Pielgrzym naszej grupy nie musi mieć kondycji, wygodnych butów, drogiego plecaka. Pielgrzym nie musi mieć płaszcza przeciwdeszczowego, czapki na głowę, skarpetek na zmianę. Pielgrzym nie musi umieć śpiewać, nie musi mieć ze sobą żadnego śpiewnika ani różańca w kieszeni. Pielgrzym może się wściekać z powodu bolących nóg, odcisków, pogody, zbyt głośnej tuby, albo pozostałych pielgrzymów. Pielgrzym m
oże mieć serdecznie dosyć pielgrzymki. Pielgrzym może wątpić w to, że uda mu się dojść do celu…
Ale, poza tym wszystkim, jest też jedna rzecz, której pielgrzym grupy Buk może być zawsze absolutnie pewien – nigdy nie jest sam. Zawsze jest w grupie! A dzięki niej wszystkie te trudności zaczynają być błahostką. Dlatego tak bardzo lubię pielgrzymkę. Pielgrzymka dla mnie to doświadczenie wspólnoty, która łączy ludzi i dodaje sił w drodze. Tam najlepiej doświadczam, że w swoich zmaganiach z grzechem i słabościami nigdy nie jestem sam. Zawsze idzie ktoś obok, kto ma tę samą drogę co ja. I zawsze idzie ktoś z przodu, kto niesie krzyż wysoko nad naszymi głowami – tak bym go nie stracił z oczu i nie zapomniał, że Jezus idzie tu z nami. Nie jesteśmy sami, On jest naszym przewodnikiem. A gdy wiem, że jestem w takiej grupie, mam więcej sił. Aż chce mi się iść z tymi ludźmi za Jezusem dalej i dalej! By czynić pielgrzymkę stylem mojego życia. A jest tak odkąd zostałem pielgrzymem grupy Buk Poznańskiej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę! Co warto wiedzieć? O nocleg nie ma się co martwić. Na spanie jest zawsze miejsce. Nocujemy w prywatnych domach rodzin w parafiach naszego postoju noclegowego. Nigdy nikt nie zostanie bez pomocy i opieki. W znalezieniu noclegu pomagają nam duchowni jak i starsi stażem pielgrzymi. W Grupie Buk nie trzeba nocować pod namiotem, więc nie będzie Ci on potrzebny. Większe bagaże, w których znajdują się nasze ubrania (i nie tylko) wożone są w żółtym samochodzie Pana Marka, który podąża za nami z noclegu na nocleg. Blisko grupy jest zawsze Pan Geniu, jeżdżący zielonym autkiem, na którym znajduje się zawsze min. apteczka i miejsce dla osób, które mają „wielki chwilowy kryzys”. Także bez obaw, na ulicy Cię nie zostawimy, gdyby zdarzyło się, że chwilowo nie możesz iść. Co zabrać na Pieszą Pielgrzymkę? Pakujemy się w dwa bagaże: większy (torba podróżna, plecak ze stelażem albo walizka), który „jedzie” dużym samochodem bagażowym (z Panem Markiem); mniejszy (koniecznie plecak; absolutnie nie: reklamówki, torby, torebki, małe walizki, siatki z materiału itd., ponieważ są totalnie niepraktyczne), który „idzie” na naszych plecach (czasami może „jechać” na mniejszym aucie Pana Genia, ale za zgodą Księdza Przewodnika). Bagaż podręczny, mniejszy, codzienny, wędrujący na naszych placach powinien zawierać:
-dokumenty osobiste (w tym wypełnioną legitymację pielgrzyma)
-trochę grosza na różne pielgrzymkowe gadżety (koszulkę, chustę, różaniec, kartki okolicznościowe, bilet na powrót do domu, nocleg przed czuwaniem w Częstochowie itp. Wszystko to możesz kupić według uznania podczas pielgrzymki)
– wody nie trzeba kupować. Pan Geniu ma jej zawsze dla każdego dużo za jeden uśmiech J
-w bagażu podręcznym możesz nieść wodę mineralną, którą dostaniesz od Pana Genia
-kubek, najlepiej metalowy lub z mocnego plastiku lub menażkę, łyżkę, aby można spożyć posiłek, którym częstują nas podczas drogi parafianie lub pielgrzymkowa kuchnia polowa
-kurtkę lub pelerynę przeciwdeszczową (to bardzo ważne!) dobra peleryna jest bardziej praktyczna,
-apteczkę podręczną a w niej leki, które musisz zażywać regularnie; inne medykamenty są zawsze w apteczce naszych pielęgniarek,
-nakrycie głowy: kapelusz lub czapkę z daszkiem lub chustkę (zawsze możesz zaopatrzyć się w chustę w barwach naszej grupy)
-krem z filtrem przeciwsłonecznym i okulary przeciwsłoneczne (według uznania)
Bagaż większy, „samochodowy”, „jeżdżący”, cięższy, powinien zawierać:
-rzeczy do ubrania: bieliznę, skarpetki, koszulki (x 11, bo tyle dni idziemy), piżamę, spodnie, buty na zmianę, bluzę lub sweter
-przybory toaletowe (+ ręcznik)
-koniecznie śpiwór, karimatę lub cienki materac, ulubioną podusię, ulubioną przytulankę J
-scyzoryk lub nóż (lub podróżny zestaw sztućców), przyda się na noclegach w szkołach lub remizach gdzie trzeba samemu przygotować kanapki
-wszystkie rzeczy dobrze włożyć w foliowe torby lub worki, by nie przemokły gdyby padał deszcz kiedy pójdziemy na nocleg.