09/09/2025
Rekolekcje męskie w Domu Rekolekcyjnym SZEMA w Przesiece 5-7.9.2025 💪⛰️🙏
Tegoroczne rekolekcje odbyły się w niezwykłym miejscu – Biblijno-Terapeutyczny DOM rekolekcyjny SZEMA w Przesiece. Cisza Karkonoszy, szum wodospadów i górskie szlaki stworzyły przestrzeń, w której łatwiej było usłyszeć to, co naprawdę ważne. 🌲💧
Prowadzili nas o. Jakub Pałuska OFM i Małgorzata Szafirska – duet idealny: on, franciszkanin z sercem, który potrafi powiedzieć prosto o rzeczach trudnych; ona, terapeutka z humorem, konkretem i doświadczeniem, która nie tylko mówiła jak żyć, ale dawała nam gotowe narzędzia na co dzień. Efekt? Zero nudy, maksimum treści. 🚀
Już pierwszego dnia padły słowa, które wytrąciły nas z wygodnych foteli: życie jest ciężkie, nie masz kontroli, twoje życie nie należy do ciebie, musisz umrzeć. Mocne? Tak. Ale zamiast przygnębienia – przyszła wolność. Bo właśnie prawda o kruchości życia otwiera drogę do dojrzałości.
Drugiego dnia weszliśmy na Śnieżkę. Pogoda była tak „gościnna”, że momentami czuliśmy się jak w programie „Survivor” (zobaczcie koniecznie zdjęcia:-))😅. Ale właśnie dzięki temu to wejście stało się czymś więcej niż wycieczką – było jak inicjacja. Kto myślał, że idzie na spokojny spacer po górkach, szybko zweryfikował pogląd…
Najbardziej zapadły nam w pamięć warsztaty o ojcostwie. Były o tym, że miłość wychowująca musi mieć dwa skrzydła: czułość i obecność ❤️, ale też granice i odpowiedzialność 🛑. Do tego dostaliśmy zestaw bardzo praktycznych wskazówek:
👉 15 minut dziennie 1:1 z dzieckiem (bez telefonu!),
👉 jak reagować na „pierwszy raz” z alkoholem czy narkotykami – spokojnie i mądrze,
👉 jak przepraszać, żeby to miało sens (bez „ale…”),
👉 jak zatrzymać eskalację kłótni, zanim zrobi się dramat.
Całość spinało jedno przesłanie: prawdziwa męskość to nie siła dla siły, ale służba; nie samotność, ale więź; nie ucieczka, ale przyjęcie życia takim, jakie jest. I to wszystko zakorzenione w Bogu – bo modlitwa to nie dodatek, ale tlen.
Przez ostatnie lata formacji w grupie męskiej nauczyliśmy się otwartego dzielenia i szczerości. Dlatego to, co usłyszeliśmy w Przesiece, nie zostało teorią – mocno dotknęło naszego życia. To były rekolekcje, które zostawiają ślad.
Kto raz pojedzie z nami, zrozumie, że warto 😉