Parafia pw św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej

Parafia pw św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej Strona Parafii pod wezwaniem św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej
Proboszcz: ks.Stanisław Szeliga

24/08/2026

J 1, 45-51
Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: «Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy – Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu». Rzekł do niego Natanael: «Czy może być co dobrego z Nazaretu?» Odpowiedział mu Filip: «Chodź i zobacz». Jezus ujrzał, jak Natanael podchodzi do Niego, i powiedział o nim: «Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu». Powiedział do Niego Natanael: «Skąd mnie znasz?». Odrzekł mu Jezus: «Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod figowcem». Odpowiedział Mu Natanael: «Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!». Odparł mu Jezus: «Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod figowcem? Zobaczysz jeszcze więcej niż to». Potem powiedział do niego: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących nad Syna Człowieczego»..................................

Filip odnalazł Mesjasza, Jezusa, syna Józefa z Nazaretu. Mówi o tym Natanaelowi, czyli Bartłomiejowi. Ten jednak, jako Izraelita, który znał dobrze Pismo Święte, wiedział, że Mesjasz będzie wywodził się z Betlejem, a nie z Nazaretu, który malutką, niewiele znaczącą miejscowością. Dlatego odpowiada mu: Czy może być co dobrego z Nazaretu? Filip daje mu wówczas najlepszą z możliwych odpowiedzi: „Chodź i zobacz”.

„Chodź i zobacz” to zachęta do osobistego doświadczenia Boga. "Chodź i zobacz" to nic innego, jak powiedzieć: sprawdź i przekonaj się sam. W wierze chodzi głównie o to, aby osobiście spotkać się z Bogiem. Nie można tego zrobić za kogoś. Ale można komuś pomóc poprzez zachętę - Chodź i zobacz!

Czy może być coś dobrego w Kościele? - Chodź i zobacz. Czy może być coś dobrego w ludziach, którzy tam są? - Chodź i zobacz, bo jeżeli nie pójdziesz, to się nie przekonasz…

Zadaniem ludzi wierzących, a więc tych, którzy spotkali w swoim życiu Boga, jest podprowadzać do Boga także innych. Tak było przecież pewnie i z nami. Ktoś przyprowadził nas do Kościoła, ktoś podzielił się swoim świadectwem wiary, ktoś opowiedział nam o Bogu…

Jezus powołując Apostołów również korzystał z ludzkiego pośrednictwa. Dwóch pierwszych uczniów (Andrzej i Jan) przyszło do Niego dzięki świadectwu, jakie złożył o Nim Jan Chrzciciel. Szymona, któremu Jezus nadał imię Piotr, przyprowadził do Niego jego brat Andrzej. Z kolei Filip, który pochodził z tej samej miejscowości był znajomym obu tych braci.

Historia przygody z Jezusem Bartłomieja również zaczyna się od drugiego człowieka. To Filip pokazał mu Chrystusa. I sam Bartłomiej potem będzie wskazywał na Chrystusa innym. Nie pozostawi wiary tylko dla siebie. Tradycja podaje, że wyruszył głosić Ewangelią aż do Indii.

Bóg w krzewieniu wiary posługuje się często ludźmi. Czujmy się wezwani do tego, aby dzielić się tym największym skarbem jaki mamy – wiarą, tak aby również inni mogli odnaleźć ten skarb w swoim życiu.

ks. Paweł Szlezinger SCJ..............................
🤝Wesprzyj nas w ewangelizacji:
👉 Link w komentarzu

23/08/2026

Mt 16, 13-20
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
……………………………
Wyznanie wiary Piotra, które usłyszeliśmy w dzisiejszej Ewangelii skłania nas do refleksji nad naszą wiarą. Ta refleksja jest nam tym bardziej potrzebna, gdy widzimy, że jest wiele miejsc, gdzie wiara zanika. Dlaczego tak się dzieje?

Istnieje wiele nurtów filozoficznych, w których Bóg jawi się jako największe zagrożenie dla dobra człowieka. Według Marksa, Freuda, Feuerbacha czy Sartre’a, aby człowiek mógł być w pełni sobą, trzeba usunąć Boga. Wśród wielu istnieje przekonanie, że wiara ogranicza człowieka i odbiera wolność.

