20/02/2023
III Żelisławicki Wieczór Uwielbienia, w Parafii Jana Chrzciciela w Żelisławicach, już za nami!!!
Z waszych zapewnień wiemy, że jego wspomnienie, długo będzie żywe w naszych sercach...
Mimo alertów pogodowych, nasz kościół znów był pełen Wiernych, którzy nie bacząc na wichury, przyjechali z różnych stron Polski, między innymi
z Tychów, Gołaczew, Bytomia, Krakowa, Pszczyny, a nawet Kołobrzegu!!!
Nic nie mogło nas zatrzymać w drodze do domu Ojca - do naszego domu. Na każdym kroku, dało się czuć, że jesteśmy u siebie!
W ławkach wypełnionych po brzegi, poznawaliśmy swoje imiona i dbaliśmy, by każdy czuł się chciany i cenny, w domu Taty. Jak bracia i siostry, kładliśmy dłonie na siebie nawzajem, będąc dziś rękami Ojca, które przytulają, pocieszają, czy podają chusteczkę na otarcie łez wzruszenia.
A nasze oczy były ich pełne nie tylko na modlitwie, ale też, gdy Justynka dała świadectwo - prawdziwie cudownego uzdrowienia.
Ta, która przeszła kilkadziesiąt operacji i z którą kazano się rodzinie pożegnać, nie dając szans na przeżycie - stała dziś przed nami, dając swym pięknem i zdrowiem, świadectwo Bożej potęgi, mocy i miłości! Ona też odważnie ostrzegła, czym grozi odejście od sakramentów i łaski naszego Ojca.
Maleńka Dominika gaworzyła do nas, z ramion Taty, w czasie gdy jej mama - Maria, opowiedziała o losach dziecka, które miało nie żyć. O tym, jak z każdą modlitwą, całą rodziną nabierali wiary, że Ojciec Niebieski, kocha ich dziecko
i że to On pragnie tego uzdrowienia, nawet dużo bardziej niż oni. Usłyszeliśmy kilkanaście zatrważających diagnoz, stawianych przez lekarzy, aby jednocześnie w maleńkiej, pięknej
i uśmiechniętej Dominice, móc zachwycać się, niepojętą dla ludzkiego rozumu - potęgą Boga. Bo jak zrozumieć fakt, że pewnych części mózgu, na badaniach nie ma, a po modlitwie nagle są...
Moc Ojca i obecność Jego Ducha, przenikała słowo nauczań jak i każdą zagraną
i wyśpiewaną nutę.
Muzyka niosła nas
w niezwykle pięknym uwielbieniu Boga - bo to On - nie nasze problemy - Był w centrum myśli, modlitw i pieśni.
Ten, który Jest godzien chwały, został uwielbiony! Wszechmogący Bóg
- kochający Ojciec, dawał nam wolność od lęku i nieprzebaczenia, zabierał bóle z ciała i leczył nasze choroby, a pierwsze świadectwa spłynęły już pierwszej nocy po uwielbieniu!
Tym razem, nawet kawiarenka ,,z jedzonym
u Taty" tętniła innym rytmem. Dziś już nikt nie czuł się obcy, ale wchodziliśmy tu jak do siebie. Przytuleń, rozmów
i wspólnych zdjęć nie było końca.
A najpyszniejsze ciacha, jakie można upiec
- podarowane przez Was, przy mocnej i pysznej kawie Księdza Proboszcza - Zbigniewa Słowikowskiego, zachęcały do biesiadowania
i składania świadectw, do poznawania się
i bycia prawdziwie blisko.
Tak wielu z Was podeszło po wieczorze, by podziękować za ten czas, by docenić łagodność, życzliwość i pracę Księdza Zbigniewa, który włożył ogrom trudu, czasu i sił
w ten wieczór. To On służył nam spowiedzią do Ostatniej Osoby, rezygnując tym samym
z Uwielbienia, bo jak uznał ,,to jest najważniejsze"...
Bolały Go ręce, tak wiele Komunii nam udzielił, a mimo to błogosławił po Mszy każdego z nas
i pamiętał o naszych intencjach, spisanych na kartkach i złożonych na oltarzu...
To była prawdziwa radość, widzieć tak wiele Osób, które przyjmowały w Komunii Świętej, Jezusa do serc, tego wieczoru - wiemy, że
i Was wzruszyły te ,,kolejki"... Wierzymy, że
z wieczoru na wieczór, będzie tylko lepiej i już prosimy Niebo o Kapłanów do pomocy przy Jej udzielaniu, jak i posługi w konfesjonale. 🙏🕊
Dziękowaliście za oprawę muzyczną, która aż przenikała serca, a efekt - jest wynikiem wielu godzin pracy, oddania i wspólnej modlitwy - bo wszyscy wiemy, dla Kogo tu jesteśmy!
Entuzjazm udzielał się nam wszystkim, gdy kolejne rodziny, wychodząc z kawiarenki późną nocą, z wałuweczką pysznych ciast pod pachą i radością na twarzach, ogłaszały - kogo przywiozą za dwa miesiące - ,,bo warto"!
Niech ta radość trwa w naszych sercach nieustannie, a świątynie - te z cegły i te z ciała, które są domem Naszego Ojca - niech rozkwitają dzięki naszej pracy, bo jak to poczuliśmy w piątkowy wieczór, nasza dbałość o dom Boga - naszego Taty, to nie obowiązek, ale nasze prawo i wielki przywilej...
Zostańcie z Bogiem 🙏🙏🙏i do zobaczenia na IV Żelisławickim Wieczorze Uwielbienia.
Z radością czekamy na wasze komentarze.🙏🕊🙌❤️