25/03/2026
Ewangelia
J 11, 3-7. 17. 20-27. 33b-45
Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem
Słowa Ewangelii według Świętego Jana
Siostry Łazarza posłały do Jezusa wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego
Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci,
ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą».
A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie,
pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział
do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Kiedy Jezus tam przybył, zastał
Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. Kiedy więc Marta dowiedziała się,
że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta,
więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem,
że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój
zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie
zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem
zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy,
kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? » Odpowiedziała Mu:
«Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść
na świat». Jezus wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?»
Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili:
«Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy
niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując
głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień.
Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie,
już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie
powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus
wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem,
że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem,
aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem:
«Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane
opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go
i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to,
czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
Rozważanie:
Fragment z dzisiejszej Ewangelii
ukazuje, że nawet w obliczu
śmierci i cierpienia, Jezus
przynosi nadzieję i życie.
Wzmacnia naszą wiarę,
przypominając, że Bóg potrafi
działać w trudnych sytuacjach.
Zachęca nas do zaufania Mu,
nawet gdy sytuacja wydaje się
beznadziejna.
Warto zastanowić się nad
własną wiarą i zaufaniem
w obliczu trudności oraz nad
tym, jak możemy wprowadzać
nadzieję w życie innych. Jezus
powołuje nas do działania, aby
być świadkami Jego miłości
i mocy w świecie.
- ks. Mariusz