07/06/2026
10 Niedziela Zwykła, Rok A (2026)
Oz 6,3-6; PS 50; Rz 4,18-25; Mt 9,9-13
Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami?
Faryzeusze się oburzali…
Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? (Mt 9,11)
Dla nich było to niepojęte. Przecież jeżeli wejdziesz między celników i grzeszników, tak łatwo możesz się pobrudzić…
Nie! Nie fizycznie. Chodzi o utratę czystości rytualnej. A bez tej czystości nie można stanąć wobec Boga. Bez tej czystości nie można złożyć ofiary…
Faryzeusze się oburzali…
Niewiele pewnie zrozumieli z nawoływania proroka Ozeasza:
Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń. (Oz 6,6)
Faryzeusze się oburzali, bo myśleli, że znają doskonale Boga. A znali tylko swoje wyobrażenia o Bogu...
Faryzeusze się oburzali…
A dzisiaj my oburzamy się na faryzeuszów. Ale czy często nie jesteśmy do nich podobni?
Czy czasem nie marzy nam się taki „czysty” Kościół, wybranych i doskonałych?...
Jak reagowaliśmy na papieża Franciszka, gdy wzywał, by iść na peryferie współczesnego świata?...
Pewnie, że łatwiej jest wśród swoich, tych prawie doskonałych – a przynajmniej mających o sobie takie mniemanie. Ale przecież:
Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. (…) nie przyszedłem, aby powołać sprawiedliwych, ale grzeszników. (Mt 9,12-13)
Ale istnieje też inne niebezpieczeństwo. I wielu z nas w nie popada. Myślimy, że aby stanąć przed Bogiem, najpierw musimy stać się doskonali. I próbujemy to osiągnąć. Ze wszystkich naszych sił…
No właśnie: „z naszych sił”. Myślimy, że sami, o własnych siłach, potrafimy być „zdrowi”; stać się doskonali… To pokusa samozbawienia.
Ale przecież nie zbawiamy się sami. To Bóg zbawia! To do Niego mamy przyjść. Poranieni i grzeszni. I pozwolić by Boski Lekarz podjął terapię. Tak! Współpracować z Nim, począwszy od uznania naszej słabości i grzechu.
No chyba, że nie mamy grzechu… Tylko, że jeżeli w ten sposób myślimy, to nie mamy żadnej nadziei na usprawiedliwienie… (Por. Łk 18,9-14)
To chyba jednak lepiej uznać swój grzech i swoją słabość. I przyjść z nimi do Chrystusa. Wtedy dopiero możliwe jest uzdrowienie. Amen.
Ks. Bogusław Banach, Pfarrei St. Sebastian Mannheim, Duszpasterstwo polskojęzyczne