Spotkania Ewangelizacyjne ze Wspólnotą Przymierza Rodzin Mamre

Spotkania Ewangelizacyjne ze Wspólnotą Przymierza Rodzin Mamre Eucharystia; Uwielbienie; Modlitwa Jesteśmy warszawskim oddziałem Wspólnoty Przymierza Rodzin Mamre. Pozdrawiamy w Panu! Załoga strony

Wszelkie informacje o WPR Mamre znajdziecie na stronie głównej: www.mamre.pl Jako oddział warszawski spotykamy się u św. Barbary w Warszawie, gdzie odbywa się Eucharystia oraz posługa modlitwą wstawienniczą - każdy II piątek miesiąca. W każdy w IV piątek miesiąca spotykamy się również na wspólnej Adoracji. Na niniejszej stronie będziemy informować/przypominać zarówno o stałych spotkaniach, jak również o akcjach jednorazowych. Zapraszamy na nasze spotkania oraz do śledzenia bieżących informacji.

Szczęść Boże,W najbliższy piątek, tj. 22.05.2026 r., nie będzie Adoracji Najświętszego Sakramentu.Serdecznie zapraszamy ...
18/05/2026

Szczęść Boże,

W najbliższy piątek, tj. 22.05.2026 r., nie będzie Adoracji Najświętszego Sakramentu.

Serdecznie zapraszamy natomiast w sobotę 23.05.2026 r. o godz. 18:00 w Parafia Rzymskokatolicka św. Barbary w Warszawie na Wigilię Zesłania Ducha Świętego. 🙏🔥🕊

Przyjdźmy razem modlić się o dary Ducha Świętego dla nas, naszych rodzin i całej wspólnoty.

Słowo Boże na dziś:Uroczystość Wniebowstąpienia PańskiegoEWANGELIAMt 28, 16-20Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ...
17/05/2026

Słowo Boże na dziś:

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

EWANGELIA
Mt 28, 16-20

Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi

☩ Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza

Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami:
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

„Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” (Dz 1, 11)

Bracia i Siostry, dziś na Błoniach krakowskich na nowo pada to pytanie z Dziejów Apostolskich. Tym razem jest ono skierowane do nas wszystkich: „Dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo?” W odpowiedzi na to pytanie zawiera się podstawowa prawda o życiu i przeznaczeniu każdego człowieka.

To pytanie odnosi się do dwóch postaw, związanych z dwiema rzeczywistościami, w jakie wpisane jest życie człowieka: ziemską i niebiańską. Najpierw rzeczywistość ziemska: „Dlaczego stoicie?” - Dlaczego stoicie na ziemi?
Odpowiadamy: Stoimy na ziemi, bo tu postawił nas Stwórca jako uwieńczenie swojego dzieła stworzenia. Bóg wszechmogący, zgodnie ze swym niepojętym zamysłem miłości, stworzył wszechświat, wywiódł go z nicości. A gdy dokonał tego dzieła, powołał do istnienia człowieka – stworzył go na swój obraz i podobieństwo (por. Rdz 1, 26-27). Obdarzył go godnością dziecka Bożego i nieśmiertelnością. Wiemy jednak, że człowiek zagubił się, nadużył daru wolności i powiedział Bogu „nie”, skazując się tym samym na egzystencję, w której pojawiło się zło, grzech, cierpienie i śmierć. Ale wiemy też, że sam Bóg nie pogodził się z tą sytuacją i wszedł bezpośrednio w dzieje człowieka, i stały się one dziejami zbawienia.
„Stoimy na ziemi”, tkwimy w niej korzeniami, wyrastamy z niej. Tu tworzymy dobro na rozległych polach codziennego bytowania, w sferze materialnej, ale także duchowej: we wzajemnych relacjach, w budowaniu wspólnoty ludzkiej, w kulturze. Tu doznajemy trudu wędrowców, zmierzających do celu krętymi drogami, pośród wahań, napięć, niepewności, ale z głęboką świadomością, że wcześniej czy później ta wędrówka osiągnie kres. I wtedy rodzi się refleksja: Czy to już wszystko? Czy ziemia, na której „stoimy”, jest naszym ostatecznym przeznaczeniem?

