16/05/2026
Wszyscy jesteśmy Ezawami
“29 Gdy pewnego razu Jakub gotował jakąś potrawę, nadszedł z pola Ezaw bardzo znużony 30 i rzekł do Jakuba: «Daj mi choć trochę tej czerwonej potrawy, jestem bowiem znużony». Dlatego nazwano go Edom5. 31 Jakub odpowiedział: «Odstąp mi najprzód twój przywilej pierworodztwa!» 32 Rzekł Ezaw: «Skoro niemal umieram [z głodu], cóż mi po pierworodztwie?» 33 Na to Jakub: «Zaraz mi przysięgnij!» Ezaw mu przysiągł i tak odstąpił swe pierworodztwo Jakubowi. 34 Wtedy Jakub podał Ezawowi chleb i gotowaną soczewicę. Ezaw najadł się i napił, a potem wstał i oddalił się. Tak to Ezaw zlekceważył przywilej pierworodztwa.” Rdz 25, 29-34
Każdy z nas miewa w swoim życiu chwile, gdy staje się przed wyborem pomiędzy tym co honorowe i sprawiedliwe, lecz trudne i ryzykowne, a tym co łatwe, bezpieczne i grzeszne.
Każdy z nas stara się by jego dzień przebiegł pomyślnie bez potrzeby podejmowania trudnych wyborów albo dużego wysiłku. Większość z nas woli bezpieczną rutynę niż chaos i konflikt.
Co jeśli nasz spokojny dzień zostanie zakłócony przez losowe wydarzenie?
Jak będziemy się zachowywać? Co zrobimy?
Czy jako handlowiec walcząc o wyższą premię i osiągnięcie celu sprzedażowego jesteś gotów “podkoloryzować” produkt tak by klient ci zaufał i go kupił?
Przecież te pieniądze nie są tylko dla ciebie, ale również dla twojej rodziny. Przecież musisz z czegoś utrzymać siebie i swoją rodzinę.
Zresztą... . Wszyscy tak robią. To tylko marketing, co nie?
Ezaw wraca z polowania. Sukces lub porażka – nieważne, liczy się fizyczne wyczerpanie. W psychologii istnieje reguła HALT (Hungry, Angry, Lonely, Tired – Głodny, Zły, Samotny, Zmęczony). To momenty, w których jesteśmy najbardziej bezbronni.
To wtedy pojawia się pokusa: „Należy mi się”, „Muszę natychmiast poczuć ulgę”
Zaczynamy racjonalizować swoje decyzje tak byśmy dobrze czuli się z tym co zrobiliśmy.
Jakub wykorzystuje słabość Ezawa i stawia swój bezczelny warunek licząc, że głód złamie wolę jego brata. Ezaw ułatwia mu zadanie swoją dramatyczną hiperbolą: „i tak umieram”. Poważnie?! Umierasz z głodu w domu swojego bogatego ojca, Izaaka? Ezaw wyolbrzymia swój obecny brak, by usprawiedliwić natychmiastowe zaspokojenie żądzy.
My na co dzień często postępujemy podobnie.
„Jeśli teraz nie wezmę tego kredytu / nie wejdę w ten układ, to moje życie nie ma sensu”.
„Gdy nie zaspokoję teraz tej czysto fizycznej żądzy, to pęknę”.
Bierzemy kredyt na zbędne gadżety tylko po to by zaimponować sobie bądź innym.
Czynimy to co niemoralne tylko po to by poczuć chwilową ulgę.
Krótkowzroczność Ezawa doprowadziła do tego, że sprzedał swoją bogatą i wygodną przyszłość za teraźniejszą ulgę od głodu.
Ezaw myślał, że to nic takiego, że to się da odkręcić. W końcu jest ulubionym synem swojego ojca. Jeśli nie on to na pewno jego ojciec to naprawi. Mylił się. Każdy czyn ma swoje konsekwencje.
“15 Baczcie, aby nikt nie pozbawił się łaski Bożej, aby jakiś korzeń gorzki, który rośnie w górę, nie spowodował zamieszania, a przez to nie skalali się inni, 16 i aby się nie znalazł jakiś rozpustnik i bezbożnik, jak Ezaw, który za jedną potrawę sprzedał swoje pierworodztwo6. 17 A wiecie, że później, gdy chciał otrzymać błogosławieństwo, został odrzucony, nie znalazł bowiem miejsca na nawrócenie, choć go szukał ze łzami.”
Hbr 12, 15-17
Byli alkoholicy, którzy nawrócili się do Jezusa często nadal trzymają się za bolącą wątrobę zniszczoną alkoholem. Przestępcy, którzy przyszli do Jezusa nadal dźwigają brzemię bycia kryminalistą.
Nie wszystko da się tak po prostu naprawić.
Dlatego wszyscy jesteśmy Ezawami. Każdy z nas ma na swoim koncie transakcję, w której oddał pokój serca, czyste sumienie lub Boże błogosławieństwo za garść chwilowej przyjemności czy świętego spokoju.
Gdzie więc szukać ratunku?
“1 Pełen Ducha Świętego, powrócił Jezus znad Jordanu i przebywał w Duchu [Świętym] na pustyni czterdzieści dni, gdzie był kuszony przez diabła. Nic w owe dni nie jadł, a po ich upływie odczuł głód. Rzekł Mu wtedy diabeł: «Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz temu kamieniowi, żeby się stał chlebem». Odpowiedział mu Jezus: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek».
5 Wówczas wyprowadził Go w górę, pokazał Mu w jednej chwili wszystkie królestwa świata i rzekł diabeł do Niego: «Tobie dam potęgę i wspaniałość tego wszystkiego, bo mnie są poddane i mogę je odstąpić, komu chcę. Jeśli więc upadniesz i oddasz mi pokłon, wszystko będzie Twoje». Lecz Jezus mu odrzekł: «Napisane jest: Panu, Bogu swemu, będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz».
9 Zaprowadził Go też do Jerozolimy, postawił na narożniku świątyni i rzekł do Niego: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzuć się stąd w dół! Jest bowiem napisane: Aniołom swoim rozkaże o Tobie, żeby Cię strzegli, 11 i na rękach nosić Cię będą, byś przypadkiem nie uraził swej nogi o kamień». 12 Lecz Jezus mu odparł: «Powiedziano: Nie będziesz wystawiał na próbę Pana, Boga swego».
13 Gdy diabeł dokończył całego kuszenia, odstąpił od Niego aż do czasu.” Łk 4,1-13
Jezus wskazuje nam jaką postawę powinniśmy obrać podczas kuszenia.
Jezus nie ucieka przed cierpieniem w racjonalizację, lecz mężnie staje naprzeciw wyzwaniu będąc na skraju wycieńczenia. Co więcej, On oddał swoje życie, aby odkupić nas, bankrutów, którzy swoje pierworodztwo przehandlowali za bezcen.
Zanim dziś wieczorem sięgniesz po swoją „miskę soczewicy”, spójrz na to, co masz do stracenia. Boże błogosławieństwo jest warte więcej niż chwilowy głód.
Jezus nie opierał się szatanowi z dumą czy chłodną dyscypliną, ale z miłości do Ojca i do nas, grzesznych Ezawów.
Drogi bracie, droga siostro niech obraz miłości naszego zbawiciela Jezusa Chrystusa, który oparł się kuszeniu na pustyni będzie zawsze przed Twoimi oczami!
Marcin
Zapraszamy
Niedzielne nabożeństwo
17.05.26r. g.10:00
Łódź, ul. Młynarska 64