Człowiek, który jest blisko Chrystusa dobrze wie, że tak nie jest. Jest wręcz przeciwnie. Bóg nie tylko jest Stwórcą, który podtrzymuje całe stworzenie. Bóg zaprasza nas do tego, abyśmy mieli udział w życiu Boga. Chrystus po to stał się człowiekiem. Ojcowie Kościoła bardzo często powtarzali tę formułę, która streszcza naszą wiarę chrześcijańską:

"Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem".

Co to znaczy? Słowa te mówią o tym do czego zostaliśmy zaproszeni. Żaden program filozoficzny nigdy nie wysunął tak śmiałego twierdzenia o ludzkim przeznaczeniu. Jesteśmy wezwani do czegoś większego, czegoś co nas przekracza, ale co dzięki Bożej łasce jest możliwe – do tego, co Ojcowie Wschodu nazywali „theosis” – przebóstwienia, przemiany w Boga, uczestniczenia w Jego życiu, które jest wieczne.

Ta przemiana jest możliwa dzięki wierze. Stąd, jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii, Jezus zadaje uczniom to fundamentalne pytanie. Jest to pytanie skierowane do nas wszystkich:

„A wy za kogo Mnie uważacie?”.

Dlaczego Jezus zadaje to pytanie? Ponieważ chce podprowadzić uczniów do tego, by zrozumieli co jest istotną chrześcijaństwa. Jest nią RELACJA z Jezusem Chrystusem. To On znajduje się w centrum. Piotr był pierwszym, który odkrył tę prawdę:

„Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”.

Ten rybak, prosty człowiek, rozpoznał w Chrystusie kogoś więcej niż proroka i wybitnego nauczyciela. Dostrzegł w Jezusie Syna Boga żywego. Zdumiewające jest to, co na to wyznanie odpowiedział Jezus:

„Ty jesteś Piotr [Opoka], i na tej opoce zbuduję Kościół mój”. Mało tego, daje nam zapewnienie, że „bramy piekielne go nie przemogą”. To nie oznacza, że Kościół będzie wolny od ataków zła. Ataki będą i są! Ale Jezus daje nam zapewnienie, że żadne złe siły nie pokonają Kościoła. Wiara będzie zachowana. Być może prawdziwych wyznawców Chrystusa będzie garstka, ale będzie…

Już w 1958 roku Joseph Ratzinger (późniejszy papież Benedykt XVI) w swoim proroczym tekście o przyszłości Kościoła pisał o „Kościele pogan nazywających się jeszcze chrześcijanami”. Przyszły papież pisał o społeczności ludzi, którzy formalnie należą do Kościoła z tradycji, ale ich życie i myślenie są już całkowicie poza wiarą Kościoła. Papież jako wnikliwy obserwator pisał, że Europa stała się siedliskiem nowego pogaństwa, które narasta w samym sercu Kościoła i grozi mu drenażem od wewnątrz.

Te słowa skłaniają nas do refleksji: jaka jest moja wiara i w której grupie się znajduję? Przyszłość Kościoła – według niemieckiego papieża – przetrwa dzięki głębokiej wierze zakorzenionej w małych, autentycznych, zdeterminowanych wspólnotach ludzi, którzy na nowo wybierają Chrystusa wbrew panującemu prądowi. Również wbrew różnego rodzaju kryzysom czy załamaniom, także tym, które obserwujemy w Kościele.

Kard. Timothy Radcliffe napisał: „Nie mamy się czego obawiać w obliczu kryzysów. Kościół narodził się z jednego i odnawia się dzięki nim; kryzysy to nasza specjalność!”. Kiedy patrzymy na obecne niedociągnięcia czy porażki Kościoła, to podobnie jak Jezus, potrzebujemy odważnego i twórczego działania, a nie ucieczki.
Czasem niektórzy tłumaczą, że odpuścili sobie modlitwę, Mszę, bo mieli takie załamanie, chwile zwątpienia… Jednak taka postawa wywoła tylko większe zwątpienie… Właśnie w takich chwilach musimy jeszcze bardziej zbliżyć się do Boga i – jak kobieta cierpiąca na krwotok – starać się zbliżyć do Chrystusa i dotknąć się Jego frędzli u płaszcza. Palcami dotknęła frędzli Jezusa, ale tak naprawdę dotknęła Jezusa swoją wiarą.

W obliczu załamania i kryzysu najważniejsze jest, aby zachować wiarę. Bóg ustawia Kościół na skale, nie tylko na moralności. Jeżeli ktoś wierzy w Jezusa, to nawet jeżeli upadnie, to wstanie i pójdzie dalej. Jak zabraknie wiary, to zabraknie chęci. Św. Bernard twierdzi, że „Święty to nie ktoś, kto nigdy nie grzeszy, ale ktoś, kto grzeszy coraz rzadziej i podnosi się coraz szybciej”. Dlatego tak ważne jest, aby trwać przy Bogu – wierzyć, że On jest.

