11/05/2026
Wczoraj nasz kościół wypełnił się bielą alb i kolorem łowickich wełniaków. 29 dzieci podeszło do ołtarza, by po raz pierwszy przyjąć Jezusa Eucharystycznego. Niech ten wyjątkowy dzień na zawsze zostanie w ich pamięci. Niech ich życie będzie piękne i długie a Pan Bóg zawsze im błogosławi 😇🙏
Pamiętajmy jednak, że Eucharystia jest spotkaniem z żywym Chrystusem, nie tylko rodzinną uroczystością zakończoną drogim obiadem i kopertami. Można kupić idealny strój, salę, prezent i tort za kilka tysięcy, ale jeśli dziecko nie zobaczy wiary w domu, zostanie mu tylko album ze zdjęciami. Dziecko widzi wszystko. Widzi, czy rodzice klękają przed Bogiem, czy tylko wymagają od niego „ładnego zachowania do Komunii”. Dzieci potrzebują prawdziwych świadków. Świadków, którzy umieją powiedzieć: „przepraszam”, którzy patrzą miłością, którzy pokazują, że sakrament to nie tylko symbol, ale żywa obecność Boga. Tak naprawdę dzieci nie odciąga dziś od Kościoła internet, szkoła czy „czasy”. Najczęściej odciąga je wiara dorosłych, która zatrzymała się na poziomie rodzinnej tradycji. Komunia Święta to nie „zaliczony etap dzieciństwa”, ale zaproszenie do stołu Chrystusa. To od nas zależy, czy nasze dziecko będzie chętnie przychodziło do tego stołu… czy odejdzie od niego zaraz po białym tygodniu.