06/09/2025
List do MI (Rycerstwa Niepokalanej) – Wrzesień 2025
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Drodzy Rycerze Niepokalanej!
W liturgii miesiąc wrzesień jaśnieje blaskiem Chrystusowego krzyża. W samym centrum miesiąca obchodzimy Podwyższenie Krzyża, Matki Bożej Bolesnej oraz Stygmatów św. Franciszka. Dodatkowo w tym czasie wspominamy drugą wojnę światową, a co za tym idzie okropności i cierpienia z nią związane. Tematem tego listu jest dźwiganie krzyża i przebaczenie krzywd.
Krzywda, cierpienie, niesprawiedliwość są doświadczeniem ludzi na całym świecie. Po grzechu pierworodnym nikt nie jest wolny od jego wpływu na życie. Zło próbuje wlewać się do duszy aby zatruć w nas Boże życie, napełnić nas nienawiścią, chęcią zemsty, złością itp. Czynimy zło, ale też jesteśmy jego ofiarami. Św. Maksymilian w cierpieniu widział okazję do ofiary celem ratowania dusz: „By nam ułatwić działalność dla dobra dusz, Pan Bóg dopuszcza różne krzyżyki … To olbrzymie pole niezliczonych źródeł łask do wykorzystania. Bardzo pożyteczne pomiędzy nimi są przykrości doznawane od innych”.
Jako rycerz Niepokalanej nie uciekał od cierpienia, ale starał się je znosić. W innym miejscu o. Kolbe napisał: „co za szczęście, gdy nam się przytrafi w ciągu dnia mieć ich dużo … Natura co prawda wzdryga się przed cierpieniem i upokorzeniem, ale w świetle wiary jakżeż one potrzebne do oczyszczania naszej duszy …i jak przyczyniają się do większego zbliżenia do Boga”.
Nic tak nie kształtuje duszy na obraz Chrystusa, jak dobrowolnie przyjęte i cierpliwie znoszone cierpienie. Dźwiganie krzyża ma ogromną wartość zbawczą. Bez krzyża nie ma zbawienia, to prawda dobrze znana, ale jakże często zapomniana lub wręcz wypierana ze świadomości. Wielu pragnie życia bez cierpienia. Niech zachętą do dźwigania krzyża będą słowa Chrystusa: „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje” (Mt 16, 24).
Sprawą nie mniej ważną jest przebaczenie win. Jest to często bardzo trudne, a nieraz wydaje się niemożliwe. Lecz, jak wierzył Kolbe, „dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego” (Łk 1, 37), dlatego zalecał aby z nadzieją odmawiać wiele razy „odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom [Mt 6,12]”. Wyznawał bowiem, że „wystarczy całkowite przebaczenie win względem nas popełnionych, by uzyskać tytuł do odpuszczenia win naszych względem Boga. Co więc za kłopot byłby, gdybyśmy nie mieli nic do odpuszczenia i co za szczęście, gdy nam się przytrafi w ciągu dnia mieć dużo i grubszych kawałków do odpuszczania”. Nie unikać a przeciwnie cieszyć się z możliwości cierpienia to domena świętych. Jest to droga Chrystusa, Kościoła, Rycerstwa Niepokalanej. Prośmy więc Niepokalaną o łaskę przyjęcia każdego krzyża z Jej rąk.
Wielu z nas żali się na swój los, niegodności życia, trudności we wspólnocie, małżeństwie, rodzinie. O. Maksymilian radził: „Co do niezadowoleń, to oczywiście, «jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził», stąd jeden drugiemu nieraz nie dogodzi i z tego u gorliwszych radość, że mogą coś znieść i przebaczyć, a u słabszych niezadowolenie”. Innym razem napominał: „Pamiętajmy, że jeżeli jesteśmy Panu Bogu coś winni, to żeby uzyskać przebaczenie, musimy innym przebaczyć”.
Drodzy Rycerze Niepokalanej zawsze pamiętajcie o tym, aby wszystkim wybaczyć i nie być dłużnikiem nikogo. Niech Maryja wyprasza Wam łaski potrzebne do niesienia krzyża i przebaczenia z serca. Na tej drodze niech Was Bóg błogosławi, a Niepokalana ma Was w swojej opiece.
o. Mirosław M. Kopczewski OFMConv
Asystent Prowincjalny ds. Rycerstwa Niepokalanej
Intencja MI na wrzesień: Abyśmy dbali o piękno stworzonego świata, który jest darem
Nieskończonego Boga.
Niepokalanów, 31 sierpnia 2025 r.