Gdy św. Tomasz definiował cnotę wiary, to zauważył w niej dwa momenty:
1) Uruchomienie życia nadprzyrodzonego
2) Wychylenie rozumu ku tajemnicy, która przyjmuje to, co nie jest ewidentne i oczywiste.

Zapomina się często o tym pierwszym etapie, aby świadomie wybrać Boga, uruchomić życie nadprzyrodzone i zaangażować się w nie poprzez troskę o stan łaski uświęcającej, która pozwala na wzrost wiary. Dlatego Jezus zadaje każdemu z nas to najważniejsze pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”.

To jest pytanie, którego nie da się uniknąć. Można od niego uciekać, można je zagłuszać, ignorować, odkładać na później. Ale każdy człowiek wcześniej czy później musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co jest dla niego najważniejsze i komu naprawdę ufa. Kościół przetrwa nie dzięki temu, że kościoły będą zawsze pełne. Kościół przetrwa dzięki ludziom, którzy – jak Piotr – będą potrafili pośród różnego rodzaju kryzysów powiedzieć:

„Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68).
„Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (Mt 16,16).

ks. Paweł Szlezinger SCJ..............................
🤝Wesprzyj nas w ewangelizacji:
👉 Link w komentarzu

23/08/2026

Serdecznie zapraszamy Mieszkańców Gminy Świlcza oraz wszystkich Gości na wspólne świętowanie Dożynek Gminnych, które odbędą się 23 sierpnia 2026 roku w Woliczce.

W programie:

14.00 – Msza święta w kościele w Woliczce
15.00 – Korowód dożynkowy
15.30 – Ceremonia dożynkowa na stadionie sportowym oraz występy zespołów folklorystycznych działających przy GCKSiR w Świlczy z siedzibą w Trzcianie
19.00 – Zabawa taneczna

Wstęp wolny

Będzie nam niezmiernie miło wspólnie z Państwem celebrować tegoroczne Święto Plonów.

W środę na dolnym parkingu został zainstalowany Paczkomat Allegro. Możemy z niego korzystać. Mamy nadzieję, że drugi Pac...
23/08/2026

W środę na dolnym parkingu został zainstalowany Paczkomat Allegro. Możemy z niego korzystać. Mamy nadzieję, że drugi Paczkomat w naszej lokalnej społeczności będzie dużym ułatwieniem i bedzie się cieszył sporym zainteresowaniem. Paczkomat INPOST przy OSP będzie nadal funkcjonował.

23/08/2026

Intencje Mszy świętych
24.08 – 30.08.2026 r.

24.08.2026 - Pon. - 18.00
Za zmarłych z rodziny Demitraszek i Cieleń.

25.08.2026 - Wt. - 18.00
+ Zofia Cieplik od Krystyny i Kazimierza z rodziną.

26.08.2026 - Śr. - 18.00
+ Zofia i Jan Wójcik.

27.08.2026 - Czt. - 18.00
+ Maria Koszela.

28.08.2026 - Pt. - 18.00
+ Maria i Mieczysław Dziedzic.

29.08.2026 - Sob. - 7.00
+ Sebastian Wilk.

30.08.2026 - XXII NIEDZIELA ZWYKŁA - 8.30
Dziękczynna z prośbą o zdrowie, błog. Boże i potrzebne łaski dla Renaty i Mirosława w 40. rocznicę ślubu.

XXII NIEDZIELA ZWYKŁA - 10.30
+ Jan Traciak

23/08/2026

XXI NIEDZIELA ZWYKŁA
OGŁOSZENIA PARAFIALNE
23.08.2026 R.

1. Dzisiaj w Woliczce Dożynki Gminne. Rozpoczęcie Mszą święta o godz. 14.00 w kościele, następnie przemarsz na stadion sportowy. Za tydzień w Kolbuszowej dzień diecezjalnego dziękczynienia za plony. Modlimy się o Boże błogosławieństwo dla rolników. Uroczysta Msza św. dziękczynna za plony i zbiory pod przewodnictwem Biskupa Krzysztofa Chudzio o godz. 12.00.