W tym kontekście trzeba rozważyć drugą część pytania zacytowanego w Dziejach Apostolskich: „Dlaczego wpatrujecie się w niebo?” Czytamy, że gdy Apostołowie usiłowali zwrócić uwagę Zmartwychwstałego na kwestię przywrócenia królestwa Izraela, On „uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu”. A oni „uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba” (Dz 1, 9-10). A więc wpatrywali się w niebo, bo odprowadzali wzrokiem unoszącego się w górę Jezusa Chrystusa, ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Nie wiadomo, czy wówczas zdawali sobie sprawę z tego, że właśnie otwierał się przed nimi najwspanialszy, nieskończony horyzont, ostateczny cel ziemskiego pielgrzymowania człowieka. Być może zrozumieli to dopiero wtedy, gdy zostali oświeceni przez Ducha Świętego w dniu Pięćdziesiątnicy. Dla nas jednak to wydarzenie sprzed dwóch tysięcy lat jest czytelne. Jesteśmy wezwani, by stojąc na ziemi, wpatrywać się w niebo – kierować uwagę, myśl i serce w stronę niepojętej tajemnicy Boga. By patrzeć w kierunku rzeczywistości Bożej, do której od stworzenia powołany jest człowiek. W niej kryje się ostateczny sens naszego życia.

Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
Błonia krakowskie
Niedziela, 28 maja 2006 r. - Benedykt XVI

Wniebowstąpienie – fresk autorstwa Giotto di Bondone namalowany ok. 1305 roku dla kaplicy Scrovegnich w Padwie.
źródło: wikipedia

ZAPLANUJ SWÓJ CZAS! "Celebracja Zesłania Ducha Świętego od starożytności była bardzo upodobniona do Wigilii Paschalnej. ...
11/05/2026

ZAPLANUJ SWÓJ CZAS!
"Celebracja Zesłania Ducha Świętego od starożytności była bardzo upodobniona do Wigilii Paschalnej. Również ona miała charakter wigilii, czyli była nocnym czuwaniem, gdzie bardzo ważną rolę odgrywała symbolika światła i ognia, Godziny nocnego czuwania wypełniała rozbudowana liturgia słowa przeplatana śpiewem psalmów i kantyków. ...rzadko się dostrzega tę liturgiczną jedność między wigilią Paschalną, a wigilią Zesłania Ducha Świętego. Dzięki Bogu w 2020 roku doczekaliśmy się oficjalnego polskiego zatwierdzenia obrzędów wigilii Uroczystości Zesłania Ducha Świętego, które zostały wprowadzone przez Benedykta XVI" (ks. Krzysztof Porosło, Zeszyty formacji duchowej)
Rzymskokatolicka św. Barbary w WarszawieCamino - Duszpasterstwo Akademickie i Postakademickie

Słowo Boże na dziś:EWANGELIAJ 14, 15-21Będę prosił Ojca, a da wam Ducha Prawdy☩ Słowa Ewangelii według Świętego JanaJezu...
10/05/2026

Słowo Boże na dziś:

EWANGELIA
J 14, 15-21

Będę prosił Ojca, a da wam Ducha Prawdy

☩ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.
Nie zostawię was sierotami. Przyjdę do was. Jeszcze chwila, a świat nie będzie już Mnie widział. Ale wy Mnie widzicie; ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie. W owym dniu poznacie, że Ja jestem w Ojcu moim, a wy we Mnie i Ja w was.
Kto ma przykazania moje i je zachowuje, ten Mnie miłuje. Kto zaś Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował i objawię mu siebie».

