Wspólnota Marana tha

Wspólnota Marana tha Katolicka Odnowa w Duchu Świętym Marana tha działa przy parafii p.w Świętego Krzyża w Łapach od 2021r

Wspolnota Marana tha zaprasza Cię na wieczór uwielbienia z modlitwą wstawienniczą 🕊️❤️Będzie to czas spotkania z Jezusem...
21/05/2026

Wspolnota Marana tha zaprasza Cię na wieczór uwielbienia z modlitwą wstawienniczą 🕊️❤️
Będzie to czas spotkania z Jezusem, który przychodzi z miłością, pokojem i umocnieniem. Przyjdź ze swoimi troskami, zmęczeniem, wdzięcznością lub po prostu z pragnieniem bycia blisko Niego. Niech ten wieczór stanie się przestrzenią, w której Bóg dotknie Twojego serca i przypomni Ci, że nigdy nie jesteś sam. ❤️🙏

Zapraszamy już w najbliższą środę 27 maja po Mszy Świętej i Nabożeństwie Majowym do Kościoła Świętego Krzyża w Łapach 🙏❤️

Czuj się osobiście zaproszony!
Do zobaczenia! ❤️ 🕊️

My też braliśmy udział w ### Ogólnopolskim Czuwaniu Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym na Jasnej Górze! 🙌🔥🕊️Przez cały t...
18/05/2026

My też braliśmy udział w ### Ogólnopolskim Czuwaniu Katolickiej Odnowy w Duchu Świętym na Jasnej Górze! 🙌🔥

🕊️Przez cały ten czas prowadziło nas hasło:
„Słuchaj i idź!”.✨

Już od piątku, podczas Dnia Lidera i Animatora, z radością czerpaliśmy z nauczania o. Antonello Cadeddu i o. Thiago Lafaiete.
Pięknym świadectwem swojego doświadczenia chrztu w Duchu Świętym dzieliła się także Patti Gallagher Mansfield — uczestniczka historycznego „Weekendu Duquesne” z 1967 roku, który zapoczątkował Odnowę Charyzmatyczną w Kościele katolickim. Zachęcała nas również do czerpania wzoru ze świętych i odważnego życia Ewangelią na co dzień.

______________
Kulminacyjnym punktem było doświadczenie jedności wszystkich wspólnot podczas Eucharystii i adoracji. Dziękujemy za mocne i pełne nadziei słowo, które wygłosił bp. Piotr Wawrzynek, przypominając nam, że mamy być świadkami i budować jedność w Duchu Świętym.

Wracamy umocnieni, pełni nadziei i gotowi iść tam, gdzie prowadzi nas Jezus! ❤️🔥

17/05/2026

Są dni, w których łatwo dostrzec obecność Boga — kiedy serce jest spokojne, a życie układa się po naszej myśli. Wtedy w tej beztrosce czujemy jak Pan Bóg prowadzi nas za rękę…

Ale są też chwile, gdy mamy wrażenie że stoimy w ogniu , kiedy wszystko wydaje się ciężkie, przyszłość budzi lęk, a wiara staje się cicha i zmęczona.
Właśnie do takich dni Jezus kieruje swoją obietnicę:

„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”
___________
Nie mówi, że ominą nas cierpienie,
rozczarowania czy momenty zwątpienia.
Nie obiecuje życia bez burz.
Obiecuje coś większego — swoją obecność.
Przez wszystkie dni.
Także przez te pogubione, pełne strachu , pytań,
łez i niepokoju.

Boża obecność nie kończy się wtedy, gdy my przestajemy ją czuć.
On trwa przy człowieku wiernie, nawet wtedy, gdy serce ma więcej strachu niż nadziei , a przyszłość maluje się w ciemnych barwach.
On ciągle jest przy nas ❤️

Często chcielibyśmy od razu zobaczyć rozwiązanie całej drogi, mieć pewność szczęśliwego jutra i odpowiedzi na wszystkie pytania. A Jezus daje nam coś, co jest fundamentem wszystkiego — pewność, że nie idziemy sami. Idzie obok nas cierpliwie, cicho, krok po kroku. W zwyczajności dnia, w zmęczeniu, w walce o pokój serca.