2. W poniedziałek święto św. Bartłomieja Apostoła, w środę Uroczystość NMP Częstochowskiej, w czwartek WSP. św. Moniki, w piątek WSP. św. Augustyna, a w sobotę WSP. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela.

3. Za tydzień w niedzielę będziemy obchodzić I rocznicę konsekracji Naszego Kościoła. Bardzo proszę, aby o godz. 10.00 modlitwę różańcową prowadziła Róża św. Rity.

4. Bóg zapłać za ofiary złożone na rzecz chorego Nicolae Grancea.

5. Msza święta na rozpoczęcie roku szkolnego we wtorek 1 września będzie o godz. 8.00.

6. Sołtys Błędowej Zgłobieńskiej wraz z Radą Sołecką zaprasza na zebranie wiejskie, które odbędzie się 30 sierpnia br. o godz. 11.45 w Domu Ludowym. Tematem wiodącym będzie podział funduszu sołeckiego na rok 2027.

7. Wójt Gminy Świlcza prosi właścicieli nieruchomości posiadających szamba lub przydomowe oczyszczalnie ścieków do wypełnienia o dostarczenia do Urzędu Gminy Świlcza zgłoszenia posiadanego zbiornika bezodpływowego. Druki można pobrać ze strony internetowej, osobiście oraz u sołtysów.

8. W środę na dolnym parkingu został zainstalowany PACZKOMAT ALLEGRO i można z niego korzystać. Działający do tej pory POCZKOMAT INPOST przy OSP będzie nadal dostępny do użytkowania.

22/08/2026

22 sierpnia Kościół obchodzi święto
NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY KRÓLOWEJ

Święto Najświętszej Maryi Panny Królowej zostało ustanowione przez papieża Piusa XII w encyklice Ad Caeli Reginam (1954) w setną rocznicę ogłoszenia dogmatu o Niepokalanym Poczęciu. Papież podkreślił, że Maryja jest Królową całego stworzenia, Matką, która prowadzi do Chrystusa, Króla Wszechświata.

Pierwotnie święto obchodzono 31 maja, jednak po Soborze Watykańskim II przeniesiono je na 22 sierpnia, czyli na zakończenie oktawy Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. To ukazuje związek między Jej wniebowzięciem a chwałą królewską, którą otrzymała jako wyniesiona ponad aniołów i świętych.
Od pierwszych wieków święci i Ojcowie Kościoła nazywali Maryję „Królową” i „Panią”, m.in. św. Efrem, św. Grzegorz z Nazjanzu, św. Jan Damasceński.

„Stanęła królowa po prawicy twojej, w szacie złotem przetykanej, przyodziana różnorodnie” (Ps 44);

"Skoro Maryja jest Matką Boga, jest tym samym Matką Króla królów, co w sposób logiczny i naturalny nadaje Jej tytuł oraz władzę Królowej." -
W kulturze neapolitańskiej obrazy i figury Maryi były zazwyczaj koronowane, w bogato zdobionych szatach, czasami nawet z berłem królewskim. To był obraz Maryi Królowej – podobnie jak, na przykład, infantka z hiszpańskiej rodziny królewskiej lub wielka katolicka królowa Izabela.

Królowa niebieska Maryja tryumfujące swe berło rozciąga na świat cały i na wszelkie moce piekielne.

Z dwóch tytułów Maryja jest ziemi Królową, jako Matka Boga i jako Matka ludzi.

Jako Bogarodzica Maryja musi królować wszędzie, gdzie Boski Jej Syn króluje; Ona wspólnie z Jezusem musi posiadać wszystkie nagrody, które Ojciec niebieski dał Chrystusowi w dziedzictwo.
Ziemskie Maryi królestwo bezsprzecznie mniej jest świetne, niż niebiańskie. Jest to kraj trudny do rządzenia, kraj, w którym nieustannie powstają rokosze przeciw Jej władzy. A dalej, jakiż to smutny ten kraj świata! Królować na ziemi nie jestże to królować nad boleściami, nad mogiłami?

Wszelako Maryja nie pogardza tą częścią niezmiernego swego państwa. Ona z tkliwszą nawet miłością ku niej się zwraca. Hojność, która daje, miłość, która pociesza, to jeden z najpiękniejszych królewskości przymiotów. Tego przymiotu Maryja w niebie użyć nie może, bo tam wszyscy szczęśliwi. Toteż przedziwnie powetowuje to sobie na tej łez dolinie.
W interpretacji antyfony Witaj, Królowo (rozbudowanej w jego dziele) autor podkreśla, że berło Maryi to berło miłosierdzia, a nie surowości, dzięki czemu żaden grzesznik nie musi się Jej lękać.