"Duch Święty, w swojej tajemniczej więzi Boskiej komunii z Odkupicielem człowieka, jest Tym, który zapewnia ciągłość Jego dzieła: bierze od Chrystusa i przekazuje wszystkim, nieustannie wchodząc w historię świata poprzez serce człowieka. Tutaj staje się — jak głosi sekwencja liturgiczna uroczystości Zesłania Ducha Świętego — prawdziwie „Ojcem ubogich, dawcą darów, światłością sumień”; staje się „słodkim gościem duszy”, którego Kościół nieustannie wita u progu najgłębszego sanktuarium każdego człowieka.
To On przynosi „odpocznienie i ochłodę” pośród trudów, pośród pracy ludzkich rąk i umysłów; przynosi „wytchnienie” i „ulgę” w skwarze dnia, pośród niepokojów, zmagań i zagrożeń każdego czasu; przynosi „pociechę”, gdy ludzkie serce pogrąża się w smutku i doświadcza pokusy rozpaczy.
I dlatego ta sama Sekwencja woła:
„Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze.”
Tylko Duch Święty „przekonuje o grzechu”, o złu, aby przywrócić dobro w człowieku i w świecie, aby „odnowić oblicze ziemi”.
Dlatego oczyszcza ze wszystkiego, co „oszpeca” człowieka, z tego, „co nieczyste”; uzdrawia nawet najgłębsze rany ludzkiego istnienia; przemienia wewnętrzną oschłość dusz, zamieniając je w żyzne pola łaski i świętości. To, „co twarde — nagina”, „co zlodowaciałe — rozgrzewa”, a „co zbłąkane — sprowadza na drogę zbawienia”.
Modląc się w ten sposób, Kościół nieustannie wyznaje swoją wiarę, że w naszym stworzonym świecie istnieje Duch, który jest niestworzonym Darem. Jest On Duchem Ojca i Syna: podobnie jak Ojciec i Syn jest niestworzony, nieskończony, wieczny, wszechmogący — Bogiem i Panem.
Ten Duch Boży „napełnia wszechświat”, a całe stworzenie rozpoznaje w Nim źródło swojej tożsamości, odnajduje w Nim swoje transcendentne spełnienie, zwraca się ku Niemu i oczekuje Go, przyzywa Go całym swoim istnieniem.
Ku Niemu zwraca się człowiek — jako ku Parakletowi, Duchowi prawdy i miłości — człowiek, który żyje prawdą i miłością, i który bez źródła prawdy i miłości żyć nie może.
Ku Niemu zwraca się Kościół, który jest sercem ludzkości, aby wypraszać dla wszystkich i rozdawać wszystkim te dary miłości, która przez Niego „rozlana jest w sercach naszych”.
Ku Niemu zwraca się Kościół na zawiłych drogach ziemskiej pielgrzymki człowieka: błaga i nieustannie błaga o prawość ludzkich czynów jako owoc działania Ducha; błaga o radość i pociechę, które tylko On — prawdziwy Pocieszyciel — może przynieść, zstępując do najgłębszych wnętrz ludzkich serc.
Kościół błaga o łaskę cnót, które prowadzą do chwały nieba, błaga o zbawienie wieczne, w pełnym udziale w życiu Bożym, do którego Ojciec odwiecznie „przeznaczył” ludzi, stworzonych z miłości na obraz i podobieństwo Najświętszej Trójcy."

„Dominum et Vivificantem”
(O Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata)
18.05.1986 r. - Jan Paweł II

Chrystus żegnający Apostołów - Duccio, 1308–1311 r.
źródło: wikipedia

Szczęść Boże,Serdecznie zapraszamy w piątek tj. 08.06.2026 r. o godzinie 19:30 na Mszę Świętą z modlitwami wstawienniczy...
06/05/2026

Szczęść Boże,

Serdecznie zapraszamy w piątek tj. 08.06.2026 r. o godzinie 19:30 na Mszę Świętą z modlitwami wstawienniczymi w Parafia Rzymskokatolicka św. Barbary w Warszawie (ul. Nowogrodzka 51)
W trakcie Eucharystii będzie można skorzystać z sakramentu pokuty i pojednania.

„Największą pomocą w życiu duchowym jest uczestnictwo w Eucharystii.”

Św. Ignacy Loyola

Słowo Boże na dziś:EWANGELIAJ 14, 1-12Ja jestem drogą i prawdą, i życiem☩ Słowa Ewangelii według Świętego JanaJezus powi...
03/05/2026

Słowo Boże na dziś:

EWANGELIA
J 14, 1-12

Ja jestem drogą i prawdą, i życiem

☩ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę».
Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?»
Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście».
Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».
Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie - wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła!
Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».

Drodzy bracia i siostry!

