że po latach, kiedy stopniowo pojawiały się inne wizerunki Jezusa Miłosiernego, ks. Michał Sopoćko troszczył się poprawność teologiczną artystycznego przekazu. W swoich licznych pracach wskazywał na istotne jego elementy, które w jego opinii najpełniej zostały wyrażone na płótnie Eugeniusza Kazimirowskiego.
„W kulcie Miłosierdzia Bożego obraz Króla Miłosierdzia odgrywa pierwszorzędną rolę. Dlatego sł. Boża s. Faustyna przywiązywała do jego poprawności wielką wagę, kilkakrotnie go poprawiała, a wreszcie artysta E. Kazimirowski prosił mnie, bym pozował przepasany w albie pasem. W obrazie tym odróżniała ona cechy istotne i polecała czuwać, by one były zachowane. Do istotnych cech tego obrazu należą:
- Postawa Zbawiciela idąco-stojąca jak to bywa, gdy idąc zatrzymuje się, by powitać kogoś, a więc lewa noga wysunięta naprzód, a prawa nieco zgięta w kolanie
- Na obu nogach i rękach mają być zachowane blizny
Prawa ręka ma być podniesiona do wysokości ramienia do błogosławieństwa z otwartą dłonią, a lewa ma dotykać szaty w okolicy Serca niewidzialnego, skąd wychodzą dwa silnie zabarwione promienie – na prawo do widza blady, a na lewo – czerwony
- Promienie te oświetlają przestrzeń i posadzkę, a częściowo i ręce
- Wejrzenie Chrystusa ma być takie jak z krzyża ku dołowi, co s. Faustyna zanotowała nawet w swoim „Dzienniczku”
- Tło obraz ma być ciemne jak to bywa o zmroku z lekko zarysowującymi się drzwiami, na tle których była wizja, do której drzwi należą. Dlatego na obrazie Kazimirowskiego one są niewidoczne, a dodano je na zlecenie Komisji głównej Episkopatu jako warunek zezwolenia na zawieszenie obrazu w świątyni
Pod obrazem ma być podpis „Jezu, ufam Tobie”
- Cały obraz ma przedstawiać Chrystusa w momencie ukazania się Apostołom w dniu Zmartwychwstania (Jan 20, 19n), ustanowienia Sakrament Miłosierdzia, jak się wyraża Sobór Watykański II.
Takie tłumaczenie obrazu całkowicie wyjaśnia i uzasadnia wymienione cechy istotne tego obrazy, a przede wszystkim postawę idąco-stojącą, kierunek wejrzenia na Apostołów itp. Wystarczy przeczytać „Dialogi” Platona, by się przekonać, że na Wschodzie biesiady towarzyskie i naukowe odbywały się przy niskich stołach w postawie na wpół leżącej, w jakiej byli Apostołowie w Wieczerniku. Najmniejsze odchylenie się od wymienionych siedmiu cech istotnych obrazu zmienia jego znaczenie i interpretację (…). To jest najdoskonalszy moment z chwalebnego życia Zbawiciela, który ustanawia Sakrament Miłosierdzia Bożego i poleca Apostołom iść na misję, by głosić pokój Chrystusa – pokój Jego Królestwa wśród skłóconych narodów, które zaszły w ślepą ulicę i nie mogą znaleźć wyjścia z sytuacji zawikłanych. (…)
Sprawa nazwy tego obrazu była aktualna jeszcze za życia Służebnicy Bożej. Wówczas zapytałem ją o zdanie. Ona po modlitwie odpowiedziała: „Pan Jezus nazwał siebie Królem Miłosierdzia”. Dopiero teraz przeczytałem to w jednym z jej listów do mnie i komunikuję oraz proszę wszystkich, by nazywać ten obraz „Królem Miłosierdzia”.
Bł. ks. Michał Sopoćko, Opis obrazu Króla Miłosierdzia, 17 VII 1974
Ostatecznie dzieło zostało ukończone w lipcu 1934. Najprawdopodobniej początkowo ks. Sopoćko umieścił obraz w swoim domu. 1 listopada 1934 roku został zawieszony przodem do ściany w jednym z korytarzy klasztoru bernardynek w Wilnie. Taka decyzja podyktowana była daleko idąca roztropnością. Cała sprawa była bowiem jeszcze badana. Kult Bożego Miłosierdzia wymagał zatwierdzenia przez władze kościelne.