"Witaj Królowo, Matko miłosierdzia!". Pozdrawiamy Cię, boś Ty Królową, ale też wzywamy, boś Matką miłosierdzia, "życiem, słodkością i nadzieją naszą!". Wołamy do Ciebie biedni Ewy synowie, z głębin naszego wygnania. Boleści i rany nasze wydają krzyk ku Tobie! Zbolałe ciała nasze wołają ku Tobie! Nasze serca złamane wołają ku Tobie! Nasze słabości, nasze upadki wołają ku Tobie! Nasze zniechęcenia, nasze rozpacze wołają ku Tobie. Nasze obawy śmierci i niepewności naszej wieczności wołają ku Tobie! Ach, Maryjo, usłysz nas! wspomóż nas! zwróć ku nam wzrok Twój litościwy, ten wzrok jutrzenki, który oświeca i uśmierza bóle. A po wygnaniu naszym, ukaż nam Jezusa, błogosławiony Owoc Żywota Twojego, ukaż nam Króla w Jego chwale, o łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo!

Święty Alfons de Liguori w dziele „Uwielbienia Maryi” analizuje antyfonę „Salve Regina”, ukazując Maryję jako Królowę Miłosierdzia, która wstawia się za grzesznikami u tronu Bożego. Autor przedstawia Maryję jako wszechmocną orędowniczkę, ucieczkę grzeszników oraz opiekunkę w godzinie śmierci, opierając się na teologii wszechmocy błagalnej.
św. Alfons idzie dalej, podkreślając, że prawdziwa godność królewska wyraża się w służbie. Maryja jest taką Królową, która ma możliwość pomagać biednym i która zna i kocha ubogich. Oni już nie są opuszczeni. Jako Królowa Apostołów odszukuje ich i towarzyszy każdej misji.

Od najdawniejszych wieków chrześcijańska ikonografia ukazuje Maryję jako Królową nieba i ziemi. Już w III w. w katakumbach pojawiały się wizerunki Najświętszej Panny na tronie, z nimbem zarezerwowanym dla cesarzy. W VI wieku w ikonach bizantyjskich Maryja – jako Basilissa lub Theantrōpos – przedstawiana była z Dzieciątkiem na kolanach, często otoczona aniołami, które podtrzymywały koronę nad Jej głową. Od X wieku powszechne stało się ukazywanie Jej w szatach królewskich, na tronie, a nawet po prawicy Chrystusa. Od XIV wieku ulubionym motywem artystów stała się scenka koronacji Maryi przez Jezusa i Boga Ojca, co symbolizuje Jej udział w Bożej chwale i władzy nad światem duchowym.

Praktyka koronowania wizerunków Maryi wyrosła z potrzeby podkreślenia Jej wyjątkowej godności i zwalczania herezji obrazoburczych. Już w VIII wieku papież Grzegorz III ukoronował złotą koroną obraz Matki Bożej w Rzymie, a w XVII wieku koronacje stały się przywilejem Stolicy Apostolskiej. W Polsce pierwszym wizerunkiem uhonorowanym papieską koroną był obraz Matki Bożej Łaskawej w Warszawie (1651), a później Matki Bożej Częstochowskiej (1717). Tradycja ta łączy się z najstarszymi modlitwami maryjnymi – Sub Tuum præsidium, Salve Regina i Litanią Loretańską – w których Maryja jawi się jako Królowa nie tylko nieba, lecz i całego stworzenia.

EWANGELIA na dzień 22.08.2026r.
Łk 1, 26-38
Maryja pocznie i porodzi Syna

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do dziewicy poślubionej mężowi imieniem Józef, z rodu Dawida; a dziewicy było na imię Maryja.
Wszedłszy do Niej, Anioł rzekł: «Bądź pozdrowiona, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami ». Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co by miało znaczyć to pozdrowienie.
Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie on wielki i zostanie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca».
Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?»
Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego okryje Cię cieniem. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, którą miano za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego».
Na to rzekła Maryja: «Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twego».
Wtedy odszedł od Niej Anioł.

Oto słowo Pańskie

„Królowo świata, Maryjo, zawsze Dziewico, wypraszaj nam pokój i zbawienie!”