Ewangelia dzisiejszej, V Niedzieli Wielkanocnej mówi o podwójnym przykazaniu dotyczącym wiary: wiary w Boga i wiary w Jezusa. Pan mówi bowiem swym uczniom: «Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!» (J 14, 1). Nie są to dwa oddzielne akty, ale jeden akt wiary, pełne przyjęcie zbawienia dokonanego przez Boga Ojca za pośrednictwem Jego Syna Jednorodzonego. W Nowym Testamencie Ojciec przestał być niewidzialny.
Bóg ukazał swe oblicze, jak to potwierdza odpowiedź Jezusa, dana apostołowi Filipowi: «Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca» (J 14, 9). Syn Boży wyzwolił nas z niewoli grzechu przez swe wcielenie, śmierć i zmartwychwstanie, aby obdarować nas wolnością dzieci Bożych, i sprawił, że poznaliśmy oblicze Boga, który jest miłością: Boga można zobaczyć, jest widzialny w Chrystusie. Św. Teresa z Avili pisze, że «nie godzi się nam odwracać rozmyślnie od tego najświętszego Człowieczeństwa Pana naszego Jezusa Chrystusa, które jest wszystkim dobrem naszym i niezawodnym na wszelkie nędze nasze lekarstwem» (Twierdza wewnętrzna, rozdz. 7, 6). A zatem tylko wtedy, gdy uczniowie, którymi jesteśmy także my, wierzą w Chrystusa, pozostając w jedności z Nim, mogą kontynuować Jego nieustanne działanie w historii: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam — mówi Pan — kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję» (J 14, 12).
Wiara w Jezusa zakłada codzienne naśladowanie Go, w zwyczajnych zajęciach naszego dnia. «Tajemnica Boga polega na tym, że działa On bez rozgłosu. W wielkiej historii ludzkości stopniowo tylko buduje swoją historię. Staje się człowiekiem, tak jednak, że przez współczesnych sobie, przez miarodajne siły historii może pozostać niezauważony. Cierpi i umiera, jako Zmartwychwstały chce przyjść do ludzkości tylko przez wiarę swoich, którym się ukazuje.
Nie przestaje lekko pukać do drzwi naszych serc i jeśli je otworzymy, powoli czyni nas «widzącymi» (Jezus z Nazaretu II, tł.Wiesław Szymona OP, 2011; s. 293). Św. Augustyn stwierdza, że «konieczne było, aby Jezus powiedział: 'Ja jestem drogą i prawdą, i życiem'» (J14, 6), gdyż raz poznawszy drogę, pozostało poznać cel» (Traktat o Ewangelii św. Jana, 69, 2: CCL 36, 500), a celem jest Ojciec. Dla chrześcijan zatem, dla każdego z nas drogą do Ojca jest pozwolenie, by nas prowadził Jezus, Jego słowo prawdy, i przyjęcie daru Jego Życia.
Uczyńmy naszym wezwanie św. Bonawentury: «Otwórz więc oczy, wytęż ucho duchowe, otwórz swe wargi i otwórz swe serce, abyś mógł we wszystkich stworzeniach widzieć, słyszeć, chwalić, miłować, czcić, uwielbiać i wysławiać swego Boga» (Wędrówka umysłu do Boga, I, 15).
Drodzy przyjaciele, głoszenie Jezusa Chrystusa, «drogi, prawdy i życia» (por. J 14, 6), jest głównym zadaniem Kościoła. Prośmy Maryję Pannę, aby pomagała zawsze pasterzom i tym, którzy w różnych posługach głoszą radosne orędzie zbawienia, aby szerzyło się Słowo Boże i wrastała liczba uczniów (por. Dz 6, 7).

Rozważanie przed modlitwą "Anioł Pański" (Regina Caeli) 22.05.2011 r. - Benedykt XVI

Zbawiciel świata (łac. Salvator Mundi) – 1510–1515 r. Leonardo da Vinci.
źródło: wikipedia

Słowo Boże na dziś:EWANGELIAJ 10, 1-10Jezus jest bramą owiec☩ Słowa Ewangelii według Świętego JanaJezus powiedział:«Zapr...
26/04/2026

Słowo Boże na dziś:

EWANGELIA
J 10, 1-10

Jezus jest bramą owiec

☩ Słowa Ewangelii według Świętego Jana

Jezus powiedział:
«Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto nie wchodzi do owczarni przez bramę, ale wdziera się inną drogą, ten jest złodziejem i rozbójnikiem. Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Temu otwiera odźwierny, a owce słuchają jego głosu; woła on swoje owce po imieniu i wyprowadza je. A kiedy wszystkie wyprowadzi, staje na ich czele, owce zaś postępują za nim, ponieważ głos jego znają. Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych».
Tę przypowieść opowiedział im Jezus, lecz oni nie pojęli znaczenia tego, co im mówił.
Powtórnie więc powiedział do nich Jezus: «Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ja jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i rozbójnikami, a nie posłuchały ich owce. Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony - wejdzie i wyjdzie, i znajdzie pastwisko. Złodziej przychodzi tylko po to, aby kraść, zabijać i niszczyć. Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości».

