Wacław Popowski 1909-1944

Wacław Popowski 1909-1944 Kontaktinformationen, Karte und Wegbeschreibungen, Kontaktformulare, Öffnungszeiten, Dienstleistungen, Bewertungen, Fotos, Videos und Ankündigungen von Wacław Popowski 1909-1944, Friedhof, Gelsenkirchen.

"Zachowajmy pamięć, by zachować istnienia"
Opis odnalezienia grobu przodka - pracownika przymusowego, oraz ofiar II wojny światowej, deportowanych do III Rzeszy, pochowanych na kwaterze honorowej wschodniego cmentarza w Gelsenkirchen.

Nowoutworzona strona na Wikipedia.pl została zaakceptowana!https://pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_PopowskiPamięć o ar...
15/03/2024

Nowoutworzona strona na Wikipedia.pl została zaakceptowana!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wac%C5%82aw_Popowski
Pamięć o artyście Wacławie Popowskim zostaje tym samym przywrócona w symbolicznym roku 2024, będącym 80-tą rocznicą jego tragicznej śmierci.
Jeszcze rok temu wydawało się to niemożliwe.
Dziś nie pozostaje już bezimiennym twórcą.

26 lutego 2024 r.Dzień cichy i uroczysty. Przynoszący ulgę najbliższym.80 rocznica śmierci Wacława Popowskiego.Wieczna P...
27/02/2024

26 lutego 2024 r.
Dzień cichy i uroczysty. Przynoszący ulgę najbliższym.
80 rocznica śmierci Wacława Popowskiego.
Wieczna Pamięć...

Dzisiaj, 26 lutego, obchodzimy 79 - rocznicę śmierci artysty, rzeźbiarza -Wacława Popowskiego (1909-1944)W czasie II woj...
26/02/2023

Dzisiaj, 26 lutego, obchodzimy 79 - rocznicę śmierci artysty, rzeźbiarza -Wacława Popowskiego (1909-1944)
W czasie II wojny światowej, deportowany na prace przymusowe do III Rzeszy, ginie jako pracownik przymusowy w kopalni węgla w Gelsenkirchen. Przyczyna i dokładne miejsce śmierci są nieznane.
To, co najważniejsze to odnalezione dwa lata temu miejsce Jego spoczynku.
W listopadzie 2022 na stronie Instytutu Miasta Gelsenkirchen Institut für Stadtgeschichte Gelsenkirchen, ukazał się artykuł opisujący moje poszukiwania. Archiwum Instytutu wykazało się dobrą wolą i pomocą przy poszukiwaniu dokumentów poświadczających o rzeczywistym pochówku szczątków w miejscu nagrobka. Link do artykułu w wersji oryginalnej. https://isgblog.hypotheses.org/1182 -1182

Wieczna Pamięć!

05/11/2022

Ciąg dalszy poszukiwań...
Jestem pełna nadziei znalezienia jednoznacznej odpowiedzi.

27/06/2022

Z chwilą zmienia się teraźniejszość...przestaje być ona stabilna.
Z drżącym sercem zagłębiam się w zakazaną przeszłość.
01.02.21
Odnalezienie pierwszych dokumentow.
Inne miejsce pochówku, niż miejsce pamięci.

Jestem tu zupełnie sama...Wszystko trwa godzinami. Drobne prace w spokoju i deszczu.To jest dla mnie nadal obce miejsce....
26/06/2022

Jestem tu zupełnie sama...
Wszystko trwa godzinami. Drobne prace w spokoju i deszczu.
To jest dla mnie nadal obce miejsce. Przychodzę jak gość, klękam i pracuję na tym skrawku surowej ziemi. Ostre kamienie, kawałki cegieł, szkło...
29.01.21

To ciepłe uczucie podczas Świąt Bożego Narodzenia, gdy wcześnie robi się ciemno, a ja wiem, że w Gelsenkirchen na Ostfriedhof pali się światełko.
Dzisiaj sprzątam stroik, ale zostawiam zielone gałązki.
Szykując się do wiosny wyprzedzam zimę...
Zimny deszcz i wiatr kłują w dłonie, ale za to narcyzy wykiełkują z pierwszymi promieniami słońca, na co czekam.

Wiosna odradza przecież wszystko, co wydaje nam się martwe.