I to właśnie może tego najbardziej dziś potrzebujesz— nie gwarancji, że wszystko będzie łatwe, i po twojej myśli , ale przypomnienia, że w każdej chwili twojego życia jest Ktoś, kto nie opuszcza Cię ani na moment…

On idzie z Tobą nawet przez ogień 🔥 ❤️🙏🏻

08/05/2026
❤️
07/05/2026

❤️

✨ W tym tygodniu towarzyszy nam Święta Teresa z Lisieux – ostatnia z naszych przewodniczek… a jednocześnie ta, która pok...
29/04/2026

✨ W tym tygodniu towarzyszy nam Święta Teresa z Lisieux – ostatnia z naszych przewodniczek… a jednocześnie ta, która pokazuje drogę najbardziej dostępną dla każdego z nas.

Nie była kimś niezwykłym w ludzkim rozumieniu.
Nie czyniła wielkich rzeczy, nie zmieniała świata zewnętrznie. Żyła krótko, w ukryciu, w klasztorze.
A jednak jej serce dotknęło Boga tak głęboko, że dziś nazywamy ją doktorem Kościoła.

Jak to możliwe?
Jej droga nie zaczęła się od siły. Zaczęła się od prawdy o sobie. Teresa widziała swoją małość, wrażliwość, kruchość. Widziała, że sama nie jest w stanie „zasłużyć” na świętość. I właśnie tam – gdzie wielu z nas się zatrzymuje – ona poszła dalej. Nie uciekła od swojej słabości. Ona ją oddała Bogu.
To był moment przełomowy. Zamiast próbować być wielką – zgodziła się być małą. Zamiast opierać się na sobie – zaczęła całkowicie ufać Jemu.

Nazwano to później „małą drogą”.
To droga dziecka, które nie musi wszystkiego rozumieć, nie musi być doskonałe, ale ufa… i pozwala się prowadzić.

🌿 Teresa odkryła, że:

– świętość nie polega na wielkich czynach, ale na wielkiej miłości
– Bóg nie oczekuje perfekcji, ale serca, które się nie zamyka
– najgłębsza relacja z Nim rodzi się nie w sile, ale w zaufaniu

Dlatego mogła powiedzieć: „W sercu Kościoła będę miłością.” I naprawdę tym żyła.
Jej codzienność była prosta:
małe obowiązki, zwykłe relacje, ukryte ofiary.
Ale wszystko przeżywała z miłością – nawet to, co trudne, niezauważone, niewdzięczne. Nie szukała wielkich okazji. Ona przemieniała małe chwile.

I to właśnie tam spotykała Boga.



💭 W jednym z rozważań czytamy:

„Jakie masz pragnienia… gdy odwrócisz oczy od codzienności i spojrzysz w swoje serce?” To pytanie nie jest przypadkowe. Bo Teresa uczy nas, że pragnienia serca nie są przeszkodą.
One są drogą. Jeśli naprawdę pragniesz miłości, bliskości Boga, głębi – to znaczy, że On już działa w Tobie. „Dobry Bóg nie dawałby mi pragnień nierealnych…” To zdanie zmienia wszystko.
Może nie jesteś jeszcze tam, gdzie chcesz być.
Może wciąż się zmagasz.
Może czujesz, że Twoja miłość jest słaba, niedoskonała. Ale to nie przekreśla drogi.
To ją zaczyna.



🌸 Tereso, dziękuję Ci za… drogę, która nie przeraża, ale daje nadzieję. Za to, że pokazujesz, że każdy może być blisko Boga – dokładnie tam, gdzie jest.

🙏 Tereso, proszę, pomóż mi… uwierzyć, że moje pragnienia mają sens, przyjąć moją małość i uczyć się kochać w codzienności – tak, jak Ty.