"Kontynuując naszą drogę przez okres liturgiczny Wielkanocy, dziś obchodzimy to, co tradycyjnie nazywa się „Niedzielą Dobrego Pasterza”. Jezus odnosi do siebie ten obraz (por. J 10,6), zakorzeniony w Starym Testamencie i bardzo bliski tradycji chrześcijańskiej. Chrystus jest Dobrym Pasterzem, który oddając życie na krzyżu, składa je za swoje owce. W ten sposób powstaje głęboka wspólnota między Dobrym Pasterzem a Jego trzodą. Jezus – jak mówi Ewangelista – „woła swoje owce po imieniu i wyprowadza je (...) a owce idą za Nim, ponieważ znają Jego głos” (J 10,3-4). Owce i Pasterz są zjednoczeni przez długą zażyłość, prawdziwe poznanie i wzajemną więź: On troszczy się o nie, a one Mu ufają i wiernie za Nim podążają.
„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (tamże). Jakże nie dostrzec w tych słowach ukrytego odniesienia do tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Pana? „Ja oddaję moje życie, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję i mam moc je znów odzyskać” (J 10,17-18).
Chrystus dobrowolnie ofiarował samego siebie na krzyżu i zmartwychwstał mocą swojej boskiej potęgi. Dlatego obraz Dobrego Pasterza ma wyraźnie paschalny charakter i właśnie z tego powodu Kościół proponuje go naszej refleksji w okresie wielkanocnym.....„Ja jestem dobrym pasterzem. Dobry pasterz daje życie swoje za owce” (tamże). Jakże nie dostrzec w tych słowach ukrytego odniesienia do tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Pana? „Ja oddaję moje życie, aby je znów odzyskać. Nikt Mi go nie zabiera, lecz Ja od siebie je oddaję i mam moc je znów odzyskać” (J 10,17-18).
Chrystus dobrowolnie ofiarował samego siebie na krzyżu i zmartwychwstał mocą swojej boskiej potęgi. Dlatego obraz Dobrego Pasterza ma wyraźnie paschalny charakter i właśnie z tego powodu Kościół proponuje go naszej refleksji w okresie wielkanocnym...„Ja jestem dobrym pasterzem; znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Ojciec Mnie zna i Ja znam Ojca” (J 10,14-15). Z tajemnicy odwiecznego poznania Boga, z zażyłości miłości trynitarnej rodzi się kapłaństwo i pasterska misja Chrystusa, który mówi: „Oddaję życie moje za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni; i te muszę przyprowadzić, i będą słuchać głosu mego. I nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz” (J 10,15-16)...Chrystusowa misja pasterska ma charakter powszechny – nie ogranicza się do synów i córek Izraela, lecz dzięki Jego ofierze na krzyżu obejmuje wszystkich ludzi i wszystkie narody.
Uważnie czytając ten fragment Ewangelii, odkrywamy, że stanowi on sugestywne podsumowanie teologii kapłaństwa Chrystusa oraz kapłaństwa służebnego, które wy, umiłowani diakoni, przygotowujecie się przyjąć. Jesteście powołani, na wzór Dobrego Pasterza, aby oddać swoje życie, prowadząc lud chrześcijański do zbawienia. Macie naśladować Chrystusa, stając się Jego odważnymi świadkami i niestrudzonymi sługami Jego Ewangelii...Niech Najświętsza Maryja Panna, która pod krzyżem była zjednoczona z ofiarą swojego Syna i została nam przez Niego dana jako Matka, wspiera was i strzeże swoim wstawiennictwem, abyście byli wiernym obrazem Dobrego Pasterza pośród waszych braci i sióstr."

- Jan Paweł II

Philippe de Champaigne "Dobry Pasterz", olej na płótnie, 1652 r.
źródło: wikipedia

Szczęś Boże,Zapraszamy na Adorację z medytacją metodą Lectio Divina, która odbędzie się w najbliższy piątek tj. 24.04.20...
24/04/2026

Szczęś Boże,

Zapraszamy na Adorację z medytacją metodą Lectio Divina, która odbędzie się w najbliższy piątek tj. 24.04.2026 r. o godzinie 19:30 w Parafia Rzymskokatolicka św. Barbary w Warszawie.

