24/08/2026
Szlajając się gdzieś tam po tej naszej ojczyźnie, to nie tylko nabijam kilometry. Nie tylko zwiedzam, nie tylko dobrze się bawię. W tej całej jeździe chodzi o jakiś cel. Ogólnym celem pielgrzymki Od Krzyża do Krzyża jest przejazd od kopii krzyża z Giewontu do oryginału. Od morza, do Tatr. Są też cele pośrednie. Bo każdy z uczestników jedzie po coś. Jedni dziękują za to, co otrzymali, inni o coś proszą. Kolejni jadą, bo chcą czegoś doświadczyć i przeżyć rekolekcje w drodze. Ale po drodze też można załatwić ważne sprawy.
Jedną z nich było nawiedzenie klasztoru na Jasnej Górze. Bo z Mamą trzeba być szczerym. I powiedzieć jej, co nam na sercu leży. I zostawić to u Niej.
Mi bardzo na sercu leży Mamre. Wszystko, co się z tym wiąże. Nasze remonty, nasze działania. Ale przede wszystkim ludzie, którzy działają w ramach stowarzyszenia i z tych działań korzystają.
Trudno tak od ręki wymienić wszystkich, co zaistnieli w ciągu tych trzech lat. Niektórzy pojawili się na chwilę, inni są od samego początku. Tych działań wspierających naszą aktywność jest mnóstwo. Ciasto, słowo, aktywność, pieniążek, dar materialny, własne zaangażowanie, modlitwa, słowo wsparcia… to bardzo wiele znaczy, że małe ziarenko zaczęło kiełkować.
Dlatego będąc u Mamy zamówiłem mszę za wszystkich wspierających nasze Stowarzyszenie.
Więc nawet gdyby ktoś myślał, że za mnie to się nikt nie modli, to już nie jest aktualne. Od 21 sierpnia o 7:00 w kaplicy każdego dnia będzie Msza w Twojej intencji.
Może nie będzie wyczytana, ale nie o to chodzi. Ktoś obcy, będzie omadlał nasze sprawy. Będzie szturmował niebo, żeby nam było lepiej.
To piękne, że takie coś niepozorne robi tak wielką robotę.
I na samą myśl chce się działać dalej. Bo warto, choć może trudniej dostrzec owoce. Siać trzeba, by ktoś inny mógł zebrać plony. Taka kolej rzeczy. Bo do tego wszystkiego cierpliwości trzeba.
A i modlitwa nie zaszkodzi.
Codziennie. O 7:00. Pamiętaj.
Jesteś ważnym ogniwem w tym całym działaniu.
I dobrze, że jesteś.