Litania do Matki Bożej Królowej Polski

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson,
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami,
Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami,
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami,
Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Matko Niepokalanie Poczęta, – módl się za nami
Matko Syna Bożego, módl się za nami
Matko nieba i ziemi, módl się za nami
Matko całego świata, módl się za nami
Matko, któraś porodziła Boga Człowieka, módl się za nami
Matko, któraś pod krzyżem Syna Swego płakała, módl się za nami
Matko, któraś Ciało zdjęte z krzyża całowała, módl się za nami
Matko, któraś była wzięta z ciałem do nieba, módl się za nami
Matko, któraś była w niebie ukoronowana, módl się za nami
Matko Różańca Świętego, módl się za nami
Matko Szkaplerza Świętego, módl się za nami
Matko pokoju, módl się za nami
Matko Korony Polskiej, módl się za nami
Królowo wszechświata, módl się za nami
Królowo nasza, módl się za nami
Królowo Narodu Polskiego, módl się za nami
Królowo i opiekunko każdego człowieka, módl się za nami
Królowo sierot, módl się za nami
Królowo tej biednej dziatwy, módl się za nami
Królowo i Matko wszystkich narodów, módl się za nami
Królowo Kościoła Katolickiego, módl się za nami
Królowo Niebiańska zbawionych, módl się za nami
Królowo Serca Jezusowego, módl się za nami
Królowo serc wszystkich, módl się za nami
Królowo sióstr i braci służących na cześć Maryi, módl się za nami
Królowo królująca z synem Twoim, módl się za nami
Królowo konających i umierających w Tobie. módl się za nami

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Módlmy się:
Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko, naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych, ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać, Panno chwalebna i błogosławiona. O Pani nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Synem swoim nas pojednaj, Synowi swojemu nas polecaj, swojemu Synowi nas oddawaj

Źródło

Święty Alfons Liguori i Maryja, Matka Boża - rozważanie Przełożonego Generalnego - Prowincja Warszawska Redemptorystów https://share.google/bAkbGebZj0IIsPK0y

Kazanie na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Królowanie Maryi nad światem i nad mocami ciemności. Ks. Józef Stanisław Adamski SI. https://share.google/ciK7TcynH7pvM3Gox

Obraz
Uczniowie Maryi SI

20/08/2026

Wspominamy dziś w Kościele św. Bernarda z Clairvaux 😇

Zazwyczaj jest tak, że biografia świętego zostaje opracowana dopiero po jego śmierci. Ciekawe jest to, że biografia św. Bernarda powstała jeszcze za jego życia. Niewątpliwie świadczy to o wielkości tego człowieka.

Zapisał się w historii jako wielki teolog i kaznodzieja. Wiele działał, był bardzo aktywny, jednak świetnie łączył życie czynne z życiem kontemplacyjnym. Twierdził, że działanie i kontemplacja są bardzo bliskimi towarzyszami i mieszkają razem w jednym domu jak Marta i Maria, które były siostrami.

Wspólnym mianownikiem jego życia czynnego i kontemplacyjnego była miłość do Boga. Możemy powiedzieć, że jego głównym celem było kochanie Boga i przyciąganie do tej miłości innych. Dlatego kazania św. Bernarda tak bardzo skupiają się na boskiej miłości. Bardzo wiele mówił o tęsknocie duszy za Bogiem i doświadczeniu duchowego zjednoczenia z Bogiem. W swoim Traktacie „O kochaniu Boga” pisał:

„Przyznaj, że Bóg zasługuje na to, aby być bardzo kochanym, tak, bezgranicznie, ponieważ On nas umiłował pierwszy, On nieskończony, a my nicość, umiłował nas, nędznych grzeszników, miłością tak wielką i tak wolną”.

Bóg jest celem naszego życia i naszym wiecznym szczęściem. Człowiek został stworzony przez Boga i dla Boga. Żadne stworzenie nie może ostatecznie wypełnić ludzkiego serca. Pełnię szczęścia człowiek odnajduje w Bogu, którego oglądanie i miłowanie jest celem życia wiecznego.

Św. Bernard z Clairvaux pisał: „Mamy kochać Boga dla Niego samego z dwóch powodów; nie ma nic bardziej rozsądnego, nic bardziej opłacalnego”.

„Nic bardziej rozsądnego” - ponieważ Bóg jest nieskończonym Dobrem i źródłem wszystkiego, co dobre. Rozum oświecony wiarą prowadzi człowieka do poznania, że skoro Bóg jest najwyższym Dobrem, to Jemu należy się najwyższa miłość.