„Adoracja jest konieczna, aby Komunia była owocna. Kto klęka przed Jezusem, nie klęka przed światem.”

Benedykt XVI

Słowo Boże na dziś:EWANGELIAŁk 24, 13-35Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba☩ Słowa Ewangelii według Świętego ŁukaszaW ...
19/04/2026

Słowo Boże na dziś:

EWANGELIA
Łk 24, 13-35

Poznali Chrystusa przy łamaniu chleba

☩ Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

W pierwszy dzień tygodnia dwaj uczniowie Jezusa byli w drodze do wsi, zwanej Emaus, oddalonej o sześćdziesiąt stadiów od Jeruzalem. Rozmawiali oni z sobą o tym wszystkim, co się wydarzyło. Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali.
On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smutni. A jeden z nich, imieniem Kleofas, odpowiedział Mu: «Ty jesteś chyba jedynym z przebywających w Jerozolimie, który nie wie, co się tam w tych dniach stało».
Zapytał ich: «Cóż takiego?»
Odpowiedzieli Mu: «To, co się stało z Jezusem Nazarejczykiem, który był prorokiem potężnym w czynie i słowie wobec Boga i całego ludu; jak arcykapłani i nasi przywódcy wydali Go na śmierć i ukrzyżowali. A my spodziewaliśmy się, że On właśnie miał wyzwolić Izraela. Ale po tym wszystkim dziś już trzeci dzień, jak się to stało. Nadto, jeszcze niektóre z naszych kobiet przeraziły nas: były rano u grobu, a nie znalazłszy Jego ciała, wróciły i opowiedziały, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniają, iż On żyje. Poszli niektórzy z naszych do grobu i zastali wszystko tak, jak kobiety opowiadały, ale Jego nie widzieli».
Na to On rzekł do nich: «O, nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy! Czyż Mesjasz nie miał tego cierpieć, aby wejść do swej chwały?» I zaczynając od Mojżesza, poprzez wszystkich proroków, wykładał im, co we wszystkich Pismach odnosiło się do Niego.
Tak przybliżyli się do wsi, do której zdążali, a On okazywał, jakby miał iść dalej. Lecz przymusili Go, mówiąc: «Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił». Wszedł więc, aby zostać wraz z nimi. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu. I mówili między sobą: «Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?»
W tej samej godzinie zabrali się i wrócili do Jeruzalem. Tam zastali zebranych Jedenastu, a z nimi innych, którzy im oznajmili: «Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi». Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze i jak Go poznali przy łamaniu chleba.

Drodzy bracia i siostry!

