26/08/2026
ŚWIĘTY TYGODNIA
Św. Bartłomiej Apostoł
„Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!”
(J 1,49)
Święty Bartłomiej należy do grona Dwunastu Apostołów Jezusa. Tradycja utożsamia go z Natanaelem, którego do Jezusa przyprowadził Filip.
Kiedy Filip powiedział mu: „Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa z Nazaretu”, Bartłomiej odpowiedział z niedowierzaniem:
„Czyż może być co dobrego z Nazaretu?”
Filip nie próbował go przekonywać długimi argumentami. Powiedział tylko:
„Chodź i zobacz”.
I właśnie to spotkanie zmieniło wszystko.
Jezus, widząc nadchodzącego Natanaela, powiedział:
„Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”.
Zaskoczony Bartłomiej zapytał:
„Skąd mnie znasz?”
A Jezus odpowiedział:
„Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip”.
To wystarczyło, aby w sercu Apostoła narodziło się wyznanie wiary:
„Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!”
Święty, który uczy prawdziwości
Bartłomiej przypomina nam, że przed Jezusem nie trzeba udawać. Możemy przychodzić do Niego ze swoimi pytaniami, niepewnością, a nawet wątpliwościami.
Jezus nie przestraszył się sceptycyzmu Bartłomieja. Zobaczył w nim przede wszystkim człowieka szczerego i prawdziwego.
Może właśnie dlatego słowa Chrystusa są tak ważne:
„W którym nie ma podstępu”.
Świętość nie zaczyna się od doskonałości.
Zaczyna się od prawdy serca.
Bartłomiej miał odwagę pytać.
Miał odwagę przyjść.
Miał odwagę zobaczyć.
A kiedy rozpoznał Jezusa – miał odwagę pójść za Nim.
Apostoł aż do końca
Po Zesłaniu Ducha Świętego Bartłomiej wyruszył głosić Ewangelię. Starożytna tradycja mówi o jego działalności misyjnej między innymi na terenach Armenii.
Za wierność Chrystusowi poniósł śmierć męczeńską.
W ikonografii przedstawiany jest często z nożem – narzędziem swojego męczeństwa – albo ze zdjętą skórą. Jest patronem między innymi rzeźników, garbarzy, introligatorów oraz osób pracujących ze skórą.
Czego uczy nas św. Bartłomiej?
Nie bój się swoich pytań.
Nie bój się powiedzieć Jezusowi:
„Nie rozumiem”.
„Nie jestem pewien”.
„Mam wątpliwości”.
Ale nie zatrzymuj się na pytaniu.
Usłysz także zaproszenie:
„Chodź i zobacz”.
Bo chrześcijaństwo nie jest tylko zbiorem odpowiedzi.
Jest spotkaniem z Osobą.
A kiedy człowiek naprawdę spotka Jezusa, może – tak jak Bartłomiej – odkryć, że Chrystus znał go i widział jeszcze zanim on sam zaczął Go szukać.
Modlitwa
Święty Bartłomieju Apostole, ucz mnie serca prostego i prawdziwego.
Pomóż mi nie bać się pytań i wątpliwości, ale prowadzić je zawsze do Jezusa.
Wyproś mi odwagę, abym przychodził, patrzył i coraz głębiej rozpoznawał w Chrystusie mojego Pana i Zbawiciela.
Pomóż mi pozostać Mu wiernym aż do końca.
Amen.