„Nic bardziej opłacalnego” - nie oznacza, że mamy kochać Boga wyłącznie dla nagrody. Chodzi raczej o to, że człowiek, oddając się Bogu, nie ponosi ostatecznie straty, lecz otrzymuje samego Boga, a wraz z Nim życie wieczne.

Mamy zatem kochać Boga, ponieważ On jest Bogiem. Tylko w Bogu człowiek znajduje swoje ostateczne spełnienie.

ks. Paweł Szlezinger SCJ..............................
🤝Wesprzyj nas w ewangelizacji:
👉 Link w komentarzu

20/08/2026

Mt 20, 1-16
Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy. Gdy wyszedł około godziny trzeciej, zobaczył innych, stojących na rynku bezczynnie, i rzekł do nich: „Idźcie i wy do mojej winnicy, a co będzie słuszne, dam wam”. Oni poszli. Wyszedłszy ponownie około godziny szóstej i dziewiątej, tak samo uczynił. Gdy wyszedł około godziny jedenastej, spotkał innych stojących i zapytał ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” Odpowiedzieli mu: „Bo nas nikt nie najął”. Rzekł im: „Idźcie i wy do winnicy”. A gdy nadszedł wieczór, rzekł właściciel winnicy do swego rządcy: „Zwołaj robotników i wypłać im należność, począwszy od ostatnich aż do pierwszych”. Przyszli najęci około jedenastej godziny i otrzymali po denarze. Gdy więc przyszli pierwsi, myśleli, że więcej dostaną; lecz i oni otrzymali po denarze. Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi». ........................................
W dzisiejszej Ewangelii dwa razy pojawia się bardzo ciekawe słowo: „bezczynność”.
Właściciel winnicy wychodzi na rynek i widzi ludzi, którzy stoją bezczynnie. Pyta ich: „Czemu tu stoicie cały dzień bezczynnie?” I warto zatrzymać się właśnie przy tym słowie.

Można bardzo dużo robić w życiu, a jednocześnie być bezczynnym w tym, co najważniejsze. Możemy mieć mnóstwo obowiązków. Możemy ciężko pracować, robić karierę, zarabiać pieniądze, budować dom, rozwijać swoje zainteresowania, spotykać się z ludźmi - być ciągle zajęci. A jednak z perspektywy Boga możemy stać bezczynnie.

Dlaczego?
Bo winnica z dzisiejszej Ewangelii jest obrazem Królestwa Bożego i naszego życia dla Boga. Pracować w winnicy oznacza więc nie tylko coś robić, ale przede wszystkim żyć dla Boga, kochać Go, służyć Mu i pracować nad sobą. Można więc całe życie bardzo intensywnie pracować, a jednocześnie nie zrobić prawie nic dla wieczności.

Jezus mówi w innym miejscu: „Gromadźcie sobie skarby w niebie” (Mt 6,20).
I może warto dzisiaj zadać sobie pytanie: Co ja właściwie gromadzę?
Bo są rzeczy, które możemy zgromadzić tylko tutaj. A do wieczności zabierzemy ze sobą tylko miłość. To, ile dobra zrobiliśmy. Ile razy komuś przebaczyliśmy. Ile razy pomogliśmy. Ile razy uklękliśmy do modlitwy, choć nam się nie chciało. Ile razy wybraliśmy Boga zamiast własnego egoizmu. To jest praca w winnicy.

Dlatego nie chodzi o to, żebyśmy przestali pracować, rozwijać się czy troszczyć się o swoje życie. Chodzi o coś innego: żebyśmy pośród tego wszystkiego nie zapomnieli, dla kogo naprawdę żyjemy.

Dzisiejsza Ewangelia pokazuje, że można duchowo stać w miejscu. I rzeczywiście na końcu może być tak, że człowiek, który według świata zrobił niewiele, w oczach Boga zrobił bardzo dużo. A ktoś, kto według świata zrobił bardzo wiele, może stanąć kiedyś przed Bogiem z pustymi rękami.

