01/08/2026
MYŚLI RÓŻAŃCOWE T.I/56
56. Kto Mnie zaufa - zawstydzon nie będzie.
Jestem przy was często - patrzę i patrzę ze smutkiem. Zmagania nie oparte na Różańcu są bezowocne. (Mogą być owocne dla mających dobrą wolę, a nie wiedzących nic o Różańcu).
Jestem Matką Bożą Różańcową i Zwycięską - jedno jest następstwem drugiego, tylko tytuł jest podwójny. Zaś Moje zwycięstwo nadchodzi dzięki zasługom Syna. Zostało ono obiecane i dokonane - i wypełnia się w czasie.
Zbierajcie Moje słowa i nauki tak, by nawet kosze ułomków nie zostały i przekazujcie je innym - to jest Mój nakaz!
Kto Mnie zaufa - zawstydzon nie będzie. Wierzycie w Moc Boską - wierzcie i we Mnie, bo na Niej, w Niej, dla Niej i przez Nią wszystko sprawuję.
Niech każde Pozdrowienie Anielskie stanie się odtąd ładowne wyznaniem miłości. W rozmyślaniach łączcie często tajemnicę pierwszą z piętnastą i piętnastą z pierwszą. Innej drogi nie ma. To wam powiedziałam i jeszcze raz powtarzam: innej drogi nie ma jak ta, którą Mój Syn sam przeszedł. Mnie okazał największą łaskę, prowadząc tą samą drogą - a was na nią zaprasza.
Budząc się rano cieszcie się, że macie jeszcze możność dobrego odmówienia Różańca i do tego dążcie. A wszystkie sprawy, nawet drobne, niech świadczą o służbie Bogu we Mnie i przeze Mnie. Inaczej każdy najpracowitszy nawet dzień jest bezsensownym wysiłkiem.
"Myśli różańcowe. Matka Boża do Barbary Kloss." (Wydawnictwo Michalineum 2010) Wyświetl mniej