30/06/2020
Ap. Paweł nakłania do tego aby się modlić. I nie mówi ogólnie, ale ma jeden konkretny cel modlitwy. Ten cel był równie ważny kiedyś, jak i dzisiaj. Paweł zachęca do modlitwy o Słowo Pańskie, aby ono się rozsławiało, krzewiło.
Modlitwa o tego typu rzecz jest ważna. Jeśli weźmiemy jakieś ziarno i po prostu je wrzucimy do ziemi, a nie będziemy o nie dbać, to raczej nie będzie z tego owocu. Jeśli będziemy chcieli zasiać Słowo Boże w ludzkich sercach, to bez odpowiedniej pielęgnacji ono nie wyda owocu.
Właśnie ta modlitwa, o którą prosi Paweł, jest pielęgnacją. Jeśli tylko powiemy komuś o Bogu, to raczej nie będzie z tego owocu. Jeśli komuś powiesz o Bogu, to powinieneś się modlić o to, aby te słowa, które wypowiedziałeś zaczęły w nim działać.
Jeśli tego nie będziemy robić, to to Słowo, te działanie Boga w naszym życiu, to o czym powiedzieliśmy jakiemuś człowiekowi, będzie niczym. Będzie dla niego tym samym co rozmowa z innym człowiekiem, będzie dla niego jak zwykła książka: może go zafascynuje, ale nie zmieni jego życia.
Bóg jest w stanie uczynić wszystko. Twoim zadaniem jest dokończyć swoją pracę. Po co zaczynamy jakąś czynność, jeśli nie zamierzamy jej skończyć? To tak, jakby zacząć budować dom i po wylaniu fundamentów przestać. Ani nikt w nim nie zamieszka, ani nikt z tego nie skorzysta. Jedynie ponieśliśmy straty, bo za coś trzeba było te fundamenty zbudować.
Ale na tym Paweł nie kończy swoich próśb. Mówi o tym, żebyśmy: „byli wybawieni od ludzi przewrotnych i złych”.
Ludzie są różni, mają różne cechy charakteru, różne sposoby myślenia. Widząc człowieka na ulicy nie jesteśmy w stanie rozpoznać tego jakim on jest. Nie znamy wszystkich, nie wiemy jakie mają intencje, ale Bóg wie.
Człowiek przewrotny raz będzie mówił jedną rzecz, raz drugą. Powie, że wierzy w Boga, a potem będzie robił wszystko to, co temu zaprzecza. Jest nieszczery, pełen fałszu.
Paweł chciałby, abyśmy od takich ludzi byli wybawieni. Tacy ludzie nie są warci naszego czasu, bo nigdy nie uwierzą. Tak jak Ap. Paweł pisze: „albowiem wiara nie jest rzeczą wszystkich”.
Idąc przez ten świat, nie wiemy jacy są ludzie. Nie znamy ich, a powinniśmy głosić każdemu, komu się da. Bóg zna wszystkich, jest wszechwiedzący i jest w stanie tak nas poprowadzić, abyśmy mówili tym, którzy mają szansę uwierzyć.
Bóg jest w stanie nas tak poprowadzić, abyśmy omijali ludzi złych i przewrotnych. Śpiewamy nawet pieśń, której słowa mówią: „Sam zobaczysz, że Bóg poprowadzi cię do ludzi, których będziesz mógł zaprowadzić do Chrystusa”.
Bóg jest wierny. On powołał nas do służby dla niego i jest w stanie powołać innych. Tak, jak i zapewne ci, którzy nam zwiastowali Słowo Boże się o nas modlili, tak teraz my powinniśmy się modlić o tych, którym zwiastujemy. Jeśli tylko głosimy prawdę, to Bóg sprawi, że ta prawda zacznie działać w ludzkich sercach.
W 4 wersecie, Paweł pisze: „Co zaś do was, to mamy ufność w Panu, że to, co wam rozkazujemy, czynicie i czynić będziecie.”
Całą Biblię traktujemy jako Słowo Boże, jako słowo natchnione przez samego Boga. Możemy śmiało stwierdzić, że Biblia jest jak kompas i mapa; wskazuje drogę. W Biblii znajdziemy wszelkie zasady, którymi powinniśmy się kierować w naszym życiu, aby dojść do celu, jakim jest życie wieczne.
Może powiedziałeś komuś o Bogu, może się o tą osobę modlisz, ale czy masz uporządkowane swoje życie? Czy jak głosiłeś komuś, że Chrystus odmienił twoje życie, to czy tak faktycznie jest?
Czy głosisz prawdę w tym co mówisz? Czy może mówisz komuś o Bogu, o tym jak uwalnia od grzechu, a sam jesteś zniewolony?
Paweł pisał ten list do Tesaloniczan, więc miał jakieś powody żeby mieć ufność wobec nich, ale czy dzisiaj miałby ufność do ciebie, do żołnierza Jezusa Chrystusa, że wykonujesz swe zadania dobrze?
Często stawiam pytania i często sam sobie na nie odpowiadam, ale celem jest to, abym nie tylko ja na nie odpowiedział, ale każdy, kto tego słucha.
Ap. Paweł bardzo chciał, aby Słowo Boże się rozprzestrzeniało w ludzkich sercach. Jaki człowiek wierzący, by tego nie chciał? Dlatego też zachęca Tesaloniczan, a także tym samym nas, do tego abyśmy modlili się o te Słowo, aby ono owocowało w ludziach, aby ich zmieniało.