Po wyszorowaniu, na kamieniu pojawiły się dziwne plamy...ale pięćdziesięcioletni brud znika teraz na zawsze. Otulony gał...
26/06/2022

Po wyszorowaniu, na kamieniu pojawiły się dziwne plamy...
ale pięćdziesięcioletni brud znika teraz na zawsze.
Otulony gałązkami iglaka - gotowy na Boże Narodzenie.

Kolejne wspomnienie, patrząc w chronologię zdarzeń:
05.12.2020
Wracam na cmentarz z aurą zbliżających się Świąt.
Moim planem jest uporządkować grób, co oznacza oczyszczenie ziemi z chwastów i wyszorowanie kamienia z brudu i mchu.
Nie mam ze sobą narzędzi. Na cmentarzu niema w grudniu dostępu do wody. Za pomocą kuchennej łyżki, zabranej ze sobą spontanicznie, wydobywam rośliny z ziemi, szczoteczką szoruję nagrobek. Zielono-szara woda spływa po kamieniu odsłaniając "upływ czasu..."

Dziwnie się czuję zostawiając mój świąteczny stroik na tym jednym grobie, spoglądając na resztę opuszczonych. W obawie, że ktoś sprzątnie - zostawiam Wacławowi światełko na Święta...

Samotny...Ale nie od tamtego dnia - 05 grudnia 2020 r. Dane jest mi ingerować w historię. Zmienić... i przerwać niewiedz...
18/01/2022

Samotny...
Ale nie od tamtego dnia - 05 grudnia 2020 r.
Dane jest mi ingerować w historię. Zmienić... i przerwać niewiedzę.
Przerwać czekanie na wątpliwy spokój..
Trudno było mi patrzeć na to nazwisko tutaj, w tej części świata.
Kamieniarz wyrył je jakby na zawsze:
"byłeś jak kamień, dawałeś kamień i masz kamień."
Taki skromny..., surowy, taki zupełnie niegodny grób dzielony z innym, .... jak prycz.

Z trudem wydrapuję mech z literek i czuję, że siedzę na grobie, na kościach.
Zupełnie pod moimi nogami leży Wacław, wyciśnięty za życia do ostatnich sił.
"Jak zginąłeś?" - pytam Go..., ale nie sama w sobie śmierć, ani też nie stracone życie wydają się być najtrudniejsze.

Ludzkie cierpienie, strach, samotność...
świadomość bliskiej śmierci i i bolesna bezsilność wobec niej.
Próbuję to zdefiniować, odpowiedzieć.

Taka jedna, mała życiowa siła Wacława... Jak natchniony Promyk słońca.
A takich małych sił były masy pełnych wagonów. Małe siły życiowe które... wtoczyły ten ciężar "kamienia wieczności" niewyobrażalnie wysoko.

Odchodzę w niezrozumiałym odczuciu..., sama będąc oświetlona przez promienie słońca, zostawiam dla niego światełko w zniczu.

Stoję na kwaterze 53B. Wokół mnie kamienie z nazwiskami. W dłoni trzymam telefon i jestem na łączach z mamą. Mama milczy...
15/01/2022

Stoję na kwaterze 53B. Wokół mnie kamienie z nazwiskami. W dłoni trzymam telefon i jestem na łączach z mamą. Mama milczy, ja wyczytuję.
Pochylona nad grobami czytam kolejno nazwiska ofiar. Szukam grobu Wacława. W żadnym rzędzie go nie ma.
Stoję zrezygnowana. W końcu rozpoczynam... ostatnie nazwiska w ostatnim rzędzie tej kwatery.
Pojawiają się polskie. Wyczytuję:
Gołąbiewski,
Bogacka,
Wissołek,
Bernhard, Domański,
Dobrzyński, Geschowiec,
Jankowski, Juźwiak,
Kordiaczny, Majerowski
Mieszkowski, Maliszewski,
Musiał, Olkiewitz...
kolejny...
Popowski, Rajkowski...

zatrzymałam się i pamiętam, że wydychając całe powietrze, wyszło ze mnie: "...jest".
Mówię do mamy: "Jest! Przedostatni grób! Znalazłam... Jest napisane: W. Popowski."

To była ta chwila wobec której nie wiedziałam jak się zachowywać.
Uklękłam i zaczęłam wyjmować nerwowo mech, który wrósł w literki.
Był to gest przypominający opiekuńcze poprawianie przez matkę szalika synkowi, zanim ten ją opuści wychodząc do szkoły. W rzeczywistości chyba chciałam jakoś przekazać swoją miłość i otoczyć opieką ten kamień, bo tylko ten kamień miałam.
Poczułam ulgę i natychmiast ogromną falę żalu.Trudno mi było sobie wyobrazić, że tu leży i jak leży...To jednak prawda... Jak go tu zakopali...i teraz ten kamień. Z datą. 1944 - koniec życia. Najchętniej bym go przytuliła, objęła. To była przedziwna wewnętrzna rozpacz, bo mimo, że go nie znaliśmy...czułam, że po 77 latach przyszedł do Wacława ktoś z rodziny i jakbym... była tymi wszystkimi ludźmi, którzy za nim tęsknili i on za nimi. Jakbym była nimi wszystkimi w jednej osobie, jakbym coś spłaciła, coś się dokonało...Wierzyłam, że Wacław się uradował...

Pierwszy raz w życiu doświadczyłam takiej strasznej prawdy na sobie.
To wychodzi poza pojmowanie i zrozumienie. Do dziś dzień nie mogę pojąć sensu wojny i sensu tej nienawiści. Choć wiadomo skąd się bierze całe zło, to trudno jest się z tamtą rzeczywistością pogodzić. W tym momencie przeszłość wciągnęła mnie w swoją bezdenną otchłań, co było potem konsekwencją mojej osobistej przemiany.

Na koniec rozmowy usłyszałam od mamy: "Musiałaś wyczytać imiona tych wszystkich ludzi, pierwszy raz głośno po ich śmierci, aby odnaleźć Wacława. To było jak modlitwa za nich wszystkich."

Szeroka droga i ogromne, stare platany doprowadzają mnie na koniec cmentarza.Szwendam się między kwaterami... szukam zbi...
27/11/2021

Szeroka droga i ogromne, stare platany doprowadzają mnie na koniec cmentarza.
Szwendam się między kwaterami... szukam zbiorowych grobów.
Szukam numeru kwatery i nazwiska, takiej cząstki domu.
53 B, nie widzę takiego numeru. Taki podano w archiwum.

Pomniki oznaczają miejsca pamięci. To szansa, że to tu.
Pomnik ofiar katastrofy górniczej. Z nadzieją podchodzę i wyczytuję osoby, bo...
Wacław zginął w górniczym wypadku lub katastrofie.
Nie wiemy nic więcej... i nie ma go tutaj - to niemieckie nazwiska.
Za mną wojskowe groby z krzyżami...
i wyczytuję niemieckie nazwiska. Nie ma go tutaj..
Przy kwaterze usłanej kamiennymi kostkami z nazwiskami
stoi pomnik pamięci sowietów. To sugeruje, że to kwatera sowietów.

Przechodzę z rzędu do rzędu, nazwiska są porośnięte mchem.
Nie widzę ich dokładnie. Powtarzam w głowie, tylko "POPOWSKI"
Albo "W." Kwatera jest duża, przeliczam groby oczami.
Kolejny rząd i kolejny. Nie ma....
Ogarnia mnie taki smutek i niepokój.
Obeszłam wszystkie rzędy.
Dzwonię do mamy, by poinformować ją o trudnościach w znalezieniu grobu.

"Nie widzę go, przeczytałam wszystkich. Nie ma go, to nie tutaj"
"Przeczytaj kto tam leży, jeśli nie ma innej takiej kwatery".

Teraz ze słuchawką w ręku wyczytuję kolejno każde nazwisko dokładnie.
Kawałkiem patyka wygrzebuję mokry mech, który wrósł w literki, by dokładnie przeczytać nazwisko i opisać mamie kto leży pod kamieniem.
Nazwiska są różne.
Ukraińskie, rosyjskie, polskie, czeskie,
ale leżą też nieznani Włosi, Francuzi.
Wyczytuję kolejno każdego, nazwisko po nazwisku.

Słońce zmierza ku zachodowi...
Pokornie i zrezygnowanie docieram do ostatniego rzędu
tej honorowej kwatery...

Adresse

Gelsenkirchen
45879

Webseite

Benachrichtigungen

Lassen Sie sich von uns eine E-Mail senden und seien Sie der erste der Neuigkeiten und Aktionen von Wacław Popowski 1909-1944 erfährt. Ihre E-Mail-Adresse wird nicht für andere Zwecke verwendet und Sie können sich jederzeit abmelden.

Teilen

Kategorie