Po Wielkanocnej przerwie zapraszamy na Nocną Adorację Pana Jezusa, która odbędzie się najbliższy piątek w Kaplicy Adorac...
28/04/2026

Po Wielkanocnej przerwie zapraszamy na Nocną Adorację Pana Jezusa, która odbędzie się najbliższy piątek w Kaplicy Adoracji przy Parafii Św. Krzyża w Łapach.

Dnia 1 Maja 2026r.
Godzina: od 21:00 do 6:00

To wyjątkowy czas na modlitwę, ciszę i spotkanie z Jezusem Eucharystycznym. Przyjdź, by w blasku Najświętszego Sakramentu oddać Mu swoje troski i radości, znaleźć pokój serca i umocnić swoją wiarę.

Niech ta noc będzie czasem łaski i bliskości z Bogiem!

Zapraszamy wszystkich wiernych do wspólnego trwania na modlitwie!

✨ ŚWIĘCI NA DROGACH NASZEGO ŻYCIA ✨W tym tygodniu towarzyszył nam Święty Ojciec Pio – pokorny kapucyn, którego życie był...
22/04/2026

✨ ŚWIĘCI NA DROGACH NASZEGO ŻYCIA ✨

W tym tygodniu towarzyszył nam Święty Ojciec Pio – pokorny kapucyn, którego życie było głęboko zanurzone w tajemnicy Krzyża i zjednoczenia z Chrystusem.

Urodzony jako Francesco Forgione, od młodości pragnął należeć całkowicie do Boga.
Jako zakonnik oddał swoje życie modlitwie, Eucharystii i służbie drugiemu człowiekowi.

Nie była to jednak droga łatwa ani „lekka”.
Jego ciało nosiło stygmaty – widzialne znaki męki Chrystusa.
Jego serce doświadczało cierpienia, niezrozumienia, a czasem także duchowej ciemności.

A jednak – właśnie w tym wszystkim – objawiało się światło.

Jak czytamy w rozważaniu:
żywa wiara, ślepe zaufanie i całkowite przylgnięcie do Boga stają się światłem dla duszy,
które prowadzi nawet wtedy, gdy człowiek sam nie widzi drogi.

To światło nie zawsze usuwa ciemność.
Ale sprawia, że człowiek nie gubi kierunku.



🔷 Życie Ojca Pio pokazuje coś bardzo prawdziwego: że cierpienie – przyjęte z miłością – nie niszczy, ale oczyszcza i prowadzi do głębszego zjednoczenia z Bogiem.
Nie każde cierpienie jest od razu zrozumiałe.
Nie każde ma prostą odpowiedź.
Ale może stać się – jak mówi tekst –
„tyglem oczyszczenia”, drogą upodabniania się do Chrystusa.
To właśnie dlatego jego świętości nie da się zrozumieć bez Krzyża.



🔷 A jednocześnie…

Ojciec Pio nie zamknął się w swoim bólu.
Nie skupił się na sobie.
Jego życie stało się darem dla innych.
Godzinami spowiadał, prowadził ludzi do Boga, przywracał nadzieję tym, którzy ją stracili.
Jego miłość była cicha, pokorna, ale niezwykle konkretna.

Z tej samej miłości powstał „Dom Ulgi w Cierpieniu” –miejsce, które pokazuje, że wiara zawsze prowadzi do czynu, do zauważenia drugiego człowieka
i jego bólu. Bo prawdziwe spotkanie z Bogiem nigdy nie zatrzymuje się tylko na sobie.



🔷 W jego modlitwie powraca jedno zdanie:

„Pozostań ze mną, Panie…”
To zdanie niesie w sobie całą jego duchowość.
Nie prosi o brak trudności. Nie prosi o łatwe życie.

Prosi o obecność. Bo wie, że bez Boga: łatwo się zniechęcić… łatwo zagubić sens …łatwo zgubić światło… A z Nim…
nawet ciemność nie jest ostateczna.



