23/05/2026
🔹Nowenna - dzień 8 🕊💙
Maryja, Matka Kruchości
Psalm 46
Bóg jest dla nas ucieczką i mocą,
najpewniejszą pomocą w trudnościach.
Przeto się nie boimy, choćby ziemia się zatrzęsła
i góry zachwiały się w głębi morza.
Słowa Księdza Generała:
„Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”. To wyznanie Piotra - ale mogłoby być wyznaniem każdego, kto znalazł się na dnie. I właśnie to jest piękne: nawet gdy nie stoimy mocno, nawet gdy nasza wiara słabnie, a nasze pewniki się rozpadają, słowa życia nadal do nas docierają. To nie my sami utrzymujemy się przy życiu: jesteśmy podtrzymywani.
W takich chwilach ludzka dusza szuka schronienia. Szuka objęcia, w którym może się zatracić bez konieczności tłumaczenia się. Szuka dłoni, która nie osądza, lecz po prostu towarzyszy. Maryja jest właśnie taka. Nie jest posągiem ani ideą, ale matczyną obecnością, która zna ciężar nocy - Ona, która trwała pod krzyżem, która tuliła martwe ciało do swego serca, która czekała w ciszy podczas najdłuższej soboty w historii.
Człowiek nosi w sobie odwieczną ranę: niezdolność przebaczenia samemu sobie. Bardziej niż osąd innych, to własny wewnętrzny trybunał skazuje go bez odwołania. Maryja jest Matką kruchości, ponieważ nikogo nie opuszcza, nawet tych, którzy uważają się za zagubionych. Jest Tą, która niestrudzenie szuka najbardziej zatwardziałych grzeszników - wtedy, gdy wstyd jest silniejszy niż nadzieja - przyciągając ich do siebie miłosierdziem, które roztapia zatwardziałość serca.
❓Miej wiarę: Maryja przyniesie ci pocieszenie, obejmując twoją kruchość.
Ale czy potrafimy pozwolić, by nas niosła?
🙏🕊 Modlitwa człowieka kruchego:
Maryjo, Matko Kruchości. Ty zawsze byłaś przy słabych,
poniżonych, tych, którzy nic nie znaczą w oczach społeczeństwa.
Nie możesz teraz nie stanąć przy tych, którzy się chwieją.
Nie możesz pozostać obojętna na wołanie tych, którzy nie potrafią przebaczyć samym sobie.
Nie możesz pozostawić w rozpaczy tych, którzy zostali wrzuceni do rowu
i z każdym dniem są coraz bardziej przygniatani.
Broń nas: Ty, która wspomagasz grzeszników, spójrz również na nas.
Rzuć mi linę, abym mógł się jej uchwycić i pomagać tym, którzy już nie dają rady.
Bo w tym życiu, Matko, nie ma instrukcji
i nie wszystko dostaje drugą szansę.
Weź nas w swoje ramiona: gdy jesteśmy tak krusi,
wszyscy jesteśmy trochę jak dzieci. Wszyscy jesteśmy Twoimi dziećmi.
🙏🕊 Trzy razy:
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu… ku czci Najświętszej Eucharystii, po czym za każdym razem krótka modlitwa:
Niech będzie pochwalony i uwielbiony Przenajświętszy Sakrament teraz i na wieki wieków.
Trzy razy:
Witaj Królowo… po czym za każdym razem krótka modlitwa:
Maryjo Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.
Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo,
że nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek,
kto uciekał się pod Twoją opiekę,
błagał o Twoją pomoc
lub szukał Twego wstawiennictwa,
został opuszczony.
Pełen ufności w Twoją dobroć,
przychodzę do Ciebie,
o Matko, Dziewico nad dziewicami.
Do Ciebie przychodzę, przed Tobą staję,
jako grzesznik strapiony.
O Matko Słowa Wcielonego,
nie gardź moimi słowami,
ale łaskawie wysłuchaj i spełnij moją prośbę.
Amen.