25/04/2026
Zachęcamy do zapoznania się z postem dotyczącym Domów Pomocy Społecznej oraz do podpisania Apelu w obronie prawa dzieci do opieki i bezpieczeństwa 😇
Naszym podstawowym charyzmatem jest służba chorym i dzieciom — dlatego zależy nam, aby KAŻDE DZIECKO mogło znaleźć swój bezpieczny dom ❤️
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLSe4yjEN_CcdIDP_r2IVE6WHS9Kc8alC4XUbMSssELif5phk_Q/viewform
📢 A JEŚLI TO BYŁO JEDYNE MIEJSCE, KTÓRE MOGŁO JE URATOWAĆ?
Z ogromnym niepokojem i poczuciem odpowiedzialności patrzymy na kierunek zmian proponowanych w nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. ✋
To nie jest kolejna „reforma systemu”. To decyzje, które mogą bezpośrednio uderzyć w najbardziej bezbronne Dzieci – te, które wymagają całodobowej, specjalistycznej opieki i nie mają dokąd wrócić.
✋ 10 kwietnia w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyło się spotkanie konsultacyjne z udziałem przedstawicieli DPS-ów z całej Polski.
Miały to być konsultacje.
W praktyce środowisko, które na co dzień ponosi odpowiedzialność za życie i zdrowie tych Dzieci, wróciło z poczuciem, że jego głos nie jest realnie brany pod uwagę ?
DLACZEGO BUDZI TO TAK DUŻY SPRZECIW?
Bo proponowane zmiany – w tym zapisy ograniczające możliwość kierowania do Domów Pomocy Społecznej wyłącznie do osób pełnoletnich – oznaczają w praktyce jedno:
ZAMKNIĘCIE DROGI DO DPS DLA NOWYCH DZIECI.
A trzeba powiedzieć jasno – DPS nie jest „pierwszym wyborem”.
To jest miejsce, do którego trafiają Dzieci, dla których inne formy pomocy po prostu nie zadziałały.
👉 Dzieci po licznych zmianach w pieczy zastępczej
👉 Dzieci odrzucone przez system rodzinny
👉 Dzieci z głęboką, sprzężoną niepełnosprawnością
👉 Dzieci wymagające stałej, specjalistycznej opieki
I to widzimy każdego dnia.
Wiele Dzieci, które dziś są w Naszym Domu, przeszło wcześniej przez różne miejsca – placówki, rodziny zastępcze, inne formy opieki – gdzie po prostu nie było możliwości zapewnienia im odpowiedniego wsparcia.
NIE DLATEGO, ŻE KTOŚ NIE CHCIAŁ.
DLATEGO, ŻE ICH POTRZEBY SĄ ZBYT ZŁOŻONE I WYMAGAJĄCE.
DPS był dla nich miejscem ostatecznym – ale też pierwszym, które naprawdę zadziałało.
A dziś proponuje się zmiany, które mogą sprawić, że takie Dzieci będą jeszcze dłużej „krążyć” po systemie.
Będą przenoszone z miejsca do miejsca, latami szukając pomocy, której nikt nie będzie w stanie im zapewnić – zanim ostatecznie i tak trafią tam, gdzie mogłyby być od początku.
Dziś system pieczy zastępczej już jest niewydolny.
Brakuje rodzin nawet dla Dzieci zdrowych, a co dopiero dla tych najbardziej wymagających.
Brakuje miejsc.
Brakuje realnych rozwiązań.
I właśnie w tym momencie pojawia się propozycja, by ograniczyć dostęp do jedynej formy opieki, która realnie działa.
Mówi się o alternatywach.
Ale prawda jest taka, że dziś ich po prostu nie ma.
Usługi środowiskowe nie zapewniają opieki całodobowej.
Pieczy zastępczej brakuje miejsc.
Nowe rozwiązania nie są gotowe.
A MIMO TO PODEJMUJE SIĘ DECYZJE, KTÓRE MOGĄ SPRAWIĆ, ŻE DZIECI WYMAGAJĄCE NAJWIĘKSZEGO WSPARCIA NIE TRAFIĄ NIGDZIE ❗
📢 To nie jest zmiana organizacyjna.
To decyzja o tym, czy Dziecko dostanie szansę na stabilność i bezpieczeństwo – czy zostanie bez realnej pomocy.
Dla wielu Dzieci DPS to nie „placówka”.
To pierwszy w życiu DOM.🏠
Miejsce, gdzie ktoś jest zawsze.
Gdzie jest ciągłość terapii, opieki, relacji.
Gdzie w końcu zaczyna się coś dobrego.🧸
Odebranie tej możliwości nowym Dzieciom to nie reforma.
To odebranie szansy jeszcze zanim zdążą ją dostać.
Najtrudniejsze jest to, że te Dzieci jeszcze nie mają głosu.
Jeszcze nie zdążyły trafić do miejsca, które mogło stać się ich DOMEM.
A już podejmuje się decyzje, które mogą im to odebrać na zawsze.
Nie można reformować systemu kosztem najsłabszych.
Nie można wprowadzać zakazów, nie mając realnej alternatywy.
Nie można mówić o dobru Dziecka, jednocześnie odbierając mu jedyne miejsce, gdzie może być bezpieczne.
Jako społeczność CHŁOPCY Z MOKRZYSZOWA mówimy jasno:
nie ma naszej zgody na rozwiązania, które w praktyce zostawią Dzieci bez opieki.
To nie jest walka o instytucje.
To jest walka o DZIECI.
💔 NIE ODBIERAJCIE IM SZANSY – TYLKO DLATEGO, ŻE SYSTEM NIE CHCE ZMIERZYĆ SIĘ Z RZECZYWISTOŚCIĄ.