Ewangelia tej III Niedzieli Wielkanocnej to słynny passus, zwany opowiadaniem o uczniach z Emaus (por. Łk 24, 13-35). Jest w nim mowa o dwóch uczniach Chrystusa, którzy nazajutrz po szabacie, czyli trzeciego dnia po Jego śmierci, smutni i przygnębieni opuścili Jerozolimę, by udać się do nieodległej miejscowości, zwanej właśnie Emaus. Po drodze dołączył do nich zmartwychwstały Jezus, ale oni Go nie rozpoznali.
Wyczuwając ich przygnębienie, tłumaczył im, opierając się na Piśmie Świętym, że Mesjasz musiał cierpieć i umrzeć, aby osiągnąć swoją chwałę. Wszedł potem z nimi do domu, usiadł przy stole, pobłogosławił chleb i go połamał, a wtedy Go rozpoznali; znikł im jednak z oczu, a oni ze zdumieniem patrzyli na połamany chleb — nowy znak Jego obecności. Natychmiast obaj wrócili do Jerozolimy i opowiedzieli innym uczniom, co się im przydarzyło.
Miejscowości Emaus nie udało się zidentyfikować w sposób pewny. Są różne hipotezy i ma to swój urok, ponieważ pozwala nam przypuszczać, że w rzeczywistości Emaus symbolizuje każde miejsce: droga, która do niego prowadzi, jest drogą każdego chrześcijanina, każdego człowieka. Zmartwychwstały Jezsus idzie z nami naszymi drogami, aby rozpalać w naszych sercach płomień wiary i nadziei oraz łamać chleb życia wiecznego.
W rozmowie uczniów z nieznanym wędrowcem uderza wyrażenie, które Łukasz wkłada w usta jednego z nich: «A myśmy się spodziewali...» (24, 21). To słowo w czasie przeszłym mówi wszystko: uwierzyliśmy, chodziliśmy za Nim, spodziewaliśmy się..., a teraz wszystko się skończyło. Także Jezus z Nazaretu, który pokazał — czynami i słowami — że jest potężnym prorokiem, poniósł klęskę, a my doznaliśmy zawodu. Ten dramat uczniów z Emaus jest niejako odzwierciedleniem sytuacji wielu chrześcijan naszych czasów — wydaje się, że poniosła klęskę nadzieja wiary.
Niekiedy z powodu negatywnych doświadczeń dochodzi nawet do kryzysu wiary, bo czujemy się opuszczeni przez Pana. Ta droga do Emaus, którą idziemy, może stać się drogą oczyszczenia i dojrzewania naszej wiary w Boga. Także dziś możemy nawiązać rozmowę z Jezusem, słuchając Jego słowa. Także dziś On łamie dla nas chleb i siebie samego daje nam za chleb. W ten sposób spotkanie ze zmartwychwstałym Chrystusem, które jest możliwe także dziś, daje nam wiarę głębszą i bardziej autentyczną, zahartowaną, by tak rzec, w ogniu wydarzenia paschalnego; wiarę mocną, bo karmiącą się nie ludzkimi ideami, ale słowem Bożym i Jego rzeczywistą obecnością w Eucharystii.
Ten piękny passus ewangeliczny zawiera w sobie strukturę Mszy św.: w pierwszej części jest słuchanie słowa Pisma Świętego; w drugiej — liturgia eucharystyczna i komunia z Chrystusem obecnym w sakramencie Jego Ciała i Krwi. Karmiąc się przy tym podwójnym stole, Kościół nieustannie rozwija się i dzień po dniu odnawia w wierze, nadziei i miłości. Przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny módlmy się, aby każdy chrześcijanin i każda wspólnota, zaznając tego, czego doświadczyli uczniowie z Emaus, odkrywali łaskę przemieniającego spotkania ze zmartwychwstałym Panem.

Benedykt XVI - Rozważanie przed modlitwą Regina Caeli w III niedzielę wielkanocną, 06.04.2008 r.

Chrystus i uczniowie w drodze do Emaus – James Tissot, 1886–1894 r.
źròdło: wikipedia

"Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (…) Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im...
12/04/2026

"Pokój wam! Jak Ojciec Mnie posłał, tak i Ja was posyłam. (…) Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane (J 20, 21–23).

Przed wypowiedzeniem tych słów Jezus pokazuje ręce i bok. Pokazuje rany zadane Mu podczas męki, zwłaszcza zranione serce – źródło, z którego wypływa obfity strumień miłosierdzia, rozlewający się na ludzkość. Siostra Faustyna Kowalska – błogosławiona, którą od dziś będziemy nazywać świętą – ujrzy dwie smugi światła promieniujące z tego serca na świat. Te dwa promienie – wyjaśnił jej pewnego dnia sam Jezus – oznaczają krew i wodę („Dzienniczek”, 299).

2. Krew i woda! Na myśl przychodzi tu natychmiast świadectwo ewangelisty Jana: kiedy na Kalwarii jeden z żołnierzy przebił włócznią bok Chrystusa, Jan widział, że wypłynęła z niego „krew i woda” (por. J 19, 34). Krew przywodzi na myśl ofiarę krzyża i dar eucharystyczny, natomiast woda jest w symbolice Janowej znakiem nie tylko chrztu, ale także daru Ducha Świętego (por. J 3, 5; 4, 14; 7, 37–39).

Poprzez serce Chrystusa ukrzyżowanego Boże miłosierdzie dociera do ludzi: Powiedz, córko Moja, że jestem miłością i miłosierdziem samym – zażąda Jezus od Siostry Faustyny („Dzienniczek”, 1074). To miłosierdzie Chrystus rozlewa na całą ludzkość poprzez zesłanie Ducha, który w Trójcy Świętej jest Osobą–Miłością. A czyż miłosierdzie nie jest „drugim imieniem” miłości (por. „Dives in misericordia”, 7), ujmującym jej aspekt najgłębszy i najbardziej wzruszający: jej gotowość do zaspokojenia wszelkich potrzeb, a zwłaszcza jej bezgraniczną zdolność przebaczania?..
Jezus powiedział do Siostry Faustyny: Nie znajdzie ludzkość uspokojenia, dopokąd się nie zwróci z ufnością do miłosierdzia Mojego („Dzienniczek”, 300). Za sprawą polskiej zakonnicy to orędzie związało się na zawsze z XX wiekiem, który zamyka drugie tysiąclecie i jest pomostem do trzeciego. Nie jest to orędzie nowe, ale można je uznać za dar szczególnego oświecenia, które pozwala nam głębiej przeżywać Ewangelię Paschy, aby nieść ją niczym promień światła ludziom naszych czasów.