Dlatego nie wystarczy być zajętym. Trzeba być zajętym w służbie Bogu.

ks. Karol Szlezinger SCJ
..............................
🤝Wesprzyj nas w ewangelizacji:
👉 Link w komentarzu

16/08/2026

Jezus podążył w okolice Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych stron, wołała: «Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko nękana przez złego ducha». Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: «Odpraw ją, bo krzyczy za nami». Lecz On odpowiedział: «Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela». A ona przyszła, padła Mu do nóg i prosiła: «Panie, dopomóż mi». On jednak odparł: «Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom». A ona odrzekła: «Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą okruchy, które spadają ze stołu ich panów». Wtedy Jezus jej odpowiedział: «O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!» Od tej chwili jej córka była zdrowa. - Mt 15, 21-28...............................................
Jak Jezus może kobietę z dzisiejszej Ewangelii porównywać do psa? Czy nie jest to obraźliwe?

Miejmy jednak na uwadze to, że Jezus nie powiedział tego do człowieka 21 wieku, ale powiedział to 2000 lat temu i to do Kananejki, a św. Marek doprecyzuje - do Syrofenicjanki! Gdyby powiedział to do Żyda – to owszem ten by się obraził, ale Jezus powiedział to do Syrofenicjanki zakorzenionej w kulturze fenickiej!

Wykopaliska archeologiczne w Aszkelonie ujawniły charakterystyczne dla kultury fenickiej znaleziska, takie jak m.in. wielki cmentarz dla 700 psów. Były to małe psy, które zdechły śmiercią naturalną. Znaleziono tam również niewielkie figurki psów. A więc wygląda na to, że psy były ich najlepszymi przyjaciółmi, cenionymi członkami domu mającymi prawo do wyżywienia i opieki.

W tym kontekście powinniśmy już inaczej patrzeć na dzisiejszy fragment Ewangelii. Widzimy, że Jezus okazuje się niezwykle kreatywny, wychodząc naprzeciw wyobrażeniu owej kobiety o domu, w którym psy zajmują ważne miejsce.

W usłyszanym dzisiaj fragmencie Ewangelii Jezus użył słowa „szczenięta” właśnie w takim kontekście. Syrofenicjanka, a więc poganka, jest świadoma tego, że nie należy do ludu wybranego. Ale mimo to, nie chce być wykluczona z możliwości bycia obdarowaną przez Mesjasza i chce być zaopiekowaną przez Jezusa. Dlatego prosi Go o pomoc i nie poddaje się – jest wytrwała!

Dlatego wiele możemy się nauczyć od kobiety kananejskiej. Jest ona, między innymi, wzorem wytrwałej i skutecznej modlitwy.
Ale jest również wzorem jak pomyślnie przejść przez próbę wiary.

Zobaczmy, gdy w życiu pojawiają się wielkie problemy, to jako ludzie wierzący modlimy się do Boga o ratunek. Ale kiedy Pan Bóg wydaje się jakby nieobecny - to reagujemy różnie... Niektórzy potrafią nawet Boga przeklinać, że jest bezczynny i nie interweniuje.

Kobieta kananejska woła do Jezusa, aby Ten jej pomógł, ponieważ jej córka jest opętana przez złego ducha. Ale Jezus z początku nic jej nie odpowiedział - jakby był nieobecny.
Dlaczego takie zachowanie ze strony Jezusa?

Ta kobieta zachowywała się jak typowi żebracy tamtego regionu. Oni potrafili błagać o pomoc i byli w tym bardzo natrętni. Ale jeśli w końcu nie otrzymali pomocy, potrafili przeklinać tę osobę i to długo, nie dając jej spokoju.

Zatem Pan Jezus swoim milczeniem doprowadził tę kobietę do podjęcia wyboru: albo zacznie Go przeklinać, albo pokarze swoją wiarę w to, że Jezus jest Tym, który rzeczywiście jest wstanie jej pomóc.

Ostatecznie kobieta ta udowodniła, że ma wiarę i otrzymała to o co prosiła.
Czasem Bóg dopuszcza trudności i wydaje się być nieobecny, aby okazało się czy rzeczywiście mamy wiarę. To jest próba wiary.

Ta kobieta dopiero za trzecim podejściem otrzymała to o co prosiła.
Uczmy się od niej cierpliwości i miejmy wiarę w to, że Pan Bóg da nam to o co prosimy i że zrobi to we właściwym czasie.

ks. Karol Szlezinger SCJ.....................................
🤝Wesprzyj nas w ewangelizacji:
👉 Link w komentarzu

Adres

Błedowa Zgłnbienska
36-071BŁĘDOWAZGŁOBIEŃSKA107

Telefon

+48660778628

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Parafia pw św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Parafia pw św. Wojciecha w Błędowej Zgłobieńskiej:

Skróty

Udostępnij