🔷 Co to znaczy dla nas dzisiaj?

Może często chcemy widzieć jasno.
Mieć pewność.
Rozumieć wszystko, znać przyszłość…
A tymczasem droga wiary wygląda inaczej.
I właśnie wtedy najbardziej potrzebna jest decyzja serca: zaufam, nawet jeśli nie widzę.
Zatrzymaj się dziś na chwilę i pomyśl o tym…

Może w Twoim życiu jest coś, co jest ciężkie.
Może coś, czego nie rozumiesz.
Może coś, co wydaje się ponad siły.

Ojciec Pio mówi bardzo prosto:

👉 nie musisz wszystkiego rozumieć
👉 nie musisz być silna sama z siebie
👉 nie musisz mieć gotowych odpowiedzi

Ale możesz trwać. Możesz powiedzieć:
„Panie, pozostań ze mną…” ♥️



To jest krok wiary który Bogu jest miły…
Bo może największa siła wiary
nie polega na tym, że wszystko jest jasne…
ale na tym, że idę dalej – trzymając się Boga,
nawet w ciemności.

✨ ŚWIĘCI NA DROGACH NASZEGO ŻYCIA ✨W tym tygodniu towarzyszy nam św. Faustyna Kowalska – prosta dziewczyna, przez którą ...
16/04/2026

✨ ŚWIĘCI NA DROGACH NASZEGO ŻYCIA ✨

W tym tygodniu towarzyszy nam św. Faustyna Kowalska – prosta dziewczyna, przez którą Bóg przypomniał światu o swojej największej tajemnicy:
o Miłosierdziu Bożym.

Jej życie na zewnątrz było zwyczajne.
Pracowała, zmagała się z codziennością, doświadczała niezrozumienia, choroby, wewnętrznych ciemności. A jednak właśnie w tej zwyczajności dokonało się coś niezwykłego… Została zaproszona do bardzo bliskiej relacji z Jezusem.

Nie była to relacja łatwa ani „słodka”. To była droga pełna zaufania — także wtedy, gdy nic nie czuła.
Droga posłuszeństwa — nawet wtedy,
gdy nie rozumiała.Droga miłości — która dojrzewała w ciszy, ofierze i codziennym oddaniu.



Najgłębiej tę drogę poznajemy w jej „Dzienniczku”.
To nie jest zwykła książka. To zapis relacji — żywej, prawdziwej, momentami trudnej. Faustyna nie pisała go dla świata. Pisała z posłuszeństwa.
Zapisywała swoje spotkania z Jezusem, swoje zmagania, swoje wątpliwości… i swoje zaufanie, które dojrzewało powoli. I właśnie dlatego ten tekst tak porusza. Bo widzimy w nim nie „gotową świętą”…
ale człowieka w drodze do świętości.



W jej zapiskach Jezus nie jest daleki. On jest blisko.
Rozmawia z nią. Prowadzi ją. Upomina. Pociesza.
Zaprasza do zaufania — nawet wtedy, gdy wszystko inne się chwieje. Pokazuje jej swoje Serce — pełne miłości, która nie rezygnuje z człowieka.
I jednocześnie zaprasza ją do czegoś więcej…
Nie tylko, żeby tę miłość przyjmowała.
Ale żeby stała się jej narzędziem. Jej droga nie była łatwa. Były chwile ogromnej obecności Boga…
ale były też długie momenty ciszy i ciemności.
Było doświadczenie wybrania… ale też niezrozumienie. Była miłość…ale i krzyż. A jednak ona szła dalej. Dlaczego? Bo nauczyła się jednego:
zaufanie nie polega na odczuciu, ale na decyzji.



To właśnie w tej drodze rodzą się słowa, które zna dziś cały świat: „Jezu, ufam Tobie”.
Ale kiedy spojrzymy na jej życie…
one przestają być tylko pięknym zdaniem.
Stają się wyborem — często wbrew sobie, wbrew emocjom, wbrew temu, co łatwe.



