14/12/2025
Dziś z kolei poznamy relacje z misji z Etiopii Ani! Zapraszamy do zapoznania się z jej świadectwem :) .
"Wyjazd na misję do Etiopii był dla mnie wyjątkowym czasem – pełnym wyzwań, refleksji i wzruszeń. Nie było luksusów – była prostota, autentyczność i uśmiechy, które rozświetlały każdy dzień.
Jednym z najbardziej poruszających obrazów, które na zawsze pozostaną w mojej pamięci, były śpiące dzieci na ulicy. Małe, często kilkuletnie, przykryte kawałkiem materiału , wtulone w siebie nawzajem, by choć trochę ochronić się przed chłodem nocy. Widok ten uświadomił mi, jak wiele w naszym życiu uznajemy za oczywistość – ciepłe łóżko, bezpieczny dom, opiekę i bliskość drugiego człowieka. Tam każde z tych dzieci marzyło jedynie o odrobinie ciepła i poczucia bezpieczeństwa. Ich bezbronność, a jednocześnie pogoda ducha w ciągu dnia, gdy potrafiły się śmiać i bawić, mimo tak trudnych warunków, była dla mnie ogromną lekcją pokory i współczucia.
Mimo biedy, braku podstawowych środków i trudnych warunków, serca ludzi, których spotkałam, były pełne wdzięczności. Uczyli mnie radości z prostych rzeczy, wspólnego posiłku i obecności drugiego człowieka.
Nie brakowało również trudności. Do największych wyzwań należały: bariera językowa, choroba przyzwyczajanie się do warunków życia zdarzało się, ze brakło prądu czy wody. Mimo to każdy dzień był cenną lekcją pokory, wdzięczności i miłości do drugiego człowieka.
Bóg w niezwykły sposób był obecny każdego dnia – w modlitwie, w ciszy, w dzieciach, które przybiegały się przytulić, w spojrzeniach i drobnych gestach. Poczułam, że prawdziwa misja nie polega jedynie na dawaniu, ale przede wszystkim na byciu z drugim człowiekiem.
Misja sprawiła, że inaczej patrzę na świat – z większą wdzięcznością za to, co mam: mieszkanie, jedzenie, pracę. Nauczyła mnie pokory, rozwinęła wrażliwość i empatię. Dziękuję Bogu za ten czas. Jestem pewna, że zarówno dla nas, jak i dla tamtejszych ludzi, był to dobry i owocny czas, który na długo pozostanie w naszej pamięci."