14/08/2026
Poczucie zmarnowanego lata ☀️
Na początku wakacji - podobnie jak przez Nowym Rokiem - wielu z nas podejmuje różne postanowienia i czyni śmiałe plany: chcemy spędzać dużo czasu na dworze, biegać, pływać kajakiem oraz znaleźć miłość czy „zaliczyć” nabożeństwa czerwcowe. Jednak czasami lato kończy się dla człowieka poczuciem goryczy: znowu przeleżeliśmy wiele dni na kanapie, ominęliśmy Mszę, nie spotkaliśmy się ze znajomymi, za którymi przecież jesteśmy stęsknieni… 🥹 Smutek w takiej sytuacji jest czymś naturalnym - dodatkowo nasila go świadomość, że lato się kończy, a za chwilę nastaną chłodne i krótsze dni jesieni 🍂Pamiętajmy jednak, że choć oczywiście lato sprzyja aktywnościom na zewnątrz, a tym pielgrzymom i nabożeństwom na świeżym powietrzu, to jednak do Boga zawsze możemy się zwracać - i zawsze możemy wrócić do Niego, jeśli zaniedbaliśmy rozwój duchowy. Także jesienią i zimą możemy również szukać własnych pasji, inicjować spotkania z ważnymi dla nas ludźmi czy korzystać z plenerowych aktywności. Schyłek lata może budzić w nas melancholię, ale nie oznacza on bynajmniej schyłku naszych możliwości. Każda pora roku i każdy dzień jest dobry do tego, by zacząć na nowo i dać sobie samemu szansę. Bóg daje nam je nieustannie i nigdy nie męczy się czekaniem na człowieka 😇