🔷 Co mówi jej historia do nas?
św. Faustyna Kowalska pokazuje, że Bóg naprawdę wchodzi w ludzkie życie. Nie idealne. Nie poukładane. Ale prawdziwe.

👉 Czy pozwalam Mu wejść w moje słabości — czy raczej je ukrywam?
👉 Czy wierzę, że On mnie kocha teraz — nie „kiedyś, gdy będę lepszy”?
👉 Czy potrafię przebaczyć — tak, jak sam chcę być przyjęty?

Bo miłosierdzie, które nie zmienia naszego spojrzenia na innych…nie zostało jeszcze naprawdę przyjęte.



Św. Faustyna nie była silna „z natury”.
Ona stała się silna, bo oparła wszystko na Jezusie.
I może dlatego jej najprostsze słowa są jednocześnie najtrudniejsze:”Jezu, ufam Tobie”.

Jezu ufam Ci — gdy nie rozumiem…
Jezu ufam Ci — gdy boli…
Jezu ufam Ci — gdy jest ciemno…
Jezu ufam Ci — gdy wszystko we mnie mówi coś innego…

Bo miłosierdzie nie kończy się na tym, że je przyjmujemy.
Ono chce przez nas przepływać.



Historia św. Faustyny przypomina nam coś bardzo ważnego: Bóg nie szuka ludzi idealnych.
Szuka serc otwartych. I czasem największe rzeczy dzieją się nie w tym, co spektakularne…
ale w cichym „ufam” wypowiedzianym pośród zwykłego dnia.



✨ Może właśnie dziś warto zatrzymać się na chwilę
i spróbować powiedzieć to świadomie —
nie tylko ustami, ale sercem:

Jezu… ufam Tobie ♥️

✨ Niedziela Miłosierdzia Bożego✨„Jezu, ufam Tobie” – to nie tylko słowa. To decyzja serca. ❤️Dziś Kościół zaprasza nas d...
12/04/2026

✨ Niedziela Miłosierdzia Bożego✨

„Jezu, ufam Tobie” – to nie tylko słowa.
To decyzja serca. ❤️

Dziś Kościół zaprasza nas do zanurzenia się w bezgranicznym miłosierdziu Boga. Święto to zostało ustanowione przez Jan Paweł II w roku 2000, w dniu kanonizacji siostry Faustyny Kowalskiej –
apostołki Bożego Miłosierdzia.

📖 Dlaczego ten dzień jest tak wyjątkowy?
Z objawień przekazanych św. Faustynie wynika, że Jezus obiecał szczególne łaski dla tych, którzy w tym dniu:
– przystąpią do spowiedzi i Komunii Świętej
– ufają Jego miłosierdziu
– okażą miłosierdzie innym

🙏 Odpust zupełny –
dar całkowitego oczyszczenia✨

W tym dniu możemy otrzymać odpust zupełny, czyli darowanie wszystkich kar za grzechy. Warunki są proste, ale wymagają szczerego serca:
✔ stan łaski uświęcającej (spowiedź)
✔ Komunia Święta
✔ modlitwa w intencjach Ojca Świętego
✔ brak przywiązania do jakiegokolwiek grzechu

🕒 Godzina Miłosierdzia – 15:00
To szczególny moment modlitwy – godzina śmierci Jezusa na krzyżu. Warto wtedy zatrzymać się choć na chwilę i odmówić Koronkę do Miłosierdzia Bożego.

💬 To dzień dla każdego z nas…
Nie trzeba być „idealnym”, żeby przyjść do Jezusa. Wystarczy przyjść… takim, jakim się jest.

Dziś szczególnie warto powierzyć Mu wszystko: radości, lęki, grzechy, relacje.
On nie odrzuca — On przyjmuje i przemienia.

🕊️ „Im większy grzesznik, tym ma większe prawo do Mojego miłosierdzia” (Dz. 723)

Adres

Łapy

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wspólnota Marana tha umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij