Mamy wspólne „Credo” z Kościołem Rzymskokatolickim; wierzymy, że Chrystus założył „jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół”, ale pojmujemy go znacznie szerzej, uznajemy, że jest on naprawdę...
Powszechny. Nie odmawiamy żadnej innej wspólnocie chrześcijańskiej prawa istnienia i budowania własnej tradycji. Różnorodność wyznań nie jest zagrożeniem dla jedności Kościoła, świadczy raczej o jego
bogactwie, które odzwierciedla bogactwo samego Boga, który nie daje się zamknąć w ciasnych definicjach i wąsko pojmowanych dogmatach. Objawienie nie jest wyłączną własnością żadnego z wyznań, co sprawia, że Kościół jest...
Pokorny. Obca jest nam postawa triumfalizmu i nieomylności. Choć kochamy, szanujemy i modlimy w każdej mszy za papieża Franciszka, to nie uznajemy dogmatu o jego nieomylności, rezerwując ten przywilej tylko dla samego Boga. Jako ludzie jesteśmy i będziemy zawsze poszukiwaczami Prawdy a nie właścicielami, z prostotą pochylamy się nad nauką Chrystusa i próbujemy Go naśladować, stąd nasz Kościół jest...
Przygarniający. Nie używamy słowa „ekskomunika” czyli wykluczenie z Kościoła. Pewnie dlatego, że przed laty sami zostaliśmy wykluczeni z Kościoła Rzymskokatolickiego i znamy gorycz odrzucenia. Jak Chrsytus nikogo nie wykluczał, ale szukał i zapraszał, tak i my mamy miejsce przy stole eucharystycznym dla wszystkich, wierząc, że Komunia święta nie jest nagrodą za dobre życie, ale pokarmem i pomocą na dobre życie, dlatego możemy śmiało powiedzieć, że nasz Kościół jest...
Przyjazny. Pana Jezusa nazywano „przyjacielem celników i grzeszników”, tak i my pojmujemy swoją misję w XXI wieku. Szukamy zaginionych, karmimy głodnych, leczymy zranionych, przywracamy nadzieję smutnym a zniewolonym niesiemy wolność. Taki jest Chrystus i to On sprawia, że Jego Kościół jest naprawdę...
Piękny. Uroda Kościoła, jego ciągła młodość i świeżość polega na zdolności do odradzania się i reformowania, co w języku Ewangelii nazywa się po prostu nawróceniem. Jesteśmy zwykłymi ludźmi, mamy swoje przeróżne problemy i zróżnicowane charaktery, ale łączy nas jedno – przekonanie, że Bóg mimo wszystko nas kocha i dla każdego z nas ma wspaniały plan. By go zrealizować zaprasza nas na wspólną drogę, której na imię...
Parafia. Choć powstała w 1950 roku wierzymy, że swój najlepszy okres ma dopiero przed sobą. Powstała z inicjatywy ludzi świeckich i to oni nią zarządzają, podejmują decyzje i ponoszą za nie odpowiedzialność. Jesteśmy najmniejszą polonijną montrealską parafią, ale chyba jedyną, która obserwuje swój liczebny rozwój... Nie jest to przyrost wielki, niemniej jednak zauważalny, dlatego...
Przyjdź. Punktem kulminacyjnym naszego życia jest Eucharystia, którą celebrujemy w każdą niedzielę o 10.30. Na początku każdej mszy odbywa się spowiedź powszechna zakończona rozgrzeszeniem ogólnym. Inne sakramenty (chrzest, bierzmowanie, namaszczenie chorych i małżeństwo) udzielane są po wcześniejszym uzgodnieniu z duszpasterzem. Aktualnie funkcję proboszcza pełni ks. Marek Michalik, szczęśliwy mąż szczęśliwej Beaty i ojciec radosnych dzieci - Oliwii, Antka i Cecylki. Nasza parafia słynie w Montrealu z organizowanych imprez takich jak Andrzejki, Sylwester czy Walentynki, o których będziemy Was tutaj informować, podobnie jak o innych wydarzeniach, o których warto wiedzieć a nawet w nich uczestniczyć. Na profilu zamieszczać będziemy także fragmenty z historii naszej parafii, która jest w jakimś sensie sumą Waszych historii rodzinnych i osobistych. Zachęcamy zatem do współredagowania naszego profilu, jest on do Waszej dyspozycji.