23/12/2025
O przyjaźni, która prowadzi ku Bogu – Franciszek i Klara
Prawdziwa przyjaźń rodzi się tam, gdzie dwoje ludzi spotyka się nie po to, by się zatrzymać na sobie, ale by razem iść ku Temu, który jest Źródłem wszystkiego.
Taka była więź św. Franciszka i św. Klary z Asyżu.
Nie łączyło ich posiadanie ani potrzeba bycia dla siebie wszystkim. Łączyło ich wspólne wsłuchiwanie się w głos Boga. Franciszek rozpoznał w Klarze powołanie, które nie należało do niego, lecz do Boga. Klara przyjęła jego słowo nie jak rozkaz, ale jak światło, które pomogło jej odważnie wejść w drogę ubóstwa i zaufania.
Ich przyjaźń była cicha, a zarazem głęboka. Pełna szacunku, wolna od lęku, nieoparta na ciągłej obecności. Gdy trzeba było – potrafili się rozdzielić, bo wiedzieli, że to Bóg jest Tym, który łączy mocniej niż jakakolwiek bliskość.
Św. Klara pisała o Franciszku jak o ojcu i bracie – o tym, który nie przywiązał jej do siebie, ale nauczył ją trwać przy Chrystusie. A Franciszek, choć był przewodnikiem, sam czerpał umocnienie z wierności Klary, widząc w niej żywy znak tego, że droga Ewangelii jest możliwa.
Prawdziwa przyjaźń duchowa nie zagłusza Boga.
Nie domaga się wyłączności.
Nie boi się ciszy ani oddalenia.
Jest jak wspólna modlitwa – czasem wypowiedziana słowami, a czasem tylko obecnością. Prowadzi nie ku sobie nawzajem, lecz ku Temu, który jest Miłością.