18/05/2026
W starych murach świątyni, gdzie modlitw brzmią pokolenia,
Gdzie trwa Kościół św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Szczebrzeszynie,
Dziś serca ku niebu płoną wdzięcznością i wzruszeniem,
Bo wspominamy Papieża — człowieka Bożego tchnienia.
Sto sześć lat temu Bóg dał światu niezwykły dar,
Chłopca z Wadowic, co wyrósł na Piotrowy filar.
Jego głos przemierzał ziemię jak dzwon wolności i wiary,
Niosąc nadzieję ubogim, cierpiącym i ludziom bez miary.
Święty Janie Pawle, Ojcze pełen dobroci,
Tyś uczył, że tylko miłość zwycięża w ciemności.
Że człowiek jest wielki wtedy, gdy umie przebaczać,
I nawet pośród cierpienia — ufać, kochać i wracać.
Dziś Szczebrzeszyn w ciszy pochyla swoje wieże,
A wiatr nad Wieprzem niesie modlitwy szczerze.
Bo oto nadchodzi dzień łaski i świętego wzruszenia —
Gdy relikwie Twe przybędą do tej ziemi rozmodlenia.
Piętnastego października zabrzmią uroczyście dzwony,
I stanie pośród nas Papież — już święty, uwielbiony.
Relikwie przekazane przez abpa Mieczysława,
Jak drogocenny skarb wiary dla parafii szczebrzeszyńskiej.
Może znów zapłaczą starcy pamiętający Twe pielgrzymki,
Może dzieci podniosą ku Tobie niewinne swe oczy.
Może ktoś zagubiony odnajdzie drogę do Boga,
Bo święci nawet po śmierci prowadzą ludzi przez trwogę.
I będzie stał Twój relikwiarz przy ołtarzu świętej Katarzyny,
Jak znak, że świętość rodzi się pośród zwyczajnej godziny.
Pośród pacierza matek, ciszy różańca i dzwonów,
Pośród pracy, łez i nadziei ukrytych w sercach domów.
Święty Janie Pawle Wielki — zostań z nami na zawsze,
W naszych rodzinach, modlitwach i codziennej walce.
Niech Twe słowa jak światło rozjaśniają nasze drogi,
A parafia Szczebrzeszyn niech trwa wierna przy Bogu.
I kiedy jesienny wieczór spłynie nad miastem spokojnie,
Niech każdy usłyszy w sercu Twoje ojcowskie słowa hojnie:
„Nie lękajcie się… otwórzcie drzwi Chrystusowi”,
Bo tylko On daje człowiekowi pokój i życie nowe.