Panu Jezusowi zależało jednak na tym, by dostęp do Jego wizerunku miało szersze grono wiernych. W jednym z widzeń podzielił się z siostrą Faustyną pragnieniem swojego serca: „Powiedz spowiednikowi, aby obraz ten był w kościele wystawiony, a nie za klauzurą w klasztorze tym. Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, a przeto niech ma przystęp wszelka dusza do niego” (Dz 570). Potwierdza to także notatka znaleziona we wspomnieniach ks. Sopoćki: S. Faustyna powiedziała, że Pan Jezus jest z tego ukrycia w korytarzu klasztornym niezadowolony i żąda przynajmniej zawieszenia tego obrazu w Ostrej Bramie na triduum przed Niedzielą Przewodnią, jakie ma być urządzone na zakończenie jubileuszu Odkupienia w r. 1935 (bł. ks. Michał Sopoćko, Wspomnienia z przeszłości, V, s. 91)
Ostatecznie dzięki staraniom ks. Michała Sopoćki, namalowany na wyraźne życzenie samego Zbawiciela wizerunek Jezusa Miłosiernego został po raz pierwszy wystawiony publicznie w oknie galerii Kaplicy Ostrobramskiej w dniach 26 -28 kwietnia 1935 roku. Związane to było w obchodem Jubileuszu 1900-lecia Odkupienia Świata. Ksiądz Sopoćko został poproszony przez ówczesnego proboszcza, ks. Stanisława Zawadzkiego, o wygłoszenie okolicznościowych kazań. Miało to miejsce w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, a więc w dzień wyznaczony przez Pana Jezusa na obchody Niedzieli Miłosierdzia. W uroczystościach uczestniczyła s. Faustyna Kowalska, która w następujący sposób opisała te wydarzenia w swoim „Dzienniczku”:
„Przez trzy dni był ten obraz wystawiony na widok publiczny i odbierał cześć publiczną, ponieważ był umieszczony w Ostrej Bramie, w szczycie okna, dlatego było go widać z bardzo daleka. W Ostrej Bramie obchodzono uroczyście przez te trzy dni zakończenie Jubileuszu Odkupienia Świata – 1900-lecie od męki Zbawiciela. Teraz widzę, że złączone jest dzieło Odkupienia z dziełem miłosierdzia, którego żąda Pan”. (Dz. 89)
„Kiedy został wystawiony ten obraz, ujrzałam żywy ruch ręki Jezusa, który zakreślił duży znak krzyża. W ten sam dzień wieczorem (…) ujrzałam, jak ten obraz szedł ponad miastem, a miasto to było założone siatką i sieciami. Kiedy Pan Jezus przeszedł, przeciął wszystkie sieci…” (Dz. 416).
„Kiedy byłam w Ostrej Bramie w czasie tych uroczystości, podczas których obraz ten został wystawiony, byłam na kazaniu, które mówił mój spowiednik [ksiądz Michał Sopoćko]; kazanie to było o miłosierdziu Bożym, było pierwsze, czego żądał tak dawno Pan Jezus. Kiedy zaczął mówić o tym wielkim Miłosierdziu Pańskim, obraz ten przybrał żywą postać i promienie te przenikały do serc ludzi zgromadzonych, jednak nie w równej mierze, jedni otrzymali więcej, a drudzy mniej. Radość wielka zalała duszę moją, widząc łaskę Boga”. (Dz. 417)
„Kiedy kończyło się nabożeństwo i kapłan wziął Przenajświętszy Sakrament, aby udzielić błogosławieństwa, ujrzałam Pana Jezusa w takiej postaci, jako jest na tym obrazie. Udzielił Pan błogosławieństwa, a promienie te rozeszły się na cały świat”. (Dz. 420)
Po zakończeniu uroczystości obraz musiał wrócić do klasztornego korytarza. Ksiądz Sopoćko starał się jednak różnymi sposobami wystawiać wizerunek Jezusa Miłosiernego do kultu publicznego. Już w 1935 r. umieścił go jako dekorację w kościele pobernardyńskim św. Franciszka, gdzie znajdował się jeden z ołtarzy budowanych na procesję w czasie uroczystości Bożego Ciała. Z kolei w jednym z listów z roku 1936 donosił do swojej penitentki: Obraz Miłosierdzia Bożego już znajduje się w kościele św. Michała. Umieściłem go tam na Niedzielę Przewodnią (M. Sopoćko, List do s. Faustyny z 15 V 1936 r., mps, 😎. Ostatecznie jako rektor kościoła św. Michała zaczął ubiegać się o oficjalne pozwolenie na stałe umieszczenie obrazu w świątyni, nad którą sprawował opiekę. Uzyskał je od abp. Jałbrzykowskiego 2 kwietnia 1934 roku. Dwa dni po wydaniu dekretu, w Niedzielę Przewodnią, obraz został zawieszony w kościele oraz poświęcony przez ks. Sopoćkę, gdzie przez wiele lat odbierał cześć wiernych.
Po zmianie granic państwowych ks. Sopoćko pragnął pozostać na terenie Wilna. Jednak decyzją swojego przełożonego, abp. Jałbrzykowskiego został wezwany do Białegostoku. Początkowo myślał o tym, by obraz zabrać ze sobą. Po modlitwie i rozważeniu całej sprawy zdecydował się zostawić go na swoim miejscu.
Po włączeniu Wileńszczyzny do ZSRR przystąpiono do realizacji polityki powszechnej ateizacji. Zamykano kolejne kościoły, a dzieła sztuki religijnej niszczono. Tak sam los spotkał kościół św. Michała, który od 1948 nie pełnił już swoich funkcji. Zaistniało niebezpieczeństwo zniszczenia obrazu Jezusa Miłosiernego. Na szczęście dzięki przebiegłej interwencji dwóch kobiet – Polki Janiny Radzewicz i Litwinki Bronisławy Miniotaite - udało się obraz „wykupić” od pracujących w kościele robotników. Początkowo był on umieszczony w mieszkaniu pani Janiny, a później został przeniesiony do znajomych pani Bronisławy.
W nocy z 25 na 26 sierpnia 1951 roku Bronisława Radzewicz została aresztowana i skazana na 10 lat obozu na Syberii. Do Wilna wróciła na skutek amnestii trzy lata później. Po pewnym czasie wydobyła z ukrycia obraz, który wymagał już renowacji. Podjęła się tej pracy znajoma Bronisławy Miniotaite – Helena Szmigielska, która przeprowadziła renowację obrazu w swojej pracowni na przełomie 1955 i 1956 roku.
Janina Rodziewicz opuściła Wilno 2 listopada 1956 r. Niedługo przed wyjazdem przekazała odnowiony obraz proboszczowi kościoła pw. Świętego Ducha – ks. Elertowi. Dzieło pozostawało w jego prywatnym mieszkaniu, gdzie zobaczył go ks. Józef Grasewicz, proboszcz parafii w Nowej Rudzie. I tak wkrótce miejscem pobytu obrazu stał się kościół nieopodal Grodna. Został zawieszony go wysoko na ścianie oddzielającej prezbiterium od nawy głównej.
W latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia władze postanowiły zamienić kościół w Nowej Rudzie na magazyn. Cały inwentarz wywieziono do kościoła w Porzeczu, pozostawiając jedynie umieszczony wysoko obraz. Zatroskany o jego los ksiądz Grasewicz poprosił malarkę Marię Gawrosz o zrobienie kopii. Było to trudne przedsięwzięcie, gdyż nie można było wzbudzić podejrzeń mieszkańców. Malarka wykonała kopię obrazu wielkości oryginału. Jesienią 1985 r. dokonano zamiany obrazów i przewieziono pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego do remontowanego w tym czasie kościoła pw. Świętego Ducha w Wilnie. Proboszcz tej parafii ks. Aleksander Kaszkiewicz – późniejszy biskup grodzieński – umieścił obraz w zakrystii. W czasie remontu zawieszono obraz w bocznej nawie. Na prośbę proboszcza na obrazie umieszczono napis: Jezu, ufam Tobie! W czasie swojej pielgrzymki na Litwę 5 września 1993 r. modlił się przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego papież Jan Paweł II. W swoim przemówieniu do zgromadzonych wiernych nazwał ten obraz świętym wizerunkiem.
Z biegiem lat stan obrazu pogarszał się. Wymagał on zabiegów konserwatorskich. Zbieraniem funduszy na to przedsięwzięcie zajęła się działająca przy Zgromadzeniu Sióstr Jezusa Miłosiernego Fundacja Apostołów Jezusa Miłosiernego. W marcu 2003 roku prac renowacyjnych podjęła się konserwatorka Edyta Hankowska - Czerwińska [zdjęcie nr 9]. Prace przeprowadzane były w ówczesnym domu Sióstr Jezusa Miłosiernego w Wilnie przy ul. Gelių 5. Po ich ukończeniu obraz powrócił do kościoła Ducha Świętego, skąd decyzją kard. Audrysa Baczkisa został przeniesiony do sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie odbiera cześć mieszkańców Wilna oraz pielgrzymów przebywających z całego świata.