3. Co przyniosą nam nadchodzące lata? Jaka będzie przyszłość człowieka na ziemi? Nie jest nam dane to wiedzieć. Jest jednak pewne, że obok kolejnych sukcesów nie zabraknie niestety także doświadczeń bolesnych. Ale światło Bożego miłosierdzia, które Bóg zechciał niejako powierzyć światu na nowo poprzez charyzmat Siostry Faustyny, będzie rozjaśniało ludzkie drogi w trzecim tysiącleciu.

Konieczne jest jednak, aby ludzkość, podobnie jak niegdyś Apostołowie, przyjęła dziś w wieczerniku dziejów Chrystusa zmartwychwstałego, który pokazuje rany po ukrzyżowaniu i powtarza: Pokój wam! Trzeba, aby ludzkość pozwoliła się ogarnąć i przeniknąć Duchowi Świętemu, którego daje jej zmartwychwstały Chrystus. To Duch leczy rany serca, obala mury odgradzające nas od Boga i od siebie nawzajem, pozwala znów cieszyć się miłością Ojca i zarazem braterską jednością.

4. Ważne jest zatem, abyśmy przyjęli w całości orędzie, zawarte w słowie Bożym na dzisiejszą II Niedzielę Wielkanocną, która od tej pory nazywać się będzie w całym Kościele „Niedzielą Miłosierdzia Bożego”. W kolejnych czytaniach liturgia zdaje się wytyczać szlak miłosierdzia, które odbudowuje więź każdego człowieka z Bogiem, a zarazem buduje także między ludźmi nowe relacje braterskiej solidarności. Chrystus nauczył nas, że człowiek nie tylko doświadcza i dostępuje miłosierdzia Boga samego, ale także jest powołany do tego, ażeby sam ‘czynił’ miłosierdzie drugim: ‘Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią’ (Mt 5, 7) („Dives in misericordia”, 14). Jezus wskazał nam też wielorakie drogi miłosierdzia, które nie tylko przebacza grzechy, ale wychodzi też naprzeciw wszystkim ludzkim potrzebom. Jezus pochylał się nad wszelką ludzką nędzą, materialną i duchową.

Chrystusowe orędzie Miłosierdzia nieustannie dociera do nas w geście Jego rąk wyciągniętych ku cierpiącemu człowiekowi. Takiego właśnie widziała Go i takiego ogłosiła ludziom wszystkich kontynentów Siostra Faustyna, która pozostając w ukryciu swojego klasztoru w Łagiewnikach, w Krakowie, uczyniła ze swego życia hymn na cześć Miłosierdzia: Misericordias Domini in aeternum cantabo (Ps 89 [88], 2)."
Homilia Ojca Świętego Jana Pawła II
wygłoszona w czasie Mszy świętej kanonizacyjnej
w Rzymie, 30 kwietnia 2000

Obraz: Pierwsza – wileńska – wersja czczonego na całym świecie obrazu Jezusa Miłosiernego, pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego, została wystawiona publicznie w Ostrej Bramie 25 kwietnia 1935 roku.

Zachwyciliśmy się Miłością Boga. Tworzymy wspólnotę w Kościele Katolickim. Razem modlimy się i rozwijamy. Głosimy Chryst...
11/04/2026

Zachwyciliśmy się Miłością Boga. Tworzymy wspólnotę w Kościele Katolickim. Razem modlimy się i rozwijamy. Głosimy Chrystusa. Pomagamy potrzebującym.
Zapraszamy na rekolekcje ewangelizacyjne.

Adres

Nowogrodzka 51
Warsaw
00-695

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Spotkania Ewangelizacyjne ze Wspólnotą Przymierza Rodzin Mamre umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij