18/01/2025
Marian Janusz Paździoch jako przedstawiciel polskiej rewolucji konserwatywnej
Jaki Marian Janusz Paździoch jest każdy widzi; menda, złodziej i tajemnicą poliszynszyla jest to, że podatków nie płaci. Taka charakterystyka tej nietuzinkowej postaci, na pierwszy rzut oka postać nijak nie może się kojarzyć z szeroko pojęta rewolucją konserwatywną. M. J. Paździoch często jest przedstawiany, jako przedstawiciel klasy średniej (może średnioniższej) albo do niej aspirujący. Z perspektywy rewolucyjnego konserwatyzmu jest to postawa najbardziej znienawidzona, postawa konsumpcyjnego burżuja, dążącego do marazmu, samozadowolenia i stabilności. Jednakże jest to obraz nieprawdziwy, dostępny najwyżej „kobietom, anglikom i innym demokratom” cytując Fryderyka Nietzschego. Realnie jednak, Marian Janusz Paździoch jest całkowitym zaprzeczeniem konsumpcyjnego burżuja, a jego osoba ma znacznie więcej wspólnego z anarchą Ernesta Jungera, arystokratą duszy Juliusza Evoli czy nadczłowiekiem Fryderyka Nietzschego i innymi koncepcjami konserwatywnej rewolucji. Do tego nie ogranicza się do prostego naśladownictwa obcych wzorów, ale poprzez swój styl bycia tworzy jej specyficzną, polską odmianę rewolucji konserwatywnej, choć dość nieświadomie. Jednak przed wykazaniem podobieństw między postacią wrocławskiego przedsiębiorcy z branży tekstylnej, a konserwatywną rewolucją, warto zdefiniować parę pojęć. Przede wszystkim pojęcie rewolucyjny konserwatyzm, który będzie wąsko rozumiany, jako Rewolucja konserwatywna – nurt intelektualny niemieckiej prawicy w Republice Weimarskiej, który stanowił próbę dostosowania założeń niemieckiego konserwatyzmu (tradycyjne wartości, naród i państwo, hierarchia) do nowych warunków ukształtowanych przez klęskę Niemiec w I wojnie światowej i rozwój nowoczesnego społeczeństwa przemysłowego przez idei tworzonych przez twórców takich jak: Ernst Junger, Oswald Spengler, Karol Schmitt. Rewolucje konserwatywną można również rozmieć szerzej, jako wszystkie nurty radykalnego konserwatyzmu tworzone przez twórców takich jak Juliusz Cezar Evola czy nawet przedstawiciele tzw. Francuskiej Nowej Prawicy czy Aleksander Dugin. Zatem postać Mariana Janusza Paździocha będzie omawiana w kontekście obu znaczeń rewolucji konserwatywnej.
Marian Janusz Paździoch - Nietzscheanista polski
Każdy kto odrobinę uważniej ogląda „Świat według Kiepskich” z pewnością zauważy, że M. J. Paździoch ma niezachwiane przekonanie o byciu jednostką wybitną, wyróżniającą nad otaczającym go motłochem, do tego niezrozumianą przez społeczeństwo. Ma również szeroko zakrojone ambicje polityczne i społeczne (przykładowo program stworzenia V Rzeczpospolitej w odcinku „Radny”). Dąży również do narzucania swoich własnych wartości nad wartościami otaczającego motłochu. W innych wręcz posuwa się do rangi najwyższego prawodawcy i autorytetu moralnego (przykładem odcinek gdzie przybrawszy niematerialną formę wymierza kary różnym politykom, zazwyczaj wykrzywiając im twarze). Takie podejście i osobowość natychmiast przywołuje skojarzenia z twórczością i osobowością niemieckiego (bądź polskiego) filozofa Fryderyka Nietzschego (Nieckiego/Nickiego). Dla rewolucji konserwatywnej Fryderyk Nietzsche jest postacią fundamentalna, dająca wszelkim twórcom tego nurtu podstawę filozoficzną i ideową. Elitaryzm Nietzschego i jego pesymistyczna wizja społeczeństwa (po śmieci Boga) pogrążonego w nihilizmie oraz potrzeba „nadczłowieka”, który miał przełamać panujący nihilizm i „przewartościować wszystkie wartości", dała podstawę wszelkim ruchom konserwatywno-rewolucyjnym i faszystowskim od Mussoliniego, Hitlera, Jungera, Evolę, Spenglera itd. Mając to na uwadze, należy stwierdzić, że M.J Paździoch w znacznym stopniu się wpisuje w nietzscheańskie korzenie i tendencje rewolucji konserwatywnej. Podobnie wpisuje się w elitaryzm, który objawia się nie tylko werbalnie czy w przekonaniu o własnej wyższości, ale również w stylu bycia np. poprzez wyrafinowany styl wypowiadania się, gust filmowy i muzyczny (szczególnie lubi Ryszarda Wagnera, ulubionego kompozytora Nietzschego), oraz ponadprzeciętną erudycje jak na warunki serialu. Jego pęd do siły i do mocy, chęć przekształcania świata na swój obraz (przykładem odcinek „Radny” czy w odcinku „Korumcja” gdzie manipuluje głupimi sąsiadami), który jego zdaniem jest nędzny i bez sensu oraz pogrążony w nihilizmie. Poprzez takie podejście bohater realizuje opisane przez Fryderyka Nietzschego pomnażanie własnej woli mocy i dążenie do siły, stara się być jednostką twórczą, unoszącą się nad samozadowolonym motłochem, „ostatnimi ludźmi” wyznającymi „moralność niewolników”. Nie jest może stricte nadczłowiekiem, ale powołując się na znaną przypowieść z „Tako rzecze Zaratustra”, M. J. Paździoch przeszedł już etap bycia wielbłądem uginającego się pod ciężarem rzeczywistości, a obecnie znajduje się na etapie lwa, walczącego i starającego się ujarzmić otaczającą go rzeczywistość.
Fascynacja okultyzmem i ezoteryką
Wątki ezoteryczne, okultystyczne i magiczne są wyraźnie widoczne w życiu i obszarze zainteresowań polskiego rewolucyjnego konserwatysty. Najwyraźniej były to widoczne w odcinkach „Azazel Pazuzu” oraz „Uczeń czarnoksiężnika”, ale nie tylko. W samych tych odcinkach zawsze występował, jako zaznajomiony z arkanami „wiedzy wewnętrznej” oraz sztuki magicznej. W kontekście szeroko pojętego konserwatyzmu rewolucyjnego daje to natychmiastowe skojarzenia z Juliuszem Cezarem Evolą, Ireneuszem (Rene) Geunonem czy Sir Aliestrem Crowleyem (umieszczenie Alestreia Crowleya wydaje się kontrowersyjne, ale biorąc pod uwagę, że był ceniony przez Juliusza Evolę, a jego wizja polityczna była na wskroś tradycjonalistyczna jego obecność jest uzasadniona). Poza oczywiście, dodaniem kolorytu do całej fascynującej postaci Mariana Janusza i podkreśleniem jego tajemniczej natury, podkreśla do tego jego niewątpliwie elitarystyczne i spirytualistyczne poglądy i chęć zgłębiania wiedzy niedostępnej dla szerokiej masy „hylików”. W dziwnym sposób łączy to zainteresowanie ze swoim deklarowanym i praktykowanym katolicyzmem. W końcu jak wiemy z serialu był ministrantem, był również w seminarium duchowym (wyrzucony za włamanie do refektarza, ale był) oraz posiada dobre relacje z proboszczem Maślakiem.
Niemieckie korzenie – Heinrich Gottlieb von Bieberstein (Bibersztajn)
W kontekście rewolucji konserwatywnej jedną z ważnych cech łączących M.J Paździocha jest niemieckość. Wszyscy jej prominentni przedstawiciele na czele z braćmi Junger, Ernstem Niekisch., Karolem Schmittem, czy Oswaldem Spenglerem byli Niemcami. Niemieckość nie jest obca również opisywanego bohaterowi. Sam się przedstawia jako Marian Janusz Heinrich Gottlieb von Biberstein Paździoch. Wedle fabuły serialu, rodzina von Bibersteinów miała być rodziną bogatych handlowców bądź przemysłowców z Wrocławia. Przedrostek von sugeruje, że miała szlacheckie korzenie. Pojawia się również informacja o dziadku Ernście von Paździochu (odcinek „Złota rączka”), przedwojennym pruskim generale niemieckiej armii, widzom serialu znanym przede wszystkim z występu w przedwojennym filmie pornograficznym. Trudno stwierdzić realne pochodzenie Mariana Janusza, zwłaszcza w kontekście absurdu i surrealizmu serialu w jakim występuje, jednakże są poważne przesłanki, wykazującą wspólną, niemiecką genealogie dla opisywanego M. J. Paździocha i ideologów rewolucji konserwatywnej. Dodatkowo biorąc pod uwagę arystokratyczne i wojskowe pochodzenie niemieckich przodków Paździocha, nie wykluczone, że w pewien sposób sympatyzowali z ideami szeroko pojętej rewolucji konserwatywnej.
Pesymizm cywilizacyjny M. J. Paździocha
Pesymizm wobec społeczeństwa Mariana Janusza Paździocha objawiający się przekonaniem o zepsuciu świata i ludzi (odcinki „Zatruta Strzała”, „Harakiri”, „Menda”) i przekonaiem o nieuniknionym upadku cywilizacji jest zasadniczym elementem osobowości tego bohatera, prowadzący niejednokrotnie do prób samobójczych (odcinki „Hiperferdex”, „Harakiri”). Tu oczywiście można byłoby wspomnieć o postaci Hiraoki Kimitake (znanego szerzej jako Yukio Mishima), ale to niepotrzebnie przedłużyłoby refleksje. Najbliższym skojarzeniem jest skojarzenie tego aspektu światopoglądu M. J Paździocha z twórczością Oswalda Spenglera. Oswald Spengler, niemiecki filozof i historyk, zaliczany doi grona rewolucji konserwatywnej, znany głównie z pracy "Zmierzch Zachodu", w której zaprezentował swoją teorię cyklicznego rozwoju cywilizacji. Spengler twierdził, że cywilizacje rodzą się, rozwijają, osiągają szczyt, a następnie nieuchronnie upadają. Jego pesymizm wobec przyszłości opierał się na przekonaniu, że Zachód, jako cywilizacja faustyczna, zbliża się do fazy schyłkowej – ery "cesarstwa", charakteryzującej się stagnacją, dekadencją i utratą twórczej energii. Spengler nie wierzył w możliwość powstrzymania tego procesu, uznając go za naturalny i nieodwracalny cykl historyczny.
Narodowy Bolszewizm !?
W ramach konserwatywnej rewolucji funkcjonuje idea narodowego bolszewizmu. Rozwijana już w czasach weimarskich przez niemiecką rewolucje konserwatywną idea (chociażby przez Ernsta Niekischa), w skrócie łączy poparcie dla sprawy narodowej z wyjątkowo radykalnym programem społecznym i przebudowania go w duchu bolszewickim (w teorii egalitarnym, w praktyce totalitarnymi rządzonym prze partyjne elity). I w tym wypadku M. J. Paździoch wchodzi cały na biało. Jakkolwiek wiadomo, że „jeszcze pan wielu rzeczy o mnie nie wie”, to jednak komunistyczna przeszłość, członkostwo w PZPR, ZOMO M. J. Paździocha jest doskonale znane. Znamy ją przede wszystkim z odcinka „Towarisz Komandir”, w którym M. J. Paździoch pokazuje swoją twarz ideowego obrońcy socjalizmu w okresie stanu wojennego, słowami „Walczyliśmy jak lwy, ale mieliśmy zbyt humanitarne metody”. Biorąc pod uwagę całokształt poglądów M. J. Paździocha możemy przypuszczać, że wstąpienie do ZOMO wynikało bardziej z pobudek nazwalibyśmy narodowo-komunistycznych, rodem z twórczości zespołu Sztorm 68. Może nawet wzorem prof. Wielomskiego widział w gen. Jaruzelskim polskiego Pinocheta, który zrobi porządek i przywróci ład w kraju targanym przez prozachodni ruch „Solidarności”. Oczywiście mógł poprzeć stan wojenny i socjalizm w Polsce z czystego oportunizmu jednakże nie jest to jedyne wyjście i niekoniecznie prawdziwe. Zatem mamy postać i osobowość narodowego komunisty/bolszewika. Do tego warto dodać fascynacje Rosją i posiadanie kontaktów w Rosji. Posługuje się dość płynnie językiem rosyjskim, swoją wiedzę często czerpie z wielkiej encyklopedii radzieckiej, ma kontakty w strefie postsowieckiej, do tego posiada i sprowadza, sporo towarów i przedmiotów produkcji radzieckiej. Można by było nawet podejrzewać M. J. Paździocha o skłonności euroazjatyckie, co w połączeniu z tendencjami narodowo-bolszewickimi plasowałoby M.J. Paździocha na pozycjach ideowych wczesnego Aleksandra Dugina.
Postać i poglądy Mariana Janusza Patryka Heinricha Gottlieba von Bibersteina Paździocha, mimo zewnętrznych pozorów wykazują wiele cech wspólnych z ideami szeroko pojętej konserwatywnej rewolucji. Dodatkowo warto zaznaczyć, że bohater tego tekstu łączy w sobie niemal wszystkie możliwe nurty konserwatywno-rewolucyjne w dość dziwnym, eklektycznym chaosie, który jednak działa i funkcjonuje. Pomimo bycia postacią fikcyjną, jego stworzona postać i sposób postępowania może być swego rodzaju inspiracją albo przynajmniej memem dla zaznajomionych z tematyką rewolucji konserwatywnej, pochodzącym z popularnego serialu. Tekst dedykuje użytkownikowi Twittera vel Marian Julius Paździoch
/Doge choroszczański