wśród fanów

Czy moja słabość ogranicza Boga? Czy mój grzech stanowi barierę dla Bożego Miłosierdzia? O tym w ks. Dawida Piwowarskieg...
02/02/2026

Czy moja słabość ogranicza Boga? Czy mój grzech stanowi barierę dla Bożego Miłosierdzia? O tym w ks. Dawida Piwowarskiego z Kuźnia Miłosierdzia wygłoszonego wczoraj w Dolina Miłosierdzia - Częstochowa.

Link w komentarzu ⬇️



Kazanie z 4. Niedzieli Zwykłej (rok A) wygłoszone 1 lutego 2026 w Dolinie Miłosierdzia.Ks. Dawid Piwowarski SAC prowadzi przez temat słabości, która nie musi...

„Zranienie to nie wymówka” – nowe kazanie na kanale "Kuźnia Miłosierdzia"Wiele osób dziś mówi: „gdybyś wiedział, przez c...
19/01/2026

„Zranienie to nie wymówka” – nowe kazanie na kanale "Kuźnia Miłosierdzia"

Wiele osób dziś mówi: „gdybyś wiedział, przez co przeszedłem, nie wymagałbyś ode mnie niczego”.

W homilii z ostatniej niedzieli ks. Mariusz Marszałek SAC mierzy się z czterema mechanizmami ucieczki od prawdy o grzechu:
– „to jeszcze nie grzech, tylko słabość”,
– „wszyscy tak robią, takie czasy”,
– „jestem skrzywdzony, więc mam prawo”,
– „robię tyle dobrego dla Kościoła, że należy mi się taryfa ulgowa”.

Jest też bardzo konkretna część o spowiedzi: jak się naprawdę do niej przygotować, po co rachunek sumienia, czym jest postanowienie poprawy i zadośćuczynienie.

Jeśli chcesz przestać usprawiedliwiać swój grzech swoją krzywdą – posłuchaj:
🔗 https://youtu.be/M0yicD5yKhg

Daj znać w komentarzu, co najbardziej Cię dotknęło.

Wielu z nas niesie w sercu prawdziwe rany: trudne dzieciństwo, przemoc, zdradę, zawiedzione zaufanie, zgorszenie Kościołem. To są fakty i trzeba je nazwać. A...

Na naszym kanale "Kuźnia Miłosierdzia" sporo zmian wizualnych, a wkrótce nowe treści. Bądźcie na bieżąco - subskrybujcie...
13/01/2026

Na naszym kanale "Kuźnia Miłosierdzia" sporo zmian wizualnych, a wkrótce nowe treści. Bądźcie na bieżąco - subskrybujcie nasz kanał.

Kuźnia Miłosierdzia — pallotyńska inicjatywa o Bożym Miłosierdziu dla współczesnego człowieka. Łączymy duchowość, formację i doświadczenie uzdrowienia: konferencje, modlitwę oraz sprawdzone treści o kulcie Miłosierdzia (Faustyna, Sopoćko, historia). Jeśli szukasz nadziei, która...

Zapraszamy do wysłuchania kazania, jakie ks. Mariusz Marszałek SAC  wygłosił 25 grudnia 2025 roku w Dolinie Miłosierdzia...
25/12/2025

Zapraszamy do wysłuchania kazania, jakie ks. Mariusz Marszałek SAC wygłosił 25 grudnia 2025 roku w Dolinie Miłosierdzia.
Link w komentarzu 🔽

Adres

Kordeckiego 49
Czestochowa
42-226

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 19:00
Wtorek 08:00 - 19:00
Środa 08:00 - 19:00
Czwartek 08:00 - 19:00
Piątek 08:00 - 19:00
Sobota 08:00 - 19:00
Niedziela 08:00 - 19:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dolina Miłosierdzia - Częstochowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dolina Miłosierdzia - Częstochowa:

Udostępnij